Skocz do zawartości

Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 4,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Ten ostatni - gdyby miał zapięty drugi guzik, nie miał postrzępionych nitek i miał fular pod spodem - byłby git ;)

Można zamówić koszulę bespoke z drugim guzikiem znacznie wyżej lub/i bez pierwszego guzika, przeznaczoną do noszenia bez krawata. Kiedyś było na forum zdjęcie Gordona Gekko z Wall Street 2 w takowej.

Opublikowano

Panowie, zakupiłem na wyprzedaży koszule lniane Massimo Dutti. Jestem przed skróceniem rękawów. Czy len po wielokrotnym praniu ma tendencję do kurczenia większą niż bawełna? Normalnie skracam rękaw do pierwszej kostki kciuka.

Opublikowano

Klasyczny włoski kołnierzyk bez krawata:

Dołączona grafika

Czy tu maczał palce Photoshop, czy też model ma "idealne" wymiary (oprócz biustu), 60 w pasie i 90 w biodrach? Dolna połowa ciała wygląda, jakby należała do kogoś innego.
Opublikowano

Wygląda jak self-made. Pierwszy raz spotykam się z takim przeszyciem dziurki a'la butonierka. We wszystkich koszulach, które posiadam obszyta dziurka jest okrągła i ma niewiele większą średnicę od szpilki w przekroju.

Opublikowano

Druga rzecz to czy pełny włoski kołnierzyk jest popularny?

Zależy co rozumiesz pod pojęciem "popularny" i w zasadzie jakie to ma znaczenie?

Na pewno najpopularniejszym rodzajem kołnierzyka jest Kent, czyli klasyczny/standardowy, różnie bywa nazywany w różnych częściach świata.

Kołnierzyk włoski jest dobrym pomysłem:

- dla osób o szczupłej twarzy i chudej szyi,

- gdy nosimy do niej krawat, moim zdaniem koszule z włoskim kołnierzykiem noszone z rozpiętym guzikiem pod szyją wyglądają bardzo kiepsko.

popularny dla mnie jest pół-włoski. Pełnego włoskiego nie spotykam tak często. Sam lubię pół-włoskie, a pełnego wł. nie mam wcale. Dlatego może jak ubrałem koszulę to czułem się nieswojo. Mam szczupłą twarz i chudą szyje więc pewnie będzie w sam raz. A co do mojego pierwszego pytania, macie wyrobione zdanie o firmie Oscar Jacobson?

Opublikowano

Mi sie wydaje, ze kolnierzyk wloski (ewentualne polwloski) nie jest stworzony do noszenia go rozpietym. Jego szpice sa po to tak szeroko rozstawione, zeby zmiescila sie miedzy nimi szeroka petla grubszego krawata, ktora nie zmiesci sie przy kolnierzyku kent. A zeby kolnierz rozpiety wygladal dobrze musi miec sztywniejszy wklad lub guziki (button down lub niewidoczne under). To byl wlasnie moj problem: nosze koszule bez krawata i naprawde rzadko znajduje takie, ktore dobrze wygladaja rozpiete. nawet najlepszych firm...Swoja droga: ciekawe czy sa kolnierzyki wloskie z guzikami od spodu?

Opublikowano

Konstrukcyjnie to było było trochę bez sensu, z zawiązanym krawatem by było widać guziki za bardzo, a i bez dużo by nie pomogło.

Ja od dłuższego czasu kupuję tylko button-under i bardzo sobie chwalę takie rozwiązanie do noszenia bez krawata. Tyle że mi bardziej służą klasyczne, dłuższe kołnierze i włoskie omijam szerokim łukiem.

Jako, że nie tylko kentami i włoskimi kołnierzami człowiek żyje, tutaj przykłądy Riley Collar: http://www.fitcustomshirts.com/pat-rile ... hirts.html

Opublikowano

Swoja droga: ciekawe czy sa kolnierzyki wloskie z guzikami od spodu?

Nie ma, bo nic by to nie dawało, a kołnierzyk wyglądałby fatalnie. Jako eksperyment proponuję przypiąć zwykłą szpilką wyłogi kołnierzyka włoskiego i stanąć przed lustrem.

Opublikowano

Swoja droga: ciekawe czy sa kolnierzyki wloskie z guzikami od spodu?

Nie ma, bo nic by to nie dawało, a kołnierzyk wyglądałby fatalnie. Jako eksperyment proponuję przypiąć zwykłą szpilką wyłogi kołnierzyka włoskiego i stanąć przed lustrem.

W takim razie tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, ze kolnierzy wloskich nie nalezy nosic rozpietych. Dziekuje!

Opublikowano

Konstrukcyjnie to było było trochę bez sensu, z zawiązanym krawatem by było widać guziki za bardzo, a i bez dużo by nie pomogło.

Ja od dłuższego czasu kupuję tylko button-under i bardzo sobie chwalę takie rozwiązanie do noszenia bez krawata. Tyle że mi bardziej służą klasyczne, dłuższe kołnierze i włoskie omijam szerokim łukiem.

Jako, że nie tylko kentami i włoskimi kołnierzami człowiek żyje, tutaj przykłądy Riley Collar: http://www.fitcustomshirts.com/pat-rile ... hirts.html

A kolnierze podpinane kupujesz o normalnej sztywnosci? Ma ona jakies znaczenie, skoro i tak je podpinasz?

Opublikowano

A kolnierze podpinane kupujesz o normalnej sztywnosci? Ma ona jakies znaczenie, skoro i tak je podpinasz?

Tak, sztywniejsze do bardziej formalnych koszul, ponieważ tworzą prostą linię. Miękkie zaś osiadają na stójce kołnierza po łuku, co fajnie wygląda w nieformalnych koszulach.

Opublikowano

W takim razie tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, ze kolnierzy wloskich nie nalezy nosic rozpietych.

Też tak uważam, choć mam taką jedną koszulę z włoskim kołnierzykiem, którą noszę bez krawata, ale uważam to za błąd:

Raczej "świadomą decyzję o wybraniu kierunku wbrew przyjętym zasadom" ;)

Opublikowano

A kolnierze podpinane kupujesz o normalnej sztywnosci? Ma ona jakies znaczenie, skoro i tak je podpinasz?

Tak, sztywniejsze do bardziej formalnych koszul, ponieważ tworzą prostą linię. Miękkie zaś osiadają na stójce kołnierza po łuku, co fajnie wygląda w nieformalnych koszulach.

No tak, problem w tym ze wiekszosc producentow (do)usztywniajac kolnierzyk robi to samo z mankietami, a to jest troche niewygodne. Ciekawe, czy mozna gdzies zamowic koszule z kolnierzem z bardzo sztywnym wkladem a mankiety normalne ewentualnie nawet miekkie?

Opublikowano

Ciekawe, czy mozna gdzies zamowic koszule z kolnierzem z bardzo sztywnym wkladem a mankiety normalne ewentualnie nawet miekkie?

W opcji bespoke na pewno. W opcji MTM również, o ile dany producent stosuje stopniowanie sztywności kołnierzyków i mankietów.

Opublikowano

kupiłem sobie dziś koszulkę o której markę pytałem - Oscar Jacobson( 1028 Herman). przeceniona z 700 na 350zł. Jest prześliczna, kołnierzyk włoski(pełny), slim w kratkę. materiał rewelka. Drugi zakup to Lantier z nowej kolekcji model: new collin- biały kołnierzyk i mankiety.koszt 350. Materiał jakością odbiegał od pozostałych pozycji w Vistuli, oczywiście in plus.. Polecam! ale nadal nikt nie wypowiedział się o marce Oscar J.

Opublikowano

Dałeś za koszulę z Vistuli 350 zł? :shock:

dokładnie pod marką Lantiera. są wyprzedażowe modele za 200 ale nie ten. wydaje mi się, że Lanteir jakościowo "stoi" wyżej niż Vistula, lamberty,nie wymieniając pozostałych. Wiele za dużo?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.