mr.vintage Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Klasyczny włoski kołnierzyk bez krawata: Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Ten ostatni - gdyby miał zapięty drugi guzik, nie miał postrzępionych nitek i miał fular pod spodem - byłby git Można zamówić koszulę bespoke z drugim guzikiem znacznie wyżej lub/i bez pierwszego guzika, przeznaczoną do noszenia bez krawata. Kiedyś było na forum zdjęcie Gordona Gekko z Wall Street 2 w takowej. Cytuj
NieMy Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 I jeszcze jeden: Ten wygląda fatalnie, rogi kołnierzyka na ramionach. Tak samo wygląda to w koszulach Stenstroms. Cytuj
Misza Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Panowie, zakupiłem na wyprzedaży koszule lniane Massimo Dutti. Jestem przed skróceniem rękawów. Czy len po wielokrotnym praniu ma tendencję do kurczenia większą niż bawełna? Normalnie skracam rękaw do pierwszej kostki kciuka. Cytuj
lubo69 Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Klasyczny włoski kołnierzyk bez krawata: Czy tu maczał palce Photoshop, czy też model ma "idealne" wymiary (oprócz biustu), 60 w pasie i 90 w biodrach? Dolna połowa ciała wygląda, jakby należała do kogoś innego. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Kołnierzyk klubowy z dziurkami na szpilkę. Pełny obraz: http://offthecuffdc.com/wp-content/uploads/050.jpg Cytuj
+Immune+ Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Wygląda jak self-made. Pierwszy raz spotykam się z takim przeszyciem dziurki a'la butonierka. We wszystkich koszulach, które posiadam obszyta dziurka jest okrągła i ma niewiele większą średnicę od szpilki w przekroju. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zdjęcie jest stąd: http://offthecuffdc.com/brand-watch-hue-crye W sklepie faktycznie tego ficzera nie ma, niemniej sama oferta ciekawa: http://www.hughandcrye.com/products Cytuj
mr.vintage Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Czy len po wielokrotnym praniu ma tendencję do kurczenia większą niż bawełna? W przypadku tkanin odzieżowych będzie to ten sam wskaźnik - maksymalnie 5%. Przynajmniej teoretycznie. Cytuj
Herer Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Druga rzecz to czy pełny włoski kołnierzyk jest popularny? Zależy co rozumiesz pod pojęciem "popularny" i w zasadzie jakie to ma znaczenie? Na pewno najpopularniejszym rodzajem kołnierzyka jest Kent, czyli klasyczny/standardowy, różnie bywa nazywany w różnych częściach świata. Kołnierzyk włoski jest dobrym pomysłem: - dla osób o szczupłej twarzy i chudej szyi, - gdy nosimy do niej krawat, moim zdaniem koszule z włoskim kołnierzykiem noszone z rozpiętym guzikiem pod szyją wyglądają bardzo kiepsko. popularny dla mnie jest pół-włoski. Pełnego włoskiego nie spotykam tak często. Sam lubię pół-włoskie, a pełnego wł. nie mam wcale. Dlatego może jak ubrałem koszulę to czułem się nieswojo. Mam szczupłą twarz i chudą szyje więc pewnie będzie w sam raz. A co do mojego pierwszego pytania, macie wyrobione zdanie o firmie Oscar Jacobson? Cytuj
lukaszjagoda Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Mi sie wydaje, ze kolnierzyk wloski (ewentualne polwloski) nie jest stworzony do noszenia go rozpietym. Jego szpice sa po to tak szeroko rozstawione, zeby zmiescila sie miedzy nimi szeroka petla grubszego krawata, ktora nie zmiesci sie przy kolnierzyku kent. A zeby kolnierz rozpiety wygladal dobrze musi miec sztywniejszy wklad lub guziki (button down lub niewidoczne under). To byl wlasnie moj problem: nosze koszule bez krawata i naprawde rzadko znajduje takie, ktore dobrze wygladaja rozpiete. nawet najlepszych firm...Swoja droga: ciekawe czy sa kolnierzyki wloskie z guzikami od spodu? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Konstrukcyjnie to było było trochę bez sensu, z zawiązanym krawatem by było widać guziki za bardzo, a i bez dużo by nie pomogło. Ja od dłuższego czasu kupuję tylko button-under i bardzo sobie chwalę takie rozwiązanie do noszenia bez krawata. Tyle że mi bardziej służą klasyczne, dłuższe kołnierze i włoskie omijam szerokim łukiem. Jako, że nie tylko kentami i włoskimi kołnierzami człowiek żyje, tutaj przykłądy Riley Collar: http://www.fitcustomshirts.com/pat-rile ... hirts.html Cytuj
mr.vintage Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Swoja droga: ciekawe czy sa kolnierzyki wloskie z guzikami od spodu? Nie ma, bo nic by to nie dawało, a kołnierzyk wyglądałby fatalnie. Jako eksperyment proponuję przypiąć zwykłą szpilką wyłogi kołnierzyka włoskiego i stanąć przed lustrem. Cytuj
lukaszjagoda Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Swoja droga: ciekawe czy sa kolnierzyki wloskie z guzikami od spodu? Nie ma, bo nic by to nie dawało, a kołnierzyk wyglądałby fatalnie. Jako eksperyment proponuję przypiąć zwykłą szpilką wyłogi kołnierzyka włoskiego i stanąć przed lustrem. W takim razie tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, ze kolnierzy wloskich nie nalezy nosic rozpietych. Dziekuje! Cytuj
lukaszjagoda Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Konstrukcyjnie to było było trochę bez sensu, z zawiązanym krawatem by było widać guziki za bardzo, a i bez dużo by nie pomogło. Ja od dłuższego czasu kupuję tylko button-under i bardzo sobie chwalę takie rozwiązanie do noszenia bez krawata. Tyle że mi bardziej służą klasyczne, dłuższe kołnierze i włoskie omijam szerokim łukiem. Jako, że nie tylko kentami i włoskimi kołnierzami człowiek żyje, tutaj przykłądy Riley Collar: http://www.fitcustomshirts.com/pat-rile ... hirts.html A kolnierze podpinane kupujesz o normalnej sztywnosci? Ma ona jakies znaczenie, skoro i tak je podpinasz? Cytuj
mr.vintage Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 W takim razie tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, ze kolnierzy wloskich nie nalezy nosic rozpietych. Też tak uważam, choć mam taką jedną koszulę z włoskim kołnierzykiem, którą noszę bez krawata, ale uważam to za błąd: Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 A kolnierze podpinane kupujesz o normalnej sztywnosci? Ma ona jakies znaczenie, skoro i tak je podpinasz? Tak, sztywniejsze do bardziej formalnych koszul, ponieważ tworzą prostą linię. Miękkie zaś osiadają na stójce kołnierza po łuku, co fajnie wygląda w nieformalnych koszulach. Cytuj
Misza Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 W takim razie tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, ze kolnierzy wloskich nie nalezy nosic rozpietych. Też tak uważam, choć mam taką jedną koszulę z włoskim kołnierzykiem, którą noszę bez krawata, ale uważam to za błąd: Raczej "świadomą decyzję o wybraniu kierunku wbrew przyjętym zasadom" Cytuj
lukaszjagoda Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 A kolnierze podpinane kupujesz o normalnej sztywnosci? Ma ona jakies znaczenie, skoro i tak je podpinasz? Tak, sztywniejsze do bardziej formalnych koszul, ponieważ tworzą prostą linię. Miękkie zaś osiadają na stójce kołnierza po łuku, co fajnie wygląda w nieformalnych koszulach. No tak, problem w tym ze wiekszosc producentow (do)usztywniajac kolnierzyk robi to samo z mankietami, a to jest troche niewygodne. Ciekawe, czy mozna gdzies zamowic koszule z kolnierzem z bardzo sztywnym wkladem a mankiety normalne ewentualnie nawet miekkie? Cytuj
mr.vintage Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Ciekawe, czy mozna gdzies zamowic koszule z kolnierzem z bardzo sztywnym wkladem a mankiety normalne ewentualnie nawet miekkie? W opcji bespoke na pewno. W opcji MTM również, o ile dany producent stosuje stopniowanie sztywności kołnierzyków i mankietów. Cytuj
Herer Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2012 kupiłem sobie dziś koszulkę o której markę pytałem - Oscar Jacobson( 1028 Herman). przeceniona z 700 na 350zł. Jest prześliczna, kołnierzyk włoski(pełny), slim w kratkę. materiał rewelka. Drugi zakup to Lantier z nowej kolekcji model: new collin- biały kołnierzyk i mankiety.koszt 350. Materiał jakością odbiegał od pozostałych pozycji w Vistuli, oczywiście in plus.. Polecam! ale nadal nikt nie wypowiedział się o marce Oscar J. Cytuj
White Haven Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Dałeś za koszulę z Vistuli 350 zł? Cytuj
Herer Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Dałeś za koszulę z Vistuli 350 zł? dokładnie pod marką Lantiera. są wyprzedażowe modele za 200 ale nie ten. wydaje mi się, że Lanteir jakościowo "stoi" wyżej niż Vistula, lamberty,nie wymieniając pozostałych. Wiele za dużo? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.