Skocz do zawartości

Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak. Przeróbka polega na wypruciu mankietu, odcięciu nadmiaru i ponownym wszyciu, Nie wiem jak to dokładnie wygląda od strony technicznej, ale na 'chłopski rozum' to ten pozostały mankiet wystarczy przed wszyciem obrócić o 180 stopni (prawa strona pozostaje prawą). 

  • Odpowiedzi 4,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Jednak czy jest to dobry wybór? Ja nie mam zamiaru patrzeć jak maleje mi ona w oczach, jeszcze przed studniówką- tak ważnym wydarzeniem. Teraz leży bardzo dobrze, szczególnie kołnierzyk jest w odpowiednim rozmiarze przez żadnych ucisków. Jednak myślałem, że istnieje pewna zasada która mówi "pierz chłopie!" :D

Opublikowano

Dlatego nie kupuje się koszul dopasowanych na styk. Przecież i tak będziesz ją prał po użyciu 8-) Koszula kurczy się zazwyczaj symbolicznie, z mojej praktyki po 2-3 praniach, dalej masz spokój. A względy higieniczne oczywiście są ważne. 

Opublikowano

Po napisaniu tych słów domyśliłem się że tak zostanę one użyte :D

To teraz dopiero się dowiaduję żebym kupował większe koszule... Zawsze myślałem, żeby ją dopasować i będzie dobrze a nigdy nie chciałem ryzykować kupując trochęwiększa koszulę z myślą o tym, że będzie źle leżała :) jednak, to może być dobry sposób. Najwyżej później można wyprać w trochę większej temperaturze i będzie dość dopasowana. Człowiek jednak cały czas się uczy.

Jednak słuchaj. Mam już jedną Lantiera, prałem już kilka razy i nadal leży dobrze. W sumie nie zauważyłem żeby rozmiar się zmienił- naprawdę. Tzn nie wiem jaki był kołnierzyk na początku, teraz jest na styk, mógłby być nawet 0,5 cm większy- jednak ogólna ocena jej po ponad roku i niejednej imprezie jest dośc pozytywna bo się w nią mieszczę, ciągle leży dobrze. Rękawy raczej też się nie skróciły zbytnio.

Opublikowano

Może inaczej żeby nie wprowadzić cię w błąd, koszula jeżeli nie jest z ciulowego materiału kurczy się nieznacznie - finalnie ok. 0,5 -1 cm maks. W moim przypadku ma to głównie znaczenie przy kołnierzyku, czasem przy rękawach jeżeli są na styk. I nie każda na 100% się skurczy. Zwyczajnie lepiej brać na wszelki wypadek lekką poprawkę.

EDIT

Ale są wyjątki - mam kilka koszul Ralpha Laurena (na oko popelina) z TK Maxxa - kurczyły się długo i sukcesywnie po każdym praniu. Teraz mogę je nosić tylko z podwiniętymi rękawami. Dobrze że to typowy casual i brałem ze sporym zapasem ;) 

Opublikowano

Jasne, rozumiem. Jednak dziekuję Ci za tę uwagę, jest cenna. Jednak wiesz, minimalne się jej zmniejszenie raczej nie psuje całego odbioru. Bo gdyby wzią rozmiar większy, koszula wtedy znacznie inaczej wygląda. Zależy też pewnie czy jest akurat na styk. No tak, pewnie jesteś dość szczupły. Jeśli chodzi o kołnierzyk, mam podobnie. Kołnierzyk w prawie wszystkich markach muszę mieć 38 bo wtedy jest dość dopasowana i leży dobrze.

Jak widać, można dość felernie trafić

Opublikowano

Wszystkie koszule po zakupie należy od razu wyprać, by pozbyć się chemii, nawet te topowe. 

Zawsze czuć, że ktoś założył nieprana, świeżo kuoiona koszule, bo te chemikalia w materiale dość charakterystycznie reagują z potem 

Opublikowano

Ja już nie wiem, w co wierzyć, jak przy stałych wymiarach szyi (a przynajmniej na to wskazuje dopasowanie pozostałych paru koszul), dwie koszule, które przez wcześniejszy około rok były regularnie prane bez żadnych zmian rozmiaru, w ciągu miesiąca nagle obie skurczyły się tak, że w szyi były już obcisłe (wedle zasady, że nie ma ubrań za ciasnych, są tylko seksownie obcisłe). Więc najwyraźniej Lamberty kurczą się przy dokładnie siedemnastym praniu, alboco ;)

Opublikowano
1 minutę temu, xkoziol napisał:

W ostateczności jak rozumiesz to co napisałem?

Jedynie mogłem domyślać się co też mogłeś ukryć w tej dygresji. A nóż obowiązki prania koszuli przechodzą- jak to zazwyczaj ma miejsce- na kobietę; wtedy te piękne rączki będą zapracowane dopieraniem niebywale delikatnej bawełnianej koszuli, uszytej z najwyższej jakości włoskich materiałów przez równie piękne kobiece dłonie gdzieś w zachodniej części Europy.

Opublikowano

Coś tak czułem że to te dziewice piorą! Jednak, drogi przyjacielu, proszę nie zwalać całej winy na dziewicze rączki- materiał był po prostu funta kłaków wart. Naprawdę, dla dobrego własnego lepiej to zgonić na niedopracowanie makaroniarzy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.