Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak i to jest oczywiste, kamień by się nad tym nie zastanawiał. Chodzi o sam fakt, że ludzie pracujący w zawodach bez dress codu, piszą o łamaniu dress code'u pokazując różne przykłady jak to zrobić. A dla ludzi na których ten dress code jest wymuszony w oficjalny lub nieoficjalny sposób, może to nie być takie proste.

Zupełnie jak (podkreślenie moje):

Oscar Wilde, swego czasu hiperdandys. Dla tych co zawzięcie dyskutują o być albo nie być brustaszy we fraku, którego nie posiadają, mogą dostrzec białą poszetkę w dwurzędowym, wizytowym surducie. :P

Opublikowano

Czasem dress code może się sprowadzać do stwierdzenia: w pracy wymagamy chodzenia w garniturze.

I wtedy takie porady mogą być przydatne. Bez żadnych dalszych wskazówek wszyscy wiemy co można zaobserwować. Ja spędziłem ostatnio trochę czasu w US, wśród urzędników nie pierwszej linii, ale mających kontakt z petentem. Gdyby ktoś chciał zrobić parodię The Sartorialist - nie ma lepszego miejsca :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wiem, że teczka w ciemnym brązie załatwia sprawę. Zdumial mnie tylko tok myślenia: praca = czarne buty.

mnie też. myślę, że to przerysowanie związane z generalna zasadą dla strojów formalnych. Idąc tym tokiem myślenia brązowe buty zarezerwowane były by tylko na "po godzinach".

Opublikowano

Wiem, że teczka w ciemnym brązie załatwia sprawę. Zdumial mnie tylko tok myślenia: praca = czarne buty.

O dresscodzie mówimy w przypadku korporacji, a więc instytucji bardzo zhierarchizowanych i nie premiujących (wręcz karzących) za nonkonformizm. Trochę jak w wojsku. Jeżeli ktoś się decyduje na taką pracę, to powinien się pldporządkować.

Wiem, też się kiedyś buntowałem :) Ale potem doszedłem do wniosku, że jednak w pracy podstawą ubioru jest pewnego rodzaju understatement. Czyli możesz wygladac dobrze, nawet lepiej od innych, ale jednocześnie zbytnio się nie wyróżniać. Ten kto ma dostrzec na pewno dostrzeże i doceni :)

Ekstrawagancje (a klasyczny dresscode jednak jako ekstrawagancje traktuje brązowe buty) są nieprofesjonalne.

Oczywiście wszystko zależy gdzie pracujesz, jakie masz stanowisko i z kim się w pracy spotykasz. Na przykład im wyżej jesteś w hierarchii tym mniej Ci wypada ale więcej wolno, aż do momentu gdy jesteś tak wysoko, że już Ci wszystko wolno/wypada :)

Opublikowano

Miałem okazję pracować w tym samym wieżowcu co E&Y w Warszawie i Wam powiem,że ten cały dresscode to jedna wielka ściema ;)

Pracownicy tejże firmy należeli raczej do osob psujących wizerunek miejsca (polowki,kolorowe koszule casual na wierzchu,dżinsy, smycz z kartą wejściowa na szyi przez wszystkie dni w tygodniu). Tylko wśród wyżej sytuowanych pracowników widziałem starania utrzymania biznesowego ubioru, ale to też z różnym skutkiem. Ogólnie ludzie pracujący w korporacjach raczej się odziewają,aniżeli ubierają. A Polacy mają takie dobre zdanie o sobie,że pomimo kilku oczywistych rodzynków w sprawach ubioru, nie robią na nich wrażenia i postrzegają je za wyraz "dandysowatości".

Pozdrawiam

Opublikowano

Miałem okazję pracować w tym samym wieżowcu co E&Y w Warszawie i Wam powiem,że ten cały dresscode to jedna wielka ściema ;)

Pracownicy tejże firmy należeli raczej do osob psujących wizerunek miejsca (polowki,kolorowe koszule casual na wierzchu,dżinsy, smycz z kartą wejściowa na szyi przez wszystkie dni w tygodniu).

Tyle że pracownicy E&Y mający na codzień kontakt z klientem najczęściej są w terenie, więc trudno ich spotkać w owym wieżowcu, a ich właśnie przede wszystkim tyczy się DC. Być może widywałeś ludzi od IT, HR, PR i innych liter alfabetu :) .

Opublikowano

Miałem okazję pracować w tym samym wieżowcu co E&Y w Warszawie i Wam powiem,że ten cały dresscode to jedna wielka ściema ;)

Pracownicy tejże firmy należeli raczej do osob psujących wizerunek miejsca (polowki,kolorowe koszule casual na wierzchu,dżinsy, smycz z kartą wejściowa na szyi przez wszystkie dni w tygodniu).

Tyle że pracownicy E&Y mający na codzień kontakt z klientem najczęściej są w terenie, więc trudno ich spotkać w owym wieżowcu, a ich właśnie przede wszystkim tyczy się DC. Być może widywałeś ludzi od IT, HR, PR i innych liter alfabetu :) .

Oczywiście, że tak. I z tych wymienionych na taki każual mogli sobie pozwolić najczęściej tylko pracownicy IT. Ścisły dresscode to ściema, ale garnitur jest (najczęściej) obowiązkowy.

Opublikowano

Jesli chodzi o dress code, to potrafi czasem byc mylacy. Ostatnio bylem na wyjezdzie sluzbowym w Londynie, w biurze wszyscy w garniturach (abstrahujac od tego czy dobrych, dobrze dopasowanych etc. - pod tym wzgledem bywa roznie), poznaje pierwszy raz szefa mojego szefa, wyglada nienagannie, garnitur z wysokiej polki etc. mysle sobie spoko. Jakiez bylo moje zdziwienie gdy na towarzyskie spotkanie po pracy gosc przyszedl w wiszacym, rozciagnietym i wysluzonym dresie, zjechanych tenisowkach itp. kompletnie inny czlowiek mozna by powiedziec :) Pierwsza reakcja to dosc silny dysonans i lekkie zmieszanie

  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano

Pojawiło się w temacie Humor ale sądzę warto by przynajmniej część tu trafiła (pomimo, że to "Pochwała lemminga w pełnej krasie") ;)

 

jak powinien ubierać się początkujący bankier?


http://www.businessinsider.com/how-to-dress-the-part-on-wall-street-2013-8

  • If you aren’t confident in your innate fashion sense, keep the shoes black when wearing a suit. There’s no need to attempt hazel Bottega Venetas and a matching belt with a monastral blue suit.  In most cases, you can’t pull it off.
  • Cedar shoetrees are an absolute must.  
  • Leave the pink Richard James socks at home.
  • Calvin Klein or Giorgio Armani makes some great calve-high plain black socks that never change with the season.  And just as Michael Jordan insisted on a new pair of shoes every game, you need to keep the socks fresh. 
  • The ‘no socks’ look is disgusting, and is actually a stated violation of many corporate dress codes, particularly for banks.
  • You can’t go wrong with two-button, notched-lapel, and single-breasted.  Skip the three-button suit altogether.
  • No need to go above 160 per inch thread count.  Between the abrasive Herman Miller chairs and the drunken nights out, they don't last.
  • And it goes without saying; buy as many suits as you can reasonably afford.
  • But don’t waste your money buying off-the-rack at Barney’s or Bergdorf; go bespoke.  
  • (mój ulubiony punkt) It’s a cliché because it’s true; the most expensive suit is the one you wear the least. 
  • Thanks to Hank Paulson, Nike running watches and Livestrong bracelets were to 2004 what Lloyd's stubble beard has been to 2012-13.  There are quite a few senior guys that still wear a Nike sport watch, intentionally, or even no watch at all. #1: Not wearing a watch is the new Patek.
  • Pocket squares are for washed-up, unemployable ex-bankers, turned CNBC guest pundits, i.e. a guy who takes himself far too seriously and has a massive chip on his shoulder.
  • Wedding rings, watches, and cufflinks are the only acceptable form of jewelry for a man. Unless the Dalai Lama gave you that bracelet, leave it at home.

Read more: http://www.businessinsider.com/how-to-dress-the-part-on-wall-street-2013-8#ixzz2efmNs31t

Opublikowano

Tak, wiem o tym. Natomiast wybrałem punkty, które moim skromnym zdaniem, mają sens. Upraszczają proces decyzyjny przed wyjściem do (korpo)pracy czyli miejsca gdzie indywidualizm nie jest pożądaną cechą u młodszego (czasami nie tylko) pracownika.

 

 

 

You also need to remove from your life the day-to-day problems that absorb most people for meaningful parts of their day. “You’ll see I wear only gray or blue suits,” he said. “I’m trying to pare down decisions. I don’t want to make decisions about what I’m eating or wearing. Because I have too many other decisions to make.”

 

http://www.vanityfair.com/politics/2012/10/michael-lewis-profile-barack-obama

Opublikowano

Nie wyśmiewałbym stylu "bankierów z Wall Street". Zarówno w NY jak i w Londynie "bankierzy" ubierają się daleko lepiej niż średnia naszego forum. Gordon Gekko w filmie też.

Nie widzę też niczego wartego wyśmiania w przytoczonych powyżej zasadach.

  • Oceniam pozytywnie 2

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.