Skocz do zawartości

rafikens1000

Użytkownik
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rafikens1000

  1. Mogę wrzucić, ale w następny weekend, bo nie mam ich w obecnym mieszkaniu. Wyślę też do C&J maila najpierw z zapytaniem, potem może doślę im zdjęcia. No zastanawiam się, co zrobić z tymi butami, bo nie chcę wydać kupy kasy (ale mniej niz na C&J) i po dwoch sezonach stwierdzic, ze buty sie nadaja do remontu. No chyba, że buty za 800 zł nie będą odbiegać znacznie jakościa od takich c&J. przeglądałem ebay, na razie znalazłem czarne oxfordy, ktore mam : http://www.ebay.com/itm/Crockett-Jones-HAND-GRADE-Lonsdale-Chelsea-Toecap-Oxford-Black-Calf-/400516120589?pt=UK_Men_s_Shoes&var=&hash=item5d409f000d
  2. Mogę to zrobić w sumie. Problem polega jeszcze na tym, ze mimo wszystko zależy mi na czasie, bo nie mam obecnie brązowych butów ażurowych do garnituru...
  3. Dzięki wielkie za komentarz! 1400 to cena zaporowa, wiadomo, że taniej to lepiej (liczę na cene koło 1000 zł). Zastanawiałem się nad wysłaniem butów do zreperowania, ale wydawało mi się, że jeśli na zgięciu pęka skóra, to raczej tego nie naprawią w normalnej cenie, tylko doliczą sobie. I nie wiadomo ile będzie to trwało. Jakość C&J jest dla mnie najważniejsza w tym znaczeniu, że chcę kupić buty z górnej półki, a nie dobre buty za 600 zł, które będą z gorszej skóry licowej i po dwóch latach koniec. Po prostu C&J były pierwszymi i jedynymi butami z górnej półki, stąd są dla mnie pkt odniesienia. Zachwyciły mnie jakością skóry, wygodą i grubą podeszwą, która nie budziła we mnie lęku w porze zimowej. Ale bardzo chętnie poznam innego producenta, jeśli warto.
  4. Potrzebuję pomocy, niestety nie jestem na bieżąco z rynkiem butów w Warszawie. 8 lat temu zakupiłem w Klifie u Berga chyba dwie pary butów - klasyczne czarne oxfordy i wiśniowo-brązowe derby, obie od Crockett&Jonesa. Pamiętam,że mierzyli mi stopę, bo mam duży rozmiar (koło 46) i buty były zamawiane z Anglii. Oxfordy trzymają się wciąż, ponieważ ubieram je tylko na wyjątkowe okazje, zaś drugie buty już są mocno zdezelowane. Podeszwa przetarta, buty nabrały rumieńców z wiekiem, ale niestety zaczęła pękać skóra z boku. Stad też chciałbym zakupić nowe buty, derby lub oxfordy brązowe do garnituru, bardziej nacodzień na ważniejsze spotkania itd do granatowych i szarych garniturów, pomimo tego że kosztowały 1200-1400 zł za parę (już nie pamiętam). Jednakże nie muszą być tej samej firmy, muszą być po prostu podobnej klasy, niekoniecznie tak drogie, chodzi po prostu, żeby były porządne, na parę lat. Pomimo, że to duży wydatek, to przekonałem się ostatecznie do takich cen, co nie jest popularne w Polsce, bo większosc kupuje w bacie i wymienia co rok np. Teraz prosiłbym o jakąś rekomendację dot kupna butów w Warszawie - gdzie iść, by wyjść zadowolonym,ale też nie przepłacić. Kupowanie butow w klifie kojarzy mi się z marżą, więc prosiłbym o sugestie i pomoc. Dodatkowo Waszym zdaniem warto zamawiać buty przez internet? Mam dużą stopę i chyba jednak jest to dość wrażliwa kwestia, bo rozmiar nietypowy. Dziękuję serdecznie.
  5. Miałem okazję pracować w tym samym wieżowcu co E&Y w Warszawie i Wam powiem,że ten cały dresscode to jedna wielka ściema Pracownicy tejże firmy należeli raczej do osob psujących wizerunek miejsca (polowki,kolorowe koszule casual na wierzchu,dżinsy, smycz z kartą wejściowa na szyi przez wszystkie dni w tygodniu). Tylko wśród wyżej sytuowanych pracowników widziałem starania utrzymania biznesowego ubioru, ale to też z różnym skutkiem. Ogólnie ludzie pracujący w korporacjach raczej się odziewają,aniżeli ubierają. A Polacy mają takie dobre zdanie o sobie,że pomimo kilku oczywistych rodzynków w sprawach ubioru, nie robią na nich wrażenia i postrzegają je za wyraz "dandysowatości". Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.