Krakus ;)
Użytkownik-
Postów
706 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Krakus ;)
-
Marynarka świetna, poszetka też. Za to krawt do mnie nie przemawia. Jest za ciemny przy stosunkowo jasnej marynarce, poszetce w ładnym kolorz i bladej skórze. No i ten nieszczęsny kołnierzyk który naprawdę nie wygląda na włoski luz. Niemniej sam przyznałeś, że to niedopatrzenie, więc nie celowy zabieg. Jeśli nie wytrzymujesz w zapiętym to może kupujesz za małe koszule - już sam nie wiem. No i jeszcze pytanie: dlaczego usunąłeś poprzednie zdjęcie? Bez niego cała dyskusja czytana przez kogoś później jest jałowa. Jeśli nie chcesz, żeby Twoja twarz tu wisiała to po prostu wycinaj ją a resztę zdjęcia pozostaw.
-
Po pierwsze to raczej mało prowdopodobne, żeby to była elita ubierająca się u najlepszych krawców co sugerują choćby zużyte i wymięte ubrania. Rozpięty guzik kamizelki to stosunkowo młoda moda i przede wszystkim angielska. Zresztą i dziś, chociaż to klasyk już to niewielu panów o tym pamięta/wie.
-
Wygląda jakbyś miał rozpięty kołnierzyk. Więc jeśli jest zapięty to po prostu jest mało estetyczny. Marynarka i poszetka ładne, chociaż ja wolałbym szerzej rozłożoną poszetkę.
-
Sweter, kamizelka (bezrękawnik), itd. - dyskusje i porady
Krakus ;) odpowiedział(a) na Szamil temat w Męska elegancja
Dlaczego niby? Skąd pochodzi takie przeświadczenie? Wystający mankiet zawsze wygląda lepiej moim zdaniem, niż ukryty. Zreszta tak samo jak przy marynarce -
Polecam lekurę pisma Polskiej Izby Odzieżowo-Tekstylenj na temat włókien bambusowych: http://www.textiles.pl/g2/2010_01/731_fileot.pdf W skrócie: Takie włókno nie istnieje. Z bambusa produkuje się celulozę a z niej włókna wiskozowe. Tylko, że identyczną wiskozę można produkować np z drewna. Tak więc jest to jedynie "chłyt maketingowy". Sam zakładam podkoszulek tylko jeśli nie zakładam krawatu i chcę aby wystawała pomiędzy kołnierzem a szyją z przodu - ze względów estetycznych. A koszulę jak się zabrudzi piorę. Nigdy nie noszę jednej koszuli dwa dni pod rząd. Koszula jest bielizną, a czy ktoś zakłąda slipy pod bokserki, żeby ich nie zabrudzić? Zresztą nawet jeśli - jaki w tym jest sens skoro kołnierzyk i tak będzie ubrudzony? Za komuny nosiło się podkoszulki bo koszule były sztuczne, ale dziś uważam, że to bez sensu. Poza tym podkoszulek to trochę jak rękawy marynarki sięgające połowy dłoni
-
Immune Mi chodzi o poziom dyskusji, rozumiany jako sposób jej prowadzenia. Można wszystko powiedzieć, nawet zmieszać kogoś z błotem nie zniżając się do przekleństw czy fizjologii. Oczywiście są ludzie mający problem z wysławianiem się, są ludzie chcący zrekompensować własne kompleksy czy po prostu trolle. Ale pomijając ludzi z różnymi problemami, większość nie powinna mieć takich problemów a tematyka forum poniekąd także zobowiązuje do zachowania kultury dyskusji bardziej niż na innych forach. Jeśli uważasz, że wątek jest nieciekawy to piszesz, że twoim zdaniem to bez znaczenia, nieeleganckie lub pretensjonalne i na tym kończysz albo w ogóle nie włączasz się do dyskusji. Ot tyle. Naubliżać komuś można na onecie jak ktoś strachliwy, albo na ulicy jeśli mniej.
-
Czy nie sprostasz zadaniu opisania swoich wrażeń w inny sposób? Panowie, nie zaniżajmy poziomy forum. To jedno z niewielu takich, na których można spokojnie wymienić poglądy. Ale do tego potrzebne jest minimum kultury. Nie wymagam bardzo wysublimowanego języka. Wystarczy brak przekleństw i fizjologicznych porównań.
-
A komórkę kolega nosi, czy trzeba do kolegi wysyłać lokaja z bilecikiem wizytowym? Mamy 2011 rok, jeśli można użyć plastikowego akcesorium współczesnych czasów, to dlaczego nie? To już moim zdaniem zbyt szerokie postawienie sprawy co do samego surowca. To oczywiste, że wolę np drewniane pudełko na zegarki zamiast plastikowego. Jeśli byłbym audiofilem pewnie szukałbym specyficznych słuchawek, niemniej w tym wypadku plastik moim zdaniem może pozostać. Zresztą z czego miały by być wykonane? Masa perłowa + wełniany oplot kabelków? Proponuję wrócić do pierwotnego tematu, zamiast samemu się nakręcać w krytyce nietypowego poglądu ejzojeden. Tym bardziej, że on sam się w nim zagubił. Może trolluje po prostu. Nieistotne.
-
Dzięki Caporegime
-
ejzojeden Mam wrażenie, że nie do końca poczułeś temat wątku i pojęcie sprezzatury, o którym w gruncie rzeczy toczy się ta rozmowa.
-
Moża by założyć filię Krakowską
-
Czyli spełniły swoją rolę z nawiązką Dopytuję ponieważ tak jak napisałem, nigdy nie miałem takiego przypadku. Jedynie w "Old Shurehnd'e" była scena gdy uwalniając Boba, zdaje się Old Abl'owi (czy jak tam się zwał) szelki przeszkadzały w pływaniu Ale widać należy uważać.
-
Po pierwsze białe słuchawki wyglądają nowocześniej - ot taka teraz moda. A po drugie kontrastują z ciemnym odcieniem płaszcza co jest dodatkowym atutem. Z kolej w przypadku empetrójki czy innego urządzenia z standardowym gniazdem to można przecież wyposażyć się w kilka kolorów
-
Generalnie mam wrażenie, że jesteś rozczarowany. Spróbuj proszę doprecyzować i rozwiać moje wątpliwości. Na pewno to co zrobili nie umywa się do bespoke choć bardzo dużo zależy zapewne od sposobu dokonania pomiarów (o czym później). Niemniej jak oceniłbyś gotowy produkt w porównaniu do wieszakowego na tej samej półce cenowej? Jeśli lepiej to na jakiej półce umieściłbyś garnitur z "męnskiego wymiaru" (nie mówię tu o różnego rodzaju wyprzedażach). Czy warto zamówić u nich garnitur (stosunek cena jakość w porównaniu do normalnych cen rynkowych)? Może jesteś w stanie porównać go do konkretnych firm... Co do pomiaru. Widzisz zapewne gdzie popełniłeś błędy. A więc jak mierzyć i interpretować poszczególne wymiary. Np. czy gotowe spodnie miały w pasie dokładnie podaną przez ciebie miarę (taka np informacja pozwala dokonać pomiaru z uwzględnieniem własnych preferencji czy choćby założenie o używaniu ich z paskiem czy szelkami - dla mnie np spodnie pod szelki powinny być niego luźniejsze). Jak w przypadku innych wymiarów? Z góry dziękuję za odp. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że zamawiałeś tylko raz i nie wiadomo nic na temat powtarzalności rezultatów, niemniej...
-
Jak rozumiem rozdarłeś je z powodu szelek? W którym miejscu? Mi nigdy nic takiego się nie przytrafiło. Jakie szelki miałeś na sobie, elastyczne czy może jakieś inne?
-
Kiedy możemy spodziewać się dokładniejszej recenzji ze zdjęciami?
-
Poszetka (chusteczka w kieszonce) - dyskusje i porady
Krakus ;) odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Świetne. Bardzo podoba mi się ta nazwa, tym bardziej, że nie jest zapożyczona. No ale ja jestem z prowincji, więc w "stolycy" będę szukać poszetek -
Poszetka (chusteczka w kieszonce) - dyskusje i porady
Krakus ;) odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
bored Niech cię nie zniechęcą te stare zgorzkniałe pierniki Fajnie, że pomyślałeś o poszetce. A czarny garnitur na taką okazję wcale nie jest złym wyborem. Czarmy krawat, np śledzik i biała poszetka niezbyt fantazyjnie poskładana powinny wyglądać dobrze. Ja bym na twoim miejscu pomyślałe nad koszulą na spinki. I to w zasadzie tyle Życzę powodzenia i udanej zabawy. -
A może by tak zabrobić także nawoływania do uargumentowanej przemocy? Myślę, że nazwy różnych nazwujmy to nurtów światopoglądowych można zastąpić ogólniejszym, bardziej uniwersalnym stwierdzeniem: "nawoływania do nienawiści lub przemocy na jakimkolwiek tle" Poza tym proponuję dopisać punkt nakazujący osobom pracującym w branży związanej z tematyką forum zaznaczyć taką informcję w nazwie nicku tak jak to już zdobił saphir. Taka zasada istnieje na innych forach i uważam ją za słuszną - sprawia, że wypowiedzi danej osoby znajdują kontekst i w założeniu ma chronić przed ukrytą reklamą.
-
Oprawa graficzna + LOGO dla forum + Organizacja
Krakus ;) odpowiedział(a) na saphir.pl temat w Sala klubowa
Myślę, że jeśli logotyp miałby być użyty np w spinkach mankietowych czy w formie małych symboli na krawacie, musi być maksymalnie uproszczony. Mógłby to być sam cylinder z literką "B", jakiś motyw krawiecki (skoro bespoke). Może tylko sama litera "B" napisana ręcznym szwem. Może po prostu fragment jakiegoś ciekawego ściegu. -
Słusznie prawi
-
Jeśli będziesz robić poprawki u krawca to ja poproszę zdjęcia przed i po. Oczywiście najbardziej nas interesuje surowy wyrób, niemniej to było by też ciekawe. Podaj przy zdjęciach także dane które podawałeś do zamówienia (tzn typ sylwetki, taliowania), sposób w jaki dokonywałeś pomiarów...
-
Ticket-pocket to pozostałość z ubrań wiejskich która czasami występuje w współczenych marynarkach. Kieszonka ta służyła do wygodnego noszenia biletów kolejowych. Podobnie inne udogodnienia "wiejskiego" stroju: - kieszenie pod kątem - co ułatwia dostęp do nich podczas jazdy konnej - dwa rozporki z tyłu marynarki - aby dobrze układała się także podczas jazdy konnej - butoniera - czyli po prostu dziurka od guzika pozwalała zapiąć ię pod szyją (choć to akurat występowało i w "miejskich" kurtkach) - obszycia barków - dla oparcia kolby (Podaję to oczywiście jako ciekawostki, a pochodzenie tych elementów niw znaczy, że nie można ich zastosować w współczesnym, formalnych stroju. Wręcz przeciwnie, ponieważ ticket-pocket przeżywa teraz renesans właśnie w strojach formalnych i mnie osobiście także bardzo się podoba) Niektóre z tych elementów widać np tu:
-
Marynarka jest moim zdaniem zdecydowanie za duża. Jeśli tą także modelował krawiec to koniecznie zmień krawca bo ten ma już słabe oczy Masz szczupłą budowę ciała a marynarka jest bardzo szeroka i to widać. Poza tym trudno ocenić jak leży (pomijając rozmiar) z powodu pozy. Spodnie, sądząc po fałdach uznałbym za zbyt długie. Jakoś mi nie gra ciężki materiał marynarki, ciężki pasek i spodnie raczej sportowe z spinkami na mankietach. W węźle krawata też coś mi nie pasuje, ale nie potrafię powiedzieć co. A zegarek w kieszeni ... cóż, to po prostu niewygodne Poza tym poszetka wygląda na bardzo ładną, choć nie widzę wzoru. Tkanina marynarki też in plus. Ciekawi mnie jakie buty założyłeś do tego zestawu i jakie wierzchnie nakrycie.
-
Caporegime napisz proszę dokładniej o co chodziło - żeby i inni nie zostali zaskoczeni.
