Skocz do zawartości

Krakus ;)

Użytkownik
  • Postów

    706
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krakus ;)

  1. Sam bym nie założył ale zestawienie kolorów bardzo fajne. Wszystko gra Chociaż przydało by się zdjęcie całej sylwetki bo poza oceną kolorów i faktur materiałó nie wiadomo jak to wszystko leży.
  2. eye-lip A masz może szary cardigan? Wydaje mi się, że wyglądało by wtedy lepiej. Po pierwsze koszula ładniej by wyglądała w takiej "ramce" a po drugie zniknął by trzeci jasny/odcinający się kolor poza koszulą i skarpetkami.
  3. Ciekawa kwestia. Nie wypowiem się na temat tzw. "zasady", ale sam uznałbym, że to dopuszczalne w sytuacjach związanych z symbolem jakim jest znaczek. Tzn.: jeśli występuję jako przedstawiciel uczelni, lub gdy jest to istotne to zakładam (w moim wypadku spinki do mankietów z herbem Alma Mater), w każdym innym wydaje mi się, że może to być odebrane jako przejaw snobizmu. Kolejnym aspektem jest spowszedniene takiego "znakowania" - tak jak wspomniał przedpiszca: urzędnicy województw czy amerykańskiej administracji...
  4. Jako szlafrok - nie wyobrażam sobie tych 2 propozycji, głównie dlatego, że są zakłądane przez głowę. Szlafrok ma być wygodnym dociepleniem zakładanym na piżamę przed snem i rano przed ubraniem się. Patrzc szerzej (czyli w nieszlafrokowych zastosowaniach) - gdyby skrócić zimową szatkę tak do połowy uda - rewelacja. Natomiast letnia wygląda jak szata liturgiczna :/
  5. Ja mam podobne zdanie jak xkozioł. Stylizacja jest moim zdaniem nieharmoniczna. I nie jest to ciekawy kontrast. Moim zdaniem poszczególne elementy się gryzą. W tym wypadku ciężki (stylowo, kolorystycznie...) płaszcz i wiosenna reszta. Być może tak lubisz bo w innym miejscu pokazałeś podobnie gryzącą się stylizację z ciężkimi butami i resztą ubioru w letniej stylizacji czy Albert Slippers i t-shirt + dziwny plecak. Odnieś się do mojego i xkozła komentarzy - ciekawi mnie co na ten temat napiszesz. pzdr, K.
  6. Krakus ;)

    Trench

    Poprawna pisownia to raglan, nie reglan Nazwa wywodzi się od Lorda Somerseta (1 Baron Raglan) który nosił ubrania z tak skonstuowanym rękawem ponieważ stracił rękę czy ramię pod Waterloo.
  7. Wtedy garnitury były na włosiance Nic się nie rozklejało, nic nie deformowało, nie było obawy, że materiał wierzchni i wkład inaczej zareagują na wodę.
  8. Czy nappa to nie odmiana wyprawiana białoskórczo? Jeśli tak to chyba kiepski pomysł na buty? Skóra jakiej ryby została użyta? Poza egzotyką, estetycznie buty są brzydkie moim zdaniem.
  9. Krakus ;)

    Buty, trochę taniej

    Bez przesady. Buty ze zdjęcia mogą kojarzyć się z bazarem, ale nie potępiajmy tego rozwiązania w czambuł. To forma podporządkowana funkcji. Ma być ciepło (cholewka), wygodnie (rozpinany suwak ułatwia wkładanie i zdejmowanie butów, a zarazem cholewka może przylegać do kostki ściślej niż w klasycznych butach sznurowanych) i bezpiecznie (sznurowany but trzyma się idealnie stopy). Oczywiście można przedzierać się przez śniegi w oksfordach - tylko czy zawsze trzeba? Nie popadajmy w przesadę, koledzy pzdr montalbano Czemu cholewka ma ściślej przylegać niż w butach sznurowanych? Jakim cudem? Poza tym zamek przecieka więc się na śniegi czy chlapę się nie nadaje. Jak napisałem: trzewiki - tak, zamek+sznurowanie=NIE. To jak zakładanie szelek i paska- jak zepsuje się pasek to są szelki, jak szelki to pasek - absurd. A czy to wygodne? Bez przesady, szurowanie butów nie jest aż tak uciążliwe, żeby musieć tu czas oszczędzać
  10. Krakus ;)

    Buty, trochę taniej

    Dokłądnie tak. Eleganckie trzewiki w zimie nadal są eleganckie. Jedynie zamek wygląda po prostu źle. Zamek przy sznurowaniu kojarzy mi się z butami z bazaru, albo butami dla pilotów wojskowych
  11. Choć zazwyczaj nie podoba mi się rozpięty kołnierzyk wraz z krawatem to tu wygląda dobrze. (choć z kardiganem rzeczywiście korzystniejsze było by lekkie ściągnięcie go). Niesymetryczny węzeł koresponduje z kołnierzykiem i całość tworzy zgrany zestaw. Oczywiście krawat nie ma tu nic wspólnego z formalnością. To po prostu ciekawy dodatek w bardzo casualowym zestawie. Krawat nie będzie razić na piwie z kumplami itp... Pasek ma świetny kolor a kolorystyka (spodnie, kardigan, koszula) zgodna z trendami wiosna-lato wg. MrVintage
  12. Po polsku oczywiście trzewiki, j.w.
  13. Taka aksamitka była szczytem dziecięcej elegancji w latach mojej młodości przedszkolnej (tak jak wspomniał frankenstein) Wtedy nazywało się to aksamitką bo w istocie była to po prostu aksamitna wsążeczka, stąd taka nazwa. Więc wszystko zależy zapewne od tego z czego wykonany jest taki "string tie". Wątpię czy w Polsce występowała tego typu ozdoba w innej niż aksamitka formie. Przy czym należy pamiętać, że "string tie" to także:
  14. Możesz też kupić dokładnie taki sam pas ale nowy, za grosze. Wtedy może być intersujący w niektórych zestawieniach. A tak jest trochę jak brudne buty
  15. Wszystko da się zrobić - to tylko kwstia kosztów. Skoro masz już marynarkę to idź z nią do krawca i spytaj o cenę. Potem napisz co Ci odpowiedział. Już kiedyś ktoś podnosił tą kwestię. Ciekawe o jakich przeróbkach powie krawiec i jaką ceną rzuci (choć to na pewno zależy od kroju marynarki i tego w których miejscach trzeba ją zmiejszać). A materiał rzeczywiście ładny. P.S. Możesz też przeznaczyć ją do noszenia na swetr
  16. Nie wiem kopletnie co siedzi mu w środku więc jak napisałem takie mam wrażenie estetyczne. Po prostu lubię proste, klasyczne zegarki. Najlepiej z czytelnym cyferblatem
  17. Krakus ;)

    Lustrzany połysk

    Mimo, że nie wszyscy w to wierzą to polecam wypróbowanie rajstop lub pończoch. Po oczyszczeniu: pasta, odczekać troszkę, polerowanie szczotką i później pończochą zwiniętą w kłębek. Efekt jest zaskakująco dobry jak na tak mały nakład pracy
  18. Dla mnie wygląda odpustowo :/
  19. To nieeleganckie, żeby buty pastować na stole i jeszcze na białym obrusie - chyba Panowie z Swann przesadzili z nadęciem. I kładzenie butów na stół przynosi nieszczęscie
  20. Nie w tym rzecz, żeby ślepo podążać za kimś, tylko, żeby kształtować swój gust, dobry smak czy poczucie stylu. To po pierwsze, a po drugie czy ginekologiem może być tylko kobieta? W przciwnym razie krytycznie mogli by się wypowiadać tylko krawcy z udokumentowanym dorobkiem. Skąd masz "wiedzieć, że krytycy znają się na rzeczy..." - to bardzo proste: łatwo poznać to po ich opiniach Zresztą najczęściej dyskutujemy tu o kwestiach estetycznych, należących do gustu. Zbiór prostych zasad typu długość spodni, łatwo znaleźć w sieci. Stylizacje "autorytetów" - na stronach projektantów. A my tu, gółwnie w męskim gronie, rozmawiamy o tym, na temat czego nie należy się spierać, mianowicie o gustach
  21. "Klient nasz pan" ;P
  22. Krakus ;)

    nick Krakus

    Ja z kolei nie logowałem się na blogu MT. Za to tu i owszem, jako Krakus, ponieważ forum jest mocno zdominowane przez mieszkańców Stoycy A więc sprawa wyjaśniona. Z mojej strony nie mam najmniejszych obiekcji przed podpisywaniem się Krakus przez mojego przedpiszcę (co piszę jako ten, który był tu akurat pierwszy z takim nickiem). Myślę, że większość forumowiczów nie będzie miało trudności z rozróżnieniem nawet kilku Krakusów
  23. Czuję się wywołany do tablicy. Co do samego wątku i jego kształtu - to zależy. Wątek tworzymy wszyscy więc taki kształ widać wynika z naszych potrzeb. Moim zdaniem warto poczytać przy okazji co samemu autorowi się podobało, co nie, dlaczego coś zestawił tak a nie inaczej. Może dobrym pomysłem było by dołączenie samej galerii z własnymi jak i podpatrzonymi pomysłami, chociaż tego akurat sieć jest pełna. Ja osobiście nie załączyłem nigdy zdjęcia a lubię pisać w tym wątku, właśnie z takiego powodu jaki przytoczyłem. Komentuję co mi się podoba a co nie, dostaję odpowiedź od twórcy i inyych forumowiczów komentujących moje spostrzeżenia i tym samym wyrabiam w sobie, nazwijmy to "oko".
  24. Nieśmiało napiszę, że niektórzy chętnie przeczytali by lub oglądnęli prezentacje które były by prowadzone przez rzemieślników czy specjalisów...
  25. Nic się nie stało, wystarczyło uprzedzić. Jeśli zrezygnowaliście z wykonawcy to trudno wykorzystwać jego pracę. Kolejna uwaga - wydaje mi się, że zegarek masz zsunięty z nadgarstka na rękę. Wygląda jakby pasek był za luźno zapięty i zegarek latał pomiędzy dłonią a nadgarstkiem. Moim zdaniem to nie wygląda dobrze. Zegarek winien być założony za stawem patrząc od dłoni, zapięty tak, żeby nie "latał" i chował się dyskretnie pod mankietem koszuli wystając jednak przy zginaniu ręki - tyle z klasycznych zasad. Ciekaw jestem tego zestawy z innym krawatem. Też spodni jakie zakłądasz do tej marynarki i butów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.