Skocz do zawartości

Fingor

Użytkownik
  • Postów

    366
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Fingor

  1. Cóż, ja się przychylam do opinii, że młodzi ludzie z fajkami wyglądają raczej śmiesznie Sam próbowałem, ale na razie zostaję przy cygaretkach. Papierosy palę bardzo rzadko, nie widzę w nich większych smakowych walorów. Cygara nigdy, ale przymierzam się od jakiegoś czasu. Co do tabaki - zażywam ją od dość dawna raz na jakiś czas i nigdy pobudzających efektów nie zauważyłem. Natomiast dobra takaba,a szczególnie modne ostatnio schmalzery są świetnym doświadczeniem dla konesera tytoniu. Choć faktycznie łatwo się ją zażywa, to spierałbym się, czy można z niej korzystać wszędzie. Zażywanie tabaki na ulicy jest nie tylko mało praktyczne, ale przyciąga uwagę. Ludziom wszystko, co wciągane nosem kojarzy się z narkotykami.
  2. Smoking na początku był strojem nieformalnym, więc moim zdaniem frakowe wyłogi (skoro czepiamy się nazywania klap marynarki wyłogami róbmy to też w drugą stronę ) są bardziej formalne.
  3. Szczerze mówiąc bardziej przemawia do mnie tłumaczenie, że nosząc parasol w ten sposób możemy obserwować szpic i mniej prawdopodobne jest, że kogoś nim trafimy Choć faktycznie można uznać taki chwyt za akcentujący gotowość, pozytywną agresję. Ja też nie rozumiem aktu nieotwierania parasola w czasie deszczu - owszem, pierwotną rola parasoli było osłanianie przed słońcem, jednak dzisiejsze produkowane są z myślą o chronieniu przed deszczem. Poza tym może i wygląda się majestatycznie stawiając czoła ulewie z jedynie podniesionym kołnierzem płaszcza, jednak ciężko to wrażenie utrzymać wkraczając do pomieszczenia z przemoczonym ubraniem i włosami
  4. Fingor

    MALA CZARNA

    Powedziałbym, że to po prostu amerykanskie podejście Co do latte - dotychczas też tak uważałem, jednak w Karmie (bo tak nazywa się rzeczona kawiarnia) latte jest przyrządzane w sposób znacznie odbiegający od sieciówkowego standardu - bardziej przypomina właśnie tamtejsze flat white. Od typowego latte jest znacznie mocniejsza, ma mniej piany. Dodatkowo wspomniany blend jest naprawdę stworzony do takiego sposobu podania, mleko w żadnym stopniu nie gasi smaku kawy.
  5. Fingor

    MALA CZARNA

    Syfon w polskiej kawiarni? Marzenie W Polsce, a przynajmniej w Krakowie też zaczyna się coś w tym kierunku ruszać. Jakiś czas temu odkryłem lokal serwujący doskonale przygotowaną kawę z blendu Revelation londyńskiego Union. Od tego czasu rzadko zdarza mi się pić kawę w domu, a zamiast espresso coraz częściej zamawiam latte. Dawniej uznałbym to za zdradę, ale tego po prostu trzeba spróbować
  6. Fingor

    MALA CZARNA

    Znalezienie dobrej kawiarni w Polsce nadal jest w Polsce wyzwaniem. Sieciówki serwują często bardzo przyzwoitą kawę, polskie Coffeeheaven jest moim zdaniem tutaj chlubnym przykładem. Problem pojawia się, kiedy szukamy czegoś więcej.
  7. Fingor

    Sneakers - czy juz klasyka?

    Nie chodzi mi tylko o ubieranie ich do oficjalnego garnituru, raczej o ich miejsce (bądź jego brak) w szeroko pojętej "klasyce".
  8. Fingor

    Sneakers - czy juz klasyka?

    Szukając czegoś na blogu Macaroniego trafiłem na wpis o trampkach do garnituru, stąd pytanie - jak zapatrujecie się na najprostsze, klasyczne Chucks? W Polsce mimo rosnącej popularności nadal chyba kojarzą się głównie z chińskimi butami za grosze z hipermarketu. Są jednak wynalazkiem ledwie 15 lat młodszym od niezaprzeczalnie klasycznego trencza Burberry. Jakie jest Wasze zdanie?
  9. Fingor

    Zapachy

    Oczywiście, że tak jest. Podkreślając, że po zabiegu perfumy czuć było z bardzo małej odległości miałem na myśli dystans 2-3 cm. Męskie zapachy powinny być wyczuwalne przy naprawdę bliskim podejściu. Dodajmy, że mężczyźni wylewający na siebie perfumy w ogromnych ilościach mają często również wyjątkowo marny gust, jeśli o nie chodzi U kobiet dystans ten jest znacznie większy, jednak sporej ilości pań i tak udaje się go przekroczyć.
  10. Fingor

    Zapachy

    Na razie na brak letnich zapachów nie narzekam, skupię się więc na osaczaniu w Krakowie osoby, która ma Molecule 01 i CdG do rozlania
  11. Fingor

    MALA CZARNA

    Na Boga, espresso, nie ekspresso Ciekawy jest również libański sposób przygotowania kawy. Zanim w ogóle wsypiemy do tygielka kawę, trzeba przyrządzić w nim cukrowy syrop ("moc" zależy od preferencji). Dopiero do takiej mikstury wsypujemy kawę. Jest nie tylko słodsza od typowej kawy po turecku - syrop ma wyższą temperaturę wrzenia, niż czysta woda. Przygotowana tak kawa jest mocniejsza, ale nie traci na smaku tak jak napar, któremu pozwoli się swobodnie wrzeć.
  12. Fingor

    Zapachy

    Numerów z kremami próbowałem już parę razy, zazwyczaj z mizernym efektem - zapach był wyczuwalny tylko z bardzo małej odległości. Co do "przyzwyczajania się" - prawda, jednak w tak ekstremalnym przypadku nie zaryzykowałbym kupna w nadziei, że tak się stanie Miałem tak z Lacoste Essential, początkowo zapach szybko przygasał, teraz trzyma się mnie stosunkowo długo jak na delikatną nutę.
  13. Fingor

    Zapachy

    Burberry Summer okrutnie mi się podoba, niestety w ogóle nie chce się trzymać mojej skóry, nie mam pojęcia czemu. Znika zupełnie w przeciągu pół godziny.
  14. Fingor

    MALA CZARNA

    Wydaje mi się, że porównywanie tych w kategoriach lepsza/gorsza jest trudne. Kwestia gustu, byłbym w stanie zrozumieć osobę, która wolałaby kawę przygotowaną na modłę arabską od espresso. To trochę jakby porównywać tradycje herbaciane świata arabskiego z chińskimi czy japońskimi. Każda ma swoich zwolenników Rytuał przyrządzania kawy w ten sposób jest dla mnie świetny, a sam napój uznałbym za nie mniej szlachetny od espresso, choć to, jak wspomniałem, dwie różne kategorie.
  15. Fingor

    MALA CZARNA

    Zdarzyło mi się, ale nie wiem, czy chciałbym pić taką kawę codziennie
  16. Fingor

    MALA CZARNA

    W domu ostatnio korzystam z kapsułkowego systemu, z oszczędności czasu. Ale chętnie przerzuciłbym się na zwykły ekspres, albo mało znaną metodę parzenia w syfonie do kawy Jeśli chodzi o próbowane przeze mnie ziarna, to ostatnio moim absolutnym faworytem są blendy UNION Coffee. Dla "świadomych" dodatkowym plusem może być fakt, że jest to kawa fair-trade, palona w małych partiach w pozbawionym automatyzacji procesie. Warto jednak spróbować przede wszystkim dla smaku, który naprawdę ciężko równać do popularnych marek. Blendy Starbucksa to bardzo ciekawa rzecz - ich barowa kawa jest raczej przeciętna, natomiast wśród mieszanek do kupienia zdarzają się perełki
  17. Nie spotkałem się z czymś takim w życiu - bardzo możliwe, że masz rację, materiał faktycznie drapuje przy krawędzi kieszonki w podejrzanie regularny sposób.
  18. Cóż, mi w oczy bardziej od staromodnych guzików rzuciła się poszetka i ciekawy detal w butonierce - moim zdaniem udane przełamanie sztywnej poprawności korporacyjnego uniformu
  19. Najprostszy kontrprzykład - piłka nożna. Na Wyspach zaczynała jako sport dla plebsu, pierwsze zasady pochodzą z połowy XIX wieku. Chłopi może i niezbyt przyczynili się do rozwoju sportu (chociaż myślę, że znalazłoby się parę dyscyplin z nimi związanych, zwłaszcza na południu Europy), nie można jednak zapomnieć o mieszczaństwie.
  20. No cóż, czego innego można się był spodziewać po wcześniejszych komentarzach odnośnie kandydatury Macaroniego? The Social Network jest zresztą moim zdaniem świetnym filmem
  21. Fingor

    Saddle Shoes

    Świetne, zwłaszcza C&J i Johnston & Murphy, Floresheim wyglądają również ciekawie
  22. Nie masz może jakiegoś adresu ze sprawdzonymi saddle shoes?
  23. Rozumiem, nie da się ukryć, że ma to sens
  24. @frankenstein - pierwsze saddle shoes są moim zdaniem bardzo ładnymi, casualowymi butami A to patriotyczne zacięcie!
  25. Moim zdaniem ciężko o narzucenie standardu - jeśli szukamy poparcia w językach obcych, to w niemieckim, angielskim i francuskim słowo Manschette/manchette/cuff odnosić się może zarówno do mankietów koszuli, jak i spodni. Moim zdaniem możemy pozostawić tu dowolność, którą mają przywoływani jako autorytety obcokrajowcy . Jeśli jesteśmy w tematyce lingwistycznej - z ciekawości, czemu nazywasz ten wzrór kratą "Prince de Galles", Üxküll? Rozumiem użycie angielskiej nazwy "Prince of Wales check", polskiej "kraty Księcia Walii", ale francuskiej? W temacie - uważam, że mankiety są bardzo stylowym detalem, szczególnie w spodniach noszonych na co dzień. Jestem wysoki, więc nie mam problemów z pozornym skróceniem linii nóg, uważam wręcz, że wysokim osobom mankiety służą - dają bazę, solidną podstawę dla wysokiej sylwetki. Nie zgodzę się, że źle wyglądają ze spodniami o wąskim kroju, moim zdaniem nie ma to szczególnego znaczenia - spodnie od Ambrosiego, które pokazał Macaroni, czy ostatnie spodnie eye-lipa od Kruszewskiego mogą tutaj służyć jako przykłady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.