Skocz do zawartości

CherryMorello

Użytkownik
  • Postów

    144
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez CherryMorello

  1. Panie i Panowie, "Winter is coming..." - dlatego w zakresie klasycznych butów polecałem żonie te: http://www.shoepassion.pl/buty-damskie/no-280.html Ale potem ugryzłem się w język bo naszły mnie pewne wątpliwości. Gdyby były na Dainte, czy innej gumie to bralibymy bez zastanowienia. Ale skoro są na skórze to trochę się zastanawiam czy to ma sens... ma ktoś doświadczenia z Rendenbachami zimą? Nie raz zdarzyło mi się poślizgnąć na skórzanej podeszwie a gdy w styczniu wyciągnąłem na pogrzeb oxfordy na skórze to palce prawie mi odmarzły (fakt - nie były to jakieś triple-sole ale nie myślałem, że aż tak zmarznę). Co do poślizgów to żaden się jeszcze nie skończył glebą, ale mam wątpliwość czy młoda matka z dzieckiem na rękach + rendenbach na oblodzonych schodach to świetne połączenie. Tematu zelowania nie ruszajmy bo się rozwinie na parę stron - a po co. Konkretyzując moje pytania: 1. Czy moje obawy termo/poślizgowe są bezpodstawne? 2. Jeśli tak to czy możecie polecić odpowiednik z porównywalną jakością ale na gumie?
  2. W polskim wydaniu, które czytałem czytałem było pełno błędów od tłumacza. Przestałem się dziwić gdy trafiłem na jedną stronę (chyba dot. parasoli) całą po niemiecku - albo tłumaczowi się nie chciało (co się zdarza) albo coś w druku poszło nie tak.
  3. @lubo69 chciałoby się napisać - nic dodać nic ująć. Ale... "Ubiór jest postrzegany jako oznaka szacunku już chyba tylko na tym forum" - jednak odnoszę wrażenie, że za żakiet czy stroller ubrany na wydarzenie, którego ważność chcemy podkreślić (chyba tu ostatnio ktoś założył stroller na inaugurację roku akademickiego) można na forum dostać po głowie. Wydaje mi się, że ubiory te zostały wykurzone z Polski przez stalinizm bo zbyt kojarzyły się z elitami przedwojennymi - teraz nieśmiało i często nieudolnie próbują wracać (pewnie bardziej na modłę anglosaską). Ale czy to już jest argument, by do tych strojów nie wracać? (kurcze trochę mi offtop wyszedł ale takie miałem przemyślenia po celnym i elokwentnym komentarzy Luba69)
  4. do tego polecam mały life-hack jest w Łomiankach taki TK-Maxx dla tkanin - http://www.klanandson.pl/ Oni skupują od różnych szwalni, marek ubraniowych czy producentów tkanin resztki beli za pół darmo i sprzedają dalej. Dzięki temu można sporo zaoszczędzić na materiale, zwykle co najmniej 50%. Nie dostaniesz jednak próbnika, muszą Cię oprowadzić i może coś się trafi. Gdy ja tam byłem to mieli akurat kilka ciemno-granatowych tkanin garniturowych - m.in. dormeuila chyba coś około 200pln/mb. Możesz ich nawet poprosić o próbkę i przywieźć do p. Żukowskiego skonsultować.
  5. ja polecam http://www.sebastianzukowski.pl/
  6. CherryMorello

    Humor

    To obrazek ukradziony komuś z FB. Mnie nawet 30 nie stuknęła, więc czekam niecierpliwie - może takie dostanę
  7. CherryMorello

    Humor

  8. Trzeba przyznać, że jesteś gość zabierając się do poprawek krawieckich w warsztacie rowerowym. IMHO jeszcze tylko trochę WD-40 i marynareczka będzie śmigać jak nowa!
  9. CherryMorello

    pióro

    Trochę odkopuję temat, ponieważ zastanawiam się nad nabyciem Sailora 1911. Już zdecydowałem się na wersję Large z 21k stalówką. Zastanawiam się jednak nad szerokością stalówki. Pióra chcę używać do wszystkiego i pomyślałem, że MF będzie dobre, chociaż w Azji podobno wszystkie rozmiary są odrobinę cieńsze niż w Europie. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia i może doradzić?
  10. Gdyby ktoś chciał kupić taniej niż zwykle torbę North Face Base Camp duffel http://thenorthface.pl/torba-base-camp-duffel-m-305000.html to teraz ma okazję z racji akcji 'back to school'. Zniżka 15%. Wiem, że nie kwalifikuje się jako elegancka ale lepszego wątku chyba nie ma. Sama torba jest bardzo solidna i nieprzemakalna (zamki nie są), świetna na treningi czy w podróż.
  11. Chciałem dodać komentarz w temacie o kaligrafii ale nie mogę. W ogóle nie widzę okienka komentarza. Dlaczego?
  12. Zapach kobiety, I bóg stworzył kobietę, Jak ukraść milion dolarów, Kolya, Amadeus, Znikający punkt, wielka włóczęga (albo cokolwiek z Louis de Funesem), Prosta historia, Psy, K-19 The Widowmaker a w bonusie taka trochę nietypowa etiuda Clauda Leloucha - C'etait un rendez-vous Edit: jeszcze Ghost Dog
  13. Siostra kiedyś mu przesłała listownie obrys dłoni + dł. obwodu na wysokości kostek. Od biedy można skan, ale ja bym się w to nie bawił bo wydruk może się przeskalować albo coś w tym stylu. Najlepiej przedzwonić do Pana Czesława, on poinstruuje co i jak jest mu potrzebne.
  14. Szukam harringtonki do 600zł. Jakieś sklepy w Warszawie?
  15. CherryMorello

    TK Maxx

    W mojej ocenie w dobrym stanie. Żadnych przybrudzeń czy zagnieceń od macania nie pamiętam.
  16. CherryMorello

    TK Maxx

    W TK Targówek widziałem panamę (hand woven in Ecuador) rozmiar 58 za 79pln. We wstążce szpetne logo importera, ale wstążkę można sobie wymienić.
  17. Krótkie pytanie - czy ktoś ma doświadczenia z bosmankami Marynarki Wojennej? http://allegro.pl/kurtka-marynarska-polplaszcz-bosmanka-96-177-i5757080633.html http://allegro.pl/kurtka-marynarska-wojskowa-bosmanka-96-177-79-i6058897498.html
  18. CherryMorello

    Buty, trochę taniej

    mUndre to takie... sukienki też istnieją tańsze.
  19. Moja żona miała podobne wnioski. Sporo chodziła po salonach i ostatecznie znalazła nawiązujący do klasyki model, który się jej podobał i którym się inspirowała i udała się do krawcowej. Ta podobno jeździ regularnie do włoch i kupuje materiały. Wydaje mi się, że warto samemu realizować to co się chce u krawca/krawcowej bo ma się kontrolę nad projektem, lepsze materiały a nawet wyjdzie taniej. W naszym przypadku było to 60% ceny podobnej sukni w salonie. Sama krawcowa zrobiła dobrą robotę ale nie polecił bym jej ze względu na słabą obsługę klienta. Na ostatnią chwilę odwoływała przymiarki, przeciągała termin, odchodziła od projektu wg własnego uznania (chyba raz dekolt rozcięła nie tak jak trzeba i musiała to robić na nowo) więc trzeba było jej pilnować ale ostatecznie efekt był zadowalający. Dużo było na ostatnią chwilę, co nie jest napawa spokojem w przededniu takiej imprezy. Dziś żona mówi, że odbuściłaby sobie, dopłaciłaby i szyła w salonie tak dla świętego spokoju. Muszę jednak zaznaczyć, że suknia była prosta bez koronek (podobna do tej http://www.angel.com.pl/kolekcje-suknie_slubne-kolekcja_2015-amellia) i nie wiem gdzie wszywają koronki, diamenciki i tego typu „bajery” dla panien młodych. Poza tym, z tego co się orientuję, to suknie z salonów są szyte seryjnie we włoszech lub w azji w kilku rozmiarach i do salonu przyjeżdżają na poprawki. Nie wiem, czy MTM będzie tu adekwatnym kreśleniem. Salon warty odwiedzenia w Wawie to pracownia Violi Piekut: http://www.angel.com.pl/ ale to bardziej pod kątem projektów, jakości wykonania i materiałów wyższej półki tez bym się tam nie spodziewał. Sektor raczej jasno traktuje swoje produkty jako jednorazówki. Podsumowując: Ad 1. Jeśli spodziewasz się kontroli nad jakością i doborem materiałów to tak, ale jeśli suknia ma mieć koronki to pewnie będziesz skazany na salon. Ad 2. Z koronkami ciężko, ale poszukaj jeszcze. Ad 3. Atelier Ubioru Lamia - Marta Pawluk, Nieporęt (z zastrzeżeniem, że obsługa klienta na niskim poziomie). Osobiście udałbym się też do pracowni Żukowksiego. Pracownia też szyje suknie a obsługa klienta moim zdaniem pierwsza klasa. Ad 4. Sprawdź sklepy z tkaninami, np. http://www.klanandson.pl/ Ad 5. pisz na priv jeśli masz więcej pytań
  20. Skoro temat odświeżony przez Sanguineusa to powiem, że pierścionek można też zrobić samemu pod okiem jubilera. Oczywiście najprościej metodą opisaną wyżej czyli model 3D, wydruk, odlew i obróbka z osadzaniem kamieni. Ja robiłem bardziej tradycyjnie czyli model z mosiądzu poprzez kucie, lutowanie, rzeźbienie rylcami etc. Potem z modelu mosiężnego odlewnia robi złoty no i tak jak wcześniej: obróbka + osadzanie kamieni. Oczywiście w takim wypadku pierścionek nie jest taki wymuskany jak z cyfrowego modelu 3D no i jeśli jest, tak jak w moim przypadku, pierwszym w życiu wyrobem jubilerskim, to ma sporo niedociągnięć. Ale narzeczonej (już teraz żonie) się podobał.
  21. Pytanie do forumowiczów: Rozważam uszycie granatowego garnituru dwurzędowego, którego marynarkę będę mógł nosić osobno jako klubową do chinosów lub spodni z szarej flaneli. Coś mniej więcej jak tu: http://www.szarmant.pl/wp-content/uploads/2013/04/Zestaw-koordynowany-granat-i-szary.jpg https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/17/c3/89/17c389d1539d195306e346fb99a9d7cb.jpg W tym celu bylem dziś w sklepie z tkaninami w Łomiankach aby się trochę rozejrzeć i natknąłem się na Dormeuil voyage i Marzotto. Czy myślicie, że te tkaniny (jedna z nich) nadadzą się zarówno do marynarki klubowej jak i garnituru o zaniżonej formalności (imprezy rodzinne, chrzty, śluby itd.). Wiem, że zdjęcia nie są najlepsze ale tylko takie udało mi się zrobić na miejscu. Na żywo tkaniny się mają "blasku" tkanin na formalny garnitur. Nada się któraś z nich? edit: jeśli post w niewłaściwym miejscu forum to proszę moderatora o przerzucenie tam gdzie trzeba
  22. CherryMorello

    Marka butów: Church's

    a propos tej renowacji z poprzedniej strony wątku - byłem jakiś czas temu z butami u Kielmana gdzie pani ekspedientka poinformowała, że oni sami by lepiej renowacji cholewek nie przeprowadzili. Taka natura skóry, że się "ładnie starzeje".
  23. Dzięki za komentarze. Nogawki faktycznie za krótkie. Prawdopodobnie szelki były inaczej ustawione przy przymiarkach. Wstępnie jestem umówiony na poprawki i patrząc na zdjęcia chyba też porzeszyłbym nogawki minimalnie. Wybrzuszenia linii ramion mi się kompletnie nie rzuciły w oczy.
  24. CherryMorello

    Pollacki

    gdybym bym klaunem to bym już wiedział gdzie zakupić narzędzie pracy.
  25. Dziś odebrane. Starsza wersja zapięcia, która mnie się bardziej podoba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.