-
Postów
735 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez B.B.
-
Bo niestety współczesna nauka działa tak że robi się badania w taki sposób żeby wyniki pasowały do tezy.
-
Oglądałem kiedyś puchar świata w rugby (w TV oczywiście), pierwszy raz w życiu usiadłem do tego i bardzo miło mi się oglądało, nawet takie sporty jak curling (wspaniała gra) czy snooker mnie nie nudzą, bardzo lubię oglądać kolarstwo, o dyscyplinach zespołowych nie wspominając, żadnych emocji "identyfikacyjnych" nie ma, ale ogląda się miło. Kiedyś natomiast gdzieś trafiłem na relację z NFL i naprawdę wynudziłem się jak mops, akcje przerywane co 10 sekund, żeby później kilka minut się ustawiali i znowu 10 sekund akcji... brak płynności gry, nie dostrzegałem w tym sensu po prostu.
-
Ja wiem czy w Szczyrku jest dużo ludzi, fakt że ostatnio byłem tam kilka lat temu, ale w pełni sezonu letniego (sierpień) i turystów nie było tak dużo, może przez ten czas coś się zmieniło, ale mi się tam bardzo podobało.
-
Mikrofala jest zdrowa, nieprawdą jest że jest szkodliwe przebywanie w jej pobliżu podczas pracy, promieniowanie jakie generuje na zewnątrz jest małe, a trzeba brać pod uwagę że w dzisiejszych czasach fale elektromagnetyczne otaczają nas wszędzie, szczególnie w mieście, przy stałym poziomie promieniowania na jaki jesteśmy narażeni (zresztą raczej nieszkodliwy) mikrofalówka jest jak wybuch granatu w centrum eksplozji jądrowej, bez znaczenia. Za to potrawy z mikrofali mogą mieć słaby smak i nie wszystko da się w niej przygotować. "Doniesienia" na temat szkodliwości mikrofalówek można włożyć między bajki, podobnie jak to że człowiek ma wpływ na efekt cieplarniany, z tym że mikrofalówki są mniej "kontrowersyjne".
-
A tak BTW ktoś jest w stanie mi powiedzieć co jest fajnego w footballu amerykańskim że ludzie w US & A tak go kochają? Bo dla mnie to najbardziej szarpana i nudna gra jaką mi było dane oglądać, nie mogę zrozumieć fenomenu...
-
Ja wiem czy hardkor... kaszkiet jak kaszkiet, a w takie słońce lepiej mieć jakieś nakrycie głowy, a moim zdaniem pasuje.
-
Może allegro?
-
Taki oto znakomity serial dokumentalny zaserwuje nam TVP w najbliższym czasie: http://www.filmweb.pl/serial/Martin+Sco ... 29530/cast
-
Problemem tutaj nie był wynik, a to że Motta osłabił zespół, przegrywasz 2-0 i nagle okazuje się że jeszcze będziesz grał w 10... można się załamać.
-
Ale 4-0 to wynik za wysoki, spójrzcie na cały turniej. A na tym poziomie powyżej 3-0 to już prawie zawsze wynika z tego że przegrywający zespół sobie odpuścił granie, tutaj to nastąpiło przy 2-0 i kontuzji Motty, następne bramki to nie tyle szczęście co po prostu stojący an boisku przeciwnik który nie wytrzymał psychicznie, piłkarsko nie zasługiwali na ten wynik, zasłużenie przegrali, ale 4-0 nie oddaje obrazu gry w całym turnieju i w pierwszej połowie meczu finałowego. A z tym Cassialiasem chodziło o to że w kilku sytuacjach brakowało centymetrów żeby Włosi złapali kontakt, no i nie czepiajmy się słówek, potocznie o 100% sytuacji się mówi gdy z sytuacji powinna być bramka.
-
W pierwszej połowie Cassilias 3 razy zdejmował włochom piłkę z głowy, w drugiej DiNatale miał 100% sytuację, od 62 minuty Włosi grali pechowo w 10, co spowodowało że usiedli psychicznie, patrząc na mecz i cały turniej, 2 a nawet 3 do 0 było by sprawiedliwe, ale 4-0 nie oddaje w pełni obrazu meczu, a na pewno nie turnieju, na którym Hiszpanie zagrali dobrze jeden mecz.
-
Ja nazywam skutery "kiblami" Skuter- tak, ale na ten przykład taki: Czy inny z epoki poprzedniej mody na skutery (lata 60) A to co współcześnie, gdzie przełożenia są bezstopniowe, dźwięk jak kosiarka, a stylistyka fatalna. Nawet te które próbują "stylizować" na klasykę nie wyglądają dobrze. Bardzo podziękuję za taki pojazd. Jakbym nie chciał mieć biegów w pojeździe którym się poruszam to bym kupił Dafa 44 z bezstopniową, pasową przekładnią: Który po pierwsze wygląda kuriozalnie, po drugie jest kuriozalny, a po trzecie można nim na wstecznym jechać 100km/h (do przodu też tyle), chociaż to już wyzwanie dla ludzi bardzo odważnych.
-
Wynik niesprawiedliwie wysoki, chociaż zwycięstwo zasłużone.
-
Jak chcesz pan jeździć, to pan mów fachowo, a nie potocznie Oczywiście sobie żartuję, chociaż słowo "motor" jest jakieś takie... laickie, moje zboczenie, dla mnie motor to lekko archaiczne określenie silnika, które w tym sensie bardzo lubię, jako określenie motocykla już nie bardzo. Lubię niepoprawne od strony językowej, ani żadnej innej, ale zabawne "Motór", zwykłem tak nazywać stare motocykle z przed epoki japońskich plastików, ale jak mówię to tylko moje zboczenie
-
Nie wiem, moim zdaniem Hiszpanie z taką grą mogą Włochom "nagwizdać", porównując mecze z fazy pucharowej. Muszę też "przeprosić" Ballotelliego, bo jak patrzyłem na mecze w fazie grupowej to zastanawiałem się co on w ogóle tam robił, cwaniakował, a nic nie grał (nazywałem go "bydlakiem", bo wyglądał na kolesia zdolnego zabić za zabranie mu piłki), już z Anglikami grał dużo lepiej, starał się, z Niemcami w końcu pokazał po co w ogóle jest na tym turnieju. Jak cała reprezentacja Włoch rozkręcił się i naprawdę muszę przyznać że mnie pozytywnie zaskoczył. Mój rozum podpowiada mi że jeżeli "Makarony" zagrają ofensywnie jak z Niemcami to wygrają ten mecz w czasie 90 minut, jeżeli będą grać asekuracyjnie (co jest mało prawdopodobne) to skończy się karnymi, które także będą niezwykle ciekawe, bo w bramkach obu zespołów stoją najwyższej klasy fachowcy od łapania piłek.
-
Internet i komputery epoki kamiennej, czyli jak drzewiej bywało
B.B. odpowiedział(a) na Bartek temat w Sala klubowa
Niemiecka gra o helikopterku, ma fajny klimat w tym języku: -
Może jeszcze nie "morning" ale już "July", więc należy przypomnieć pewien stary "hicor"
-
Motor to masz panie w ramie zamontowany, albo pod maską w aucie, to jest motocykl, ewentualnie motór, jak stary i stylowy
-
Internet i komputery epoki kamiennej, czyli jak drzewiej bywało
B.B. odpowiedział(a) na Bartek temat w Sala klubowa
Miałem najpierw Atari (dwie sztuki z serii XL), na kasety i na dyskietki, w całym komputerze faktycznie "najlepsze" było czekanie aż się gra włączy, wgrywało się 15 minut, ktoś w drugim pokoju włączył odkurzacz, delikatny spadek napięcia- i dupa- od nowa Później miałem Amigę, ale to już był techniczny szczyt, wszystko działało, nie wydawało pisków i pingów aż tyle co Atari, a do tego miałem tam takie gry jak "Olimpiada Letnia" na 5 albo 6 dyskietkach -
trochę nieergonomiczny (odczytanie godziny trwa więcej niż pół sekundy), ale ciekawy.
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
B.B. odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Na wędkarzy nikt nie najeżdża że "zabijają biedne rybki", ale jak pan Prezydent strzelał sobie do kaczek, albo Król Hiszpanii zastrzelił jednego słonia (na którego dostał pozwolenia wszelakie), to było wielkie medialne oburzenie, jest w tym jakaś hipokryzja. -
Moje nazwisko jest raczej rzadko spotykane w Polsce, za to w Niemczech i Austrii każda książka telefoniczna zawiera po 3 strony ludzi o tym nazwisku, pisownia jest troszkę inna, ale moje nazwisko "spolszczył" dopiero mój dziadek i to nie tak dawno, jeszcze w latach 50' było pisane przez Sch... Wynika to stąd że moi przodkowie przybyli do Galicji (Lwów) gdzieś z Austro-Węgier.
-
Tylko co w tym jest takiego trudnego do zrozumienia?
-
Wyjście na ulicę też się wiąże z ryzykiem... nie przesadzajmy.
-
Buty a samochód - jak uniknąć zniszczenia obuwia?
B.B. odpowiedział(a) na Marcin - Copernicus temat w Buty
Nie, ale nie uwierzę że założenie na buty słabo nadające się do jazdy samochodem czegokolwiek, co dodatkowo zwiększa grubość podeszwy i szerokość buta (inaczej się raczej nie da) może być dobrym pomysłem, może to dać efekt "butów zimowych" w których podeszwa jest gruba i nie czuć co się dzieje "na pedałach", a to wbrew pozorom ważne, oczywiście ludzie dziś przyzwyczajenie do ABS, ESP i innych takich pierdół nie zwracają na to uwagi, ale jest jakiś powód dla jakiego buty rajdowe/wyścigowe mają bardzo cienką podeszwę. Bo inną sprawą jest "niszczenie się butów", a inną bezpieczeństwo i komfort jazdy, jeżeli kosztem tego drugiego mam zmniejszyć to pierwsze to ja bardzo podziękuję, szczególnie że zmiana butów na inne na pewno nie trwa dużo dłużej niż założenie kaloszy, takie buty do samochodu nie muszą być nawet wiązane, to mogą być jakieś pantofle z cienką podeszwą.
