Skocz do zawartości

Üxküll

Użytkownik
  • Postów

    1 889
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Treść opublikowana przez Üxküll

  1. Prosisz i masz. Obaj Panowie realizowali pierwsze zamówienie marynarki dwurzędowej. Spodni nie oceniam. W obu przypadkach flanela, kiesznie chowane vs. nakładne, inna długość marynarek, wyżej i niżej skrojona pacha, inny kolor: ciemnoczekalodowy vs. biszkoptowy i inni krawcy: http://www.szarmant.pl/garnitur-dwurzed ... ii-rzedach
  2. Które konkretnie zamówienia i których osób masz na myśli? Caporegime zdobywa własną świadomość bespoke, korzystając z bezpłatnej wymiany opinii na tym forum. Chyba każdy kto ma dobry wzrok dostrzega, że jego zamówienia pokazywane na zdjęciach na tym forum wyglądają korzystniej niż pierwsze prezentacje. Natomiast niektórzy blogerzy otwarcie przyznają się do korzystania ze studyjnej obróbki zdjęć dla podrasowania efektu końcowego. Co do Twojego pytania, to proszę sprawdź we własnym zakresie kto się ogłaszał z ofertą handlową świadczenia usług asystenta bespoke na tym forum.
  3. Pan Jacek Okułowicz jest chyba jedyną, godną polecenia alternatywą dla warszawskich szewców miarowych. Może osobny temat spowoduje, że ktoś z forum podejmie się złożyć zamówienie u Pana Jacka. Na początek podaję link do internetowych wywiadów: http://expatpol.com/index.php?stsid=10267&kid=49 http://www.mmbialystok.pl/artykul/ulica ... esjonalizm Miłośników egzotyki obuwniczej informuję, że Pan Jacek dysponuje sporym wyborem skór pytonów. Ceny za obuwie miarowe na kopycie pasowanym zaczynają się od 1500 zł. W sprawie szczegółów proszę jednak kontaktować się bezpośrednio z właścicielem zakładu. Jacek Okułowicz ul. Grochowa 2 Białystok Tel. (85) 746 62 10 E-Mail ojacek@wp.pl
  4. Jak poinformował mnie Pan Tadeusz Januszkiewicz, zakład Józefa Sikory mieścił się przed wojną na ul. Piwnej na Starym Mieście, potem w Al. Jerozolimskich i w końcu przy ul. Zgody.
  5. Z kronikarskiego obowiązku: 18 marca 2013 r. Mistrz został uhonorowany kolenym dyplomem - 66 (!!!) lat pracy w zawodzie, licząc od uzyskania dyplomu mistrzowskiego w 1947 r. po trzech latach wojennej praktyki szewskiej. Wiwat!
  6. KAMIL SOBCZYK "Jest cenionym projektantem a jego projekty były publikowane w wysokiej rangi magazynie modowym „Fashion Magazine”. Kreacje Kamila wzbudzają do przemyśleń na temat mody. Ich uniwersalizm sprawia, że doskonale nadają się na wiele okazji". A na deser: "Bordowa koszula projektu Kamila w grudniowym wydaniu magazynu LOGO. Bordowy kolor to nie tylko "must have" kobiecych szaf. Casualowa stylizacja pokazuje, że klasyka choć w odważnym kolorze zawsze jest "na czasie". Więcej: http://www.kamil-sobczyk.com/ Kontakt: "Atelier Sobczyk" ul.Teatralna 9 40-003 Katowice tel. 518 681 932 a.sobczyk@kamil-sobczyk.com
  7. Dobry materiał + fachowa robota + piękna, żakardowa wszywka ze starych zapasów. Niech się dobrze nosi. O beretach się nie wypowiadam, bo jakoś mi się kojarzą z "Dziewczętami z Nowolipek".
  8. Wątek przeniesiony z tematu: viewtopic.php?f=10&t=3214&start=10 @Capo kolejne zamówienia garniturów i płaszczy szytych na miarę wypadają znacznie ciekawiej niż blogerów i asystentów bespoke. Serio.
  9. Bogie w mistrzowskim obiektywie Avedona (1923-2004). Wartośc poniższej odbitki fotograficznej z 1970 r. to aktualnie 10 000$ - 15 000 $, więc na dwurzędówkę u Caraceniego w Mediolanie oraz muchę wystarczy.
  10. Üxküll

    Rodzaje i kolory skór

    W poniższym linku pełna paleta barw i rodzajów skór Hermesa: http://blog.163.com/customsemreh@126/bl ... 137282434/
  11. Rodzinna firma "Cesare Attolini" w nowej odsłonie. Ich flagowymi klientami są obecnie m.in. Władimir Putin i stalowy król लक्ष्मी नारायण मित्तल. Więcej szczegółów w rozbudowanym menu witryny internetowej: http://www.cesareattolini.com/index.php/en/
  12. uuuuuuuuuuuuu, lakierowane prawidła firmowe. po najściu weny, coś mało wprawnie wyszedł ten eksperyment z malowaniem.
  13. @pirat tkaninę jak zwał tak zwał. Może być promyk nadziei, sczęścia itp., ważne, aby dobrze się sprawowała. Poglądy Capo chyba ewoluują, bo wydaje mi się, że był na tym forum niezłomnym orędownikiem "pancernych" materiałów.
  14. Samo szycie bez zarzutu. Gratulacje dla krawca. Moonbean Harrisona to "zamiennik" tkaniny kaszmirowej, lekki, ale czy nie będzie się z czasem kłaczył lub szybko wycierał? O ile dobrze pamiętam, to Janusz Kruszewski, poprzedni krawiec Kolegi, nigdy nie należał do cechu.
  15. Üxküll

    Bilety wizytowe

    Kilka podpowiedzi jak współcześnie mogą wyglądać "nieszablonowe" wizytówki: http://designteka.pl/dobre-wizytowki.html
  16. Dyskretna elegancja Julesa Steina w mistrzowskim ujęciu Richarda Avedona.
  17. Wczoraj byłem w pewnym lokalu na Śródmieściu, gdzie wszyscy mieli poszetki. Nie uważam jednak, by było to reprezentatywne dla Polski . Na poszetki, krawaty, muchy (te wiązane) stać wielu, więc z tym elementem garderoby nie jest u nas źle, na co wskazuje m.in. rozwój sklepu internetowego poszetka.com.
  18. To ja jestem mało spostrzegawczy, bo nie widzę mnogości poszetek w Warszawie. O niemieckich miastach się nie wypowiadam, bo rzadko tam bywam. Mam porównanie jeszcze z Krakowem. Wystarczy zajrzeć w porze lunchu i wieczorem do lokali gastronomicznych na Foksal, u Amaro czy nawet "U Kucharzy".
  19. Taak. Obecnie strój ma podkreślać nasz indywidualizm, co oznacza, że wszyscy wyglądają tak samo (szarobura bluza, za długie dżinsy, sportowe buty), a na każdego wyróżniającego się z tłumu mężczyznę patrzy się z nienawiścią. Naprawdę tak sądzisz?? Tylu poszetkowiczów co w Warszawie, to nie widziałem łącznie w Berlinie, Frankfurcie nad Menem i Monachium.
  20. Czasy jedynej słusznej drogi w męskiej elegancji minęły bezpowrotnie, tak jak nie ma w większości krajów monarchii dziedzicznych i dżentelmenów. Pan z pierwszego zdjęcia w żółtej kamizelce świadomie kreuje swój wizerunek i nie mieści się w jakiś szablonach. Zdjęcie Steva McQueena pochodzi z filmu, więc jest kreacją, a nie rzeczywistym wizerunkiem aktora w latach 60. XX w. Przy pomocy tak "spreparowanych" materiałów ilustracyjnych można udowodnić dowolną tezę. Monochromatyczne zestawy znów powracają. Tak samo w modzie damskiej w czasach świetności Diora obowiązowyły tzw. "kompleciki", czyli buty i torebki w jednym kolorze do czego się znów powraca. Obcenie strój ma podkreślać nasz indywidualizm, jeżeli nie jesteś związany z korporacyjnym dress codem.
  21. W temacie monochromatycznym o północy.
  22. Z najwyższej półki: Alexander V. G. KRAFT w garniturach paryskiej pracowni Cifonelli o włoskich korzeniach.
  23. Üxküll

    Dandysi

    Red facet - propozycja na lato 2013.
  24. nic mi nie wiadomo o piwnicznych szewcach.
  25. Ciekawy konkurs co prawda się już zakończył, ale dopiero teraz dostrzegłem ogłoszenie, więc postanowiłem udzielić poprawnej odpowiedzi. Zakład Józefa Sikory mieścił się do śmierci mistrza w 1985 r. pod adresem Hibnera (dzisiajsza Zgody) 3 (wejście do sklepu) i Rutkowskiego (dzisiejsza Chmielna) 24 (wejście do zakładu). Po śmierci Józefa Sikory kierownictwo zakładu przejął mistrz Włodzimierz Dominiczak. Na ul. Zgoda 3 znajduje się szczęśliwie ocalała zabytkowa kamienica z 1887 r.: http://warszawa.wikia.com/wiki/Ulica_Zgoda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.