Skocz do zawartości

Velahrn

Moderator
  • Postów

    4 155
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    294

Treść opublikowana przez Velahrn

  1. Jest OK, ale za te pieniądze nie warto. Przy tym warto zastrzec, że ja miałem plecak made in USA, teraz zaś robią w Bangladeszu chyba czy Vietnamie, cena oczywiście skoczyła ;).
  2. Miałem Filsona model Journeyman i nie polecam. Niewygodny w noszeniu, jak wszystkie plecaki woskowane koszmarny w konserwacji.
  3. Nie ma czegoś takiego jak garnitur całoroczny. To znaczy, nie ma takiego materiału, który zapewniał by komfort termiczny zarówno przy 0 C, jak i przy 30 C. Luźny splot jest zaletą latem, a wadą zimą, podobnie "puchatość", czy jak się to fachowo mówi, zgrzebność. To znaczy da się uszyć MARYNARKĘ całoroczną (zimą po prostu zakładasz na nią płaszcz albo kurtkę), ale nie da się uszyć takich spodni. Kamizelki w lato to jakieś nieporozumienie, to idiotyczna moda wykreowana na potrzeby ślubów, w lato powinno się zapewniać cyrkulację powietrza, a nie dodatkowo zabudowywać przód ciała kamizelką.
  4. Oba zamówienia bardzo fajne, podbają mi się. Natomiast ja mam jedną marynarkę właśnie z pól-podszewką (co prawda nie od Błońskiego, a od Macaroni Tomato MTM), czyli podszewka jest tylko na wysokości barków i w rękawach, od łopatek w dól nie ma - i wcale nie jest to takie super, tzn. nie wpływa bardzo na komfort termiczny. Moi zdaniem półpodszewka jest przereklamowana.
  5. Wiem, że tradycyjne bawarskie buty są szyte podobnie, ale te z Twoje linka są znacznie brzydsze, dosłownie Frankensteiny
  6. Meerminy to spoko średnia półka, drugiej marki nie znam.
  7. Zgadzam się z tą opinią. Jednak podszewka daje lepsze układanie się, taka marynarka inaczej pracuje.
  8. Niestety nie mam osobistych doświadczeń. Obserwuje tę firmę od kilku lat, ale zawsze jakoś były pilniejsze rzeczy do kupienia ;).
  9. To może Kasperi? Mają większą i mniejszą wersję
  10. Kurtka jest wykonana z denimu sanforyzowanego, a wiec już wstępnie wykurczonego. Po pierwszym praniu powinna jeszcze się skurczyć, ale już minimalnie. Na razie jest przed pierwszym namoczeniem, jest naprawdę sztywna, bo jeszcze denim ma krochmal - widać zresztą, jak się układa na zdjęciach. Mam wrażenie, że takie kurtki denimowe były właśnie w latach '50 i '60, pomijając guziki ze srebra ;).
  11. Obiecanezdjęcia: Kurtka jest naprawdę fajnie wykonana, szwy są staranne i równe. Ze smaczków - dwie nici - żółta i pomarańczowa. Guziki ze srebra, nity z miedzi, posrebrzane. Denim - naprawdę fajny, jakościowy, z bajerów od środka jest taki "tęczowy" multicolor oraz srebrny napis na skórzanej metce. Zasadniczo jest to hybryda Type I oraz Type II, tył jak w Type II, ale jedna kieszeń z przodu jak w Type I. Dodatkowo kieszenie typu "hand warmers" z przodu, oraz ukryte - i bardzo fajne bo pojemne- kieszenie od środka. Kurtka jest dość dopasowana, choć np. trochę dłuższa od mojej Type I od Lee 101. Rozmiarówka nieco wprowadza w błąd, bo jest zaniżona, ja zawsze noszę 38, a tu 40 leży jak ulał. Należy jednak zaznaczyć, że wymiary podane na Ali są bardzo dokładne i zgodne ze stanem faktycznym. Podsumowując, jest to po prostu bardzo dobra denimowa kurtka. która jakością nie odbiega od znanych mi topowych japońskich czy amerykańskich marek. Jako gratis dodano torbę typu Tote bag, z grubego granatowego duck cotton, również bardzo dobrze wykonaną, z dodatkową ukrytą kieszenią na suwak. Czuć, że jest to pełnowartościowy produkt, a nie gadżet reklamowy.
  12. OK, więc sytuacja jest następująca. Kolega * wink wink * otrzymał paczkę z Chin i prosi o przekazanie, że z jakiegoś powodu urząd celny nie naliczył VATu (trzymał paczkę trzy dni i dumał), naliczył za to cło... w wysokości 9 zł. Zdjęcia wkrótce. Cło płatne zawsze jak to na poczcie, czyli listonoszowi do ręki (nie noszą terminali).
  13. ??? Z braku konta na Tiktoku i Instagramie chyba zaczęły mnie omijać takie rzeczy. Co do garnituru - bardzo fajnie, że się zdecydowałeś szyć! Pierwsza przymiarka jest dla krawca, więc jeszcze mało widać - czekamy z niecierpliwością na ciąg dalszy! Swoją drogą, ja bardzo lubię Fresco, także na spodnie, mimo tej pewnej szorstkości.
  14. Tutaj ciekawostka - nasz znajomy kanał rose Anvil ma "na pile" buty ze słonia
  15. Często są pytania - gdzie dostać wosk do odnawiania kurtek w dobrej cenie? Tutaj macie za 65 zł https://varuste.net/en/p73598/barbour-thornproof-dressing W ogóle polecam ten sklep
  16. Urban Shephard informował, że zwijają się na pół roku i otwierają znowu jesienią (na insta podaja - we are back in October). Z drugiej strony, strona internetowa zniknęła, więc mogli po prostu kłamać i zamykać biznes. Nie próbowałem Jim Green, ale myślałem kiedyś o tym intensywnie, ma bardzo dobre recenzje.
  17. Velahrn

    Buty, trochę taniej

    Rozumiem, że kirza idzie tak: Jeśli tak, to ja bym normalnie tego nie zauważył. Założyłbym, że buty sowieckie są szyte po prostu byle jak i w fabryce nie dbają o spasowanie skóry.
  18. Velahrn

    Buty, trochę taniej

    Ja również mam dokładnie odwrotne doświadczenia. Syntetyczne buty śmierdzą. Tak po prostu jest, syntetyki znacznie szybciej łapią zapach. Pranie w 60 stopniach nie jest niezbędne, aby zabić bakterie, wystarczy 40 C. Tak w ogóle, to pranie w pralce jest sprzeczne z instrukcją użytkowania chyba wszystkich znanych mi butów, może poza crocsami. Ryzykujesz ich zniszczenie, a na pewno utratę gwarancji. Natomiast nigdy nie miałem problemu z nieprzyjemnych zapachem moich skórzanych butów, ale mam wiele par i prawie zawsze używam wełnianych skarpetek, które zmieniam codziennie. Wojsko nie jest dobrym przykładem. Sam szczęśliwie uniknąłem poboru dzięki studiom (potem w ogóle zniesiono ten obowiązek), ale tata mi wspominał, że kąpali się raz w tygodniu, w soboty. No i nie wiem na ile higieniczne było używanie bawełnianych (?) onuc. Aha, no i ruscy i wojska im podległe używali podróbek skóry dużo wcześniej od innych, nazywało się to kirza https://pl.wikipedia.org/wiki/Kirza Stopa w takim bucie dużo bardziej śmierdzi.
  19. Velahrn

    Dżinsy

    Białe skarpetki do loafersów to klasyka stylu Ivy, popularna w latach '50 i '60. Potem stały się szczytem obciachu. W latach '90 Krzysztof Skiba śpiewał: " Białe skarpetki i mokasyny Wszystko to dla mej dziewczyny Ludzi już jest pełna hala Disco polo dzisiaj gala Shazza shazza shazza shazza Ktoś mi ciebie kochać kazał Shazza shazza shazza shazza Doprowadzasz mnie do cmentarza" Teraz znowu są w modzie. Dla mnie są ok, jeśli lubisz. Ciekawy artykuł tutaj --> https://alittlebitofrest.com/2016/09/28/going-ivy-with-white-socks/
  20. Velahrn

    Dżinsy

    Pech.
  21. Velahrn

    Dżinsy

    Lepiej wygląda "na dwa".
  22. Velahrn

    Dżinsy

    Podwijać oczywiście. Harmonijka daje wygląd dziada, podwinięte daddy jeans - eleganckiego taty ;).
  23. Velahrn

    Dżinsy

    Dzięki za fotorelację! Ja bym wybrał inne (wolę dżinsy raw), ale to kwestia osobistego stylu. Wyglądają naprawdę spoko, taki styl "daddy jeans", albo też obecnego Drake'sa (tylko dodaj do tego wiele warstw - koszula/bluza/na bluzę kurtka i masz modela z katalogu Drake's)
  24. Velahrn

    Buty, trochę taniej

    Ostatni z panów, Mark Zuckenberg, jest totalnym abnegatem, jeśli chodzi o ubiór, prawie zawsze nosi sneakersy, z reguły w przedziale do 150 USD albo nawet klapki
  25. Velahrn

    Buty, trochę taniej

    Elity (teraz - finansowe) już dawno przestały być wzorcami do naśladowania, jeśli chodzi o gust, kulturę ubioru czy modę męską. Krótka odpowiedź - "biedni bogaci", czyli niższa klasa wyższa, chodzą w mega obrandowanych markach luksusowych - dobrym przykładem jest tu Krzysztof Rutkowski. Naprawdę bogaci ludzie chodzą w czym chcą. Bezos tu ma kowbojki: A tu sneakersy: Elon Musk ma tu np engineer boots (prawdopodobnie Mr Lou od Wesco - swoją drogą znakomite buty) ale też ma pociąg do kowbojek nawet do garnituru!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.