mosze
Moderator-
Postów
6 271 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
42
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez mosze
-
Ja również nieszczególnie zwracam na to uwagę. Być może w wieczorowym garniturze to jest nie-ok (elegancja to minimalizm i unikanie zbędnych "artefaktów"), ale w przypadku marynarki sportowej ujdzie. Nie trawię natomiast zbyt krótkich dwórzędówek, nie zakrywających kroku (a z tyłu - tyłka). PS. Na zdjęciu model na zbyt króką marynarkę i jednocześnie spodnie z niskim stanem.
-
Co ja myślę - ramiona mi się nie podobają, są zbyt szerokie i wybrzuszone ku górze. Przypomina mi jedną z moich pierwszych marynarek, jugo bozz. Poszukałbym czegoś innego.
-
Mechanikowi w warsztacie, o ile mam z nim kontakt.
-
Prostszą, a na pewno tańszą opcją jest zakup gotowych wkładek. Są, a przynajmniej kiedyś były, wkładki cienkie, grubości kilku mm. Można faktycznie kupić większe i w razie czego dociąć.
-
Zapiętki to raczej wtedy, gdy pięta lata (nie trzyma). Cienkie wkładki redukują rozmiar. Krem stosuje się na miejsca miękkie, pastę na sztywne (chodzi o nadanie połysku) - czyli noski i ew. piętę. Krem ma więcej barwnika. Są również specjalne środki do rekoloryzacji, ale ja bym tutaj działał powoli. Nie wiem, czy rozjaśnienie koloru jest możliwe, przyciemnienie na pewno tak.
-
Można kłaść inny odcień. Najczęściej buty się miejscowo przyciemnia, np na noskach. Cienka, skórzana wkładka skutecznie zredukuje nadmiar luzu. Może jednak wystarczy grubsza skarpeta?
-
Nie każdemu kaszkiety służą, mogła mieć rację.
-
Nie zgadzam się z opinią, że spodnie SS są rurkowate. Jeśli tak faktycznie uważasz, to musisz mieć wyjątkowo umięśnione nogi (w stosunku do sylwetki), być może jesteś kolarzem Ja mam również umięśnione nogi (sporty amatorskie, nie siłka) i w SS się mieszczę. Są na granicy komfortu - tzn. dają radę, ale siadając czasami muszę lekko spodnie podciągnąć. Rurki robi większość włoskich marek ze średniej półki. Z ostatnich dwóch garniturów jeden kupiłem o rozmiar za duży, a drugi - dekomplet ze spodniami o rozmiar większymi. I tak musiałem je nieco poszerzyć na całej dłuości nogawki. Obie pary natomiast redukowałem w pasie. Nie wiem, o co chodzi.
-
Zwraca uwagę dobór akcesoriów.
-
Wg mnie dżinsy i koszulę. Polo zaliczam do odzieży sportowej, czyli snikersy, buty żeglarskie, mokasynki, trampki. Podobnie t-shirt. Buty klasyczne wymagają odrobiny elegancji od ubrania. Wg mnie kolor w tych przykładach nie ma znaczenia (ma w przypadku gatnituru).
-
Jasny krawat to kiepski wybór.
-
Ja mogę polecić A&F, oczywiście krój muscle fit, Mercedes (Benz), stary Hollister (obecnie robią szmatki). Ogólnie w tikeju można wygrzebać dobre jakościowo polówki w cenie 120-150 zł.
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
mosze odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Mają, a przynajmniej miewali. -
Ciężko coś zdalnie doradzić. Dobrze dobrane buty powinny po zawiązaniu pewnie trzymać stopę, jednak zapewniać luz z palcach. Oczywiście nie powinny uciskać. Jeśli uciskają, to może się rozbiją, a może nie. Istnieje możliwość, że nie dobierzesz butów z danego kopyta lub nawet danego producenta - zawsze coś będzie nie tak. Wtedy trzeba szukać gdzie indziej.
-
Raczej nie. Jakbyś napisał, że to tekturowy szmelc, to by było kontrowersyjne. Natomiast fakt, że Ci nie podchodzą, to jest naturalne. Ja mam kilka par i muszę powiedzieć, że np. loafersów nie mogę dobrać - 8 są nieco za ciasne (przynajmniej pod koniec dnia) i się do końca nie rozbiły przez kilka lat, a 8.5 okazują się luźne, choć z nogi nie spadają. W kilku pod koniec dnia czuję nieco zbyt mało miejsca w palcach. Najlepiej na moje stopy pasują buty firmy Church's, mam 3 pary i wszystkie są jednocześnie bardzo dopasowane i całkowicie wygodne nawet po wielu godzinach chodzenia bez zdejmowania butów.
-
Jeśli tak sobie życzy organizator, to ok. Można zrobić wesele za dnia na egzotycznej plaży, goście przychodzą w lnianych koszulkach i słomkowych kapeluszach, a jak się zmęczą pląsaniem na piasku, wskakują do wody i sączą drinki. A jak podpłynie rekin, to wyskakują itp. Jeśli jednak wesele jest normalne, to kombinowanie z garniturem w kratkę ma niewielki sens. Jeśli się zna zasady, to warto się do nich stosować, a na wujków i ciotki się nie oglądać.
-
46 nie będzie za małe, jestem wyraźnie cięższy i noszę 48. Jeśli faktycznie jesteś bardzo szczupły, można spróbować najmniejszy rozmiar z rozmiarówki Long. Warto zamówić przynajmniej 2 rozmiary.
-
Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy
mosze odpowiedział(a) na saphir.pl temat w Męska elegancja
Ewentualne przyszłe wcielenie Zdzicha proszę o trzymanie poziomu wypowiedzi. -
Na Wilczej w Warszawie, zrobią na miarę, cena chyba 200 zł (info sprzed roku-dwóch).
-
-
Ładne, ale lekko barokowe.
-
Wesele to okazja uroczysta i wieczorowa, zasady wymagają gładkiego, ciemnego garnituru (kratka odpada), białej koszuli i czarnych oksfordów. Jeśli nie masz innego garnituru, wybrałbym coś maksymalnie stosowanego, np ciemnogranatowy krawat pod kolor garnituru.
-
@XXD Kształt klepsydry jest naturalny, chodzi tylko o to, aby w męskiej sylwetce górna część dominowała - to jest właśnie to mityczne V. Uzyskanie takiego kształtu zależy od sylwetki noszącego i w jakimś stopniu od kroju, np marynarka może się w sposób niepożadany rozchodzić na biodrach, jednocześnie je podkreślając. Czy taki efekt zachodzi u Ciebie i to można poprawić, nie wiem, sugeruję konsultacje z krawcem.
-
Brak wkładów nie zapewnia z definicji, że będzie dobrze. Oczywiście można to sprawdzić. W każdym razie mierzyłem kiedyś bardzo ładną marynarkę Lantier/Vistula bez wkładów i konstrukcji i niestety ciągle źle leżała w ramionach.
