The Kozlow Opublikowano 13 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2012 Witam, Wracając dziś z Piątkowych zakupów, zdecydowałem się na wizytę u Pana Urbańczyka na ulicy Elektoralnej 12. Początkowo chciałem zapytać się o poprawki marynarek, ale moją uwagę zwróciły zafastrygowane marynarki. Okazuje się, że Pan Urbańczyk szyje Bespoke. Cena okazyjna 1200zł z dodatkami. Zakład sam w sobie malutki, dwupiętrowy (w Arkadach, w bramie - dosłownie). Nie robi piorunującego wrażenia, jak sam Pan Urbańczyk (w kwestii ubioru), ale jak wiemy, szewc bez butów chodzi. Czy któryś z Gentelmanów miał bliższy kontakt z Panem Urbańczykiem a co ważniejsze ma możliwość podzielenia się opinią o jego usłudze i finalnym produkcie? Pzdr, Kozlow Cytuj
Bartek Opublikowano 13 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2012 Byłem tam zupełnie przypadkiem, gdy kiedyś znalazłem się w okolicy. Pan Urbańczyk zrobił na mnie tak fatalne wrażenie (w tzw obejściu), że nie nie chciałem mieć z nim nic więcej do czynienia, nie mówiąc o dawaniu okazji do zarobku. Mam nadzieję, że Twoje doświadczenia będą zupełnie inne. Cytuj
Kobe Opublikowano 13 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2012 Moja babcia robi u niego poprawki i uważa, że jest niezwykle uprzejmy. Może woli starsze panie A tak poważnie, to bardzo jestem ciekaw ew. przyszłej opinii o jego pracy. Cytuj
The Kozlow Opublikowano 13 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2012 Poza wyglądem odniosłem raczej dobre wrażenie, ale też nie jestem do końca pewien usług Pana Urbańczyka. No nic zaczniemy od poprawki jednej marynarki:) Zobaczymy jak się spisze;P Cytuj
Kyle Opublikowano 13 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2012 zapytaj przy okazji ile szycie samych spodni, może przetestuję Cytuj
The Kozlow Opublikowano 14 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2012 zapytaj przy okazji ile szycie samych spodni, może przetestuję 300zł - akurat o to pytałem;-) Cytuj
mstrab Opublikowano 10 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2012 Przemiły człowiek, ale niestety w zakresie bespoke radzę sobie darować. Cytuj
Jan Opublikowano 10 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2012 Przemiły człowiek, ale niestety w zakresie bespoke radzę sobie darować. Może napiszesz cos wiecej, dasz jakies argumenty, wrzucisz zdjecie? W innym przypadku moglbym napisac: Mstrab, mily gość ale na bespoke sie nie zna. Starajmy się, żeby nasze posty byly merytoryczne. Cytuj
torunianin Opublikowano 10 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2012 Ja również mam bardzo złe wspomnieniu z kontaktu z tym Panem. Jak zacząłem zadawać bardziej merytoryczne pytania, to zaczął się irytować. Był bardzo zdziwiony jak zapytałem czy jest możliwe, żeby guziki na rękawach były odpinane, bo "tak się nie robi, a przynajmniej on nie słyszał" Cytuj
mstrab Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Dopiero dziś dostrzegłem pytanie Jana. Poniekąd masz rację: na bespoke znam się dość słabo. 5 lat temu znałem się jeszcze słabiej. Znalazłem jedno swoje zdjęcie - zwracam uwagę na wykończenie kozerki. Moje zgłaszane wówczas krawcowi uwagi zamieszczam poniżej. Pomimo wielu poprawek nie udało się osiągnąć dobrego efektu. - Ramiona miały nierówną (asymetryczną linię) przy czym jedno z nich dodatkowo miało załamanie. - Marynarka nie była wystarczająco dopasowana w plecach i talii. - Miara na spodnie została nieprawidłowo zdjęta - w efekcie były zbyt krótkie oraz miały zbyt niski stan, oraz tworzyły się fałdy materiału w kroku - właściwie ich nie nosiłem. Gdy pozbywałem się stroju jakiś rok temu (będąc o 4 lata i 2 krawców mądrzejszy) dodałbym do tego jeszcze: - 5-6 przymiarek dla uszycia ostatecznej wersji garnituru (nie licząc poprawek), - Pomimo mojej sympatii dla krawca, współpraca dość trudna. Myślę, że wynikało to z jednej strony z braku pytań krawca o parametry zamawianego stroju oraz mój ówczesny brak doświadczenia. Innymi słowy Pan Urbańczyk nie pytał, a ja nie zdawałem sobie sprawy co powinienem określić. - Zbyt niskie wszycie pachy. - Dziurki do guzików wspomniane powyżej. Cytuj
Jan Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Dopiero dziś dostrzegłem pytanie Jana. Poniekąd masz rację: na bespoke znam się dość słabo. 5 lat temu znałem się jeszcze słabiej. Znalazłem jedno swoje zdjęcie - zwracam uwagę na wykończenie kozerki. Moje zgłaszane wówczas krawcowi uwagi zamieszczam poniżej. Pomimo wielu poprawek nie udało się osiągnąć dobrego efektu. - Ramiona miały nierówną (asymetryczną linię) przy czym jedno z nich dodatkowo miało załamanie. - Marynarka nie była wystarczająco dopasowana w plecach i talii. - Miara na spodnie została nieprawidłowo zdjęta - w efekcie były zbyt krótkie oraz miały zbyt niski stan, oraz tworzyły się fałdy materiału w kroku - właściwie ich nie nosiłem. Gdy pozbywałem się stroju jakiś rok temu (będąc o 4 lata i 2 krawców mądrzejszy) dodałbym do tego jeszcze: - 5-6 przymiarek dla uszycia ostatecznej wersji garnituru (nie licząc poprawek), - Pomimo mojej sympatii dla krawca, współpraca dość trudna. Myślę, że wynikało to z jednej strony z braku pytań krawca o parametry zamawianego stroju oraz mój ówczesny brak doświadczenia. Innymi słowy Pan Urbańczyk nie pytał, a ja nie zdawałem sobie sprawy co powinienem określić. - Zbyt niskie wszycie pachy. - Dziurki do guzików wspomniane powyżej. O takie merytoryczne posty chodzi. Podsumowując, podejrzewam, że ten pan po prostu szyje po swojemu w "dziadkowym" stylu, a nasze prośby i groźby nic nie zmienią Cytuj
zaki Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Janie. Dziadkowy styl nie jest równoznaczny z partactwem Cytuj
kamil Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Ta marynarka jest tragicznie zła, że przypomina mi moje pierwsze doświadczenia bespoke z 'tanimi' krawcami warszawskimi. Niech to będzie memento dla tych, którzy kierują się głównie ceną przy poszukiwania krawca. Nie mówię, że trzeba od razu wydać równowartość kilku tys. dolarów na garnitur szyty na miarę, ale wszyscy budżetowi krawcy warszawscy, o których słyszałem, okazali się fatalni, z jednym chlubnym wyjątkiem, jakim jest Janusz Kruszewski (który jednak błysnął dopiero wtedy, gdy został dokładnie poinstruowany przez zorientowanego klienta). Cytuj
alz7 Opublikowano 24 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2012 niestety potwierdzam - krawiec z Elektoralnej jest straszny, nawet spodni skrócic nie potrafi Cytuj
JakubAnderwald Opublikowano 2 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2017 Czy ktoś korzystał z usług tego pana ostatnio? Czy coś się zmieniło w jakości usług, czy lepiej iść z dopasowaniem koszuli gdzie indziej? Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 2 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2017 6 minut temu, JakubAnderwald napisał: Czy ktoś korzystał z usług tego pana ostatnio? Czy coś się zmieniło w jakości usług, czy lepiej iść z dopasowaniem koszuli gdzie indziej? Ze trzy lata temu korzystałem. Akurat miałem blisko z pracy - a wątku na forum nie przeczytałem. Po pierwsze potwornie drogi, po drugie efekt końcowy zdecydowanie niewspółmierny do ceny (chociaż po zareklamowaniu tego co mi się nie podoba, jako tako poprawił niedoróbki). Generalnie nie polecam. Taliowanie koszuli to nie jest fizyka kwantowa, zanieś koszulę do osiedlowej krawcowej - wyjdzie dużo taniej i pewnie porównywalnie jakościowo. Cytuj
Hargin Opublikowano 2 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2017 On tam ma chyba dożywocie na lokalu, bo w warunkach rynkowych powinien dawno pójść z torbami Niezły "magik" Cytuj
JakubAnderwald Opublikowano 2 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2017 OK, olewam w takim razie Ten pan był mi polecany na którejś grupie na FB, ale dobrze że zerknąłem tu przed wizytą. Akurat mojej osiedlowej krawcowej unikam po jednej wizycie tamże, a szukam krawca który nie tylko zrobi taliowanie koszuli wedle nakazu, ale przyda się na przyszłość przy innych pracach przy których też coś doradzi. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.