Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Beny23 Opublikowano 28 Listopada 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2018 W Nowym Yorku każdy zakład szewski naprawiający obuwie ma także stoisko do pastowania butów. Do niedawna niektóre miejsca pastowały buty za $3 plus tip, w ciągu czterech lat inflacja doprowadziła do podwyższenia cen pastowania i najtańsze miejscówki pastują buty za co najmniej $5 plus tip. Z braku czasu często jestem klientem takich przybytków. Wypróbowałem już chyba wszystkie miejscówki na Manhattanie i zastanawiam się czy kultura pastowania butów kiedykolwiek się przyjmie w Polsce. Poniżej wrzucam filmik z pastowania z mojego ulubionego miejsca. Za $5 plus tip w Eddie’s Shoe Repair w podziemiach Rockefeller Center pięciu shoe shiners pastuje buty od 8 rano do 18 bez przerwy. Podziwiam ich wytrzymałość. Są zdecydowanie najlepszym miejscem do wypastowania butów w NYC. Zazwyczaj daje im $5-7 napiwku więc za $10-12 buty są jak nowe. Chłopaki naprawdę się starają i na parę butów przeznaczają 20-25 minut. W tym czasie myją buty, nakładają 3-5 warstw pasty do butów i wykańczają według życzenia klienta na wysoki połysk bądź matowo. Jedynym minusem tej miejscówki jest jakość używanych kosmetyków. Dlatego najczęściej przynoszę swoje Saphira bo oni z oszczędności używają kosmetyków „no name” którym nie bardzo ufam. Bywam w takich przybytkach 1-2 razy w tygodniu i traktuję je jako spa dla butów i duszy Polecam jak będziecie w NYC. 45FDAFDC-8646-4B05-B1D3-CFFC3762B0D3.mp4 15 7 Cytuj
Servetch Opublikowano 28 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2018 Niesamowite jest to, że potrafią to zrobić w 25 minut. Ja kojarzę takie stoisko na lotnisku w Monachium, ale jeszcze nie próbowałem. Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 28 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2018 59 minut temu, Beny23 napisał: Wypróbowałem już chyba wszystkie miejscówki na Manhattanie i zastanawiam się czy kultura pastowania butów kiedykolwiek się przyjmie w Polsce. 45FDAFDC-8646-4B05-B1D3-CFFC3762B0D3.mp4 Ależ takie stoiska są/były w wielu galeriach handlowych. Zazwyczaj samo stoisko dobrze utrzymane w stylu retro, pucybut też w jakimś służbowym stroju. Z ciekawości kiedyś spróbuję, ale zawsze miałem opory, bo zachowanie niektórych z tych panów było trochę jak naganianie np. krzyczał z kilku metrów "ooo kierowniku, takie piękne skórzane buty musowo wypastować!!!" to trochę jak wciskanie kwiatka w obecności dziewczyny przez lokalnego menela i "200 złotych piękny kawalerze" No i po drugie, fakt, że najprawdopodobniej spotkam tam pastę kiwi a nie saphir mdor. Cytuj
pi_senny Opublikowano 28 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2018 42 minuty temu, Żorż Ponimirski napisał: No i po drugie, fakt, że najprawdopodobniej spotkam tam pastę kiwi a nie saphir mdor. Pasta Kiwi jest spoko. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 28 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2018 Znam tylko jednego pucybuta w W-wie. Miły i zna się na tym co robi. Dawno nie korzystałem, bo nie pracuję już w pobliżu Mordoru, ale dostać się łatwo, na nadmiar pracy niestety nie narzeka. Odnoście lokalnych past spełniających najwyższe światowe standardy polecam Helios. Niedawno oglądałem wyniki badań, z których Saphire byłby dumny. Firma nieznana choć z tradycjami z Żywca. 2 1 Cytuj
_harry Opublikowano 9 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2018 Za co w takim razie płacimy kupując pasty po 20pln skoro światową jakość ma pasta za 2,5 PLN?Żeby było jasne: zdecydowanie popieram poszukiwania alternatyw: zaczynałem od góry, jestem przy średniej półce i różnicy nie widzę.Podszedł już zakup Heliosa Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.