Jump to content

_harry

Użytkownik
  • Content Count

    76
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

27

About _harry

  • Rank
    Zwykły

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    country side
  • Interests
    shoes, alcohol, watches.

Recent Profile Visitors

611 profile views
  1. Oznaczone. Dobrze powiedziane. W realiach nie jest już tak dobrze Sent from my Mi MIX 2S using Tapatalk
  2. Kiedy czytam o plastrach na piętach i zdartej skórze przestaję rozumieć kwestię "rozchodzenia butów". But ma pasować od razu a po rozchodzeniu stać się jak kapcie. Jeśli po 15 minutach siedzenia w butach czujesz dyskomfort wynikający z ucisku butów to już jest sygnał że coś jest nie tak. Wyobraź sobie co będzie po trzech godzinach. I druga rzecz: przy chodzeniu nie może cię uwierać w żadnym miejscu, palce muszą być swobodne. Rozchodzenie butów to ich miękkość, zejście się przyszwy, złamanie podeszwy. Na pewno sama skóra się rozciągnie odrobinę więc są obszerniejsze ale jeśli kopyto nie odpowiada (ucisk na mały czy duży paluch) to lepiej nie ryzykować. Sent from my Mi MIX 2S using Tapatalk
  3. @Zamora. Nie licz na "znaczące rozchodzenie". Skóra robi się miękka kiedy but się łamie, but lepiej pracuje w śródstopiu na szerokość, podeszwa traci formę deski... Stają się wygodne. Ale coś co ma rozmiar siedem ósemką się nie stanie. Sent from my Mi MIX 2S using Tapatalk
  4. Życie jest wystarczająco trudne żeby jeszcze dobijać się noszeniem niewygodnych butów. Wygodne buty i ubiór - podstawa dobrego samopoczucia (i nie ma to nic wspólnego z metką w koszulce).
  5. No i jakie pytanie zadałeś w poście? Jakiej odpowiedzi się spodziewasz? Nie darmo jest kilkadziesiąt wątków na temat dobierania rozmiaru butów, czy spodziewasz się odpowiedzi "tak", "nie', "1cm"? Nie spodziewaj się tego samego klucza doboru rozmiaru w martensach i lotnikach. Chyba że kluczem jest "przymierz, zanotuj wrażenia, po 20 parze będziesz miał jako takie pojęcie".
  6. O ile koło odpadnie w wyniku wady ukrytej to tu sklep chyba widzi co sprzedaje i za ile.
  7. Zajrzyj do solidnego sklepu i zobacz jakie kopyta i typy butów na ciebie pasują. Przymierz, odrzuć to co zupełnie nie zdaje egzaminu. I z pokorą przyjmij to że pewne modele nie będą już nigdy dla ciebie i już. Mam wysokie podbicie i szeroką stopę. I wiem że żadne torpedy mi nie podejdą bo musiałyby być rozmiaru 50 a noszę 42,5.
  8. _harry

    Jak się to nazywa ?

    Moim zdaniem to jest "badziewie" ale mogę się mylić.
  9. Już dawno traktuję forum mniej jako źródło wiedzy a bardziej jako kopalnię kawałów. Codzienna porcja uśmiechu gwarantowana Trudno przebić forumowicza który pytał "co robicie że sznurówkami po zawiązaniu" ale widzę że ma naśladowców. Sterczącą nitka jako temat dyskusji.
  10. Podejrzane wydajało mi się to iż w pierwszym poście zestawiasz dwa modele butów, o jednych z nich mówisz że nie dość że tańsze to jeszcze bardziej wygodne. Dajesz od razu linki i informację że jest promocja. I zadajesz pytania na które odpowiedzi bez problemu znalazłbyś na forum gdybyś poczytał je chociaż trochę. Wszystko razem daje obraz odrobinę podejrzany.
  11. Nie dajcie się naciągać na dyskusję. Teraz taki marketing jest w modzie.
  12. Wiesz mosze, faktycznie trochę mnie sprowadziłeś na ziemię. Przejrzałem zdjęcia raz jeszcze. Akurat we wspomnianym przeze mnie wątku są zdjęcia butów noszonych na co dzień które wyraźnie pokazują że wszystkie buty się łamią. Może wątek dotyczący zakupów i pielęgnacji pokazuje buty nowe, świeżo wyczyszczone, wypucowane do granic możliwości to wątek który powinienem wskazać Po kilku godzinach widać załamania skóry. Chciałem tylko uzmysłowić koledze że nie ma co wierzyć w idealne nie załamane buty
  13. Dla zdrowia psychicznego: przestań oglądać zdjęcia z wątku "jakie buty mam dziś na sobie". Mają tyle wspólnego z realiami co wygląd Kate Moss na sesji dla Glamour a tym jak wyglada po porannej kupie. Buty tam widoczne w 90 procentach są mało chodzone i zdjęcia są robione "pod publiczkę". Koledzy mają po kilkanaście par i tak sobie "strzelają fotki". Takie czasy. W połowie dnia buty są tak samo połamane chyba że po pięciu krokach chowane są do pudełka aby się im przyglądać z ogniem w oczach. Jedne łamią się ładniej, drugie już nie tak. Zależy od skóry i pielęgnacji (i przestań się nabierać: pasty za 5-7 PLN z dobrym składem działają tak samo jak te po 45 złotych). Wpływ prawideł jest znikomy (uwielbiam czytać opowieści o zbawiennym wpływie cedrowych prawideł... buahahaha) i polega na tym że buty mogą sobie odetchnąć, wyschnąć trzymając fason ale nie pozbędziesz się przy ich pomocy łamania skóry. Po wyjęciu prawideł buty znów się złamią w tym samym miejscu i w ten sam sposób. Czy przypadkiem nie przetarłeś lica skóry w miejscach przez ciebie wskazanych? Wtedy skóra przyjmuje inaczej środki pielęgnujące i może mieć inny kolor w tym miejscu. A co takiego się stało twoim butom że musiałeś ją traktować renowatorem?
  14. Dziwnie to zabrzmi ale jak dla mnie to one są za duże na ciebie... Chyba że masz długą stopę i bardzo niskie podbicie.
  15. Część "skaz" jest nieistotna bo to "tylko buty" ale generalnie bym zwrócił.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.