Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Wuj Opublikowano 20 Marca 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2018 Po miesiącach analiz, grzebaniu w necie, dyskusjach na specjalistycznych forach, w końcu zamówiłem, a potem otrzymałem? kurtka skórzana Aeroleather, na bazie modelu Bootlegger. Skóra - front quarter Horsehide. Dluzszy opis i ładne zdjęcia w wolnej chwili, na razie cieszę się jak dziecko. 20 13 Cytuj
Xune Opublikowano 20 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2018 Holy... Mam pytanie, wrzuciłeś to do bespoke - to faktycznie bespoke/MTM czy po prostu MTO, czyli wybrałeś skórę i model, ale rozmiarówka standardowa? Nie żebym zarzucał zły dział, pytam z ciekawości! Cytuj
Wuj Opublikowano 20 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2018 @Xune Najbardziej pasuje do MTM. Z wybranego modelu usunąłem kilka ozdób i kieszeni, zmieniłem paski zwężające z boków i w rękawach. Wydłużyłem plecy i rękawy, zwęzilem sam dół i brzuch, powiększyłem klatkę i barki. Wybrałem skórę, suwaki, materiał wewnętrzny. Edit: Do Aero wysłałem też moje wymiary (plecy, barki, klatka wdech-wydech, przepona, talia, rękawy) oraz zdjęcia w pierwszej kurtce z preferencjami co do kroju - czy ma być slim, czy super slim. 1 1 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Wuj Opublikowano 21 Marca 2018 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2018 Wybaczcie potoczysty styl albo jego brak w poniższym poście. Nie jestem odzieżowym blogerem, jest to mój pierwszy dłuższy opis zakupionego produktu. Całe świadome życie chciałem stać się posiadaczem skórzanej kurtki. Jej brak nie spędzał mi snu z powiek, ale wychowany na Szklarskim, Winnetou, Indianie Jonesie, Hansie Klossie, a potem spijający słowa i obrazy z Headbangers ball (Axl Rose, Sebastian Bach, Glenn Danzig, cały Slayer i Metallica – wszyscy mieli skóry) wiedziałem: kurtka ze skóry jest symbolem indywidualności i wiary w wolność jednostki? Jako młodzian nie przejmowałem się fasonem itp. Nosiłem kilka różnych modeli skór, które jakościowo były naprawdę bardzo dobre (np. stare kurtki Marlboro). Niestety, ich krój powodował, że wyglądałem, jak taksówkarz z lat 90’ lub żołnierz mafii niskiego szczebla. Na stare lata, pod wpływem naszego forum, zacząłem szukać tego jednego modelu, który zawsze chodził mi po głowie oraz rzemieślnika, który odpowiednio – czytaj najlepiej, wykonuje kurtki. Powracająca moda na styl vintage, dżins, lata 50’ trochę ułatwiała i jednocześnie komplikowała sprawę. Z jednej strony sporo informacji, dużo zdjęć, nowoczesnych stron internetowych, gdzie rzemieślnicy podmiotów istniejących od 2 lat tłumaczyli, że tak naprawdę szyli kurtki dla Aliantów, a pradziadek prezesa przeżył w kurtce swojego wyrobu bliższe spotkanie z niedźwiedziem i bandą SS-manów (opowiastka pewnej szwedzkiej firmy?. Z drugiej zawrotne ceny i obawa, że to, co przyjdzie w paczce z USA, Japonii lub innego, dalekiego kraju, nie będzie pasować. Po kilku miesiącach oglądania zdjęć reklamowych zdecydowałem, że w grę będą wchodziły: jeden z producentów z Japonii, Schott w wersji amerykańskiej, Simmons Bilt lub Aero leather. Wszystkim zainteresowanym kupnem kurtki polecam od razu wejść na forum fedoralounge, gdzie wątek o skórzanych kurtkach ma ponad 400 stron zdjęć (całe forum jest z resztą warte uwagi, szczególnie dla miłośników prawdziwego vintage i bardziej roboczych wersji męskich ubrań). Kilka wniosków: 90% osób źle wygląda w skórzanych kurtkach. Nie wiem, czy to kwestia niedopasowania, złego fasonu, czy po prostu skóry nie wybaczają defektów postury. W każdym razie na zdjęciach widziałem wielu taksówkarzy spod Victorii lub żołnierzy mafii? Można to potraktować jako kubeł zimnej wody, albo zdać sobie sprawę, że posiadanie skóry to styl życia, jasny i czytelny sygnał: jestem 40 letnim księgowym z życiem płaskim jak filc, ale uważaj, bo jeszcze kiedyś pójdę na całość, a miasto będzie patrzeć z twarzą oniemiałą… Jak żona pozwoli. Wniosek drugi – z japońskimi kurtkami jest trochę jak z Miss Uniwersum – wszystkim się podobają, nikt nie miał w rękach. Do tego zaporowe ceny, cło i ryzyko niedopasowania spowodowały, że odpuściłem. Jeśli ktoś chce wchodzić w temat, to polecam Iron heart, Real McCoy, Flat head lub sklep Self Edge – choć sam nie jestem do końca pewien, czy to firmy japońskie, czy już nie. W każdym razie koszule kosztują tyle, co skórzane kurtki, a najtańsze skórzane kurtki tyle, co garnitur od Zaremby. No, panie kochany. Nie o takie Polskie walczyłem z komuną. Inne firmy: Schott – jest ok, ale odezwał się snobizm na coś bardziej oryginalnego. Vanson – nie przykuł uwagi. Simmons Bilt jest ok, ale pojawił się podejrzany wątek o zabarwieniu naruszającym prawo – SB miał jakoby powstać z grupy byłych pracowników Aero leather i zawłaszczyć ileś tam skór, należących do Aero. Sprawa trafiła do sądu, wygrało ją Aero. Na horyzoncie pojawiły się jeszcze firmy Thurston Bros, która de facto jest przedstawicielem Aero na rynek amerykański i trochę tuninguje kurtki pod zamówienie klienta. Ale doliczają sobie do tej usługi kilkaset dolarów. Postanowiłem w końcu pójść po rozum do głowy i zobaczyć, co kilka tysięcy osób na Fedora Lounge radzi. A radzą oni, by kupić Aero. Koniec kropka. Kilka słów o firmie Aero, wprost ze Szkocji. Jest to stosunkowo młody zakład - działają biznesowo od 1975 roku i mówią to wprost. Nie wciskają łzawych historyjek, że pierwsze modele testowane były podczas najazdów Wikingów, a skóry są masowane przez pół roku na przemian przez starych mistrzów i młode dziewice. Strona internetowa jest przaśna, ale wszystko można z niej wyczytać. To mnie ujęło – nie udają, że podcierają się pumeksem, pijąc lytera l Jacka Danielska do obiadu, ani że sam Jahwe zstąpił z niebios, by kazać im nieść pośród ziemski padół odzienie ze zwierząt. Mówią – robimy skórzane kurtki. Unikają bardzo drażniącej mnie maniery niektórych (również polskich) rzemieślników, zajmujących się produkcją ubrań lub butów - jesteśmy Mistrzami, całujcie nas w rękę, bo nasza robota to to samo, co kardiochirurgia albo malarstwo holenderskie. To są rzemieślnicy, którzy mówią, który rękaw ma być dłuższy, a który krótszy. A odloty egzystencjonalno - metafizyczne zostawiają zachwyconym klientom. Ceny: ok 700 funtów. Z jednej strony bardzo dużo, z drugiej są jedną z tańszych topowych firm, produkujących kurtki. Dodatkowo, płaci się raz na całe życie za produkt, który nas przeżyje. Skóra jest po prostu pancerna. W necie są zdjęcia kurtek po wypadkowym szlifowaniu po asfalcie - zostawia blizny na kurtce, ale tylko dodaje jej to uroku. Kilkadziesiąt lat chodzenia po mieście nic jej nie zrobi. Na początku postanowiłem pójść po najmniejszej linii oporu i kupić RTW ze strony, patrząc ogólnie na wymiary. Skończyło się to takim oto skutkiem: po prawej pierwsza kurtka, większa w klatce o dwa cale, rękawy i plecy krótsze o cal. Dramat. Stwierdziłem, że jakość jest wybitna, ale kurtka zupełnie nie pasuje - od razu spakowałem i odesłałem. Cały cyrk z przesyłką kosztował mnie 300 PLN, ale przynajmniej nauczyłem się bardzo ważnej rzeczy – skóra musi być jak najlepiej dopasowana. Co prawda, podczas mojej wizyty w Golden dogu w Warszawie właściciel przedstawił inny punkt widzenia, zgodny z pierwotnym przeznaczeniem kurtek: miały służyć jako odzież wierzchnia motocyklistom, i musiałeś założyć pod nią kilka warstw, żeby nie było zimno. Siłą rzeczy niektóre wzory, datowane na lata 50-60’ są bardziej „boxy” – luźniejsze w kroju. Nie po to jednak nie jeżdżę na motocyklu, żeby nosić kurtkę, która mi się nie podoba? Dlatego zdecydowałem się na bardziej dopasowany model bootlegger, ze zmianą wymiarów na podstawie obserwacji pierwszej kurtki. Wymieniłem kilkanaście maili z Holly z Aero, która pomogła mi wybrać idealne wymiary w poszczególnych elementach. Aero są znani z tego, że preferują bardziej luźne fasony, więc byłem kilkukrotnie dopytywany, czy aby na pewno chcę się czuć jak w zbroi. Zamówiłem rozmiar o numer mniejszy niż noszę normalnie, wydłużyłem rękawy, plecy itp. Itd. Po 10 tygodniach oczekiwania kurtka przyjechała do mnie. Wkładam ją z trudnością, z trudnością zapinam? Tak będzie na początku użytkowania, czyli przez najbliższe kilka lat? Żeby ją „break-in”, Aero poleca jedną z trzech metod: kilka miesięcy noszenia, wejście do wody i poczekanie aż wyschnie, przejechanie trasy Anchorage – Uschuaia na motocyklu. That’s all. Jeśli ktoś z kolegów ma jakieś pytania, chętnie odpowiem i pomogę. Noście skóry! 27 13 Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 21 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2018 Rewelacja! Piękna skóra i świetnie ją dopasowałeś pod siebie. Tylko pytanie. Czy to Ty nadasz jej kształt podczas break-in, czy może ona Tobie? 2 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 21 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2018 @Wuj - najlepsza skóra na forum, IMO jeden z trzech najlepszych postów na forum w 2018 i jeden z kilkunastu ever. Bardzo pomocne dla takich jak ja, poginających w Schocie jako placeholder, wiecznie obawiających się pytania „Wolny pan, na dworzec chciałem?”Patetycznie będzie: dziękuję Gratuluję i zazdraszczam. 4 3 Cytuj
rumcajs43 Opublikowano 21 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2018 Ostatecznie wystarczyło 700£? Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 21 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2018 @Wuj genialna, zazdroszczę bardzo pozytywnie Cytuj
rumcajs43 Opublikowano 21 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2018 W sumie myślałem, że to będzie większa kwota. Biorąc pod uwagę, że miałeś wpływ na rozmiary itp. - to bardzo dobry zakup. W porównaniu do tej po prawej to dzień do nocy. Jaki jest rozmiar tej. "właściwej"? Cytuj
lubo69 Opublikowano 21 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2018 Zacna kurtka i sama stoi I tak stojąc, mówi: „You talkin’ to me?!”(to tak a propos taksówkarzy) 1 Cytuj
Wuj Opublikowano 21 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2018 12 godzin temu, rumcajs43 napisał: W sumie myślałem, że to będzie większa kwota. Biorąc pod uwagę, że miałeś wpływ na rozmiary itp. - to bardzo dobry zakup. W porównaniu do tej po prawej to dzień do nocy. Jaki jest rozmiar tej. "właściwej"? Metkowo-40’. Ale de facto jest to 42 w barkach i klatce, wyszczuplona w talii, z przedłużonymi rękawami i plecami. Zamieszczę poszczególne wymiary. @rumcajs43 doprecyzowując: kopiuję zamówienie z maila od Aero // Brown CXFQHH // Size 40 //PIt to pit: 23,5, Shoulder: 19,5, Sleeve : 26.5" // Back: 26.5" // Zip Sleeves // Brown Cotton Drill Lining // Measurements >> Height 187cm – 6ft 1.75” // Relaxed Chest 111cm – 43.75” // Expanded Chest 117cm – 46” // Stomach 91cm – 36” // Waist 82cm – 32.25” // Musiałem dopłacić 30 funtów za wszycie suwaków w rękawy. W typowym bootleggerze są rękawy sztormowe (czyli zwykły rękaw i ściągacz w środku). Aero nie zmienia też dowolnie barków: musisz wybrać rozmiar (np 42) i ewentualnie skracać lub wydłużać, albo zwęzić w pasie. Wynika to z konstrukcji i grubości skory z konia. Ps kurtka waży 3 kg:) Cytuj
Velahrn Opublikowano 22 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2018 W dniu 21.03.2018 o 13:47, Wuj napisał: Jako młodzian nie przejmowałem się fasonem itp. Nosiłem kilka różnych modeli skór, które jakościowo były naprawdę bardzo dobre (np. stare kurtki Marlboro). Niestety, ich krój powodował, że wyglądałem, jak taksówkarz z lat 90’ lub żołnierz mafii niskiego szczebla. Bardzo trafnie spostrzegłeś, że jest to odzież nie wybaczająca niczego. Również przeglądałem te zdjęcia z fedoralounge.com. Chociaż ludzie tam są bardzo uprzejmi, to niestety widać, że przeciętny forumowicz wygląda w skórze jak mirek-handlarz samochodami albo cygański alfons. Masz brzucho? Skórzana kurtka jest nie dla ciebie. Jesteś gruby? Nie dla ciebie. Jesteś krzywy, garbaty, etc? Jak wyżej. Jedyna słuszna kurtka jest właśnie taka, jak u ciebie - mocno dopasowana, wręcz opięta, a na to trzeba mieć sylwetkę. Gratuluję zakupu! Cytuj
krzysztof2025 Opublikowano 17 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2025 Dzien dobry, Przepraszam ze odkopuje 7 letni post. Ale chcialbym zapytac autora czy moglby podzielic sie opinia jak ta kurtka sie zmienila przez ten czas? Skurczenie, dopasowanie, patyna... Skorzane kurtki maja to ze z czasem sie zmieniaja (glownie na lepsze jako ze dopasowuja sie do ksztaltu ciala). Pozdrawiam Cytuj
Velahrn Opublikowano 17 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2025 2 godziny temu, krzysztof2025 napisał: Dzien dobry, Przepraszam ze odkopuje 7 letni post. Ale chcialbym zapytac autora czy moglby podzielic sie opinia jak ta kurtka sie zmienila przez ten czas? Skurczenie, dopasowanie, patyna... Skorzane kurtki maja to ze z czasem sie zmieniaja (glownie na lepsze jako ze dopasowuja sie do ksztaltu ciala). Pozdrawiam Nie jestem OPem, ale taką kurtkę też posiadam. Moja ma chyba 3-4 lata? Zmian żadnych nie zauważyłem. To najbardziej pancerna rzecz, jaką kiedykolwiek nosiłem. Może po 10 latach noszenia będzie rozbita. Mówię serio. Cytuj
krzysztof2025 Opublikowano 17 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2025 Wszystko zalezy od grubosci skory i jak byla obrabiana. Sa konskie skory pancerne i ciensze. Nie noszone moga sie skurczyc. Noszone pod wplywem ciepla dopasowywuja sie do ciala i moga rozciagnac. Ale np Japonskie konskie skory shinki ciezko podobno rozciagnac. Mam kurtke Eastmana Luftwafe horsehide i nowa stala na podlodze jak zbroja a teraz jest miekka (rozbijalem ja przez okolo 5 lat). Na TFL (the fedora lounge) czytalem opinie jednego z uzytkownikow ktory zamowil gruba kurtke horsehide i rozbijal ja 25kg mlotkiem. A jak bylo w przypadku twojej z patyna? czy po 3 latach ladnie sie ujawnily zmiany w kolorze? Cytuj
Jarek85 Opublikowano 17 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2025 11 minut temu, krzysztof2025 napisał: zamowil gruba kurtke horsehide i rozbijal ja 25kg mlotkiem Ale że jak? Cytuj
krzysztof2025 Opublikowano 17 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2025 Quote Ale że jak? Ale ze wzial 25kg mlotka i obijal kurtke. I podobno zadzialalo I to nie jakis amator tylko facet ktory mial kilkadziesiat kurtek i prawdziwy znawca skor. Ktos inny opisywal ze mial takla pancerna konska skore ze nabawil sie siniakow na lokciach jak obijal nimi rekawy podczas noszenia... Cytuj
Velahrn Opublikowano 17 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2025 42 minuty temu, krzysztof2025 napisał: Wszystko zalezy od grubosci skory i jak byla obrabiana. Sa konskie skory pancerne i ciensze. Nie noszone moga sie skurczyc. Noszone pod wplywem ciepla dopasowywuja sie do ciala i moga rozciagnac. Ale np Japonskie konskie skory shinki ciezko podobno rozciagnac. Mam kurtke Eastmana Luftwafe horsehide i nowa stala na podlodze jak zbroja a teraz jest miekka (rozbijalem ja przez okolo 5 lat). Na TFL (the fedora lounge) czytalem opinie jednego z uzytkownikow ktory zamowil gruba kurtke horsehide i rozbijal ja 25kg mlotkiem. A jak bylo w przypadku twojej z patyna? czy po 3 latach ladnie sie ujawnily zmiany w kolorze? Nie zauważyłem większych zmian, mogę zrobić zdjęcie w dziennym świetle i poszukać tych sprzed lat - w sumie sam jestem ciekaw. Moja to gruba skóra końska ale co ciekawe od CF Stead. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.