artb Opublikowano 7 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2017 Choć często kupuję na Zalando i jestem bardzo zadowolony z ich usług, to wydaje mi się, że mają "Próchnikową" politykę cenową. W jednym przykładzie porównywałem ceny czarnych oxfordów Barker Duxford 1389 zł na Zalando vs 210 GBP (poniżej 1000zł) u producenta lub na herringshoes. Ktoś ma podobne spostrzeżenia, czy tylko uogólniam? Cytuj
rumcajs43 Opublikowano 7 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2017 Uogólniasz Pruchnikowo to by było 2300 vs 880. Generalnie trzeba się orientować i porównywać - od tego jest internet. Nie wydaje mi się by Zalando miało zasadę by przesadnie podbijać ceny. Oczywiście kombinują tak, by zarabiać jak najwięcej - po to się prowadzi interes. Cytuj
artb Opublikowano 7 Września 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2017 11 minutes ago, rumcajs43 said: Uogólniasz Pruchnikowo to by było 2300 vs 880 Pomijam skalę zjawiska. Chodzi o podobny mechanizm - wysokie ceny na start (a nuż ktoś kupi) - redukcja do "normalnego, docelowego poziomu" szumnie reklamowana jako przecena sezonowa. 1 Cytuj
Marcelli Opublikowano 7 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2017 Tego typu praktyki w branży odzieżowej są popularne. Wystarczy przejść się galeriami handlowymi. Polscy producenci odzieży lubują się w tego typu "zmyłkach", np. niekończące się promocje lub wyprzedaże w Vistuli, Bytomiu lub odwieczna promocja "Trzecia koszula gratis" w Lambercie. Cytuj
lubo69 Opublikowano 7 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2017 Zalando to nie jest polski sklep. Polskie ceny w Zalando wynikają z przeliczenia walut. A przeliczenie walut daje duuuże możliwości:-)Weź 210 GBP, odejmij brytyjski VAT, przelicz po kursie sprzed kilku miesięcy, dodaj polski VAT i masz 1389 zł 1 2 Cytuj
Marcelli Opublikowano 7 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2017 Panowie, najważniejsza sprawa. Ani gospodarka polska, ani brytyjska nie jest centralnie planowana i przedsiębiorcy sami ustalają ceny. Kto powiedział, że jakieś buty muszą tyle samo wszędzie kosztować? Tu kosztują tyle, a tam tyle. Gdyby wszędzie kosztowały tyle samo można by nawet podejrzewać zmowę cenową Owszem, kursy walut dają pewne możliwości w kwestii manipulowania cenami detalicznymi. Jednakże, te różnice (wynikające z nazwijmy to nieuczczonego kursu walutowego) nie będą ogromne. Będzie to - moim zdaniem - kilka procent. 1 1 Cytuj
Servetch Opublikowano 7 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2017 Albo więcej. SuitSupply od wielu miesięcy przelicza ceny na złotówki po kursie PLN/EURO 4,68. Cytuj
artb Opublikowano 7 Września 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2017 W pełni akceptuję, że ceny się różnią. Ponieważ nie mam natury osoby śledzącej gazetki marketowe w nadziei, że tu upoluję tani ser, a tam zaś olej, to staram się zatwierdzać wybrane miejsca i po prostu stale tam kupować. Jeżeli ktoś dorzuca mi 400zł do ceny butów, to się zastanawiam dlaczego to robi i czy robi tak z wszystkimi produktami. Cytuj
hawk Opublikowano 8 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2017 Bardzo duże różnie w cenach produktów widać też na przykładzie perfumerii internetowych a np. Sephorą czy Douglasem. Różnice ogromne, jednak perfumerie stacjonarne mają grono klientów. Wynika to z tego tak mi się wydaje, że ludzie chcą być poprostu odsłużeni rzez konsultantów a zakupy zapakowane w fajną torebkę. Natomiast same ceny wynikają z najmu powierzchni, zatrudnieniem pracowników itp. Cytuj
Solecalupo Opublikowano 8 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2017 W dniu 2017-09-07 o 11:12, Servetch napisał: Albo więcej. SuitSupply od wielu miesięcy przelicza ceny na złotówki po kursie PLN/EURO 4,68. SuSu mi kiedyś odpowiedziało że taki kurs wynika z tego, że uwzględnia "darmową" wysyłkę Cytuj
hawk Opublikowano 8 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2017 SuSu pewnie uwzględnia też masę zwrotów darmowych... 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 11 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2017 Kupiłem taką torbę:https://m.zalando.pl/hackett-london-ultralite-torba-weekendowa-ht652h011-k11.html Jak szyta na złożony na pół garnitur w pokrowcu, buty i parę drobiazgów. Oczywiście nie warta dziewięć stów, ale warta 270 zł, a tyle zapłaciłem. Zalando wystawiło tę torbę jako inny artykuł, z błędną nazwą wynikającą zapewne ze złego odczytania metki producenta (NYC - nie ma takiego modelu; NY to skrót od "navy"), przecenioną 70%. Kiedyś miałem podobną sytuację na Amazonie. Torbę polecam (po przecenie). Cytuj
artb Opublikowano 11 Września 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2017 Przykład nie wdający się w brytyjski VAT, polska cena Zalando vs polska cena producenta https://craft.pl/ss17/1154-craft-192466-1336-koszulka-polo-meska.html#/126-rozmiar-s https://www.zalando.pl/craft-koszulka-polo-niebieski-c6642b008-k11.html Cytuj
Dziaku Opublikowano 11 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2017 Z czegoś muszą odbijać sobie te darmowe zwroty, mają do tego pełne prawo Cytuj
waski Opublikowano 11 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2017 Różne rzeczy tu czytałem, ale publiczne opisywanie oszustwa teoretycznego lub dokonanego (nie będę wnikał, choć mam swoje przypuszczenia) jest skandalem i nie będę tego tolerował. Elegancja powinna przejawiać się w sposobie bycia i codziennym funkcjonowaniu w świecie a nie tylko wymiarze ciuszkowowo-zalandowym. Wątek oczyszczony. Następna taka akcja i będzie ban, tym razem tylko ostrzeżenie! 3 2 Cytuj
Blondas Opublikowano 29 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2018 A'propos promocji i polityki cenowej. Ja rozumiem marże, narzuty, koszty, wolny rynek, każdy ma prawo dawać ceny jakie chce, z czegoś trzeba odbijać zwroty. Ale żyjemy w świecie internetu, gdzie wszystko da się znaleźć. Trochę przyzwoitości warto by jednak zachować. Zostałem zniesmaczony "promocją". https://www.zalando-lounge.pl/campaigns/ZZLKN5/categories/3927818/articles/ZZLHWA023-K00 to spodnie polskiej, porządnej firmy Milo, model Gabro, kosztujące nieco ponad 300 złotych bez jakiejkolwiek promocji, a w promocji nieco ponad 200 złotych. Pewnie nie pierwsza i nie ostatnia to taka "promocja", wielu towarów nie da się aż tak zweryfikować. Rozumiałbym, gdyby to był towar, którego nie da się w Polsce kupić, ale on nawet w wielu sklepach stacjonarnych jest dostępny. Ot życie, wszystko trzeba sprawdzać. 1 Cytuj
Bartek 00 Opublikowano 29 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2018 Pomijając fakt "promocji" w Zalando, firma polska, może i porządna (nie znam), ale spodnie są poprostu brzydkie. Cytuj
lubo69 Opublikowano 29 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2018 To specjalistyczne spodnie trekkingowe, nie chinosy:-) 1 Cytuj
Bartek 00 Opublikowano 29 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2018 2 godziny temu, lubo69 napisał: To specjalistyczne spodnie trekkingowe, nie chinosy:-) Zdaję sobie sprawę, co nie zmiania faktu, że można zrobić ładne -oczywiście zawsze jest to ocena subiektywna Cytuj
Blondas Opublikowano 30 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2018 Mi się na przykład podobają, niedługo takie przytulę, to spodnie typowo do mocnej turystyki, estetyka z resztą bywa sprawą względną. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.