Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moje niewprawne oko ocenia tę realizację za najlepszy wyrób MBT, jaką widziałem na tym forum czy też facebooku. Wyglądasz o wiele korzystniej niż w innych ubraniach.

Opublikowano

Za każdym razem, jak patrzę na takie tkaniny vintage o wysokiej gramaturze, to myślę, jakim upadkiem stało się obowiązywanie (np. w MTM) jako standardu wełny typu super-s-160-gramatura-260. Dla mnie te śmieszne "firanki" nie nadają się nawet na spodnie letnie (dużo lepiej sprawdza się tropic 320 g/m2). Nigdy nie miałem tkaniny o gramaturze 600 g/m2, natomiast posiadam spodnie z wełny vitale barberis canonico (chyba już vintage), chyba ~400 czy coś, kupionej 5 lat temu od Romana. I są to spodnie naprawdę bardzo wytrzymałe, rewelacyjnie się układając, trzymają kant itd. "Super" 160-tki 240 g/m2 dawno byłyby w strzępach, pomijając, że byłyby pogniecione już w momencie zakładania. Podsumowując, wełny o niskiej gramaturze to takie samo nieporozumienie jak koszule z popeliny, to ślepa uliczka męskiej elegancji.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Tylko, że nie pracujemy w XIX wiecznym Londynie, nie poruszamy się dorożkami lub piechotą, a i od noszenia kilku kilogramów na sobie wolimy siłownię. Nasze pomieszczenia są ogrzewane, niektóre za bardzo, samochód, autobus czy metro również . Nadto nasze ostatnie zimy nie skłaniają nas do noszenia "osobistego" kaloryfera.

  • Oceniam pozytywnie 7
Opublikowano

Moje niewprawne oko ocenia tę realizację za najlepszy wyrób MBT, jaką widziałem na tym forum czy też facebooku. Wyglądasz o wiele korzystniej niż w innych ubraniach.

 

Nie jestem pewien czy mogę się zgodzić. Pokazywałem ostatnio tak zróżnicowane ubrania, że ciężko je porównać. Ten garnitur faktycznie nosi się wspaniale, ale bardzo cenię sobie także marynarkę z tweedu Holland & Sherry na 6 guzików i płaszcz z kołnierzem z wydry. Z kolei fioletowa marynarka z nakładanymi kieszeniami o lekko włoskim zabarwieniu trochę mniej mi podeszła. Obecnie myślę o jakimś popielatym blezerze i bonżurce :D .... aaa no i mam jeszcze jednego asa w rękawie na przyszły tydzień :D 

Opublikowano

Za każdym razem, jak patrzę na takie tkaniny vintage o wysokiej gramaturze, to myślę, jakim upadkiem stało się obowiązywanie (np. w MTM) jako standardu wełny typu super-s-160-gramatura-260. Dla mnie te śmieszne "firanki" nie nadają się nawet na spodnie letnie (dużo lepiej sprawdza się tropic 320 g/m2). Nigdy nie miałem tkaniny o gramaturze 600 g/m2, natomiast posiadam spodnie z wełny vitale barberis canonico (chyba już vintage), chyba ~400 czy coś, kupionej 5 lat temu od Romana. I są to spodnie naprawdę bardzo wytrzymałe, rewelacyjnie się układając, trzymają kant itd. "Super" 160-tki 240 g/m2 dawno byłyby w strzępach, pomijając, że byłyby pogniecione już w momencie zakładania. Podsumowując, wełny o niskiej gramaturze to takie samo nieporozumienie jak koszule z popeliny, to ślepa uliczka męskiej elegancji.

 

Nie można zapominać, że o połowę lżejsza wełna to o połowę mniej przędzy. Garnitury z cięższych tkanin musiałyby być znacznie droższe i to dlatego nie decydują się na nie producenci ubrań konfekcyjnych. 

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Tylko, że nie pracujemy w XIX wiecznym Londynie, nie poruszamy się dorożkami lub piechotą, a i od noszenia kilku kilogramów na sobie wolimy siłownię. Nasze pomieszczenia są ogrzewane, niektóre za bardzo, samochód, autobus czy metro również . Nadto nasze ostatnie zimy nie skłaniają nas do noszenia "osobistego" kaloryfera.

 

Staaaaary wyluzuj :) Przecież nie uszyłem go dla Ciebie i nie zmuszam do noszenia ;) 

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Tomek, jest bardzo wrażliwy na piunkcie krytyki. :-P

Niemniej jednak krytyka gramatury materiału jest dla mnie niezrozumiała.

 

No to trzeba nad sobą pracować, a nie dawać upust emocjom :)

 

Produkty "osobiste" MBT krążą po obrzeżach klasycznej elegancji. Lubię je oglądać i doceniam, że Tomek decyduje się na takie podróże sentymentalne. Fakt, że czasem oscylują na granicy pojęcia rekonstrukcji historycznej i nie zawsze dobrze pasują do fizis noszącego. Jednak warto zrozumieć, że takie niuanse można mieć w poważaniu i cieszyć się nietypowymi wyrobami. 

Opublikowano

Przypominam że wyższa gramatura to nie znaczy że od razu tkanina jest cieplejsza. Takie letnie fresco ma ją stosunkowo wysoka. A jednocześnie niepomiernie dłużej posłuży zanim się przetrze, porozciaga, spruje i rozedrze w porównaniu do lekkich tkanin

No i lepiej się układa przeważnie = wrażenie lepszego dopasowania

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Jestem ciekawy jak to jest z komfortem termicznym przy tego typu tkaninach (pomijając tropiki). O ile u siebie w domu czy we własnej firmie można podkręcić kaloryfer (... mniejsze rachunki za ogrzewanie i się zaoszczędzi!) ale jak to jest gdy się jest u kogoś w odwiedzinach, w kinie czy gdziekolwiek? Temperatury zmuszają aby ściągnąć marynarkę i chodzić w samej koszuli czy idzie wytrzymać?

Opublikowano

@TomiW01 Pewnie, że się godzę, ale Ty nie wyraziłeś krytyki tylko strach przed nieznanym. Popatrz jeszcze raz na to zdjęcie ---> jest luty a ja idę piechotą w samym garniturze wśród budynków z XVII w. Kiedy nosić garnitur z wełny vintage jak nie w takich warunkach? To typowe "dress for the occasion" - nie ma metra, samochodów, siłowni ani ogrzewania ... dorożek też nie ;)

Opublikowano

Jestem ciekawy jak to jest z komfortem termicznym przy tego typu tkaninach (pomijając tropiki). O ile u siebie w domu czy we własnej firmie można podkręcić kaloryfer (... mniejsze rachunki za ogrzewanie i się zaoszczędzi!) ale jak to jest gdy się jest u kogoś w odwiedzinach, w kinie czy gdziekolwiek? Temperatury zmuszają aby ściągnąć marynarkę i chodzić w samej koszuli czy idzie wytrzymać?

 

IMO jest tak, że każdy zaczyna od garderoby całorocznej, która potem na wyższych poziomach zaawansowania powinna ewoluować w stronę garderoby dwusezonowej zróżnicowanej zarówno kolorystycznie jak i typami użytych tkanin. Prezentowany garnitur oczywiście nie nadaje się na lato, ale jesień, zima i wczesna wiosna mogą być jego prawdziwym królestwem. Osobiście nie jestem też wybitnie podatny na różnice temperaturowe. Poza tym ta marynarka ma podobne właściwości do każdej marynarki z Harris Tweedu... 

Temperaturę w ciągu dnia dość łatwo przewidzieć. Jeśli przekroczy 15C pewnie zdecyduje się na inny garnitur z lżejszej wełny. Choć muszę przyznać, że dynamika noszenia takich tkanin bardzo przypadła mi do gustu, mam jeszcze kilka kuponów tego typu i prawdopodobnie będę z nich niedługo szyć. Naprawdę odpowiada mi fakt, że spodnie przez cały dzień wyglądają wspaniale. Moim zdaniem niewyprasowane spodnie to największy grzech antygarniturowy.

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Dla mnie jeden z najlepszych projektów, faktycznie może nie jest super uniwersalny, ale  przecież nie o to chodzi.  Zreszta o czym my tutaj piszemy najbardziej uniwersalna będzie kurtka techniczna z poliestru i buty sportowe, w ogóle średnio rozumiem krytykę związaną z praktycznością ubioru. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zrobiło się chłodniej i przyszło mi nosić ten sam garnitur z płaszczem. W ramach ciekawostki dodam, ze płaszcz wykonano z dość lekkiego kaszmiru 460g co oznacza, że ma on niższą gramaturę niż garnitur :)

post-210-0-91313700-1457433661_thumb.jpg

  • Oceniam pozytywnie 4

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.