Jump to content

Wolverine 1000 mile


atrix
 Share

Recommended Posts

Dzień dobry,

 

Myślałem że życie upłynie mi spokojnie na podczytywaniu tego, co na forum piszą inni. Niestety. Muszę poprosić o poradę.

 

Kupiłem w popularnym sklepie wysyłkowym buty:

 


 

Rozmiar czterdzieści i cztery. Przeważnie takie noszę.

Buty które właśnie do mnie dotarły, oprócz tego że są niesłychanie wprost wygodne, są też za duże o jakieś pół numeru.

Niestety, rozmiarówka na stronie sklepu przeskakuje co jeden pełny numer.

 

 No i nie wiem co począć z moimi nowymi butami. Luz jest wyczuwalny. Ale tylko jakieś pół numeru. Mniejsze buty, jeśli kiedyś się pojawią (bo na razie ich nie ma, i nie wiadomo kiedy dotrą - może za miesiąc, może za dwa - nie wiadomo), będą mniejsze o cały numer.  

 

Zazwyczaj noszę 44 - 43,5 (te mniejsze potrzebują rozchodzenia, np. Yanko 653 w rozmiarze 43,5 wymagały solidnego potraktowania preparatem do rozciągania, zanim mnie zaakceptowały). 

Butów w rozmiarze 43 nigdy nie udało mi się naciągnąć na stopy. Ale może w tych butach jest inaczej?

 

I tu pytanie do szanownych Panów: czy przymierzał kto, przez przypadek, buty o których piszę i mógłby mi doradzić? 

Nie wiem czy czekać niewiadomo jak długo na buty które mogą się okazać za małe, czy wzuć te, na które patrzę...

 

Mariusz

Link to comment
Share on other sites

Mam dosyć szeroką stopę, zszedłem pół numer w dół i wciąż mam miejsce na grubą, wełnianą skarpetę.

Polecam zejść cały rozmiar w dół. Zwróć też uwagę jaką szerokość buta dostałeś, bo zalando tego nie podaje.

W dużym uproszczeniu noszę 44/10UK, długość stopy 28,7-28.8cm, wziąłem 10.5D US, ale myślę, że 10 byłoby lepsze.

Przy zalandowej cenie butów nie szedłbym na kompromis z rozmiarem. Przy obecnej aurze, jeśli nie planujesz zelować, to i tak za dużo nie pochodzić, więc śmiało zwracaj i czekaj aż się pojawi rozmiar.

 

Edit. co do rozciągania, nie wypowiem się, ale skóra w tych butach jest dosyć miękka.

 

"Niestety, rozmiarówka na stronie sklepu przeskakuje co jeden pełny numer."

Co pół.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Wkładka  pomogła, ale do ideału trochę brakuje. Zamówiłem już mniejsze. Mam nadzieję że dojdą w miarę szybko - wtedy zatrzymam wygodniejsze. 

 

 

 Co do obecnej aury - śniegu już nie ma,  jest tylko .... "mniej sucho", a - prawdę mówiąc - kupiłem te buty na taką pogodę (po podzelowaniu, rzecz jasna).

Link to comment
Share on other sites

Wolveriny, to dobre "woły robocze". Raczej jestem sceptyczny co do rozciągania w nich skóry. W Twoim przypadku można np. wykonać zapiętki z grubej skóry z pianką i w połączeniu z odpowiednią wkładką mogłoby to rozwiązać problem.

 

Zwróć uwagę w butach na obcasy, występują często wady w postaci złej obróbki - obcasy są czasem przycięte na "kowbojki", lub z podcięte z którejś strony.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Odświeżę wątek:

jestem posiadaczem pary Wolverine. Krótko i na temat.

 

Fakty - rozmiarówka jest totalnie... od czapy. Jeśli kupujecie przez internet i macie taką możliwość, to zamówcie od razu dwie pary w różnych numerach, żeby dobrać odpowiednio. Ja niestety, kupowałem przez szwagierkę w NY:) Z reguły noszę 10,5 UK, więc poprosiłem ją o zakup 11 US. Okazało się, że buty są za duże o co najmniej numer. Tak jakby to były bardzo duże 11tki w rozmiarówce UK.

 

+

na pewno styl - jeśli ktoś lubi duże, okrągłe czubki, vintage style itd, to but dla niego.

 

-

Jakość podeszwy - praktycznie od razu zaczęła się ścierać i to bardzo mocno.  Na porządku dziennym były wbite kamyczki i małe szkła. Doprowadzało mnie to do szału, więc szybko podzelowałem.

Jakość skóry - mam wrażenie, że słabo zabezpieczona. Tzn - bardzo łatwo o przetarcia koloru. Sama skóra wydaje się nienaruszona, natomiast w miejscu przetarcia pojawiają się jasniejsze smugi itd. Język od razu zaczął się zgniatać i ciemnieć w miejscu, gdzie wiążę sznurowadła itd. Skróa sama w sobie gruba, mięsista i podatna na odkształcania. Z informacji od kolegów-specjalistów od skór na forum, wydaje się, że jest to crust.

Szycie - proste, bez większych błędów, ale i bez polotu.

Polerowanie - da radę złapać mirror shine na czubku;)

 

Podsumowując - but w rodzaju nowego Forda Mustanga. Jest trochę tej  atmosfery lat 60', ale jednak w detalach to plastik. Jesli ktoś lubi styl vintage, dżinsy, ma 10 par dobrych butów i wolne 1800 PLN, to może się skusić. Dziś raczej bym ich nie kupił - wziąłbym Yanko cordovan, dwie pary meerminów, ewentualnie dołożył do CJ coniston. 

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

Generalnie zgadzam się, ale cena jest trochę niższa niż piszesz.

Na zalando obecnie poniżej 1,7k (przy mocniejszej złotówce cena oscylowała w okolicy 1500).

Jeśli ktoś ma możliwość ściągnięcia z USA, to np. w Revolve z kuponem na pierwsze zakupy są za około 1200.

Ja swoje kupiłem na amerykańskim amazon za 1k. Niestety okazały się secondsami, co zostało przemilczane w opisie, a sam amazon wypiął się na sprawę.

Dodam jeszcze, że skóra jest dosyć miękka, dlatego buty niezbyt ładnie łamią się, ale taki też ich urok.

Podsumowując, za 1000-1200zł, jak ktoś lubi taki styl, to warte rozważenia. Powyżej tej kwoty jest to imho strata pieniędzy.

Jeśli jednak nasz ubiór bardziej wpasowuje się w tematykę forum to wziąłbym np. Yanki, które sprawiają lepsze wrażenie.

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Cześć,

Mam Wolverine 1000 mile boots w wersji Evans (z firmowa zelówką z gumy). Gdyby ktos mial pytania o jakosc, cene, opcje zakupu w USA (tutaj mieszkam) to chetnie cos podpowiem. Ogolnie to moje najdrozsze buty do tej pory, maja niewatpliwie charakter, ale jak to z charakterem bywa sa tez pewne wady. 

Kilka informacji dla osob, ktore chca je kupic:

1) Kupujcie zawsze pelny rozmiar w dol od swoich normalnych butow (nie bedzie cisnelo, bo wkladalem i 1,5 rozmiaru mniejsze egzemplarze)

2) Wersje bez zelowki od razu dalbym do podzelowania, poki jest nowa i niezniszczona podeszwa skorzana i szwy

3) Miekkosc skory w tych butach to rzecz wzgledna, dla mnie jest mega sztywna i zajelo dobry miesiac zanim je rozchodzilem

4) Nie dalbym za te buty wiecej niz ~1000PLN/250USD, jakosc, ani forma nie sa AZ TAK oszalamiajace. W podobnej cenie sa o wiele elegantsze trzewiki od Allen Edmonds albo Loake albo tansze opcje od Thursday Boots.

5) Obecnie jesli ktos jest w USA lub planuje podroz to jest wysyp oryginalnych 1000mile boots w wersji Centennial (tloczona skora z bizona, kolory Tan lub jasny braz) w sieciach sklepow Marshalls za 199$

Pozdrawiam,

Kamil
 

1000 mile.jpg

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Kamil1987 napisał:

 

1) Kupujcie zawsze pelny rozmiar w dol od swoich normalnych butow (nie bedzie cisnelo, bo wkladalem i 1,5 rozmiaru mniejsze egzemplarze)

 

Cześć!

Dzięki za wypowiedź. Ja tylko jeszcze powiem, że "rozmiar mniejszy" jest prawdą, jeśli chodzi o rozmiar butów sportowych, typu Nike, New Balance, Converse. Ja np. w Adidasach nosze rozmiar 43, w takim do biegania z Deca nawet 43,5, ale już w Wolverine'ach mam 42, Loake 42,5 itd.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.