Zajac Poziomka Opublikowano 10 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2015 To teraz nie masz wyjścia, musisz polubić pielęgnację obuwia
Szpila Opublikowano 14 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2015 Jesteście pewni, że renomat to dobry wybór? Z tego co czytałem na stronie multirenowacji to silny środek. Przed nakładaniem pasty + wosku jeśli chcemy co jakiś czas wyczyścić, odświerzyć obuwie nie wystarczył by zestaw mydło + renovator? Przynajmniej ja tak robie a na czystość obuwia nie mogę narzekać po zastosowaniu takiej kuracji.
Zajac Poziomka Opublikowano 14 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2015 Ja używam renomatu i nie zauważyłem, żeby z butami działo się coś złego. Może i jest to mocny środek i trzeba go używać z umiarem, ale wydaje mi się że i mydłem można zrobić krzywdę butom, jeżeli zbyt energicznie będziemy przecierać skórę. Tak więc nie wiem czy jest to bezpieczniejsze rozwiązanie od renomatu. Poza tym nie wiem czy doczytałeś, kolega chciał jak kupić najmniej środków do pielęgnacji, a mydło+renowator to o jeden specyfik więcej niż sam renomat.
Whitesnake Opublikowano 14 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2015 Od pierwszego wpisu w tym wątku, zastanawiam się czym się różni pielęgnacja dla nowicjusza od pielęgnacji dla nie nowicjusza. Może wkomponować ten wątek w już istniejący bo jeszcze ktoś pomyśli, że czyszczenie butów to jakaś skomplikowana czynność wymagająca stopni wtajemniczenia. 2
Miro Opublikowano 14 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2015 Bo jest skomplikowana, jeśli się to naprawdę dobrze chce zrobić Ja np. nakładam kremy i pasty palcem Próbowałem szczotek itd. - nic nie zastąpi precyzji aplikacji; tylko do trudno dostępnych miejsc używam miękkiej dziecięcej szczoteczki do zębów. Poleruję bawełnianymi miękkimi ściereczkami Kaps i Barker. Mam jeszcze średniotwardą szczoteczkę do czyszczenia rantów itd. Kupowanie różnych specjalnych szczotek to wg mnie wyrzucanie pieniędzy na zbędne gadżety. Bezbarwną pastę po paru użyciach odłożyłem na bok, jest na nic. Ani koloru nie podbije, ani nie "spatynuje" czubków. Do tego Pommadiery, pasty oczywiście kolorowe, mydło Saphir, Cleaner, Renowator, Krem Uniwersalny (do wyściółki), sporadycznie tłuszcz do zimowych oraz od czasu do czasu nanoimpregnat do odświeżania środka. Pomijam tu oczywiście zamszaki. Dla mnie to cały rytuał Jak odprężająca medytacja, no i uciecha estetyczna Jeszcze pytanie dla fachowców - wie ktoś, czy szczotkowanie i polerowanie lica końskim włosiem jest lepsze niż bawełną? Czy to coś daje skórze, jakieś cuda-dziwy typu rozluźnianie struktury skóry dla lepszego przyjmowania środków, napowietrzenia? Bo coś mi się obiło o uszy. Bo np. kremowanie leciutko zwilżonych pozwala lepiej wniknąć kremowi - to sprawdzałem i zdaje mi się, ze dziala.
Wodzu Opublikowano 14 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2015 Ale religii z tej - co by nie mówić - przykrej konieczności chyba też nie trzeba robić. Już chyba lepiej tę uwagę i pieczołowitość poświęcić własnej skórze.
waski Opublikowano 15 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2015 Od pierwszego wpisu w tym wątku, zastanawiam się czym się różni pielęgnacja dla nowicjusza od pielęgnacji dla nie nowicjusza. Może wkomponować ten wątek w już istniejący bo jeszcze ktoś pomyśli, że czyszczenie butów to jakaś skomplikowana czynność wymagająca stopni wtajemniczenia. A komu chciałoby się czytać/przejrzeć 70 stron tego wątku https://forum.butwbutonierce.pl/topic/4006-piel%C4%99gnacja-obuwia-zasady-og%C3%B3lne/ skoro można założyć nowy temat.
Zajac Poziomka Opublikowano 15 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2015 waski: A któremu moderatorowi chciałoby się przenieść posty do tamtego wątku?
waski Opublikowano 15 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2015 Moderatorzy nie są zatrudnieni na etacie, tylko działają społecznie, mają swoje rodziny, pracę oraz zainteresowania. Dlatego nie zawsze uda się coś w porę wychwycić. Połączenie obu wątków w obecnym stanie spowodowało duży bałagan, ze względu na prowadzoną w każdym z nich równoległą dyskusję. Najprawdopodobniej niniejszy wątek zostanie wkrótce zamknięty. 1
Konrad S. Opublikowano 15 Grudnia 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2015 Od pierwszego wpisu w tym wątku, zastanawiam się czym się różni pielęgnacja dla nowicjusza od pielęgnacji dla nie nowicjusza. Może wkomponować ten wątek w już istniejący bo jeszcze ktoś pomyśli, że czyszczenie butów to jakaś skomplikowana czynność wymagająca stopni wtajemniczenia. A ja zastanawiam się, jak ten komentarz ma się do paragrafu II,3i regulaminu forum: 3. Niedopuszczalne jest zamieszczanie na forum: i) Wpisów pozbawionych wartości merytorycznej. Proponuję się nad tym zastanowić w sekcji "Sala klubowa" forum, gdzie jest miejsce na takie rozważania. Ja używam renomatu i nie zauważyłem, żeby z butami działo się coś złego. Może i jest to mocny środek i trzeba go używać z umiarem, ale wydaje mi się że i mydłem można zrobić krzywdę butom, jeżeli zbyt energicznie będziemy przecierać skórę. Tak więc nie wiem czy jest to bezpieczniejsze rozwiązanie od renomatu. Poza tym nie wiem czy doczytałeś, kolega chciał jak kupić najmniej środków do pielęgnacji, a mydło+renowator to o jeden specyfik więcej niż sam renomat. Natomiast wracając do wątku. Przyszła do mnie paczka ze wspomnianymi powyżej przyborami: renomat, pommadier i pasta de lux. Osobiście moje odczucia po pierwszej aplikacji są takie, że: Dla kogoś kto nie chce robić z pielęgnacji obuwia rytuału zupełnie wystarczający jest pommadier, szczególnie jeżeli chodzi o czarne buty. O innych kolorach nie będę się wypowiadał. Na jeden but nałożyłem pommadier, na drugi pommadier i pastę. Wypucowałem i.... różnicy chyba musiałbym w połysku pod mikroskopem szukać, a wysiłek włożyony w nałożenie dwóch preparatów zamiast jednego jest znaczący. Tym samym pate de lux pewnie zakurzy się gdzieś w szufladzie. Co do renomatu i czarnych butów... odczucia mam podobne jak w przypadku pate de lux. Jest to przerost formy nad treścią.... naprawdę musiałaby się jakaś przygoda butom przytrafić, z którą sobie zwykła zwilżona szmatka nie mogłaby poradzić, żeby uzasadnić użycie renomatu. Więc zostanie on na te "wyjątkowe okazje". Natomiast renomat zakupiłem z myślą raczej o obuwiu sportowym. Widziałem w sieci filmik, że fajnie można za jego pomocą trampki i takie tam do porządku doprowadzić. Także nie uważam jego zakupu za nietrafiony, tak jak w przypadku Pate de lux.
Zajac Poziomka Opublikowano 15 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2015 Kolego, szkoda że zatrzymałeś się na II.3 i nie przeczytałeś kolejnego punktu 4. Przed założeniem wątku należy upewnić się, czy na forum nie istnieje wątek o analogicznej tematyce. Przed zadaniem pytania należy upewnić się, czy na forum kwestia objęta pytaniem nie była już dyskutowana. Tak czy inaczej, otrzymałeś odpowiedzi na swoje pytanie i zakupiłeś środki pielęgnujące, więc temat chyba faktycznie do zamknięcia. 3
Konrad S. Opublikowano 15 Grudnia 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2015 Tak czy inaczej, otrzymałeś odpowiedzi na swoje pytanie i zakupiłeś środki pielęgnujące, więc temat chyba faktycznie do zamknięcia. Odpowiedziałeś zanim wyedytowałem poprzednią wiadomość podsumowując swoje zakupy.
Grono Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Renowator, krem pommadier i prawidła to zestaw podstawowy. Napisałem o tym na swoim blogu: pangrono.pl - zerknij, jest nawet film.
Zajac Poziomka Opublikowano 16 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2015 Naprawdę aż tak desperacko potrzebujesz reklamy swojego bloga? A tak przy okazji, wchodząc na forum poświęcone klasycznej elegancji spodziewam się zobaczyć ubranych, a nie rozebranych facetów więc byłbym wdzięczny za zmianę awatara. 4
Miro Opublikowano 20 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2015 Ja też niestety gadżeciaż jestem - czego dowodzi pobyt na tym forum Ja też pucuję czasem starymi koszulkami, ale te szmatki Barkera itd. są miększe i lepiej pucują, poza tym gratis je dostałem @WoDzU - nie czynię z pucowania religii - ale to lubię, bo przyjemne z pożytecznym odpoczynkiem łączy w sobie - duch + estetyka
Zajac Poziomka Opublikowano 20 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2015 Heh, ja używam ściereczek z Rossmana po parę złotych za sztukę
Miro Opublikowano 20 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2015 Nie wiem, jakie są te z Rossmana, ale te Barkera czy Kapsa są b.miękkie i stosunkowo grube, można je prać wiele razy i z biegiem czasu nie sztywnieją, nie robią się szorstkie.
Marcin_L Opublikowano 20 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2015 Ja mam supermiekkie,specjalnie wyselekcjonowane skarpetki, o nadzwyczajnych wlasciwosciach polerskich 1
Rekomendowane odpowiedzi