Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Gwiezdny durszlak, nie podałeś budżetu, dlatego zaproponuję coś na "czuja":

https://www.cavour.com/products/single-breasted-cavour-twist-jacket-grey

Do tego są pasujące spodnie w dwóch krojach - Mod 2 są węższe i mają ciut niższy stan, Mod 3 są szersze i mają ciut wyższy stan:

https://www.cavour.com/products/mod-2-cavour-twist-single-pleat-trouser-grey-1

https://www.cavour.com/products/mod-3-cavour-twist-single-pleat-trouser-grey


Jest jeszcze sporo rozmiarów. Cavour przy tak dużej obecnie przecenie ciężko pobić.

  • Like 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

The Van Damme Belgian Loafer - Nero

Szukam belgijskich loafersów z czarnej skóry licowej z niewielkimi tasselami (kutasami? 😉), takich jak powyższe. Przeznaczenie: buty do tańca, więc podeszwa powinna być raczej gładka. Interesuje mnie maksymalnie dobry stosunek jakości do ceny (powyższe od Paula Evansa wraz z dostawą kosztują ~2150 PLN, może znacie lepsze oferty?).

  • Like 1
Opublikowano

Nie wiem, o jaki taniec chodzi, ale tego typu obuwie raczej się nie będzie nadawało.

Buty do tańca muszą być miękkie, podeszwa również. Wyjścia są następujące:

- profesjonalne buty taneczne

- lekkie i miękkie obuwie sportowe (trampki, ew. lekkie snikersy)

- miękkie loafersy na cienkiej i elastycznej podeszwie - pewnie ktoś coś takiego robi, można spróbować

Opublikowano
4 godziny temu, mosze napisał(a):

Nie wiem, o jaki taniec chodzi, ale tego typu obuwie raczej się nie będzie nadawało.

Buty do tańca muszą być miękkie, podeszwa również. Wyjścia są następujące:

- profesjonalne buty taneczne

- lekkie i miękkie obuwie sportowe (trampki, ew. lekkie snikersy)

- miękkie loafersy na cienkiej i elastycznej podeszwie - pewnie ktoś coś takiego robi, można spróbować

Tańczę freestyle na imprezach, rozważam też wejście w swing. Mnie się zawsze dobrze tańczyło w zwyczajnych loafersach. 😉 Ale te, które mam, były z niższej półki (Ryłko...), plus kupiłem używane i trochę się już starzeją.

Opublikowano

Chino granatowe, które po pierwszy praniu (i następnych iluś) nie będą miały wyblakniętego koloru - gdzie? Najlepiej gdzieś z rozsądnym system zwrotu. Krój normalny - bez skrajności w żadną stronę.

Opublikowano
10 minut temu, Kyle napisał(a):

nie będą miały wyblakniętego koloru

Taki bardziej jednorożec chyba. Jedne z dwóch znanych mi spodni bawełnianych, które się nie spierały, to Benevento. Oni używali chyba tkanin Brisbane Moss - może to jest trop. Drugie to Iron Heart, ale w cenie takiej, że lepiej kupić wełnę.

Od jakiegoś czasu odnawiam kolor w pralce za pomocą barwnika typu Simplicol. Ewentualnie można prać chemicznie.

  • Like 2
Opublikowano

Mi się wydaje, że to kwestia bawełny - faktury i chwytu. Mam wrażenie, że im bardziej gładka struktura materiału, tym bardziej od razu wyglądają na wypłowiałe. Może takie z Lancerto by dawały radę, tam materiał jest z fakturą, tylko wydają się wąskie:

https://www.lancerto.com/pl/spodnie-granatowe-chino-z-bawelna-mikkeli-sp082125000001-granat.html

Pranie chemiczne przy bawełnie mija się z celem. Barwienie to ostateczność.

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, Kyle napisał(a):

Mi się wydaje, że to kwestia bawełny - faktury i chwytu. Mam wrażenie, że im bardziej gładka struktura materiału, tym bardziej od razu wyglądają na wypłowiałe. Może takie z Lancerto by dawały radę, tam materiał jest z fakturą, tylko wydają się wąskie:

https://www.lancerto.com/pl/spodnie-granatowe-chino-z-bawelna-mikkeli-sp082125000001-granat.html

Pranie chemiczne przy bawełnie mija się z celem. Barwienie to ostateczność.

Dlatego ja w ogóle zrezygnowałem z chinosów jako takich. Mam w szafie tylko spodnie wełniane i dżinsy (i OG-107-ki).

Dżinsy po prostu pierzesz i tyle. Nie prasujesz ich przecież, a jak wypłowieją, to super, bo nabierają patyny!

Chinosy - bawełna słabo trzyma kant, bawełna chłonie zapachy i szybciej robi się brudna od wełny, trzeba prasować albo wyglądają szpetnie, a najlepiej niestety prasuje pralnia.

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano
14 godzin temu, Velahrn napisał(a):

Chinosy - bawełna słabo trzyma kant, bawełna chłonie zapachy i szybciej robi się brudna od wełny, trzeba prasować albo wyglądają szpetnie, a najlepiej niestety prasuje pralnia.

Zależy kto ma jakie podejście. Nie każdy chce kant. Często pojawiają na tym forum pytania typu, czy w tych spodniach można kant zlikwidować. Co do prasowania to wersje ze "strukturą" trzymają się lepiej. Zresztą można też bez problemu kupić chinosy no iron. 

Opublikowano
2 godziny temu, tryhp3 napisał(a):

Zależy kto ma jakie podejście. Nie każdy chce kant. Często pojawiają na tym forum pytania typu, czy w tych spodniach można kant zlikwidować. Co do prasowania to wersje ze "strukturą" trzymają się lepiej. Zresztą można też bez problemu kupić chinosy no iron. 

Można kupić, ale czy będą granatowe i nie będą płowiały? Bo to dla kolegi @Kyle istotne. Jeśli takie znasz, to prosimy o rekomendację.

Opublikowano

Co do kantu to przy bawełnianych spodniach nie jest konieczny stylistycznie. Mam chino od Ralpha Lauren,gdzie zniknął doszczętnie po pierwszym praniu. Ale mam też z firmy Jos A Bank (taki amerykański Bytom) i spodnie to bawełna albo 100%, albo z odrobiną elastanu, ale kant jest tam niezniszczalny. Akurat w tych drugich możliwe, że kolor by się trzymał, ale mam bordowe, a nie granatowe...

Opublikowano
5 godzin temu, Velahrn napisał(a):

Można kupić, ale czy będą granatowe i nie będą płowiały? Bo to dla kolegi @Kyle istotne. Jeśli takie znasz, to prosimy o rekomendację.

Bardziej odnosiłem się do twojej filozofii, że chinosy to zło. Nic nie będę rekomendował. Wiadomo, że granat jest problematyczny, jaśniejsze szare czy beże już nie.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
2 godziny temu, tryhp3 napisał(a):

Bardziej odnosiłem się do twojej filozofii, że chinosy to zło. Nic nie będę rekomendował. Wiadomo, że granat jest problematyczny, jaśniejsze szare czy beże już nie.

Hej, nie napisałem, że chinosy to zło!

Przedstawiłem powody, dla którym ja całkowicie wyeliminowałem je z szafy. I tak, zgadzam się, że ciemne kolory są problematyczne, co więcej bez "crash testów" nie sposób przewidzieć, jak dane spodnie się zachowają.

Pomijam już plagę braku powtarzalności, tzn. współczesne firmy odzieżowe nieustannie zmieniają materiały i podwykonawców, oczywiście po cichu. A więc nawet kupując, dajmy na to, dokładnie "taki sam" model spodni, od tego samego producenta, możemy za każdym razem dostać coś zupełnie innego (nie pozdrawiam - H&M)!

Czyli: masz sobie dżinsy, które przetestowałeś, material fajnie się zachowuje, i fason dobrze na tobie leży? Super, za pół roku nadal będziesz je "mógł" kupić - tyle że teraz "L-ka" będzie miała wymiary zupełnie inne niż poprzednia "L-ka", a przy materiale będzie zgadzał się tylko kolor, a i to z grubsza.

  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano
15 godzin temu, Velahrn napisał(a):

Przedstawiłem powody, dla którym ja całkowicie wyeliminowałem je z szafy.

Napisałeś, że masz tylko wełnę i jeans. Jakiś czas temu pokazywałeś sztruksy. Zakładam, że to bawełna była?

Opublikowano
8 minut temu, tryhp3 napisał(a):

Napisałeś, że masz tylko wełnę i jeans. Jakiś czas temu pokazywałeś sztruksy. Zakładam że to bawełna była?

Faktycznie, masz rację!

To bardzo, bardzo gruby sztruks, więc jest już zagrzebany w szafie jako ciuch typowo zimowy.

Spodnie te nie wymagają prasowania, dosłownie same się prostują na wieszaku, nie mają kantu oczywiście, krój spodni roboczych (bo to wierna kopia francuskich spodni robotniczych sprzed 100 lat). Funkcjonalnie są więc jak dżinsy.

Opublikowano

Poszukuję albo kamizelki, albo materiału na kamizelkę (najchętniej len albo mix z lnem, w ostateczności przewiewna wełna) w kolorystyce i wzorze jak "probierzówka" (zdjęcie wszystko wyjaśnia). Oczywiście chodzi o pomysły inne niż skontaktować się z Lancerto i zamówić.

MrVintage-Jak-ubralem-selekcjonera-Michala-Probierza-25.jpg

Opublikowano

@Velahrndzięki, widzę, że nie są to tanie rzeczy ;-), zwłaszcza, że cło i vat pewne. Plus szycie. Poszperam jeszcze, bo pewnie ten outfit 2-3 razy w roku znajdzie zastosowanie (tak jak trzy klasyczne mecze naszej reprezentacji na turnieju piłkarskim :-)).

Opublikowano
Godzinę temu, Kyle napisał(a):

@Velahrndzięki, widzę, że nie są to tanie rzeczy ;-), zwłaszcza, że cło i vat pewne. Plus szycie. Poszperam jeszcze, bo pewnie ten outfit 2-3 razy w roku znajdzie zastosowanie (tak jak trzy klasyczne mecze naszej reprezentacji na turnieju piłkarskim :-)).

Zapytaj w Loom10, choć cholera wie, czy Roman nadal prowadzi ten biznes, bo fb jest martwy od 4 lat, a strona www nie istnieje.

https://www.facebook.com/loom10com/?locale=pl_PL

Na pewno mieli największy wybór w Warszawie. Ale google twierdzi, że sklep nadal działa. Tyle, że pewnie będzie jeszcze drożej.

Generalnie, to czego szukasz - krata, len + jedwab + wełna, w gramaturze ~250 gsm, to najpopularniejszy typ włoskich tkanin w ogóle. Zasadniczo każde włoskie Lanifico powinno mieć podobne od zaj#$#$ takich rzeczy w swojej ofercie.

Podobne, choć nie identyczne tkaniny masz tu:

https://manufakturatkanin.pl/produkt/loro-piana-welna-z-lnem-i-jedwabiem/

IMG_4396.jpg?fit=567,567&ssl=1

Tu masz Loro Pianę

A tutaj

https://manufakturatkanin.pl/produkt/reda-welna-w-kratke/

IMG_6763.jpg?fit=567,567&ssl=1

Redę.

Ceny 220-250 zł za mb.

Tak jak mówię, taka tkanina "letnia mieszanka, jasna, w kratę" to coś, co Włosi produkują na kilometry.

Opublikowano

Ciekawi mnie jeszcze gdzie chcesz to szyć? U krawca bespoke? Bo MTM-y pełne są własnie takich próbników.

Albo pójdź do Tiestore na Woli, tam mają cały zakład zastawiony takimi tkaninami, i potrafią uszyć ładną kamizelkę w przystępnej cenie.

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Velahrn napisał(a):

Ciekawi mnie jeszcze gdzie chcesz to szyć? U krawca bespoke? Bo MTM-y pełne są własnie takich próbników.

Albo pójdź do Tiestore na Woli, tam mają cały zakład zastawiony takimi tkaninami, i potrafią uszyć ładną kamizelkę w przystępnej cenie.

Po prawdzie nie mam do końca koncepcji. Myślałem o jakimś budżetowym krawcu, bo co tu można źle zrobić, zwłaszcza w wersji bez wyłogów, a jak pisałem założę to raz na jakiś czas (mojej żonie bardzo się podobała stylówka Probierza i mnie w tym kierunku od początku nakłaniała, solaro już mam i używam latem, ale trzeba dopełnić kamizelką do wykorzystania na specjalne okazje - w tym roku jest jubileusz moich teściów, komunia bratanicy i ślub wesele szwagierki, wszystkie wydarzenia, w okresie, kiedy jest duża szansa na słoneczne okoliczności, chociaż pewnie ślub/wesele potraktuję konserwatywnie - zastrzegam na wypadek próby wjazdu policji sartorialnej :-) ).

MTMy mnie zniechęcają cenami. Przykładowo tutaj kamizelka niby wyjściowo 1200 zł, ale wyraźna sugestia, że skończy się na co najmniej 2.000 zł... https://www.dabrowskigoral.com/cennik

Idę jutro do Tiestore odebrać kolejny krawat, to zapytam. Dzięki za trop.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.