Jump to content
Vince

Trzyczęściowy garnitur z granatowego sharkskin

Recommended Posts

Koledzy,

rozpoczynam przygotowania do uszycia pierwszego garnituru na miarę i chcę podzielić się z Wami efektami, a także przebiegiem prac, ale najpierw chciałbym zaprezentować moje założenia i zasięgnąć Waszych opinii.

Ma to być trzyczęściowy garnitur by móc czasem podwyższyć formalność kamizelką.

Jeżeli chodzi o marynarkę, to bez fajerwerków, czyli kieszenie z patkami oraz klapy otwarte o szerokości połowy ramienia co oznacza u mnie dość szeroką klapę :twisted: Dwie szlice.

Spodnie będą z wysokim stanem do pępka na szelki z jedną(lub dwiema) zakładką bez mankietów. Szerokość prawdopodobnie 22 cm lub 21,5 cm.

Kamizelka raczej będzie jednorzędowa na 5 guzików i wyłogami, raczej mało rolującymi się. Wyłogami w kamizelce zaraziłem się oglądając Zakazane Imperium ;)

To chyba na tyle z podstawowych informacji, mam nadzieję, że w toku dyskusji wyjdzie więcej. Liczę, że odniesiecie się do moich pomysłów, zasugerujecie coś dobrego no i wskażecie na możliwości, których nie znam, jak np. do pewnego momentu nie przychodziły mi do głowy takie opcje jak pętelka do kwiatka, ukryta kieszeń w spodniach etc.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brzmi dobrze. Trzymam kciuki i dołączam do obserwatorów. :) 

 

Co do ukrytych kieszeni, pętelek (o tę chyba nie warto było się prosić, bo u mnie np. pojawiła się z inicjatywy krawca), to wydaje mi się, że są to mniej istotne szczegóły, nad którymi można pomyśleć nieco później. Na razie proponowałbym się skupić na jak najdokładniejszym przekazaniu swojej wizji krawcowi, jeśli tylko masz ściśle sprecyzowane wymagania. Stenka potrafi szyć i chętnie słucha klienta, ale warto wysłać jeszcze na maila zdjęcia z opisami, aby bardziej obrazowo przekazać Mistrzowi, jakie rozwiązania nas interesują. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie najważniejsze są ramiona - ich konstrukcja, wypełnienie, wszycie rękawa. Warto się nad tym zastanowić, a następnie pokazać zdjęcia krawcowi, jak ma być (tzn. o jaką linię chodzi).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjęć jest dużo wszędzie :) Popatrz na kolekcję SuitSupply, na zdjęcia kolegów, którzy szyli na miarę w CMDNS, wybierz to, co Ci się najbardziej podoba. Tutaj masz przykład marynarki Palikota, która zwróciła moją uwagę (ostrzegam: zdjęcie na portalu politycznym): http://twojruch.eu/wp-content/uploads/2015/05/deb-1080x675.png.

 

Ja jestem fanem marynarek bez wypełnień (lub z niedużymi wypełnieniami) i wszyciem koszulowym, ale taka konstrukcja wygląda super na facetach z dobrze rozbudowanymi barkami - nie każdemu służy. Mnie też nie zawsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki. Ja akurat wybiorę klasyczne wszycie, ale oczywiście ramiona są ważne. Poprosiłem o zdjęcia, bo powiedziałeś że dla Ciebie są ważne :)

Konstrukcję ramiom uzależniam od specyfiki mojej budowy ciała. Nie chcę upierać się by robić na miękko jeśli okaże się, że to nie będzie dla mnie dobre. Nie chcę jednak też mieć pancerza.

Właśnie konstrukcja jest dla mnie wyzwaniem. Nie wiem czy włosianka czy płótno.

Kolejną ważną kwestią jest podszewka tj. jej przepuszczalność. Studjuję właśnie temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do ramion, to właśnie lepiej iść w bardziej podkreślone (z konstrukcją) ramiona - tworzy to w obrębie sylwetki przeciwwagę dla brzucha i potrafi optycznie wyszczuplić tym samym. Wymaga jednak trochę sztywniejszej konstrukcji, aby odpowiednio maskować wypukłości. 

Przynajmniej jeżeli zależy Ci na wizerunku bardziej statecznego mężczyzny. 

 

Reszta pomysłów bardzo dobrze dopasowana do sylwetki. 

 

Pamiętaj, by krawiec zostawił zapas materiału w talii, nawet jak obiecujesz wszystkim, że będziesz już tylko chudł - spotkasz się z efektem jojo i nagle klops, bo nie ma już z czego popuszać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konstrukcja to jedno, a wszycie - drugie. Możliwe jest wszycie koszulowe przy kontrukcji z poduszkami, choć rzadko jest to stosowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niemniej jednak koszulowe wszycie rękawa u kogoś, kto sam określa siebie jako konserwatystę i nawet podszewkę wybiera dość zachowawczo, chyba by nie grało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niczego nie narzucam. Podałem moje preferencje. Na pewno postarałbym się wybrać coś, co mi się podoba - tak, aby garnitur wyglądał jak szyty na miarę (dla wprawnego oka rzecz jasna), a nie produkt z sieciówki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszę się ze wszystkich opinii! Myślę, że wysoki stan, szelki, odpowiednie klapy uplasują go daleko od sieciówki. ;)

 

Dodam, bo zapomniałem wcześniej, że nie chcę stebnowania na klapach. Kojarzy mi się to bardzo sportowo i właściwe sieciówkowo też. Co myślicie?

 

Jeżeli chodzi o podszewkę, tutaj znów proszę o opinię, bo rozważam cupro. Z tego co doczytałem oddycha lepiej od wiskozy, a jedwab to chyba przesada.

 

Zastanawiam się też nad wysokością kamizelki. Wydaje mi się, że optimum, to połowa odległości między pierwszym guzikiem, a kołnierzem koszuli. Niższa wydaje mi się trochę bezcelowa np. taka jak u @zaki (wybacz). W kamizelce zdecyduję się chyba na ostre klapy, takie jak tutaj albo większe. Kamizelka to ten element, przy którym pozwolę sobie poeksperymentować.

 

Dalej nie wiem czy chcę płótno czy włosiankę. Mimo znalezionych opisów jak poszczególne się zachowują, to nie mogę sobie tego wyobrazić, a przynajmniej odnieść do posiadanych już RTW na klejonce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie należy się skoncentrować na kroju i dopasowaniu. To pierwsze, co się rzuca w oczy. Wszystkie wodotryski typu 'pozdro dla kumatych' mają trzecio- lub czwartorzędne znaczenie w postrzeganiu ubioru, bardzo daleko jeszcze za materiałem i kolorem.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamizelka gdzie wystaje dokładnie jeden guzik nad zapinany w talii guzik marynarki (jak u zakiego) wygląda najbardziej estetycznie.

W przypadku brzucha nadaje tez lekkości stroju.

Wysoko zapinane kamizelki wyglądają moim zdaniem średnio. Zauważ że jak chcesz ją robić z klapami, to im wyżej zrobisz zapięcie tym mniejsze wyłogi będą. A muszą stanowić przeciwwage dla brzucha

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa uwaga, muszę to przemyśleć. Od niskiej odrzuca mnie to, że ona praktycznie pokrywa się z marynarką i nie ma tego efektu podniesienia formalności IMO.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od niskiej odrzuca mnie to, że ona praktycznie pokrywa się z marynarką i nie ma tego efektu podniesienia formalności IMO.

Jeśli masz na myśli to, że po prostu przy zapiętej marynarce, kamizelka nie jest mocno widoczna, to zawsze możesz chodzić w odpiętej marynarce - wówczas nie czynisz faux pas (masz przecież kamizelkę) i możesz wszem i wobec prezentować, że masz na sobie trzyczęściowy garnitur. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chodzi o to by chwalić się kamizelką tylko by zasłaniała więcej koszuli, co przynajmnjej dla mnie, sprawia wrażenie wyżej formalności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziadki i Tomek Miler xD

 

Kamizelka będzie rzadko w użyciu, więc nie boję się dziadkowości, zresztą to nic złego, oczywiście nie do przesady. Myślę, że zostanę w okolicy środka między guzikiem i kołnierzem. Koniec końców można zrobić drugą, dużo materiału nie trzeba ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Połowa wysokości pomiędzy górnym guzikiem marynarki a kołnierzykiem koszuli jest jak najbardziej w porządku, chociaż z drugiej strony, na przekór wielu osobom bardzo podobają mi się wysoko podkrojone kamizelki, takie jakie nosił Tom Buchanan :D

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziadki i Tomek Miler xD

 

Kamizelka będzie rzadko w użyciu, więc nie boję się dziadkowości, zresztą to nic złego, oczywiście nie do przesady. Myślę, że zostanę w okolicy środka między guzikiem i kołnierzem. Koniec końców można zrobić drugą, dużo materiału nie trzeba ;)

 

Zauważ, że Tomek ma marynarkę na 3 guziki, a sama kamizelka wystaje "na 1 guzik" tak samo jak u Romana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamizelka widoczna "na jeden guzik" jest rzeczywiście najbardziej estetyczna. Z krawcem warto zwrócić na to uwagę, żeby nie wyszło za wysoko lub za nisko. Wysoko podkrojone kamizelki odradzam, bo tworzą ciężką sylwetkę a taki krój jest też stanowczo dziadkowej proweniencji ;) Popełniłem kiedyś ten błąd ze słynną biszkoptową flanelą gdzie otwarcie kamizelki mi pod szyję podchodzi.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie spodziewałem się, że to właśnie kamizelka będzie taka kontrowersyjna. Przykład Tomka wrzuciłem półżartem, bo rzeczywiście jest jeden guzik, ale pod sam kołnierz. Tak samo jak w tej biszkoptowej, a ja bym zrobił pewnie coś pomiędzy wysokością biszkoptowej i tej od wizytowego.

Co powiecie o konstrukcji, tj. włosianka czy płótno? Garnitur raczej będzie często używany albo intensywnie, całodniowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.