zaki Posted April 13, 2011 Report Posted April 13, 2011 Drodzy Forumowicze, Zapraszam Was na bloga http://www.szarmant.pl/ Jest to projekt z pogranicza sztuki (fotografia), nauki (antropologia kulturowa) oraz eseistyki. Szarmant.pl to opowieść o męskiej elegancji zarówno przez pryzmat ubioru, jak i zachowania. Pojawią się rozważania na temat społeczeństwa, mody, stylu i kultury. Celem jego nie jest pokazywanie jak powinno być, ale jak było, jest i może być. Znajdą się w nim wywiady, rozważania, portrety, porady, sztuka przedmiotów martwych, a wszystko w fascynującej oprawie fotograficznej pary absolwentów łódzkiej filmówki. Nie ukrywam że liczę na Wasze uwagi i komentarze na Szarmant.pl. Chętnych zapraszam do współpracy. Fan page na facebooku http://www.facebook.com/pages/Szarmantpl/148127665252735 Quote
wojvv Posted April 13, 2011 Report Posted April 13, 2011 Zapowiada się bardzo interesująco. Brakowało mi na forum Bespoke tzw. "pogłębionych" pytań: po co?, dlaczego? (to robimy) i głębszej otoczki kulturowej. Powodzenia Zaki! Pozdr, wojvv Quote
macaroni Posted April 13, 2011 Report Posted April 13, 2011 Zapowiada się ciekawie. Niecierpliwie czekam na pierwsze wpisy. Quote
zaki Posted April 13, 2011 Author Report Posted April 13, 2011 Dziękuję za odzew. Kolejny wpis pojawi się w czwartek wieczorem Quote
zaki Posted April 23, 2011 Author Report Posted April 23, 2011 Z przyjemnością informuję, że forum bespoke.pl zyskało nowego użytkownika, a http://www.szarmant.pl/ nowego redaktora. Jest nim Peter Potkansky, jedyny polski krawiec na Savile Row. Peter będzie przybliżał czytelnikom stronę techniczną szycia na miarę i dostaniemy wieści z pierwszej ręki z Savile Row. Jako pierwsi w Polsce informujemy, że już od przyszłego miesiąca będzie możliwość skorzystania z usług Atelier Potkansky także w naszym kraju. Wywiad z Peter'em tutaj: http://www.szarmant.pl/2011/04/23/peter ... ow-wywiad/ PS. W przyszłym tygodniu pojawi się specjalna seria artykułów na temat strojów formalnych i ślubu Księcia Wilhelma i Kate Middleton autorstwa znanego wszystkim na forum Dr. Kilroy'a, który będzie odpowiedzialny za dział stroje formalne na Szarmant.pl. Quote
4inHand Posted April 23, 2011 Report Posted April 23, 2011 Dobrze to robisz! Polubilem Cie na FB i zaczynam czytac Quote
marcelo Posted April 23, 2011 Report Posted April 23, 2011 Świetna inicjatywa ! Oby tak dalej : ] Pozdrawiam Marcelo Quote
Falk Posted April 23, 2011 Report Posted April 23, 2011 Doskonale! Widzę, że strona rusza z kopyta. Oby tak dalej Quote
mbs Posted June 12, 2011 Report Posted June 12, 2011 Blog mnie bardzo wciągnął, do tego stopnia, że poprosiłem o zgodę na wklejenie jednego wpisu na swojego bloga, aby zachęcić do jego lektury. Co ciekawe obecnie, gdy w google wpisze się "Bal na Titanicu", to mój blog wyskakuje wyżej, niż Szarmant. Ktoś umie mi wytłumaczyć z czym to jest związane? Bo aż mi trochę głupio i wstyd... Quote
zaki Posted June 12, 2011 Author Report Posted June 12, 2011 Blog mnie bardzo wciągnął, do tego stopnia, że poprosiłem o zgodę na wklejenie jednego wpisu na swojego bloga, aby zachęcić do jego lektury. Co ciekawe obecnie, gdy w google wpisze się "Bal na Titanicu", to mój blog wyskakuje wyżej, niż Szarmant. Ktoś umie mi wytłumaczyć z czym to jest związane? Bo aż mi trochę głupio i wstyd... Prawdopodobnie związane jest z to tym, że ja w seo nie pozycjonuje "Bal na Titanicu". Wyszedłem z założenia, że osoby to wpisujące w google nie będą chciały czytać o zmierzchu klasycznej męskiej elegancji Metafory są dobre w gazetach i artykułach na dużych portalach, ale nie w google. Wyszukiwarki jeszcze nie są na tyle bystre. Nie przejmuj się. Quote
zaki Posted June 14, 2011 Author Report Posted June 14, 2011 Od dnia 13 czerwca 2011 roku Pan Peter Potkansky nie będzie współpracował z szarmant.pl. Przepraszam czytelników za zamieszanie. Blog być może zyska w przyszłości nowego współpracownika, który zajmuje się zawodowo szyciem garniturów na miarę w Polsce. Trwają poszukiwania Szczegóły dla zainteresowanych dotyczące historii z Panem PP tutaj: http://www.forum.bespoke.pl/viewtopic.php?f=1&t=1012 Quote
pirat Posted July 14, 2011 Report Posted July 14, 2011 Może subkultura szarmantów jest liczniejsza niż na się wydaje artykuł z dzisiejszej rzepy Jak być pięknym – o tym Polacy czytają w sieci Quote
zaki Posted July 14, 2011 Author Report Posted July 14, 2011 Hmm, to inny szczep Poszetkowców i krawaciarzy wciąż jest bardzo mało. Tak na serio, to rzeczywiście jest coraz więcej facetów na ulicy ubranych "modnie" w wieku ok. 20 lat i mniej. Daleko im do ulubionej na forum klasyki, ale trzeba oddać im że dbają o ubiór. Nasze pokolenie 30-latków i wyższe pod względem stosunku do ubioru się nie zmienia. Najczęściej totalna abnegacja i 100% zależność od dziewczyny/żony pod względem ubioru z cyklu "Kochanie wybierz". Może użytkownicy w wieku licealnym się wypowiedzą, jak jest u nich w szkołach? Quote
kset Posted July 14, 2011 Report Posted July 14, 2011 hah, jak to jak - tragicznie z małymi wyjątkami. nielicznymi bardzo. Quote
pirat Posted July 14, 2011 Report Posted July 14, 2011 Ciekawe czy Ci młodsi szarmanci chcą zaimponować women of the opposite sex, a potem im minie? Quote
Fingor Posted July 15, 2011 Report Posted July 15, 2011 Jako świeżo upieczony absolwent liceum, do którego uczęszcza kset nie mogę się zgodzić Wśród moich znajomych wyjątków było całkiem sporo, acz klasyczna elegancja cieszy się raczej niewielkim wzięciem, w czym nie widzę nic dziwnego. Rzecz w tym, że do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć. Zdecydowanej większości ludzi w wieku licealnym (i okolicach) garnitur, czy nawet kombinowany zestaw jako strój codzienny nie pasuje. Takie ubrania trzeba umieć nosić, natomiast większość znanych mi przypadków traktuje je jako element wizerunku, pozowania na elitę. Nie twierdzę, że licealista nie ma szans wyglądać dobrze w klasycznych ubraniach. Styl preppy we współczesnym wydaniu znakomicie się prezentuje się na ludziach w tym wieku. Jednak 18-latek stylizujący się na brytyjskiego dżentelmena wygląda raczej jak przebieraniec. Quote
zaki Posted July 15, 2011 Author Report Posted July 15, 2011 Jako świeżo upieczony absolwent liceum, do którego uczęszcza kset nie mogę się zgodzić Wśród moich znajomych wyjątków było całkiem sporo, acz klasyczna elegancja cieszy się raczej niewielkim wzięciem, w czym nie widzę nic dziwnego. Rzecz w tym, że do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć. Zdecydowanej większości ludzi w wieku licealnym (i okolicach) garnitur, czy nawet kombinowany zestaw jako strój codzienny nie pasuje. Takie ubrania trzeba umieć nosić, natomiast większość znanych mi przypadków traktuje je jako element wizerunku, pozowania na elitę. Nie twierdzę, że licealista nie ma szans wyglądać dobrze w klasycznych ubraniach. Styl preppy we współczesnym wydaniu znakomicie się prezentuje się na ludziach w tym wieku. Jednak 18-latek stylizujący się na brytyjskiego dżentelmena wygląda raczej jak przebieraniec. Zgadzam się, ale czy potwierdzisz że 18-latki interesują się modą i ubranie nie jest dla nich koniecznością? W moich czasach licealnych dbanie o ubiór było oczywiście natychmiast kojarzone ze zniewieściałością Quote
Fingor Posted July 15, 2011 Report Posted July 15, 2011 Ludzie zainteresowani modą nadal nie zdarzają się często, lecz wśród uczniów i absolwentów "lepszych" liceów coraz więcej jest ludzi, którzy przykładają pewną wagę do stroju. Nadal stanowią odległą mniejszość, ale widać postęp. Quote
Simon Posted July 15, 2011 Report Posted July 15, 2011 Ja mam trochę znajomych, którzy obecnie byli w liceum albo są na pierwszych latach studiów. Choć może to niezbyt reprezentatywna grupa, bo ludzie o bardziej artystycznych zamiłowaniach, to wśród nich jest dosyć sporo osób, które przywiązują wagę do swojego ubioru. Raczej nie jest to klasyczna elegancja, no ale pytaliście o to jak to ogólnie jest z ubiorem. U mnie na studiach większość facetów także przywiązywała wagę do tego co na siebie zakłada. Jeden tylko się kolega zdarzył, który kiedyś się wygadał, że "mama mu kupuje ciuchy" bo dla niego nie było różnicy co na siebie zakłada. Quote
Kyle Posted July 15, 2011 Report Posted July 15, 2011 u mnie na studiach (dla jasności - skończyłem 10 lat temu) od pierwszych zajęć na pierwszym roku dwóch bliźniaków wyglądało jak klony Aleksandra Kwaśniewskiego - niebiesa koszula, garnitur, nawet fizys i fryzury były podobne). Był też "hrabia" - blond dłuższe włosy zaczesane w tył, złote oprawki okularów, kamelowy płaszcz, podpierał się długim parasolem, biała koszula a'la Juliusz Słowacki, dziewczyny teatralnie mdlały . Ponieważ od tego czasu wyścig szczurów przyspieszył, myślę, że odsetek takich jest większy. Panowie, ja lubię elegancję, ale trzeba dojrzeć, a nie kreować się - myślę, że jakbym teraz studiował, to pierwsze dwa-trzy lata chodziłbym jak kiedyś - spodnie cargo albo jeansy i t-shirt. Na czwartym roku zacząłem tak naprawdę lubić się z garniturem i krawatem. Pewnie są wyjątki takie, że ktoś wcześniej do tego dochodzi (i w drugą stronę - niektórzy nigdy) Quote
kset Posted July 15, 2011 Report Posted July 15, 2011 Fingor, nie możesz powiedzieć, że u nas odsetek osób potrafiących się ubrać jest większy niż 10. zwłaszcza popatrz na (to niestety prawda) matfizy. jak w jakimś znajdziesz więcej niż 3 osoby, to cud. królują dziwne bluzy, t-shirty OMa, jest parę osób, które ZAWSZE, ALE TO ZAWSZE, widuję tylko w jednym ubraniu (poza powiedzmy koszulką). całkiem sporo ludzi nosi buty i bluzy do chodzenia po górach, itd. poza tym koszulki z różnymi zespołami, dziwnymi napisami (np. sławny 'czcij marchewę'), itd. a średnia to jest jeansy, pół-sportowe buty, t-shirt i założona na to koszula w kratkę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.