Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie trzeba być też nadgorliwym w pielęgnacji butów.

Po przejściu na "lepsze" buty zakupięłm cały arsenał środków.

Na próbe poszły stare buty.

Skory licowe tytaj wszytko wyszło naprawdę elegancko;

Zamszaki- nie wyszło aż tak bardzo źle ale...

Kiedyś czyśilem je szczotke i psiukałen  nanoprotektorem - było ok.

Teraz kilkuletnie buty-(bardzo mocno używane i wygladały jak nowe) potratkowałem odplamiaczem nawjwyższej lini saphira a potem   Renowatorem  Saphir MDOR (bezbarwny).

Konkluzja: Jak używamy odplamiacza to chyba tylko z renowatorem w odpowiednim kolorze.

Mimo, iż buty w sumie wyglądają dobrze to gęłbia koloru przed zastosowaniem odpamiacza była nieporównywalna. Kolor jakby trochę zbladł a bezbarwny renowator sobie z tym nie poradził.

Takze jeżeli odplamiacz to tylko w koniecznej konieczności.

Czy bezbarwny renowator ma sens-tutaj mam poważne wątpliwości, jeżeli działa to w/g mnie efekt jest znikomy dla koloru; co do wpływu na skórę to też trudno powiedzieć.

Te kremy do skór licowanych pięknie pachną :)

Opublikowano

Tak naprawdę dobrze wykonane buty nie powinny się tak zachowywać.

To może tak nie do końca. O ile w dzisiejszych czasach skrzypienie wynika z błędów i niedociągnięć produkcyjnych, tak dawniej, często taki efekt był pożądany przez klientów, podczas zamawiania obuwia u szewca.

Opublikowano

O to to dokładnie. Z tego co pamiętam sporo chyba zależało do użycia i ilości kleju na którymś etapie produkcji (chociaż słyszałem też inne wersje)

Opublikowano

Tylko skrzypienie kompletnie nie musi oznaczać, że coś skrzypi w podeszwie. Może wynikać po prostu z takiego układania się buta przy chodzie, że przemieszczające się wewnątrz powietrze tworzy taki "skrzypiący" dźwięk. Chyba każdy jak był młodszy, to taki dłoniami robił by wkurzać polonistkę :) A żadnego kleju szewskiego tam nie pakował 

Opublikowano

Capo, tak, oczywiście przy czym to co napisalem dotyczy wykonywania butów, które na życzenie klienta mają skrzypieć (tak, jak to pamiętam, bo nie jest to dla mnie jakaś istotny feature przy zamawianiu butów więc najlepiej jakby ktoś to potwierdził z jakimś szewcem).

Opublikowano

stukot skórzanej podewszwy to poezja natomiast to skrzypienie drażni mnie niesamowicie,

wiec nie wytrwam ;) wezme je do szewca i mam nadzieję że dowiem się o co chodzi

Opublikowano

Czy opłaca się kupować renowator Tarrago do nowych butów zamszowych? Kupiłem środek czyszczący do zamszu i nubuku Tarrago, przymierzam się do zakupu szczotki do zamszu i Nano Protectora, nie wiem, czy brać przy okazji renowator czy sobie odpuścić. 

Swoją drogą, na jak długo starcza jedna aplikacja Nano Protectora na buty?

  • Oceniam pozytywnie 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Czy opłaca się kupować renowator Tarrago do nowych butów zamszowych?

Przez jakiś czas pewnie nie będzie potrzebny.

 

 

Swoją drogą, na jak długo starcza jedna aplikacja Nano Protectora na buty?

Zależy od warunków, sposobu użytkowania, częstotliwości użytkowania ... Po prostu, kiedy zaobserwujesz, że skóra robi się bardziej podatna na wilgoć i zabrudzenia to czas na odtworzenie powłoki ochronnej.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witajcie,

 

kupiłem tydzień temu zamszowe chukka. Już po pierwszym założeniu na zewnętrznej części obu butów pojawiły się świecące, pojedyncze włoski. Czesanie szczotką metalową oraz gumą do zamszu nic nie pomaga, w przypadku metalowej szczotki mam wręcz wrażenie, że włosków przybywa. (Nie mówiąc już o tym, że czesanie powoduje, że małe z buta sypią się małe kuleczki skóry).

 

Załączam zdjęcie z problemem. Na żywo wygląda to znacznie gorzej, ale jakoś tam zdjęcie oddaje sytuację. Czy jest jakiś sposób na pozbycie się tych włosków? A może po prostu kupiłem kiepskie buty?

post-2190-0-26240700-1397684800_thumb.jp

Opublikowano

Jeszcze zanim przyszedł czas dobrych butów w moim życiu kupiłem kiedyś zamszowe buty w Zarze i stało się z jednym dokładnie to samo. Podchodzi to bodajże pod słabą jakość skóry, reklamacja została uznana więc tobie radzę również złożyć reklamację, gdzie byś ich nie kupił.

Opublikowano

Witam, mam stare zimowe buty, marki "Diverse":
 
http://allegro.tehnnix.pl/ms/12.11/DIVERSE_BUTY_jasne_szcz2.jpg
 
Są w opłakanym stanie. :oops:
 
Używałem ich przez 2 sezony na najcięższe mrozy w wieku gimnazjalnym. Nie dbałem o nie wtedy kompletnie. Niedawno je znalazłem w piwnicy i pomyślałem, że może warto dać im  drugie życie.
 
Kosmetyki jakie posiadam (które IMO mogą się przydać do tego typu skóry):
1. Kostka do zamszu i nubuku WOJAS,
2. Aerozol do impregnacji DEICHMANN,
3. Środek czyszczący NIKWAX (do każdego rodzaju obuwia),
4. Szczotka z naturalnym włosiem,
5. Szare mydło.
 
I oto moje opcje, ale jestem otwarty na rady:
I) opcja budżetowa:
1) Wymyć delikatnie buty gąbką i wodą z szarym mydłem.
2) Zostawić na 1-2 dni do wyschnięcia, wypchane gazetami.
3) Szczotkowanie.
4) Użycie kostki do zamszu.
5) Impregnacja sprejem.
II) opcja zakupowa:
1) Użycie Cleanera Tarrago.
2) Szczotkowanie.
3) Użycie kostki.
4) Zakup - http://multirenowacja.pl/renowator-pasta-do-zamszu-i-nubuku-200ml-saphir-renovetine.html w kolorze jasny brąz lub beż (dobry wybór?).
5) Impregnacja sprejem.
 
Przyznam szczerze, wolę opcję numer jeden, bo renowator + cleaner to koszt 70zł+przesyłka, a to jedyna para butów do któej potrzebuje tego sprzętu. Tylko czy I) da efekt do akceptacji?
 
Pozdrawiam

 

Załączniki:

 


post-4937-0-41193900-1397740832_thumb.jp

post-4937-0-49793900-1397740837_thumb.jp

post-4937-0-00671000-1397740843_thumb.jp

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Spróbuj opcję budżetową  - gorzej nie będzie, a jak nie będziesz zadowolony, to możesz wrócić do 'zakupowej'.

Jednak bez jakiegoś preparatu do odtworzenia koloru się raczej nie obędzie.

I mała uwaga - przy myciu szarym mydłem nie musisz być bardzo delikatny ;)

 

Używałeś już tego impregnatora z Deichmanna? - tu z kolei byłbym ostrożny... 

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Spróbuj opcję budżetową  - gorzej nie będzie, a jak nie będziesz zadowolony, to możesz wrócić do 'zakupowej'.

Jednak bez jakiegoś preparatu do odtworzenia koloru się raczej nie obędzie.

W sumie racja. Mr Vintage przemalował kiedyś zamszowe buty, to by mogła być ostateczna próba stworzenia z nich nowego tworu.

 

I mała uwaga - przy myciu szarym mydłem nie musisz być bardzo delikatny ;)

Używać wyłącznie gąbki czy szorować też jakąś szczoteczką?

 

Używałeś już tego impregnatora z Deichmanna? - tu z kolei byłbym ostrożny...

Ja nie, ale moja siostra i rodzice go używali i zawsze wszystko było okej.

Opublikowano

Będzie i foto relacja.

Póki co wyszorowane (nie wiem czy brawurowo, czy nie) i napływa we mnie umiarkowany optymizm. Choć na bank ściemnieją. Ciekawe czy obejdzie się bez odtwarzania koloru.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Mam pytanie odnośnie renowatora wymienionego w pierwszym poście. Otóż mam kilka butów zamszowych (tanich), różnych kolorów. Otarcia na czubkach wyglądają coraz mniej elegancko. Czy renowator bezbarwny to budżetowy kompromis, który rozsądnie pomoże na każdą parę butów, czy żadnej niewiele da?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.