Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Przyszedł czas na pierwsze koszulowe MTM. Wybór padł na Bernheim, trochę się bałem efektu końcowego ponieważ mam bardzo trudną sylwetkę, tzn. bardzo opadające ramiona, przygarbioną sylwetkę i okrągłe plecy. Zdecydowałem się na dwa materiały: len z bawełną (70/30%) i bawełnę Oxford.

W standardzie firma oferuje:

-trzy typy kołnierzyka: normalny, włoski i na guziki, ale jak mi powiedziano mogą zrobić każdy,

-fiszbiny plastikowe, wszyte,

-karczek w całości.

Podobnie jak w przypadku kołnierzyka, firma jest otwarta na fanaberie klienta, w tym wszelkie monogramy. Ja monogramów nie lubię, ale zażyczyłem sobie łamany karczek w obu koszulach, wyjmowane fiszbiny i pojedynczy mankiet na spinki w oxfordzkiej, a w lnianej  miękki kołnierz i  mankiet zapinany na guzik.

Jeżeli chodzi o materiały to len z bawełną jest genialny (wiem, to moje pierwsze MTM, ale staram się obiektywnie podejść do tematu), naprawdę super, miły i przyjemny w dotyku, przewiewny, nosi się go z przyjemnością, bawełny oxfordzkiej nie muszę przedstawiać.

 

Dopasowanie: tułów i plecy wg mnie całkiem dobrze (biorąc pod uwagę moją sylwetkę, o czym pisałem wcześniej) gorzej z rękawami, dziwnie się układają (nie zgłaszałem tego jeszcze firmie).

Ocena ogólna 4-.

 

Kilka słów o firmie i podejściu do klienta. Dowiedziałem się tylko tyle, że szyją we Włoszech, a poprawki robią w Warszawie  – reszta to tajemnica handlowa J . Podejście do klienta super. Po przejściach z osiedlowymi krawcowymi w stylu „Panie tak się nie da, tak się nie robi, no przecież tak Pan chciał, to jak Pan w końcu chce bo drugi raz nie będę poprawiała”, jestem na tym punkcie wyczulony. W każdym razie, Pan Jan przyjechał do mnie do domu, zmierzył mnie, wysłuchał co mam do powiedzenia, doradził jakie materiały warto, jakich nie warto (wyznacznikiem nie była cena J ) . Po uszyciu, każda z koszul została poddana poprawkom już w Warszawie, oxfordzka dwukrotnie, raz „piła” w pachy, za drugim razem uznałem, że była trochę za szeroka w biodrach, lniana raz – biodra. Piszę o tym dlatego, że nie było wzdychania i próby przekonania mnie, że dobrze leży. Po każdej poprawce koszula została przywieziona mi do domu, bez dodatkowych opłat.

Czas realizacji: ok. 3 tygodni. Jakość wykonania oceniam dobrze, choć zaznaczam nie jestem pedantem i nie oglądam ubrań po lupą J .

 

A jak wyszło oceńcie sami.

Lniana

 

 

post-1709-0-89348300-1376769046_thumb.jp

post-1709-0-37784800-1376769064_thumb.jp

post-1709-0-95397300-1376769080_thumb.jp

post-1709-0-21526800-1376769094_thumb.jp

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak dla porównania leży Jake's, najmniejszy rozmiar i najbardziej taliowana linia ;)

 

post-1709-0-82135700-1376769333_thumb.jp

post-1709-0-50392300-1376769343_thumb.jp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wąski, myślę, że całkiem nieźle sobie poradzili, szczególnie w koszuli z bawełny oxford. Masz pierońsko trudna sylwetkę, trzeba było nie wspinać się tyle :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wąski, wygląda o niebo lepiej niż ostatnia koszula. Wydaje mi się, że mogliby jeszcze trochę wybrać materiału z tyłu (osobiście nie lubię, kiedy na plecach robi się taka fałda materiału).

 

Z ciekawości zerknąłem na stronę internetową i zdziwiły mnie ceny - porównywalne z koszulami z wieszaka. Jak oceniasz jakość wykonania w porównywania do popularnych koszul polskich marek RTW (Wólczanka, Bytom, itp.)? Szyłeś u nich tylko koszule? Mają też garnitury i marynarki - jestem ciekaw poziomu wykonania i cen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie ze względu na cenę zdecydowałem się ten eksperyment i ogólnie jestem zadowolony. Co do jakości wykonania to oczywiście można przyczepić do wielu rzeczy, ale jak pisałem nie oglądam ubrań pod lupą i nie jestem pedantem. Nie mogę porównać z popularnymi na rynku polskim markami rtw, ponieważ nie mam takich, w świadomości tych marek osoba o moich wymiarach nie istnieje (żeby nie powiedzieć bardziej dosadnie). Mogę porównać tylko z Jake's - Bernheim bije go głowę pod każdym względem. Jak do tej pory szyłem tylko dwie koszule, ale przy okazji zapytałem o garnitury. Wszystko zależy od materiału jaki się wybierze, w zasadzie od 2000. W standardzie podszewka jedwabna, konstrukcja na fizelinie klejonej punktowo. Kiedy zapytałem o włosiankę, płótno to raczej niechętnie, ale gdyby ktoś się upierał...... Generalnie są elastyczni.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo. Być może koszule będą pierwszym zakupem na miarę. Kupuję najczęściej w Vistuli, tylko, że mając świadomość, że Lamberta za blisko 3 stówy i tak będę musiał zwężać w talii, bo nie mają pasujących na mnie taliowanych, w ogóle ich kupno stoi pod znakiem zapytania wobec takiego krawiectwa miarowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oksford - luxury, len - exclusive, tylko nie wiem czy na stronie są te materiały, bo mają dużo więcej, jak Pan Jan zaczął wykładać próbniki to się przeraziłem. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z garniturami bym jednak uważał, to zupełnie inna bajka niż koszule. Firmy oczywiście nie znam; poprostu - koszula tu i ówdzie może trochę się marszczyć, z marynarką jest o wiele trudniej.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry.

 

Kupuję koszule tylko szyte na zamówienie. Zainteresowałem się firmą Bernheim, bo wybór materiałów jest bogaty, a ceny niskie. Jednak jest pewne "ale". Czy Bernheim nie mógłby utworzyć punktu obsługi klienta w Warszawie, w którym możnaby obejrzeć próbki materiałów, a obsługa zdjęłaby miarę (to oczywiście pytanie, które powinno być skierowane do firmy)? Nie mieszkam w Warszawie i dla mnie brak takiego punktu dyskwalifikuje firmę. Pobieranie miary przez przedstawiciela Bernheim przy stoliku w kawiarni wyglądałoby śmiesznie.

 

Czy ktoś z Uczestników forum wie może, gdzie zarejestrowana jest ta firma. Nigdzie nie znalazłem śladów jej istnienia, mimo zapewnień o kilkudziesięcioletnim doświadczeniu. Bernheim można zidentyfikować tylko poprzez nr tel. komórkowego, e-mail, nazwę banku, który prowadzi rachunek do dokonywania wpłat (to BRE Bank) oraz adres: Lipowo 12, 05-408 Glinianka.

Za zamawiane przez internet koszule płaci się z góry, więc może warto byłoby wiedzieć, komu. Już brak danych dotyczących przedsiębiorcy stanowi naruszenie przepisów o handlu internetowym.

 

Dziwny sposób działania obrała sobie ta tajemnicza firma (o ile rzeczywiście istnieje). Zniechęca do powierzenia jej pieniędzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... Nie oczekuj, że MTM za 299zł będzie miał salon na Marszałkowskiej.

Marriot, przy Al. Jerozolimskich może być? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgierd

Masz do wyboru kilka innych marek MTM. Nie oczekuj, że MTM za 299zł będzie miał salon na Marszałkowskiej.

 

Jednak prawidłowych informacji na stronie internetowej przedsiębiorcy -- których jak rozumiem brak (nie sprawdzałem) -- można oczekiwać nawet przy produkcie za 99 złotych (nawet za 0,99 złotych). Brak takiej informacji, zgadzam się z Twym P.T. przedpiśćcą, budzi niepokój, a nadto stanowi wykroczenie (czym część przedsiębiorców tak organizujących sprzedaż się nie przejmuje; część też o tym kompletnie nic nie wie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra.

Na Marszałkowskiej/Jerozolimskich znajdziesz daleko wysunięty na zachód przyczółek dużej szwalni, w którym zamówisz koszulę MTM za 299zł. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam stamtąd kilka koszul i nigdy nie miałem problemu, żeby pieniądze się "rozpłynęły", a z przyczyn natury zawodowej jestem na to wyczulony (jak również na nieinformowanie o kwestiach sygnalizowanych w wątku)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marriot, przy Al. Jerozolimskich może być? ;)

Dzień dobry.

Oczywiście, koszule od M&S Fashion (obecnie House of Tudor) w Hotelu Marriott mogą być. Korzystałem też z usług Da Vinci w al. Szucha i Stolarka na ul. Kopernika (niestety i w tym przypadku pozostała tylko możliwość umówienia spotkania u klienta). U siebie w Płocku mogę skorzystać tylko z salonu Kastor w centrum handlowym - przyzwoita jakość za 300 zł/szt. Trzeba tylko trafić na Panią, która potrafi prawidłowo zdjąć miarę. Wypróbowałem również e-koszule.pl z Torunia, ale ponownie nie skorzystam, bo podane przeze mnie wymiary koszuli zostały całkowicie zignorowane.

Nie mogę przekonać się do modelu świadczenia usług mtm wyłącznie u klienta, bez możliwości umówienia spotkania w punkcie obsługi. Pomijam fakt, że dla osoby spoza Warszawy takie usługi są z tego powodu niedostępne (przedstawiciel dojeżdża na terenie Warszawy). Na wizytę nieznanego mi przedstawiciela firmy w moim mieszkaniu (nawet, gdyby to było możliwe) nie bardzo mam ochotę, a w moim miejscu pracy byłoby to niezręczne. Punkt obsługi klienta nie musi być zlokalizowany w reprezentacyjnym punkcie miasta i może wyglądać skromniej niż atelier Da Vinci, czy Pana Zaremby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

Jestem okazjonalnym czytelnikiem forum i widzę, że mogą tu być klienci tej firmy. Korzystałem dwukrotnie  usług Bernheim, ale za drugim razem pojawił się problem. Złożyłem zamówienie w marcu i do dziś nie mam koszul, ani żadnego kontaktu z firmy. Na maile nie odpisują. Telefon niejakiego Janka, który się ze mną kontaktował działa, ale nie odbiera połączeń. Czy ktoś z Was wie czy Bernheim się "zawinęło" i zapomniało o klientach? Może ktoś z forumowiczów jest w podobnej sytuacji to proszę o kontakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, 

Współpracowałem z nimi ponad 2 lata. Od października zaczęły się tego typu problemy. W maju po tym jak dwóm klientom musiałem oddać pieniądze a koszule do dziś nie przyszły zrezygnowałem ze współpracy. Janek zniknął, jest ograniczony kontakt z jego wspólnikiem/pracownikiem, chociaż od niego już trzykrotnie słyszałem że zwrot jest w trakcie realizacji.

Może Tobie się uda:

Mariusz Kuryłek 796 771 010

Jak w googla wpiszesz imię i nazwisko to pojawią się dane działalności gospodarczej.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że zaczyna przybywać klientów oszukanych przez Pana Janka. Koszule zamówione w kwietniu i do dzisiaj nic. Telefon działa ale nie odpowiada, Na maile nie odpisują. Zamówiłem 3 koszule, poza mną jeszcze 3 osoby po dwie i jednej. Robi się już spora suma pieniędzy. Jakie wyjście z sytuacji? Jakieś zbiorowe zgłoszenie na policję? Telefon aktywny, numer konta bankowego znany, potwierdzenia wpłat są. Przy tylu koszulach robi się już kwota kliku tysięcy złotych a to już jest przestępstwo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, Zlozylem u Pana Janka dwa zamowienia. Jedno w koncowce stycznie na 3 koszule. Drugie pod koniec marca na dwie koszule. Jak widzialem sie po raz ostatni z nim w marcu, to mowil, ze maja jakas dorbna obsuwe, ale towar juz jest w drodze. Troche sie nerwowo zachowywal, ale to skojarzylem post factum. Od konca kwietnia zaczelem go bombardowac mailami, telefonami, smsami ale zero odewu. Trzy koszule ze styczniowego zamowienia dotarly 8ego czerwca. Przyznam szczerze, ze sie zdiwilem bardzo. Drugie zamowienie na dwie jeszcze nie dotarlo i jak czytam powyzsze wpisy to juz chyba nie dotrze. Zanim przyszlo pierwsze zamowienie, to szukalem informacji w necie na temat Pana Janka. Obecnie jego konto na facebooku, a takze firmy zostalo usuniete. Firma byla zarejestrowana prawdopodobnie jego matke Haline Burda. Ta Pani jest lekarzem poloznikiem. Przyjmuje w Warszawie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skłaniam do wizyty na policji, ale z uwagi na brak czasu jeszcze tego nie zrobiłem. Można zacząć myśleć o pozwie zbiorowym, bo trochę się nas zbiera. 

Ja dostałem miesiąc temu informacje, że ze względu na sezon ślubny zamówienie przyjdzie z opóźnieniem. Na pytanie kiedy, nie uzyskałem do dziś odpowiedzi.

Janek ma chyba niezły ubaw z całej sytuacji. Jest ciągle aktywny na jednym z komunikatorów. Poniżej zdjęcie avatara jakiego używał niedawno na whattsup:

IMG_20170823_184128.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szanowni Państwo, 
 
W ostatnim czasie mieliśmy ogromne problemy z naszą szwalnią co skutkowało bardzo długimi terminami realizacji za, które serdecznie przepraszamy.
Szwalnia z którą współpracowaliśmy zakończyła działalność. W zeszłym tygodniu doszło do podpisania umowy z nową szwalnią, dzięki czemu już zaczęliśmy realizację zaległych zamówień. 
 
Za wszystkie niedogodności i brak komunikacji bardzo przepraszamy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szanowni Państwo,    W ostatnim czasie mieliśmy ogromne problemy z naszą szwalnią co skutkowało bardzo długimi terminami realizacji za, które serdecznie przepraszamy.
Szwalnia z którą współpracowaliśmy zakończyła działalność. W zeszłym tygodniu doszło do podpisania umowy z nową szwalnią, dzięki czemu już zaczęliśmy realizację zaległych zamówień.    Za wszystkie niedogodności i brak komunikacji bardzo przepraszamy. 
No ale to chyba nie jest argument za tym by nie odbierać telefonów czy nie odpowiadać na maile. To jest kwestia czysto ludzkiej uczciwości....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×