Dan Opublikowano 24 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2011 MD za 599 euro? dobre muszą mieć błąd na stronie w oznaczeniu waluty -powinno być pewnie PLN, co i tak jest trochę sporo za ich buty. Cytuj
barmhartig Opublikowano 24 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2011 A co sądzicie o polskich butach Hanzel? Wiadomo, że z Meindlami równać się nie mogą, ale za dwie stówki (do 250 zł za tego rodzaju buty to przystępna cena) może jakościowo ujdą w tłoku? http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iP ... &sName=008 Mam zamiar kupić sobie buty zimowe, tyle że na miasto, więc wydawać prawie 1000 zł za buty, których podeszwa zetrze się na miejskich chodnikach po roku użytkowania, chyba nie ma sensu. Cytuj
Velahrn Opublikowano 24 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2011 A co sądzicie o polskich butach Hanzel? Wiadomo, że z Meindlami równać się nie mogą, ale za dwie stówki (do 250 zł za tego rodzaju buty to przystępna cena) może jakościowo ujdą w tłoku? http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iP ... &sName=008 Mam zamiar kupić sobie buty zimowe, tyle że na miasto, więc wydawać prawie 1000 zł za buty, których podeszwa zetrze się na miejskich chodnikach po roku użytkowania, chyba nie ma sensu. Ja używam jednej pary hanzeli, konkretnie modelu 006 i jest naprawdę ok. Cholewka w całości skórzana, żadnych szmatkowych wstawek. Dodatkowo, możesz sobie zamówić buty z jaką chcesz podeszwą, czyli np. przystosować model górski do oblodzonych chodników, asfaltu itd. Cytuj
grizz Opublikowano 24 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2011 Meindle na miasto 1/ twarde - wymagania podeszwy w góry są "troszkę" inne, 2/ miękka guma - asfalt średnio będzie sprzyjał jej trwałości. 3/ nie są ocieplane - gruuuuba skarpeta na zimę wymagana, zwłąszcza do miasta, gdzie nie chodzimy tak intensywnie jak w górach. 3a/ buty górskie, które są ocieplane, to mają super sztywną podeszwę, która już w ogóle się nie nadaje na normalne chodzenie. Górskie buty w miasto - można kupić, ale lepiej można wybrać. Cytuj
barmhartig Opublikowano 25 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2011 Dlatego z miła chęcią dowiem się, jakie to buty zimowe na miasto polecają tutejsi znawcy. a) ważne, by jak najlepiej chroniły przed poślizgiem (chociaż wiadome jest, że bez łańcuchów czy gwoździ nigdy nie ma się pewności co do zachowania stabilnej postawy na oblodzonym chodniku). nie za astronomiczną kwotę - szkoda drogich butów na miejskie warunki c) o wyglądzie, który nie odstraszy przechodniów (niestety, zdecydowana większość modeli Hanzel to potworki) i by nie śmierdziały po zdjęciu z nóg Kwestie ocieplenia to kwestia dość indywidualna, zawsze można założyć cieplejsze skarpety. Na innym forum, jako typowe woły robocze na zimowe, miejskie warunki, polecano coś takiego: http://www.trekkersport.com.pl/sklep-tu ... e-chilkats I tu mam dylemat. Kupić coś polskiego (Hanzel) za trochę mniejszą kwotę (tylko jaki model?), czy tą chińszczyznę w linku powyżej. Oczywiście można wydać 800 zł, kupić Meindle i nimi paradować, chociaż trochę szkoda, a mając dwukrotność tej kwoty wybrać się do szewca. Mnie jednak na dzień dzisiejszy interesuje coś mniej ambitnego. Może za rok... . Cytuj
Velahrn Opublikowano 25 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2011 Ja bym spróbował wybrać sobie nie-potworkowaty model hanzeli (swoją drogą, nie mogę się zgodzić co do krytycznych uwag o designie większości tych butów) i napisał do Grzegorza Hanzela, jaką poleca podeszwę, jaką wyściółkę i jaką skórę (ew. membranę) na miasto w zimie, a potem takie buty zamówił. Eksperyment na tyle tani, że można spróbować. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 25 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2011 Na polską zimę spokojnie wystarczą sztyblety albo trzewiki na gumowej, nie-płaskiej podeszwie. Polskie miasta w zimę to naprawdę nie jest Moskwa, aby ubierać się jak na biegun północny. A takie traktory do miasta nadają się tylko w przypadku chęci budowania wizerunku imigrantów z zimniejszych krajów trzeciego świata, albo przewidywanej w najbliższych miesiącach zimy stulecia. Cytuj
White Haven Opublikowano 25 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2011 Masz na myśli kolejną "zimę stulecia"? Podczas ostatniej (chyba ze dwa lata temu) w połowie zimy w Zielonej skończyły się środki na odśnieżanie i całe centrum leżało przez dwa miesiące pod półmetrową warstwą śniegu. (pomijając wąskie przejścia wybite łopatami przez mieszkańców) Niestety nie każdy mieszka w Warszawie lub w innym większym mieście. Cytuj
Bartek Opublikowano 25 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2011 Ale w Warszawie wcale nie bylo lepiej. Nie wyobrazam sobie przechodzic zeszla zime w sztybletach. Nawet w drodze z domu do samochodu wsypywalby sie do nich snieg. Cytuj
Velahrn Opublikowano 25 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2011 Ale w Warszawie wcale nie bylo lepiej. Nie wyobrazam sobie przechodzic zeszla zime w sztybletach. Nawet w drodze z domu do samochodu wsypywalby sie do nich snieg. Ja jeżdżę komunikacją miejską, konkretniej pociągiem, i w zimę do mojej malutkiej stacyjki przedzieram się przez zaspy . Buty muszą wtedy być nieprzemakalne i dobrze trzymać się na nogach. Sztybletów zaś byłoby mi trochę szkoda, zwłaszcza wychodząc na solną breję, jaka panuje zawsze na Placu Zawiszy. Cytuj
bobwoj Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 A jakie buty zimowe do garnituru i chinos? Cytuj
pirat Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 A jakie buty zimowe do garnituru i chinos?zakładasz chinosy na garnitur tj. spodnie od garnituru czy pod nie? Cytuj
bobwoj Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 A jakie buty zimowe do garnituru i chinos?zakładasz chinosy na garnitur tj. spodnie od garnituru czy pod nie? Rzeczywiście użyłem złego łącznika. Poprawiam się. Zmieniam "i" na "lub". Widzę, że muszę się precyzyjniej wysławiać Cytuj
pirat Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Jest na ten przykład cały wątek o trzewikach Cytuj
bobwoj Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Jest na ten przykład cały wątek o trzewikach Ten wątek już przeczytałem. Nie ma tam zbyt wielu przykładów trzewików do garnituru. Cytuj
pirat Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 okej... ja bym londony albo rajdery do garnituru założył Cytuj
WojtekJ Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 W moich okolicach - a sniegu to moze byc sporo -wiekszosc ludzi ktorzy muza nosic dress shoes nosi zima "over-boots" i po prostu je zdejmuje razem z plaszczem. Druga czesc trzyma w biurze dwie pary dress shoes a do biura chodzi w normalych butach zimowych - ma to zalete ze jest cieplej:) Innaczej moim zdaniem sie nie da - nie da sie polaczyc elegancji z zimowa funkcjonalnoscia. Cytuj
White Haven Opublikowano 26 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2011 Ja się zastanawiałem nad tymi butami, ocieplanymi wełną. Tylko ten kretyński wytłaczany liść klonowy strasznie szpeci. http://moda.allegro.pl/buty-meskie-riek ... 41436.html Cytuj
Animaes Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Czy takie timberlandy nie są zbyt... outdoorowe, masywne do płaszcza zimowego? Czy podeszwa nie jest za bardzo ordynarna? Założenie jest takie, że służyłyby podczas jesienno zimowych chlap i przy dużych opadach śniegu. Cytuj
Bartek Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 No trochę są. Z wełnianym płaszczem będzie topornie. Cytuj
marcelo Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Ale z budrysówką myślę że wyglądałyby całkiem całkiem . To nie zależy tylko od butów ale też od płaszcza Pozdrawiam Marcelo Cytuj
bobwoj Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Panowie, proszę o pomoc w zakupie. Mianowicie, wybrałem model Sanders Cheltenham, http://www.pediwear.co.uk/sanders/products/3463.php Proszę o pomoc w celu prawidłowego doboru rozmiaru. Zazwyczaj kupuję buty w rozmiarze 41. Moja stopa ma długość 26,6cm mierzona na boso pod wieczór. Raczej mam delikatną stopę, także jeżeli chodzi o tęgość. Proszę o pomoc jaki rozmiar powinienem zamówić? Czy powinienem płacić kwotę z Vat, czy też bez Vat? Ile wynoszą koszty przesyłki do Polski i jak długo trwa przesyłka? Może ktoś już zamawiał z tej strony? Wszelkie sugestie mile widzane Z góry dziękuje i pozdrawiam Robert Cytuj
Bartek Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Przecież wszystkie informacje są na stronie Pediwear. Dobór rozmiaru - tu nikt ci nie poradzi na 100%: 41 to zakres UK6,5 - 7,5 http://www.pediwear.co.uk/chart.php Zapłacisz kwotę z VAT Koszt przesyłki 10 Funtów, czas dostarczenia 3-5 dni roboczych http://www.pediwear.co.uk/orders/eec.php Sugestie? Bardziej podobają mi się brązowe, ale to indywidualna sprawa. Cytuj
bobwoj Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Dzięki za pomoc. Większość stylizacji mam w odcieniach szarości i czerni więc myślę, że czarne będą bardziej uniwersalne. Co do rozmiaru, to zastanawiam się pomiędzy 7 a 7.5. Może ktoś ma buty tej firmy i może wypowiedzieć się z doświadczenia jak wygląda rozmiarówka? Czy ktoś zna inną wiarygodną stronę WWW gdzie można ten model zamówić taniej płacąć via Paypal, lub kartą kredytową? Co oznacza Veldtschoen? Cytuj
meqoq Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Czy ktoś zna inną wiarygodną stronę WWW gdzie można ten model zamówić taniej płacąć via Paypal, lub kartą kredytową?Pediwear to jest wiarygodna strona. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.