Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Płaszcz wydaje się stanowczo za ciasny. Kupując płaszcz należy mierzyć go na marynarkę i wtedy nie powinien się opinać i lekko pracować.

Dodatkowo płaszcze z mieszanki kaszmiru i wełny nie są grube, a dają ciepło na największych mrozach.

Kiedyś zakupiłem wełniany, jesienny płaszcz w cenie 399 zł w Park Avanue w Fashion House

Opublikowano

Płaszcz wydaje się stanowczo za ciasny. Kupując płaszcz należy mierzyć go na marynarkę i wtedy nie powinien się opinać i lekko pracować.

Dodatkowo płaszcze z mieszanki kaszmiru i wełny nie są grube, a dają ciepło na największych mrozach.

Faktycznie, nie miałem na sobie marynarki, na pewno będzie potrzebny większy rozmiar. Dzięki za radę.

Kiedyś zakupiłem wełniany, jesienny płaszcz w cenie 399 zł w Park Avanue w Fashion House

To dobra cena, czy kupowałeś go przed/w trakcie sezonu (np. październik-grudzień) czy w czasie wyprzedaży?

Opublikowano

To jeszcze taka jedna rada - nawet jakbyś miał wtedy marynarkę pod spodem to i tak ten płaszcz jest za ciasny. Płaszcz to nie marynarka, musi być odpowiednio większy we wszystkich wymiarach, aby pozwalał marynarce pod spodem swobodnie pracować.

Niestety nie ma złotego środka i płaszcza przymierzanego na marynarkę nie założy się na strój bez grubego ubrania pod spodem ( będzie po prostu za obszerny ). A płaszcz świetnie leżący bez marynarki, po jej założeniu będzie powodował ogromyn dyskomfort ze względu na bycie zbyt obcisłym.

Kupowałem w środku lata, wtedy jest wieczna wyprzedaż w produktów zimowych i odwrotnie ;)

Opublikowano

Kupowałem w środku lata, wtedy jest wieczna wyprzedaż w produktów zimowych i odwrotnie ;)

Otóż to, tylko wtedy mam skłonność przeznaczania pieniędzy na bardziej doraźne wydatki, zamiast przezornie kupić coś z zimowej odzieży i zaoszczędzić. ;)

Opublikowano

Dokładnie. Sam noszę zwykle 50, a w przypadku płaszcza zimowego zakładanego na marynarkę optymalny okazał się dopiero rozmiar 52. Ze sklepów mogę polecić Lavarda - stosują porządne materiały i mają rozsądne ceny. Płaszcze z mieszanki kaszmiru i wełny na wiskozowej podszewce kosztują poza sezonem (albo w outletach przez cały rok) poniżej 400 zł

Opublikowano

To jeszcze taka jedna rada - nawet jakbyś miał wtedy marynarkę pod spodem to i tak ten płaszcz jest za ciasny. Płaszcz to nie marynarka, musi być odpowiednio większy we wszystkich wymiarach, aby pozwalał marynarce pod spodem swobodnie pracować.

Niestety nie ma złotego środka i płaszcza przymierzanego na marynarkę nie założy się na strój bez grubego ubrania pod spodem ( będzie po prostu za obszerny ). A płaszcz świetnie leżący bez marynarki, po jej założeniu będzie powodował ogromyn dyskomfort ze względu na bycie zbyt obcisłym.

Kupowałem w środku lata, wtedy jest wieczna wyprzedaż w produktów zimowych i odwrotnie ;)

mam inne zdanie - jeśli kolega miałby pod spodem marynarkę to uważam, że wówczas płaszcz byłby ok. Oczywiście jeśli przy okazji nie krępowałby ruchów. Po prostu byłby dopasowany jak marynarka. Mam wrażenie, że z rozmiarem płaszcza jest tak jak z rozmiarem spodni czy marynarki. Niektórzy optują za luzem i nogawkami po 24 cm, a inni wolą większe dopasowanie :)

Opublikowano

Najrozsądniej jest zrobić sobie rachunek sumienia - co najczęściej zdarza mi sie nosić pod płaszczem. Jeśli ktoś z racji zawodu/upodobań jest permanentnym garniturowcem, to powinien płaszcz mierzyć/zamawiać pod kątem noszenia go w takim zestawieniu. Jeśli częściej pod płaszczem nosimy koszulę i sweter to lepiej wybrać bardziej dopasowany płaszcz, nawet kosztem komfortu noszenia go na marynarce.

Opublikowano

mam inne zdanie - jeśli kolega miałby pod spodem marynarkę to uważam, że wówczas płaszcz byłby ok. Oczywiście jeśli przy okazji nie krępowałby ruchów. Po prostu byłby dopasowany jak marynarka. Mam wrażenie, że z rozmiarem płaszcza jest tak jak z rozmiarem spodni czy marynarki. Niektórzy optują za luzem i nogawkami po 24 cm, a inni wolą większe dopasowanie :)

Nie zgodzę się, tutaj stanowczo widać opięcie w okolicach klatki piersiowej i brzucha. Jest różnica między dopasowaniem, a posiadaniem po prostu za małej rzeczy. Poza tym dopasowanie tego płaszcza i tak jest średnie, nie ma kompletnie wcięcia w talii chociażby.

Dobrze leżący, dopasowany płaszcz z odpowiedniej jakości materiału, wbrew pozorom trudniej jest kupić niż analogiczną marynarkę. Dlatego uważam, że to właśnie płaszcz najbardziej opłaca się szyć u krawca.

Opublikowano

Zastanawiam się skąd ta niechęć do sztucznych materiałów w płaszczu. O ile w garniturach ma to sens, to mi w płaszczach domieszka sztuczności zupełnie nie przeszkadza.

nawet nie nie przeszkadza a wręcz pomaga, szczególnie w przypadku deszczu który cieżej wsiąka w płaszcz

To nie jest do końca prawda. Wełna ma kilka specyficznych właściwości. Otóż płaszcz z czystej wełny w trakcie opadów paradoksalnie też staje się na poły przeciwdeszczowy. Wynika to ponoć z tego, że włókna wskutek zamoczenia mocno się kurczą i w znacznie mniejszym stopniu przepuszczają dalej wodę. Taki płaszcz nawet zmoczony dalej spełnia swoją funkcję "grzewczą". Oczywiście nie mówimy tu o przypadku wystawiania się na atak jakiejś pramatki wszystkich burz ;) Ale w przypadku niezbyt intesywnego deszczu wełna daje radę.

Opublikowano

Na niskie temperatury plaszcze z kaszmiru(produkt wloski,tkanina dosc cienka) nie zdaja egzaminu.Mam plaszcz kaszmirowy do kolan i w dni ,gdzie temperatura obnizala sie w okolice -2st bylo mi najzwyczajniej zimno.

Mam inne doświadczenia, płaszcz z mieszanki wełny i kaszmiru, cieńszy od płaszcza z samej wełny, dobrze zdawał egzamin przy -15C. Może to zależy od splotu, chociaż materiał kupowany był na Orlej, czyli niby "włoski" ;)

Opublikowano

Na niskie temperatury plaszcze z kaszmiru(produkt wloski,tkanina dosc cienka) nie zdaja egzaminu.Mam plaszcz kaszmirowy do kolan i w dni ,gdzie temperatura obnizala sie w okolice -2st bylo mi najzwyczajniej zimno.

Mam inne doświadczenia, płaszcz z mieszanki wełny i kaszmiru, cieńszy od płaszcza z samej wełny, dobrze zdawał egzamin przy -15C. Może to zależy od splotu, chociaż materiał kupowany był na Orlej, czyli niby "włoski" ;)

To zależy od osobistej odporności na zimno. Ja całą zimę chodzę w kurtkach i płaszczach które większość ludzi określiłoby jako przejściowe.
Opublikowano

Myślę, że Alfred Sargent Kelso będą zacne, Immune i max powinni się zmieścić w budżecie :lol:

Opublikowano

Myślę, że Alfred Sargent Kelso będą zacne, Immune i max powinni się zmieścić w budżecie :lol:

Muszę powiedzieć, że mnie zaintrygowałeś. :) Wiesz może, czy wysyłają do Polski i z jakimi ewentualnie kosztami trzeba się liczyć? Jak jest z rozmiarem, mógłbyś go porównać do rozmiarówki Pilpol i Edward Green?
Opublikowano

Myślę, że Alfred Sargent Kelso będą zacne, Immune i max powinni się zmieścić w budżecie :lol:

Muszę powiedzieć, że mnie zaintrygowałeś. :) Wiesz może, czy wysyłają do Polski i z jakimi ewentualnie kosztami trzeba się liczyć? Jak jest z rozmiarem, mógłbyś go porównać do rozmiarówki Pilpol i Edward Green?

Myślę, że jak się dobrze zagada, to powinni wysłać do Polski. :) Odnośnie rozmiarówki, to przykładowo buty Edward Green rozmiar 43, są na mnie takie nie za duże, nie za małe i podobnie Alfred Sargent. Odnośnie Pilpolu, to niestety, ale nie mogę sobie jeszcze pozwolić na obuwie tak renomowanego producenta. :(

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.