greyman Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zmęczony i znudzony po latach noszenia szortów typu "bermudy" postanowiłem wrócić do prawdziwych krótkich spodenek - takich zasłaniających jedynie pośladki, najchętniej białych (jak spodenki tenisowe z lat 70), podobnych do tych http://menshortshorts.blogspot.com/2008/11/short-shorts-are-back-forums-talk-about.html. Czy w Polsce można coś takiego kupić? Jak się tego typu spodnie mają do klasycznej elegancji? Cytuj
tomek Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Im krótsze szorty, tym mniejsza elegancja - takie jest moje zdanie. Cytuj
Bryksy Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Miałem takie oldschoolowe Adidasa, tenisowe. Naprawdę krótkie i w idealnym stanie. Oddałem do PCK Cytuj
Gość gccg Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Takie krotkie szorty moga byc calkiem znosne do przejscia z plazy do samochodu ale nie jest to zbyt praktyczne gdy ma sie obszerniejsze spodenki kapielowe Cytuj
zaki Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Niezastąpiony Lawrence Fellows. Proszę zwrócić uwagę na szorty pana na leżaczku. Kolejny mit padł. Do szortów można jednak założyć marynarkę. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Niezastąpiony Lawrence Fellows. Proszę zwrócić uwagę na szorty pana na leżaczku. Kolejny mit padł. Do szortów można jednak założyć marynarkę.A czy ktos kiedys twierdzil, ze nie mozna??? W tym watku nie chodzi o szorty, tylko o "majtki" z grubszego materialu w ktorych mozna skopac ogrodek latem ... ale nie pokazywac sie ludziom Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Szorty z definicji są krótkie, no chyba , że znasz greyman długie szorty Co do ekstrakrótkości - jasne, ale do uprawiania sportu. Na miasto - nie, chyba, że jesteś kobietą. Męska wersja nazywana jest całkiem adekwatnie: jajognioty Cytuj
Gość gccg Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Szorty z definicji są krótkie, no chyba , że znasz greyman długie szorty Co do ekstrakrótkości - jasne, ale do uprawiania sportu. Na miasto - nie, chyba, że jesteś kobietą. Męska wersja nazywana jest całkiem adekwatnie: jajognioty Te ostatnie mam na mysli . Nie wyrazilem sie scisle ....mowiac o szortach myslalem o bermudach ... cos podobnego jak na rysunku powyzej. Noszenie zas marynarki do krotkich spodni wyprobowalem .... jest w niej najzwyczajniej za goraca w dzien, kiedy za wzgledu na upal zakladasz krotkie spodnie. Moze w chlodniejszy wieczor ... ale w upale (jak na rysunku) siedziec w marynarce i krotkich spodniach to znaczna przesada. Cytuj
mosze Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Jak się tego typu spodnie mają do klasycznej elegancji? Imho nie mają się wcale Takie krótkie spodenki - zwane nieco złośliwie "kapielówkami" - są wyjątkowo mało eleganckie i wymagają zgrabnych nóg. Ja zdecydowanie preferuję długość do kolan. [qoute=zaki]Niezastąpiony Lawrence Fellows. Proszę zwrócić uwagę na szorty pana na leżaczku. Kolejny mit padł. Do szortów można jednak założyć marynarkę. Kiedyś chyba Vislav skomentował tę lub podobną ilustrację. Jeśli dobrze pamiętam - pochodzi z czasów, gdy panowie powszechnie nosili marynarki (zamiast obenych bluz, kurtek itp.). Pan założył sobie z jakiegoś powodu marynarkę, ale na pewno okazja (okolica, świadkowie itp.) była bardzo nieformalna. Ale - patrząc od strony technicznej - na pewno założyć można Cytuj
kset Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 takie szorty kojarzą mi się z filmem 'brueno'. dramat. kwestia marynarki do krótkich spodni była już omawiana i rozstrzygnięta pomyślnie. Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 No ja nie wiem czy pan na leżaczku ma na sobie marynarkę czy krótki szlafrok. Myślę, że sprawa przedstawia się podobnie jak z koszulami z krótkim rękawem które powstały niejao z musu - musiano jakoś "ochłodzić" klasyczny mundur dla oddziałów kolonialnych. 1 Cytuj
Gość gccg Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 takie szorty kojarzą mi się z filmem 'brueno'. dramat. kwestia marynarki do krótkich spodni była już omawiana i rozstrzygnięta pomyślnie. Nie jest istotne jak zostala owa kwestia rozstrzygniete, lecz czy sie w niej nie ugotujesz przy czterdziestu stopniach Cytuj
Gość gccg Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 No ja nie wiem czy pan na leżaczku ma na sobie marynarkę czy krótki szlafrok. Myślę, że sprawa przedstawia się podobnie jak z koszulami z krótkim rękawem które powstały niejao z musu - musiano jakoś "ochłodzić" klasyczny mundur dla oddziałów kolonialnych. Koszula z dlugimi rekawami (biala) a pod nia t shirt bardziej chroni przed upalem jak koszula z krotkim rekawem ... lecz koszula i na nia zalozona marynarka, to troche inna "bajka" Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Przewiewna, lniana lub z bardzo rzadko tkanej wełny marynarka, wbrew pozorom lepiej chłodzi podczas upałów niż chodzenie w samej koszuli. Z jednej strony zatrzymuje silne słońce, a drugiej, pracując, powoduje lepszą cyrkulację powietrza Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 No ja nie wiem czy pan na leżaczku ma na sobie marynarkę czy krótki szlafrok. Myślę, że sprawa przedstawia się podobnie jak z koszulami z krótkim rękawem które powstały niejao z musu - musiano jakoś "ochłodzić" klasyczny mundur dla oddziałów kolonialnych. Koszula z dlugimi rekawami (biala) a pod nia t shirt bardziej chroni przed upalem jak koszula z krotkim rekawem ... lecz koszula i na nia zalozona marynarka, to troche inna "bajka" Chodziło mi bardziej o to, skąd mógł się wziąść taki wzór noszenia szortów. Podobnie jak koszula z krótkim rękawem nie należy do kanonu KME tak też marynarka z szortami które zostały wprowadzone na potrzeby wojska. Natomiast jesli chodzi o praktyczność takiego munduru to pamiętać należy, że noszone były w koloniach, w krajach w których oprócz okołopołudniowych upałów były mroźne wieczory i noce - w takich jak sądzę sytuacjach noszono taki właśnie zestaw. Niemniej podejrzewam, że też sukienna kurtka mogła także chronić od upałów przez akumulację wilgoci z potu. Kiedyś czytałem na temat umundurownia do rekonstrukcji. Jeden z uczestników pisał, że pod drelichowe spodnie muszą zakładać długie kalesony nawet w upały bo inaczej obtarcia murowana, tak też robiono przed wojną. Ale co zaskakujące w takim zestawie nie jest wcale tak gorąco. 1 Cytuj
greyman Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Dziękuję wszystkim za wypowiedzi - rozumiem, że sprawę zastosowania takiej odzieży w kontekście elegancji mamy wyjaśnioną (jedynie wakacyjno-plażowe). Co do wygody - ja nie pamiętam, bym w dobrze skrojonych spodenkach źle się czuł (za to niezbyt przyjemnie odczuwam bawełniane bermudy w samochodzie). Jakie macie doświadczenia z chodzeniem w upał z koszulami z długim rękawem i z podkoszulkiem na ramiączka? Obserwuję, że niektórzy panowie tak chodzą - ja jednak nie wyobrażam sobie takiego ubrania, zwłaszcza przy dużej wilgotności powietrza... Cytuj
oldboy63 Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 pozdrawiam Panów. Pana Eyelip kojarzę z zegarkiclub - nie wiem czy słusznie, ale chyba tak.. Lubię Panów poczytać. Ale - czy czasem "krótkie szorty" to nie oksymoron? ps. Szortów nie noszę. Cytuj
oldboy63 Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 sorry, ale to raczej błąd "idem per idem"... a najkrótsze mial Borat na plaży. pzdr. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Jest to błąd pleonastyczny. Idem per idem dotyczy definiowania. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Przewiewna, lniana lub z bardzo rzadko tkanej wełny marynarka, wbrew pozorom lepiej chłodzi podczas upałów niż chodzenie w samej koszuli. Z jednej strony zatrzymuje silne słońce, a drugiej, pracując, powoduje lepszą cyrkulację powietrzaSadzisz, ze bardziej chlodzi jak luzna, bawelniana koszula z dlugim rekawem zalozona na luzny t-shirt? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Całkiem możliwe ( mam wszystkie koszule w identycznym fasonie, więc nie są one luźne ), ponieważ padające słońce na koszule nagrzewa materiał przylegający do skóry, szczególnie w okolicy rękawów i karku. Ciepłe powietrze nie ma którędy za bardzo uciekać, ponieważ blokuje je mankiet i kołnierz. W przypadku nałożenia marynarki, po pierwsze wełna mniej się nagrzewa, po drugie przestrzeń między marynarką i koszulą jest o wiele luźniejsza, więc przy chodzie ciepłe powietrze jest odprowadzane z łatwością przez rękawy oraz inne rejony marynarki. Idąc w marynarce, powodujemy ruch materiału, przez co ciepłe powietrze jest w pewnym stopniu wypompowywane na zewnątrz przez podnoszenie się i opadanie materiału Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.