Fingor
Użytkownik-
Postów
366 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Fingor
-
Nie mówię tu o mocy - choć i tego nie brakowało. Trent Reznor jest znany z perfekcjonistycznego podejścia i nawet pod sceną dźwięk był selektywny niemal jak z płyty - emocje za to oczywiście na zupełnie innym poziomie
-
Ja najlepiej wspominam Nine Inch Nails w Poznaniu w 2009 roku - gwarantuję Wam, że nie byliście na tak doskonale nagłośnionym koncercie rockowym/metalowym
-
Od pojedynczych koncertów zdecydowanie wolę festiwale
-
Dla mnie jedna taka dziurka mogłaby stanowić ciekawy akcent dla phantoma, który ewidentnie chce płynąć pod prąd. Jak wspomniał Caporegime - to moim zdaniem za prosta i zbyt klasyczna tkanina, żeby obszycie wszystkich dziurek mogło wyglądać dobrze. Efekt kojarzy mi się z Rudolf & Co.
-
Może tak naprawdę nigdy ich poprawnie nie wiązałeś? http://www.ted.com/talks/terry_moore_ho ... shoes.html
-
Tak, byłem tam raz w lecie, szukając kapelusza na tę właśnie porę roku . Spory wybór klasycznych wzorów, niestety dla mnie estetyka sporej części mało atrakcyjna. Niemniej wszędzie to właśnie to miejsce polecano mi wszędzie jako najlepszy sklep z nakryciami głowy w Krakowie.
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Fingor odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Prawda, początki miał lepsze, ale moim zdaniem kiepskim elementem są tutaj tylko spodnie. Krój jest źle dobrany, to fakt. Nie pomagają też kieszenie rozepchane na boki dłońmi. TSB to jednak blog raczej z kategorii fashion[/], choć czerpie pełnymi garściami z klasyki. Prześwitujące swetry w różnych kombinacjach pojawiają się już u projektantów parę lat, nie dziwi mnie że pojawił się u Dana - tym bardziej w fasonie koszulki henley. Nie uważam, ze to udany zestaw. Śledzę TSB od dawna i też zauważyłem ostatnio spadek formy. Ale stylistyczny koszmar z pewnością to nie jest. -
Nie lubię rzeczy sztucznie postarzanych, podoba mi się natomiast proces autentycznego nabywania patyny, dopasowywania się do właściciela. Marynarka po dwóch tygodniach w miarę częstego noszenia leży nieco inaczej, lepiej się układa. Podobnie z butami - po pewnym okresie użytkowania i pielęgnacji dobre buty zmieniają się na lepsze. Są jednak rzeczy - na przykład wspomniane koszule, czy bawełniane chinos którym czas i pranie zazwyczaj nie służy. Nie nabierają charakteru, po prostu się zużywają.
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Fingor odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Spodnie mają kiepski fason, ale stylistyczny koszmar? W którym miejscu? Nie widzę też żadnych śladów znoszenia na tych ubraniach. Również nie bardzo rozumiem obecność tego zdjęcia w tym wątku. -
Jak tylko będę miał okazję, to zamieszczę
-
Na chłodniejsze letnie dni kupiłem w tym roku wielbłądzią dwurzędówkę vintage. Bardzo dopasowany krój, układ 6x2 i nakładane kieszenie. Na początku nie byłem do niej przekonany ze względu na stopień formalności dwurzędówek właśnie, ale spodobała mi się w zestawieniu z koszulą z miękkim kołnierzykiem i chustką pod szyją. Jest to teraz w zasadzie jedna z moich najmniej formalnych marynarek. Poza tym wydaje mi się, że jeśli dopracuje się krój i położenie guzików, to dwurzędówka może modelować sylwetkę lepiej, niż marynarka jednorzędowa.
-
Dobry fryzjer to podstawa - nawet ktoś "podatny" na fryzurę z przedziałkiem może wyglądać źle, jeśli fryzjer kiepsko dobierze proporcje cięcia.
-
Termin "kalorie" to popularny skrót myślowy, w rzeczywistości mówimy o kilokaloriach
-
Dla mnie jednak nie tylko dziś, ale cały weekend odpada. Zgadzam się z Mirkiem, trzeba zrobić większe, wcześniej zaplanowane spotkanie.
-
Nie porzucajmy pomysłu, trzeba po prostu znaleźć pasujący termin i ustalić miejsce Jako że spotkanie będzie pewnie międzymiastowe (grupa krakowska jest chyba nieduża), wybierze się jakąś reprezentacyjnie krakowską knajpę albo ogródek na Kazimierzu, czy też w okolicach Rynku.
-
Bardzo galowo mundurowe w większości, raczej dla odważnych fashionistas, niż dla miłośników klasycznej elegancji. Ciężko powiedzieć jak z nowymi marynarkami, wszystkie które tam widziałem to marynarki retro. Może są wśród nich nieużywane, tak czy siak nie zdarzają się raczej żadne w stanie poniżej bardzo dobrego.
-
Ja niestety akurat muszę jutro wyjechać, szkoda strasznie. Wracam zapewne dopiero w niedzielę. Niemniej jeśli jakimś cudem znalazłbym się w Krakowie o tej porze - przyjdę. Jest już jakieś ustalone miejsce? EDIT. Szczegóły
-
Widzę, że lookbookami Morrisa rozpętałem małą burzę Parę słów ode mnie: Jak słusznie zauważyli koledzy Jan i m.z. nie jest to bezpośrednie odzwierciedlenie stylu preppy (czy jak kto woli new preppy). To marketingowy lookbook, zrobiony w celach marketingowych. Jest okrutnie tendencyjny, dla mnie "nadęta" atmosfera jest celowym przerysowaniem. Dobór modeli, rekwizytów, wszystko to jest dla mnie okiem puszczonym w kierunku klienta. Zgadzam się z tym, że styl zaprezentowany przez Morrisa zwraca uwagę bardziej, niż klasyczna elegancja. Piszę jednak z perspektywy 19-latka. Moim zdaniem osoby w moim wieku na co dzień noszące konserwatywne w kroju i kolorystyce garnitury wyglądają dużo mniej naturalnie. Młodym ludziom pasują dopasowane ubrania i żywe kolory. Można się z tą tezą oczywiście nie zgadzać. Twierdzenie, że sam styl preppy jest pretensjonalny jest moim zdaniem niedorzeczne. Nie widzę w tym kontekście różnicy, czy ktoś pokaże się w konserwatywnym ubraniu, czy w kombinowanym zestawie w stylu preppy. W oczach większości społeczeństwa chodzenie na co dzień w garniturze, czy koordynowanych zestawach jest pozowaniem na elytę. Różnica polega na tym, że styl preppy jest dopasowany do młodych osób. Ale jasne jest dla mnie, że zwolennikom najstarszej klasyki i staropolskich strojów taki kolorowy wynalazek nie może się podobać
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Fingor odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Powiedz, że to sprytnie ukryty żart -
Co prawda prezentuję bardzo liberalne skrzydło tego forum, ale uważam że szczególnie w kobiecej modzie powiew designerskiego odlotu przyniósł sporo dobrego. Sporo przykładów kobiecych smokingów powyżej faktycznie wygląda średnio, ale część (szczególnie te dalsze od pierwowzoru) są moim zdaniem całkiem ciekawe. Nie chciałbym, żeby wszystkie kobiety chodziły wzorem królowej Elżbiety za dnia w konserwatywnych, zabudowanych zestawach i garsonkach
-
Dobrze zaparzona czarna herbata ma odcień czerwono-brązowy, może odrobinę ciemniejszy od tego na zdjęciu, ale zdecydowanie jaśniejszy od "midnight brown", przynajmniej w moim wyobrażeniu tego drugiego
-
Większość to jednak rzeczy z drugiej ręki. Powiedziałbym, że to raczej second hand w rozumieniu zachodnim - rzeczy, nawet jeśli z drugiej ręki, są w zdecydowanej większości z kategorii luksusowych i są dobrane pod profil sklepu. To nie szmateks na "polowanie", tylko sklep z ubraniami retro. Przez to też ceny są "sklepowe". Dodałbym, że sklep jest prowadzony z pomysłem, objawiającym się zarówno w doborze ubrań, jak i wystroju. Dla zainteresowanych jest też spory wybór ciekawych marynarek mundurowych Żeby jednak nie było niespodzianek - Mulholland Drive, choć dział męski ma zapełniony marynarkami, to miejsce wybitnie fashionable. Nie ma co się spodziewać po obsłudze niesamowitej wiedzy z kategorii dopasowania czy materiałów.
-
Zależy jak kto podchodzi do idei takich sklepów Marynarki są o ile dobrze pamiętam w przedziale od 250-450 zł, choć coś mogło się zmienić. Widziałem też pojedyncze sporo droższe egzemplarze.
-
Nie widzę sensu kupowania droższych espadryli. W krajach, gdzie są popularne za taką kwotę można kupić modele z sensownych materiałów i dobrze wykonane. Jakiś czas temu natrafiłem na firmę, która robi model kosztujący $250 - nie widzę w tym celowości. Choćby zastosowali nie wiadomo jakie materiały i technologie to w dalszym ciągu będą espadryle, które moim zdaniem z zasady są obuwiem na jeden sezon. Swoją drogą - trzeba być uważnym kupując espadryle w polskich sieciówkach. H&M sprzedaje sporo modeli, które w rzeczywistości mają gumową podeszwę oklejoną dookoła jutową taśmą. Nie muszę chba mówić jakie walory użytkowe mają takie buty.
-
Styl preppy dziś to nieco inna bajka, niż jego pierwsze odsłony. Otoczka luksusu jest jego istotną częścią, ale współcześnie nie towarzyszy mu moim zdaniem taka "sztywna" atmosfera. Morris, do którego link zamieściłem wcześniej w tym wątku zaprezentował w międzyczasie nową kolekcję, linkuję więc jeszcze raz http://www.morris.se/collection.html# Plus parę zdjęć z ich poprzednich kolekcji:
