Skocz do zawartości

Mamrot

Użytkownik
  • Postów

    284
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Mamrot

  1. Mamrot

    Valentin Frunza

    Czy takie wszycie ucha do zakładania nie będzie powodowało zaczepiania tylnej części nogawki i zawijanie ucha do dołu?
  2. Mamrot

    Renowacja i naprawa obuwia

    Ja na szczęście procedurę reklamacyjną przeprowadzam w Bergu i do ich obsługi nie mam zastrzeżeń. Problem w tym, że od grudnia miałem je dwa dni na nogach i dzisiaj ich nie odebrałem, tylko ponownie w sklepie reklamowałem, czyli kolejny miesiąc w plecy. Samo wszycie spowodowało zaklęśnięcie cholewki w tym miejscu i jak znam życie efekt będzie się pogłębiał. A najbardziej mnie wkurza, że spaprali mi lewy but któremu nic nie dolegało.
  3. Mamrot

    Renowacja i naprawa obuwia

    Zdjęcie przed wysłaniem do fabryki, krzywo wszyty język w prawym bucie: Dzisiaj miałem odebrać, ale imo skopali lewy but, który był idealny i odsyłam z powrotem. Obydwa języki mają wszycie symetryczne, to jest jakieś trzy centymetry od głównego wszycia w przyszwę. Wewnątrz odległości od krawędzi były podobne, różniły się odległością od krawędzi języka najwyżej o 2 mm
  4. Mamrot

    Renowacja i naprawa obuwia

    Pytanie przede wszystkim do @szewc24.pl ale też do innych doświadczonych. Czy producent prawidłowo wykonał naprawę reklamowanego krzywego wszycia języka? Otóż język po krawędzi na długości 1cm został przyszyty do obłożyny. Czy to procedura standartowa, zgodna z szewską profesją , czy pójście po lini najmniejszego oporu? Dodam, że komfort wkładania i zdejmowania się zmniejszył a przy okazji zepsuto ustawienie języka w drugim bucie, który był prawidłowy.
  5. Takie opinie wygłaszają doświadczeni w Obuwniczej Wierze. Tu na tym forum. Często osoby z piękną kolekcją i ogromną reputacją. Przyjąłem to za oczywistość. @szewc24.pl Ze strony Multirenowacji: Źródło Proponuje usystematyzować wiedzę, bo kroś się musi mylić
  6. Mamrot

    Lustrzany połysk

    Jako nowicjusz próbujący wszelakich technik i różnych utensyliów, przeżywałem chwilę chwały i poczułem smak porażki. Postanowiłem znaleźć własną drogę w znalezieniu Lusterkowej Krainy Szczęśliwości. Nie posiadając praktyki, nie byłem w stanie osiągnąć powtarzalności, to była w moim przypadku loteria. Moja niewielka modyfikacja może przydać się jak myślę nowicjuszom. Mnie się to sprawdziło, osiągam lustro za każdym razem. Nanoszę warstwę pasty na nosek, (wcześniejsza cienka warstwa wchłoniętego pomadiera nie jest przeszkodą). Odczekuję jakiś czas aż pasta wyschnie, stwardnieje na bucie. Poleruję miękką szczotką. Nakładam kolejną cienką warstwę pasty. Zaczynam polerować bawełnianą szmatką delikatnie ruchem okrężnym do uzyskania połysku, część pasty wsiąka w szmatkę, powstają wytarte miejsca. Do akcji wkracza woda aplikowana z atomizera zwilżająca bardzo delikatnie zwitek bawełny. Palcem nanoszę cienką smugę pasty: Ruch okrężny lekko wilgotnym zwitkiem zaczynam poza smugą, powoli wchodząc na obszar pasty. Co drugie, trzecie okrążenie, zahaczam o smugę uzupełniając porcję pasty. Cały czas sprawdzam na policzku czy tampon nie jest suchy, on powinien być delikatnie wilgotny cały czas. W czasie całej operacji wacik jest prawie czysty. Nie musimy robić smugi w miejscu wytartym, lepiej robić ją w pobliżu. W moim przypadku smuga zostaje rozprowadzona tak po 20-30 dookolnych ruchach. Operację "Smuga" wykonujemy do pojawienia się pięknego lustra na całej powierzchni noska. Bezpiecznie bez zaklejenia zdobień, udało mi się zrobić lustro na brogsach. Do odnowienia lustra metoda ta też mi się lepiej sprawdza niż nanoszenie pasty na wacik.
  7. @KIERMAN problem w tym, że purchle nie ustąpiły po dwóch miesiącach, mimo kilkukrotnego wychodzenia i szczotkowania. Robiłem próby z pozostawioną kroplą w różnych miejscach i zero problemu, nawet w tym samym miejscu. Przyjąłem tą anomalię na klatę, ale będąc ponownie w salonie po inne zamówienie, skonsultowałem to z ekspedientką i sama zaproponowała reklamację. @szewc24.pl warstwa warstwie nierówna. Trzy warstwy dotyczą miejsca łamania. Lico na butach tej samej marki po jednej cienkiej warstwie pomadiera w miejscu łamania bardzo brzydko się nieodwracalnie "pogniotło". Prawdopodobnie buty były mocno przesuszone. Od tej pory w miejscu łamania nakładam więcej pomadiera i jakoś tam w zmiankowanych wyżej butach ten efekt nie wystąpił. Paru innym, deszcz czy breja też nie spowodowały uszczerbku. Moim zdaniem nie w tym zaistniał problem.
  8. Mam pytanie odnośnie zminimalizowania możliwości wystąpienia purchli w przyszłości. Mimo opinii niektórych kolegów, że skóra bydlęca jest wolna od tej przypadłości, jak widać na załączonym obrazku nie jest do końca prawdą. Purchle powstały symetrycznie na obydwu butach i tylko na przyszwie od strony zewnętrznej. I tak się teraz zastanawiam, dlaczego wada wystąpiła tylko z jednej strony przyszwy a z drugiej i na obłożynie nie . Gdyby to była wada przygotowania fabrycznego skóry, to efekt powinien chyba powstać na całości? Buty pielęgnowałem wg zaleceń: renovator, trzy warstwy pomadiera w odstępach, pasta na nosku. Było to ich 4-5 wyjście, tego dnia miałem je pare godzin na nogach i wyszedłem na ulicę kiedy dżdżył deszczyk. Kontakt z wodą miały dwa razy po dziesięć minut i dalej parę godzin na nogach. Tak się zastanawiam, czy nie jest to miejsce gdzie stopa jest najbardziej ukrwiona i w tym miejscu cholewka jest najbardziej podgrzewana, co mogło być powodem powstania właśnie w tym miejscu defektu a w innym nie? Ekspedientka przyjmując buty pytała czy byłem w nich na śniegu? Co mogła mieć na myśli. O czym Ona wie, czego ja nie wiem? Reklamacja została bez problemu przez producenta uwzględniona i teraz mogę cieszyć się nowym obuwiem, ale wolę w przyszłości uniknąć podobnych zajść. Macie jakieś spostrzeżenia?
  9. Mamrot

    Buty, trochę taniej

    Doświadczenie mam zerowe, ale intuicja podpowiada mi, aby buty sygnowane logiem firmy w widoczny miejscu omijać szerokim łukiem, jak również wszelkie udziwnienia typu zajefajne sznurówki (te można co prawda wymienić). Ale to mój pogląd i moje poczucie estetyki, mogę się mylić. Tak patrzę na aktualną ofertę producenta i się zastanawiam, czy to nie te same Asy dizajnu tworzą dla naszego przemysłu obuwniczego w stylu Venezia, Gino Rossi itp.
  10. Mamrot

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Przedświąteczny nabytek, w portfelu ubytek, ale radość z każdym dniem większa C&J
  11. Kopyto Generała Sikorskiego w 47 sekundzie
  12. Mamrot

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Czemu nosisz damski model? Edycja: Dla niezorientowanych, model męski ma siedem par oczek, damski sześć.
  13. Przy tak ogromnym rozwarciu przyszwy, nawet jakby miały trochę luzu, to bym zwrócił. To nie jest moim zdaniem kopyto dla Ciebie. Jak dla mnie nie wygląda to zbyt estetycznie.
  14. Mamrot

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Nie są najpiękniejsze, ale tło jest imho piękne , idealne na ciepłe dni odchodzącego lata.
  15. Nie mam tak dużego doświadczenia jak Ty, ale od każdej reguły jest jakiś wyjątek. Mam dwie pary Hallam, czyli 348, brązowe na skórze i czarne na gumie. O ile pomiędzy czarnymi na skórze i gumie, które mierzyłem jest tak jak piszesz, to brązowe na skórze, które kupiłem są obszerniejsze od obydwu wariantów czarnych. Noga wchodzi mi we wszystkie podobnie ciasno, ale problemem jest różne rozwarcie przyszwy.
  16. Mimo małego doświadczenia w tej kwestii, wyrażę swoją opinię. Miałem podobny dylemat jak kolega Stonish. Wiem, że brązowe monki powinny być bardziej uniwersalne, ale czarne dla mnie okazały się bezpieczniejszym wyborem. Po pierwsze, brąz brązowi nierówny. Powiem więcej, kupienie ładnego brązu nie jest proste.. Często kolor ten jest w moim odczuciu nijaki, bez głębi często spaprany zbyt nachalną patynacją. Po drugie, w mojej szafie nie posiadam (jeszcze) spodni brązowych, zielonych, większość to różnej maści niebieskości, trochę szarości, czerni i bordo-czerwieni. Nie każdy brąz pasuje do każdego niebieskiego, mam już cztery pary brązowych butów i mam spory problem ze zgraniem paru niebieskości. Z czarnymi monkami problem ten w moim odczuciu nie występuje i dlatego uważam czarne monki za lepszy wybór dla osoby z mniejszy doświadczeniem.
  17. Pozdrawiam Szanowne Grono entuzjastów klasyki i elegancji. Zanim zacząłem zgłębiać zawartość forum, żyłem w błogiej nieświadomości, gdzie but był po prostu pantoflem, Oxford Uniwersytetem, Monk Jazzmanem a popelina rodzajem kompromitacji. Poprzez rejestrację mam nadzieję zwiększyć tempo przyswajanej wiedzy i wdrażać ją w życie. Na razie choroba się rozwija i z tego co widzę, jest nieuleczalna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.