MichałBrit

Użytkownik
  • Zawartość

    145
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

39

O MichałBrit

  • Tytuł
    Zwykły
  • Urodziny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male

Ostatnie wizyty

273 wyświetleń profilu
  1. Blacktieguide? W lwiej części stroje wieczorowe, w końcu strona o smokingu, ale dziale o historii jest masa informacji, mi się udało tylko jedną nieścisłość znaleźć
  2. Aj, rozbudziłeś nagle pragnienie, którego możliwości istnienia nawet nie byłem świadomy - jakby tak móc mieć poszetkę z witrażami Wyspiańskiego... I to przy całej mojej awersji do poszetek z obrazkami zamiast powatarzalnymi wzorami
  3. Wśród tych plew można trafić też nie lada ziarna. Chociażby parę na krzyż kapeluszy Polkapu, choć w stolicy po kapelusze lepiej skoczyć do Cieszkowskiego
  4. Bardzo możliwe, że szyje przyzwoicie, ale tak jak nie podejmuje się skracania od góry, tak i się nie podejmie niektórych rzeczy przy szyciu od zera, więc zamiast bespoke spora szansa na MTM jego jedynego słusznego fasonu, który szyje od zawsze i który dopasowanie ma też jedyne słuszne, ustalone przed trzydziestoma laty. Hiperbolizuję, ale sądzę, że można się liczyć z upartością właśnie w takich zakresach.
  5. http://us.kiwicare.com/products/kiwi-shoe-polish http://us.kiwicare.com/products/polish/kiwi-parade-gloss-polish Według strony producenta różnica jest w zastosowanych w składzie woskach. Według innych opinii z internetu, choćby Styleforum, rzekomo jest tam i silikon, i wysusza skórę i różne inne opinie oraz teorie.
  6. Nie dorabiam filozofii, ani niczego niczym nie zastąpili - to po prostu inna pasta tej samej firmy, nie lepsza czy z wyższej półki, tylko o troszeczkę innym przeznaczeniu.
  7. Nie jest to do końca najbardziej klasyczna pasta Kiwi co but ożywi, tylko ,,parade gloss", więc właśnie do robienia lustra
  8. Wygląda, że będę
  9. Jestem tutaj wciąż, więc odpowiem i nie ma co usuwać Dopiero jak napisałeś, to zwróciłem na to uwagę, i aż musiałem obejrzeć wiszący w szafie fular - byłem nieobeznany z mateirałem i w jednym miejscu musiałem po pierwszym praniu go trochę podszywać, to była moja pierwsza myśl, ale jak się okazuje, po prostu ten kawałeczek trochę ,,klapnął", na co nie zwróciłem uwagi, gdy było robione zdjęcie. Po prostu tak się zagiął materiał, szew idzie tam prosto. I akurat napisałeś w tym samym dniu, w którym ten fular wrócił do akcji po zimie, bo to lniany
  10. Już dopisuję punkt do odhaczenia przy najbliższej wycieczce do Łodzi
  11. Skąd ten piękny materiał?
  12. Jeśli się zakrwawiło na wyjeździe bez dostępu do pralki i zaschło na amen i pralka tylko pogorszyła sytuację, bo mieliśmy krew zapraną, to tylko pralnia pozostała, a i to nie dawało gwarancji - ale dali radę, między innymi dlatego tę pralnię uwielbiam. Z domowymi metodami jest ten problem, któy Michalina wspomina, czyli np. że możemy naszą wełnę odbarwić itp. Jeśli w pralni by się zdarzyło, to można się przynajmniej domagać jakichś rekompensat, a samemu jak sobie popsujemy, to nasz problem.
  13. Na pierwszą lepszą bym się nie zdawał. Na Targowej 61 usunęli mi starą, zapraną krew, ale z koszuli i nie było po niej śladu, nie wiem, jaką różnicę wnosi wełna. Ja bym spróbował tam, na podstawie swojego doświdczenia, albo na podstawie cudzego w innej pralni - w każdym razie domowych metod bym nie ryzykował.
  14. 100 zł to nie jest duża kwota do zamrożenia, więc poczekam do rozstrzygnięcia, a czemużby nie. A i polecam podobne działanie, żeby się nie okazało, że przez te chwilowe niejasności spadło zainteresowanie i z projektu w ogóle nici.
  15. Tak jak powiedziałem, jedni lubią taki węzeł, inni owaki...