Skocz do zawartości

dziko

Użytkownik
  • Postów

    775
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez dziko

  1. dziko

    TK Maxx

    Obiecane zdjęcia: Są i inne modele, np. upolowałem piękne delave oxford Santoni i widziałem piękne kasztanowe double-monki CS w rozm. 46.
  2. dziko

    TK Maxx

    Czerwony alarm butowy! Wracałem dziś rano od lekarza i zajrzałem o tak nietypowej porze na Marszałkowską - wysyp Carlos Santos i Testoni Black (konstruckcja bolońska) w rozmiarach 42-46, bardzo ładne modele (głownie oksfordy, monki) na dodatek wyglądające "świeżo". Ceny od 550-750. Były też jakieś pojedyncze Barkery i dużo loafersów Geoxa. To nie prima aprilis! Do tego na marynarkach Hackett, Cornelliani (50, kilka modeli) i garnitur Tom Ford (!) 48. Dużo Tagliatore w 48 i pewnie coś tam jeszcze. Mam parę zdjęć, za chwilę spróbuję wrzucić, ale muszę to zrobić przelogowując się na powolną komórkę.
  3. Za "szerokość" ramion w marynarce uznaje się zwykle odległości między potrójnymi szwami naramiennymi (seam to seam) jak zaznaczone niżej, choć szkoła poznańska ostatnio własną definicję wprowadza To, co zaznaczyłeś to za duża marynarka na tylnym panelu w klatce, co często jest związane z za szerokimi ramionami, ale nie musi być. Mam marynarkę z superwąskimi ramionami (42cm) w której ten efekt występował i przymierzałem taką z ramionami 44cm, gdzie go nie było. Rzecz jest do skorygowania bez konieczności zwężania ramion per se (czyli patrząc od przodu nic się w linii ramion nie zmieni) - przetestowane. Inna sprawa, że podobny efekt prawie zawsze towarzyszy np. koszulom w kroju regularnym, nawet jeśli ramiona mają dobrej szerokości i pomimo pewnej ułomności estetycznej, ma też zaletę praktyczną, że zwiększa swobodę ruchu - poniekąd będąc substytutem zakładek.kontrfałdy w marynarkach myśliwskich itp. Swoją drogą, czytałem gdzieś, że w zależności od stylu, dla tej samej osoby poprawnie skrojone marynarki mogą różnić się szerokością w ramionach nawet o dwa cale (5cm)
  4. Też uważam, że zestaw Atamana fajny, tylko poszetka raczej powinna być jednolita. A te krawaty Saville Row z serii luxury czy jakoś tak ostatnimi dniami pojawiają się po kilka sztuk w TXMaxxie (przynajmniej na Marszałkowskiej w Warszawie), na pierwszy rzut oka wyglądają całkiem przyzwoicie i sądząc po zdjęciu ładnie się wiążą.
  5. @kappa - rękawy wyglądają tylko na ciut za długie, 1,5-2cm, co tanio skrócisz dołem, no chyba że tam niewiele zapasu do pierwszej dziurki, to estetyczniej górą. Co do szerokości ramion, to na forum panuje w tym temacie delikatna obsesja wąskości, tak jakby ten parametr nie podlegał pewnym wahaniom względem preferencji (np. wąska osoba może chcieć w formalnym garniturze mieć mocniejszą, poszerzającą optycznie konstrukcję). Tak czy siak zwężenie ramion to nie jest problem dla dobrego krawca, u Pana Mazura robiłem to kilka razy, tak w marynarce z mocną konstrukcją, jak i takich bez konstrukcji. Pan Józef to ma zdaje się inne stawki dla każdego klienta ode mnie za skrócenie górą bierze 200 zł, jeśli potrzebne jeszcze zwężenie to jest to już w tej cenie - warto tylko mieć na uwadze, że wszywa on rękawy z lekkim wybrzuszeniem (a la włoskie Con Rollino) co nie każdemu musi pasować, choć mi się akurat podoba.
  6. Koniec świata, Zuckerberg w garniturze zdjęcie z foxnews
  7. dziko

    TK Maxx

    Osoby noszące rozmiar 50 mają dziś na Marszałkowskiej okazję stworzyć piękną wielosezonową garderobę - jest parę garniturów Barruti: piękne dwurzędówki (dwie sztuki) niebieskie z delikatnym windowpane 100% wełna, jednorzędówka szaro-niebieska birdseye, trzyczęściowy garnitur Holland Esquire brązowy, wełna 120s, taki "country style", ciekawy blazer Otto Kern, jasnoszary z niebieskim windowpane, bez podszewski, half-canvas, welna 110s VBC (generalnie coś w stylu Havany SuSu). Wszystko z powyższych tak ca. po 500 zł. W mniejszych rozmiarach (46-48) niestety nic ciekawego nie widziałem. ,
  8. dziko

    Suit Supply

    No tak, ile razy to słyszałem, dwurzędówki tylko dla wysokich Adonisów, pewnie dlatego Churchill czy Hitchcock je nosili Ja mam sylwetkę jeszcze bardziej klepsydrową od Twojej (w biodrach maksymalnie to chyba mam nawet więcej niż w klacie) i IMHO nie ma lepszego kroju niż dobrze dopasowana dwurzędówka - na górze klapy ładnie poszerzają (odrobina konstrukcji w ramionach nie zaszkodzi) a na dole dobrze opięte są uda, bez efektu "rozstrzelonej sukienki" jaki zdarza się notorycznie w jednorzędówkach właśnie przy takim typie sylwetki. Bardzo ważne jest jednak owo dobre dopasowanie - tu dwurzędówka mniej wybacza, za duża wygląda tragicznie...
  9. Odebrałem wczoraj rękawiczki na sezon przejściowy - maksymalnie proste i dopasowane, bez ocieplenie, czekoladowy brąz (ciemniejszy niż wyszedł na zdjęciu). Wiem, wiem, prawie jak damskie wyglądają, bo chude nadgarstki mam, no ale od tego właśnie jest bespoke Pan Czesław ma teraz skóry mocno przetrzebione, ale w ten weekend jedzie po nowe - polecił we wtorek zaglądać, to powinien być większy wybór.
  10. dziko

    TK Maxx

    Na Marszałkowskiej jest co nieco ciekawych albumów hobbystycznych, ja upolowałem takie dwa, bardzo ładne wydanie: Z ciekawych rzeczy, na GoldLabel włoska marynarka Salvatore Piccolo, rozmiar duże-48, 100% wełna w trochę odważnej zieleni (a la racing-green) za 550 zł (upolowałem kiedyś inne marynarki tej manufaktury, świetne wykończenie, full-canvas). Jest też trzyczęściowy garnitur Dolce & Gabbana Martini, 48, przeceniony z jakichś ogromnych pieniędzy na 1499, taki na granicy między "fashion" a "elegance" (czerwony pinstripe na granacie), ale z ciekawości przymierzyłem marynarkę i krój jest naprawdę fajny z bardzo niskim zapięciem, dla mnie za szeroki w ramionach, ale dobry dla atletycznej sylwetki (typowej "V-ki"), więc jak ktoś otwarty na eksperymenty i ma okazję, to polecam przymierzyć.
  11. Nawiąże d tematu kart walutowych i PayPayla, bo tam jest trochę miszmasz i chyba się co nieco zmieniało ostatnio. Generalnie teraz jest tak, że nawet jeśli jako domyślną walutę wybierzemy walutę obcą i podepniemy kartę w tejże walucie, to i tak transakcje na tej karcie będą domyślnie szły przeliczone w złotówkach (czyli totalnie bez sensu - dwa zbędne i kosztowne przewalutowania). Aby to obejść, trzeba się skontaktować z centrum obsługi klienta i poinformować ich, że karta jest walutowa, wówczas ręcznie przestawią dla niej rozliczenie na daną walutę.Swoją drogą PayPal zaskoczył mnie mocno tempem, w jakim to zrobił - dostałem odpowiedź z potwierdzeniem przestawienia waluty karty w ciągu zaledwie 6 minut!
  12. dziko

    Jakie buty mam dziś na sobie

    W piaskownicy PrimeShoes, niedawno upolowane w TKMaxxie.
  13. @Kyle - ja mam podobnie, no może z małymi wyjątkami (Laphroaig ), może się na jakąś degustację umówić Poniżej prezent urodziny od Żony (z lewej) i dzisiejszy imieninowy (z prawej):
  14. dziko

    Suit Supply

    Mi ostatnio też nie działała rejestracja zwrotu przez internet, ale tam na dole drobnym drukiem pisali, że wystarczy odesłać UPS-em z etykietą zwrotną bez rejestracji - tak zrobiłem, po trzech dniach był email, że zwrot dotarł, dzień później pieniądze wróciły na konto. Pewnie dopiero przy wymianie konieczny jest kontakt z obsługą klienta.
  15. Ciekawe - to by wskazywało na pojedyncze (jednoprzebiegowe) szwy - rozwiązanie z mocno budżetowej półki. W takim Marks & Spencer już średnia linia (159 zł) ma tape-seams i zero marszczeń.
  16. Stan Kalifornia jest znany z tego, że ma super-wyśrubowane normy ekologiczne: nawet na Amazonie możesz znaleźć produkty z amerykańskich sklepów z adnotacją, że właśnie do Kalifornii nie wysyłają bo coś tam. Ergo: bym się nie przejmował... BTW: może to po prostu krzyształowe lustro z tlenkiem ołowiu, który oczywiście jest nieszkodliwy, dopóki go nie zjesz
  17. dziko

    TK Maxx

    W bezguzikowym Boglioli za 200 zł to bym chętnie zainwestował w wymianę wszystkich guzików (inna rzecz, że oryginalne są wyjątkowo ładne) :-) W ogóle bardzo lubię tę markę i aż czasem serce mi się kraje w TKMaxxie, jak widzę świetne marynarki właśnie 52-54, których nikt nie chce i przeceniane są na jakieś śmieszne kwoty, podczas gdy w moim istotnie mniejszym rozmiarze trafiają się rzadko i szybko znikają...
  18. dziko

    TK Maxx

    Na Marszałkowskiej upolowałem zamszowe full-brogsy Prime Shoes za 329 zł na niezbyt dynamicznym, ale bardzo wygodnym szerokim kopycie (coś a la ich obecny model Graz). Zwykle noszę 43, tu bez problemu zmieściłem nogę w 42. Niestety, nie widziałem w pobliżu innych egzemplarzy, więc nie wiem, czy to pojedynczy traf czy "większy rzut". W dziale wyprzedaże na pierwszym piętrze parę ciekawostek, np. marynarka smokingowa Hacket rozm. 52 wełna-moher za bodaj 200 zł, marynarka bawełniana Boglioli rozm. 52 w której ktoś oderwał guziki z rękawa, też za ca 200 zł, świetne wełniane spodnie Boglioli w kratkę Księca Walli rozm, 54 za 80 zł, czy sporo całkiem ładnych włoskich koszul Cassera za śmieszną cenę 15-35 zł (większe rozmiary, od 41).
  19. @secondhand_man - może kwestia skrótowego przelania myśli na komputer, ale ja też odebrałem Twoje wcześniejsze słowa jako atak na MTM w ogóle, zwłaszcza ogólne stwierdzenie "jaki to ma sens" A MTM na sens jak najbardziej, nie tylko jakościowy ale i nawet czasem cenowy, natomiast wiąże się z większym ryzykiem zmarnowanych pieniędzy niż RTW. Z drugiej strony, obok koszuli Małej Szwalni, ZającPoziomka prezentował dwie bardzo dobrze dopasowane koszule MTM, w tym jedną online-MTM. Natomiast pełnia zgoda co do tego, że nie ma sensu bronić konkretnego przedsięwzięcia MTM deklaracjami o możliwości kolorowych dziurek czy graniem na sentymentach rzemieślniczych tradycji - bo jeśli rzemieślnik nie jest w stanie jakościowo zrównać się z tańszym RTW, to nie ma racji bytu i tyle.
  20. @secondhand_man - jak jesteś taki oblatany w koszulowym świecie, to może polecisz mi koszule RTW z kołnierzykiem 38 cm, szerokością ramion 41, w klatce co najmniej 105 i długość co najmniej 78 - bo ja bym takiej potrzebował, by dobrze leżała, a jak dotąd nigdzie nie znalazłem. Jeśli chodzi o MTM, to wszyscy, którzy w tym siedzą, podkreślają, że jest to proces - czasem się trafi za pierwszym razem, czasem trzeba się iteracyjnie zbliżać do ideału. Ba, nawet bespoke to proces - Alexander Kabbatz, jeden z najlepszych koszulników na świecie, potrzebuje średnio bodaj sześciu przymiarek i uszycia dwóch koszul testowych, by dopasowanie było idealne - a jego koszule kosztują od 600$ sztuka, na brak klientów nie narzeka...
  21. Monogramy nie są złe jako takie, ale Caporegime miał raczej ma myśli ich umiejscowienie i kontrastowość. Z jednej strony rozpacza się na forum, że logo na koszulkach PRL czyni je nieformalnymi, z drugiej daje taki wyraźny "detal". IMHO tego rodzaju monogram nie różni się specjalnie od ozdobnika w stylu wyhaftowanej na mankiecie biedronki, która raczej nie spotkałaby się tutaj z entuzjastycznym przyjęciem Dużo lepiej IMHO wyglądają monogramy dyskretne - wyhaftowane nicą w kolorze tkaniny i/lub umieszczone w miejscu "for her eyes only"...
  22. No, podług złotej reguły jest za długa, chyba że uwzględnimy paralaksę wynikającą z butów prostokąty niżej identycznej wielkości:
  23. Ciekawe, że jedna im wyszła dużo lepiej niż druga. @Zając - u Ciebie najdziwniejsza jest gwiazda na drugim guziku od góry, to świadczy zapewne, że jednocześnie jest źle dobrana i szerokość ramion i kąt ich nachylenia (w przypadku tylko szerokości czy tylko kąta linie były albo / / \ \ albo tak \ \ / / ). Co to luzu, to widzę, że Szwalnia nie dała zaszewek (w przeciwieństwie do CO czy EB) - więc może na zasadzie, że "szyjemy luźniej, a potem ew. korygujemy zaszewkami" Podobne pewnie podejście do rękawów, albo też reprezentują szkołę "mają mieć zapas długości, a trzymają się na właściwym miejscu dzięki odpowiedniej szerokości mankietu". Tak z innej beczki, no ale tutaj bardzo widać: na wszystkich zdjęciach masz zdecydowanie za ciasne spodnie w biodrach (straszny "pocket flare") - nie przeszkadza Ci to?
  24. Ano właśnie, elegancki ubiór sportowca jest odpowiednikiem "munuduru galowego" - walczyć się w takim czymś nie walczy, ale swoje miejsce w dress-codzie ma. I jeszcze takie coś: "(...) Back in the day, gentlemen used to wear “morning” jackets paired with trousers of a different color. These jackets, along with full suits, were strictly used for sporting activities such as shooting. Such outfits were not yet considered appropriate formal wear." [podkr. moje] http://www.artofmanliness.com/2015/02/25/suit-sport-jacket-blazer-difference/
  25. Wiadomo, że nikt nie oczekuje pływania w garniturach i dwurzędowych kamizelkach. Oh, wait...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.