O.v.K.
Użytkownik-
Postów
347 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez O.v.K.
-
Żeby trochę uciec od tych minorowych nastrojów podsyłam jeden z moich ulubionych kawałków autorstwa Keitha R. Takiego gościa po prostu nie dałoby się wyprodukować!
-
-
Od daaaaaawna chodzą mi po głowie a na zdjęciach @poszetka.com wygladają przezacnie!!!
-
Bielizna bazowa - produktu dobrej jakości - zestawienie
O.v.K. odpowiedział(a) na malwes temat w Testy i recenzje produktów
Ja dodałbym do listy produkty ze "świętej pamięci w PL" Marks&Spencer, zwłaszcza skarpetki. Żadne inne, które testowałem, nie wytrzymywały tak długo w dobrej formie.- 121 odpowiedzi
-
- kolekcja bazowa
- bizlizna
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
Wiem, zgadzam się... ale mimo to noszę ten zestaw z dużą przyjemnością ?
-
Wiem, zgadzam się... ale mimo to noszę ten zestaw z dużą przyjemnością ?
-
U mnie dziś tak. niby len, sztruks i wełna nie grają w tej samej drużynie, ale przy fakturze a'la "wór pokutny" len wydaje się zaskakująco ciężki ?
-
-
Widziałem ich w 2007 na Służewcu, spod samiutkiej sceny... Po czymś takim można spokojnie umierać... albo ciułać na następny koncert!!!
-
szewc24.pl – serwis, naprawa, wyrób butów szytych na miarę
O.v.K. odpowiedział(a) na szewc24 temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
Wczoraj dotarła do mnie paczka z moimi Crownhill`ami, które czas jakiś temu wysłałem Rafałowi do naprawy. Tematów było sporo; - wymiana fleków - wymiana zelówki - wszycie/wklejenie zapiętków - chyba coś tam jeszcze... Fleki i zelówki, jak zwykle, prezentują się solidnie i estetycznie, to kawał dobrej roboty. Ale mistrzostewm są zapiętki - jako, że buty mocno mi się rozbiły, wysoko wklejone zapiętki stosowałem jako dodatkową blokadę pięty . Rafał w miejsce dotychczasowych żelówek z byle marketu wkleił porządne zapiętki w "wałkiem" wokół całego wykroju pięty (bodaj @Zajac Poziomka miał coś w tej podobie w swoich Meerminach) - komfort chodzenia jest o wiele większy niż wcześniej a było nieźle Krótko mówiąc - jestem bardzo zadowolony! -
Mierzyłem rozmiar 48, długości w cm niestety nie pamiętam. Na oko coś jak Frederick z Lancerto a ten ma 75 cm. DM może ciut mniej.
-
Mierzyłem te marynarki. Są długie, mają bardzo ładne proporcje ale w porównaniu z innymi MD z tegorocznej kolekcji wymagają z reguły (imho) zebrania nadmiarów na szwach tylnych, zwłaszcza w okolicach wszycia rękawów no i skracania samych rękawów. U Ciebie może dodałbym lekkie taliowanie. Poza tym - zazdraszczam, na mnie tak ładnie nie leżała
-
Moje pierwsze podejście do SuSu nie skończyło się, niestety, sukcesem. Potrzebując nowego, granatowego garnituru zdecydowałem się na Napoli r48. Marynarka okazała się całkiem OK – potrzebowałaby niewielkich przeróbek (np. taliowania), ale ogólnie leżała nieźle. Możliwe nawet, że bardziej taliowane Lazio w tym samym rozmiarze byłoby lepsze (czym byłbym całkiem mile zaskoczony). Niestety, poległem na spodniach – są faktycznie bardzo wąskie w biodrach i udach. Wydawało mi się że spodnie w moim starym Próchniku (b. mocny slim, na dodatek biodrówki) były wąskie, ale czuję się w nich całkiem swobodnie. W SuSu stan jest nieporównanie wyższy i lepszy, ale biodra i uda… Na dodatek z tego co na szybko zauważyłem, wszystkie spodnie mają takie same wymiary. Krótko mówiąc – duży smutek. Muszę przyznać, że warto było zamówić ten garnitur choćby po to, żeby przekonać się, jaką różnicę daje SuSu w stosunku do naszych rodzimych producentów. Może nie jest to od razu skok o epokę, ale bardzo wyraźna różnica na niekorzyść naszych. Ale garnitury u nich chyba nie są mi pisane, niestety… Cóż, mam nadzieję, że nadarzy mi się okazja zawitać do któregoś z salonów na pełny przegląd oferty.
-
Panowie, Waszym zdaniem ta kamizelka http://vistula.pl/product/show/6725?utm_source=rtbhouse&utm_medium=retargeting&utm_campaign=rtbhouse-retargeting nadawałaby się do zestawienia z klasycznym, granatowym garniturem lub taką marynarką; https://www.lancerto.com/marynarka-frederic-6753.html ? Kamizelka sama w sobie jest bardzo ładna, dobrze leży i jest wysoko zabudowana, co mi osobiście odpowiada. W rzeczywistości jest ciemnoniebieska ale jeszcze nie granatowa - i tu mam kłopot, bo niby całkiem łądnie się z granatem zgrywa, ale...
-
Jest też jedna para zamszaków - ale z tak wygiętą podeszwą, że pólksiężyc by się nie powstydził. Skóra w dotyku nie budzi zaufania, ogólna jakość wykonania też.
-
We wrocławskiej Renomie tymczasem wysyp (jak na Wrocław) butów GYW (według tłoczenia na wkładce), nieznanej mi bliżej marki MP. Nic szczególnego, kilka par derby brogsów, koniak i brąz. Wyglądają jak tańsi i gorzej wykonani kuzyni G&B. Podaję z kronikarskiego obowiązku
-
Niestety, późną nocą wróciłem z wyjazdu służbowego i jestem zbyt zmordowany, żeby się zjawić... czego bardzo żałuję
-
Pół biedy, jeśli się tylko pofaluje Zupełnie serio zaś, zmiana rozmiaru może nie wpłynąć na wypełnienie buta. Ja mam ten sam model, prawdopodobnie o pół rozmiaru za mały (ale chodzić się da całkiem wygodnie), mimo to też mam bardzo mocno pofałdowaną skórę między noskiem a przyszwą, w dużej mierze właśnie z powodu niedopadowania tęgości. Inna rzecz, że u mnie w tym dokładnie miejscu złamał się lewy but - na przeszyciu noska i w efekcie wytworzył się "morderca halluksów", fałda skóry plus przeszycie, które straszliwie trą skórę na kości halluksowej - mam nadzieję, że Tobie wypada w innym miejscu?
-
Co do spotkania 1-go jest szansa, że się zjawię... jeśli idea wypali tym razem
-
[Toruń] Leonard Panecki ul. Świętopełka
O.v.K. odpowiedział(a) na Manolete temat w Przewodnik miejski
Stan prawdziwie napoleoński -
A ja tym razem z zupełnie innej beczki... Wyciągnąłem z piwnicy mych kochanych Rodzicieli kilka pudeł książek, które byłem tam schowałem przed wybyciem na krótkotrwałą (na szczęście!) emigrację i z radością człeka, który odzyskał dawno straconych przyjaciół, chwytam kolejne tomy. Aktualnie na tapecie "Napoleon i jego marszałkowie" pióra Archibalda Gordona Macdonnell`a. p.s. z klimatów niekoniecznie fantasy, ale wczesnośredniowiecznych polecam Rudego Orma!
-
To był zamek Buko von Krossinga, na którym rządy sprawowała jego "urocza" matka, Formoza Swoją drogą, Sapkowski ma też świetne pióro do batalistyki, jego opisy walki w Narrenturmie czy np. Brenna... miodzio! Ja swego czasu zaczytywałem się Weberem i jego sagą o Honor Harrington. Ot, militarne sf, niby nic specjalnego, ale Weber często gęsto puszczał oko do znawców historii. Oj, wiele nocek nad tym zarwałem
-
Monki Crownhill są na kopycie Crawford, które jest ponoć nieco krótsze ale i smuklejsze od Wellesley'a. W każdym razie kalkulator CS przy moich 283/4 mm dla Crawforda sugeruje 43,5 a dla Wellesley'a 43. Ja niestety mam tylko buty na nieprodukowanym już kopycie Churchill. I też mam zgryz z doborem rozmiaru zwłaszcza, że przejścia z dwiema parami Berwicków sugerują wybór min. pół większego rozmiaru niż wynika z centymetrów (duże kości "ostróg"). A wiadomo, z monkami lepiej nie przestrzelić za bardzo...
-
Bardzo fajna wiadomość! Jakby jeszcze za czas jakiś doszły czarne monki...
