Luc
Użytkownik-
Postów
144 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Luc
-
Języki - ich pochodzenie, piękno, bogactwo leksykalne
Luc odpowiedział(a) na Whitesnake temat w Sala klubowa
I niech mu będzie na zdrowie.- 57 odpowiedzi
-
- języki obce
- włoski
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Języki - ich pochodzenie, piękno, bogactwo leksykalne
Luc odpowiedział(a) na Whitesnake temat w Sala klubowa
A pan Jourdain 40 lat mówił prozą nawet o tym nie wiedząc. Niczego to nie zmienia. Oczywiście, kultura dzisiejszej, jak i XX-wiecznej Francji to jedno, a kultura na której wyrósł język to drugie. Markiz Językoznawcą nie jestem, ale nie wiem czy rumuński jest językiem romańskim, czy tylko posiada cechy wspólne. Pisząc romańskie, miałem na myśli zbiorczo hiszpański, włoski, francuski, by zaoszczędzić na "atramencie". Nie chodzi mi o wszystkich przedstawicieli tej gałęzi, bo np. do portugalskiego mam mieszane odczucia (dla mnie, nieznającego go, to jak pomieszanie francuskiego i niemieckiego. Poza tym co zostało już napisane, arystokracja istniała we Włoszech, czy to w republikach kupieckich, czy republikach śródlądowych, w czasach kiedy (parafrazując Kaczmarka z "Ziemi Obiecanej"), te Angliki to na czworaka po lasach chodzili i surowe kartofle jak świniaki jedli. Wspomnę jedynie o rodzie Medyceuszy, Borgiów, Sforzów, Orsinich, Gonzagów, Grimaldich, d'Este. W Republice Weneckiej wybierano dożę, czyli księcia. Byle łyczek nie mógł nim zostać. Ustrój republikański (czy to w Wenecji czy innych miastach-państwach) miał charakter republik arystokratycznych - oligarchii. Lordowie angielscy to dzisiaj zbieranina tak rzeczywistych "z dziada pradziada" arystokratów, jak i przypadkowych pajaców, uczynionych lordami "za zasługi", przeważnie polityczne dla aktualnie w danym czasie rządzącej kliki. Nie śledzę oczywiście pełnego składu osobowego, ale Katarzyna Ashton, baronessa, została uczyniona nią w 1999 r. za rządów jej partii. Ona sama jest komunistką, a przynajmniej miała z nimi związki.- 57 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- języki obce
- włoski
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dla mnie zestaw Arona jest gites. Nic bym nie zmieniał.
-
Języki - ich pochodzenie, piękno, bogactwo leksykalne
Luc odpowiedział(a) na Whitesnake temat w Sala klubowa
Widzę, że z mojego żartobliwego wpisu (choć niektórzy potraktowali go na serio), zrodził się nowy temat. Ja oczywiście nie nie lubię angielskiego, jako że poza nim i trochę hiszpańskim, żadnych obcych nie znam. Po prostu uważam, że jest on prosty w swojej konstrukcji; rzekłbym ubogi. Nadrabia oczywiście bogactwem słownictwa, ale to ze względu na polityczną dominację krajów anglosaskich w ostatnich powiedzmy dwustu latach. Taka obecna lengua franca. Dzięki temu, że ma nieskomplikowaną gramatykę, łatwo się go nauczyć co najmniej rozumieć. A moja "niechęć" w porównaniu do języków romańskich, które uważam, za bardziej "cywilizowane" bierze się z tła kulturowego. Jak wspomniałem w żartobliwym wpisie (acz może zbyt szorstko), język angielski, czy generalnie kultura anglosaska to kultura mieszczańska, burżuazyjna. Przejawiam do niej stosunek raczej niechętny, w przeciwieństwie do kultury szlacheckiej krajów romańskich. Dodatkowo uważam język włoski (którego nie znam i który uważam za twardszy i przez to mniej subtelny niż hiszpański) za język artystów. Wpływ na to mają oczywiście naleciałości historyczne. Reasumując, do angielskiego nie mam nic, do organizmów państwowych UK i USA, sporo.- 57 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- języki obce
- włoski
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Języki - ich pochodzenie, piękno, bogactwo leksykalne
Luc odpowiedział(a) na Whitesnake temat w Sala klubowa
Jest takie powiedzenie "W kraju ślepców, jednooki jest królem".- 57 odpowiedzi
-
- języki obce
- włoski
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Języki - ich pochodzenie, piękno, bogactwo leksykalne
Luc odpowiedział(a) na Whitesnake temat w Sala klubowa
Panie, nie obrażaj Pan, dobre? W porównaniu do języka angielskiego który jest językiem łyków - handlarzy wełną znad Tamizy, pomieszańcem francusko-germańsko-sasko-duńskim z innymi naleciałościami, język włoski jest językiem arystokratycznym. Wysublimowany, z gramatyką jak przystało na język, a nie zlepek charchnięć, parsknięć, wymową ludzką, a nie jakimiś zgłoskami które tak samo się pisze a inaczej się czyta biorąc pod uwagę inne okoliczności itp.- 57 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- języki obce
- włoski
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Lublina
-
Jak się robi taką głęboką zakładkę jak ta na drugim zdjęciu?
-
Akurat togę bespoke obstalował sobie mój dobry kolega adwokat, którego nie podejrzewam o sartorialne zapędy.
-
Masz rację. Ten podbródek wygląda jak szyja.
-
Ale koszulę to byś zapiął pod szyją Kadam.
-
Również uważam, że BD (kryty lub odkryty) z długimi wyłogami byłby idealny do lnianej koszuli. Jeśli nie BD, to kołnierz albo w ogóle bez fiszbin, albo z wymienialnymi, bo wszyte na stałe to do konfekcji kiepskiej jakości pasują.
-
Jak jest klimatyzowana sala, to można i tropik i ciasno tkaną krepę i nawet diagonal kawaleryjski jak się kto uprze. Natomiast w sali bez klimy (a takie nadal są i to w wielkomiejakich sądach) trzeba wybrać najbardziej przewiewny materiał, jakim jest tropik. Reasumując, w todze z tropiku nie będzie za zimno (bo to dodatkowa warstwa), natomiast w innej tkaninie będzie zdecydowanie goręcej w nieklimatyzowanej sali.
-
Jeśli toga to tylko z tropiku. W lecie na sali nie idzie wytrzmać nawet bez niej, a co dopiero z dodatkową warstwą materiału na sobie.
-
Krawat - kluczowy i niedoceniony, jak dobrać odpowiedni?
Luc odpowiedział(a) na Ę-żine temat w Męska elegancja
A nie sikor? "Ciężkie czasy" powiedział ruski zdejmujący zegar z wieży kościoła. -
Uważam, że jest ona dopuszczalna i w granicach dobrego smaku, aczkolwiek ja umieszczam swoje z 1-2 cm niżej.
-
Tak. Ten niebieski strasznie tą wiewiórkę spaskudził.
-
Lepszy niż Pański standardowy BD. Dla mnie bomba. Jaka długość wyłogów?
-
Taka moja uroda (permanentna) - poker face. Dlatego nie pokazywałem dotąd twarzy.
- 8 odpowiedzi
-
Ja używałem. Mam jeszcze resztówkę na 3-4 użycia. Połasiłem się na nią na początku przygody z pomadami. Nie jest to pomada dla początkujących. Trzeba sobie wyrobić technikę nakładania na włosy (najlepiej na mokre) i układania włosów. Ciężko się rozsmarowuje w dłoniach; trzeba ją ogrzać albo pocierając szybko dłońmi, albo (lepiej) skierować dmuch suszarki w pomadę w puszce - tak z 20-30 sekund. Moich włosów nie obciąża. Ciężko się wymywa, ale bez przesady. Stosując szampon do pomad albo DAX, albo American Crew Power Clenser z dwa-trzy umycia po dwie rundy i włosy są pozbawione pomady. Reasumując, gdy skończę z tą pomadą nie kupię jej ponownie. Jest wiele lepszych na rynku (stosunek ceny do jakości do łatwości rozsmarowania do łatwości zmywania). Mam kilka pomad czekających w kolejce (Royal Crown Pomade, Sweet Georgia Brown Blue, Black and White, Dax High and Tight Awesome Hold, Dax Wax), ale z do tej pory użytych, podobnych chwytem i połyskiem do Murray's Superior, polecam pomarańczowy Dax.
-
Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy
Luc odpowiedział(a) na saphir.pl temat w Męska elegancja
Może wysłowiłem się nieprecyzyjnie. Chodzi mi o to, że wartość garnituru łatwiej ukryć. A abnegacja bierze się, jak to zauważyłeś, głównie z dorobkiewiczowości i dziadostwa, a rzadziej z kalkulowania jak tu się przypodobać elektoratowi (lewicowemu głównie). -
Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy
Luc odpowiedział(a) na saphir.pl temat w Męska elegancja
Masz rację. Ale pisałem o tzw. poważnych politykach, a nie z obrzeża. Zwłaszcza z obecnej opcji na którą głosowali pono ludzie jako tako konserwatywni, dla których garnitur z krawatem to jednak elegancja, jak i z poprzedniej bardziej, że tak powiem "liberalnej", na którą też podobno głosowali wykształceni, majętni itp., dla których dobrze dopasowany garnitur i krawat nie powinny być oznaką burżujstwa. Akurat "zawodowi" politycy tkwią już przy tym stole dosyć długo, na tyle by dorobić się miana "zawodowego" polityka, a porzucić poprzedni zawód i nie wymagam od nich by szyli sobie za kilka tysięcy (i uważam, że nie powinny tymi kosztami być obciążane kancelarie ministerstw, prezydenta, czy premiera), ale poprawki krawieckie i odpowiednie dobranie rozmiaru na początku nie przerasta jednak możliwości, czyż nie? -
Krawat - kluczowy i niedoceniony, jak dobrać odpowiedni?
Luc odpowiedział(a) na Ę-żine temat w Męska elegancja
Nawet kiedy nosi się spodnie na jednakowej wysokości, bo podtrzymywane przez szelki, to szerszy "kark" i szerszy kałdun powodują zapotrzebowanie na dodatkowe centymetry krawata. -
Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy
Luc odpowiedział(a) na saphir.pl temat w Męska elegancja
A ja nadal nie widzę związku dobrego krawiectwa ze średniej klasy zegarkami. Akurat ten "posiadacz średniej klasy zegarka", że tak enigmatycznie to ujmę, aby nie ściągać na siebie cenzury Gromowładnego Moderatora, nie wyleciał z polityki za złe jego dobranie, a za inne postępowanie za które ma m.in. postawione zarzuty. Zegarek każdej marki, nawet jeśli nie ma wielkiego loga na tarczy, ma pewne cechy charakterystyczne, które znający się na rzeczy może wypatrzyć. Podobnie z okularami, samochodami i innymi "wyróżnikami" za posiadanie których plebs rzeczywiście potrafi politycznie ukamienować posiadacza. Co innego garnitur, koszula, krawat. Te nie posiadają widocznych cech dystynktywnych, więc możnaby "ukryć" dobrej klasy garnitur, nawet i za kilkanaście tysięcy złotych, za stonowanym i klasycznym krojem, materiałem bez ekstrawagancji, brakiem metki krawca nawet w pozornie niewidocznych miejscach itp. Ubieranie się przez polityków jak obecnie bierze się z ich naturalnej abnegacji, a nie kalkulacji politycznej. -
Krawat - kluczowy i niedoceniony, jak dobrać odpowiedni?
Luc odpowiedział(a) na Ę-żine temat w Męska elegancja
Jedyne zastosowanie krótkich (pytanie jak zdefiniować krótki - 140 cm?) krawatów dla mężczyzn słusznej postury to wg, mnie zakładanie ich do garniturów trzyczęściowych. Irytuje mnie bowiem strasznie jak jakiś dzyndzel wyziewa spod kamizelki. Niby można skrócić krawat poprzez jego podwójne zawiązanie, albo zwindsorowanie, ale wtedy węzeł robi się masywniejszy.
