Skocz do zawartości

KIERMAN

Użytkownik
  • Postów

    877
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez KIERMAN

  1. Góra jeszcze nie jest nawet w połowie dopasowana. Dopasowana dopiero będzie, taka natura fraków tanecznych. Trzeba zebrać nadmiar materiału tak z barków, ramion, jak i okolic klatki piersiowej.
  2. Zgodnie z obietnicą złożoną w innym temacie ('wysoka pacha') kilka zdjęć z pierwszej przymiarki (a w zasadzie dwóch przymiarek jednego dnia) nowego fraka tanecznego spod igły Państwa Bujaków. Czarna włoska wełna 99% z 1% domieszką lycry, niestety Pan Jerzy nie chciał zdradzić, skąd pochodzi tkanina - jedyne co udało mi się ustalić, to że dostawcą jest 'zaprzyjaźniona lokalna firma we Włoszech'. Tkanina na frak taneczny jest na wagę złota - musi być specyficzna ze względu na przeznaczenie i pewnie dlatego informacje o jej pochodzeniu nie opuszczają progu pracowni. Państwo Bujakowie szyją fraki wzorując się na frakach Luciano Matteoniego. 100% ręczne szycie włącznie z 'jaskółką'. Moda taneczna rządzi się swoimi prawami i 98% fraków tanecznych posiada otwarte klapy - moje będą w delikatny, nieco zaokrąglony szpic (moim zdaniem frak jako najbardziej formalny strój po prostu tego wymaga, wystarczy że konstrukcja jest 'sportowa'). Będą dwie podszewki, jedwab w połach i wiskoza na plecach+przód+rękawy. Miła rozmowa, kawka i herbatka, dowiedziałem się masy rzeczy i ciekawostek dot. tak szycia na miarę, jak i konkretnie fraków tanecznych, o czym napomnę w innym miejscu . Za około 3 tygodnie druga część (także dwie przymiarki jednego dnia) i czeka mnie odbiór gotowego fraka.
  3. Moja stopa 262 cm i w przypadku Meermina wszystko zależy od kopyta i musisz mocno wyobrazić sobie kształt takiego New Rey czy Park i dokonać wyboru. Moja stopa zasadniczo to rozmiar 40,5 i prawie zawsze 6,5UK - 7UK, ale u Meermina: Park 7,5, a Hiro 7. Pewnie na parku 7UK by lepiej pasowało, ale możliwe, że w okolicach podbicia i palców byłoby ciut płasko i wąsko. Zmierz stopę i dodaj około 1,5cm, w przypadku kopyt Meermina taka strategia powinna być OK.
  4. KIERMAN

    buty Shoepassion

    Czytam i nie wierzę własnym oczom. Pozwolę sobie zacytować Sz. kol. Whitesnake z innego tematu: "Niech ten temat umrze w zapomnieniu. To chyba najbardziej żenujący wątek jaki spotkałem na tym forum."
  5. Oczywista sprawa Ernestson. Nie wyobrażam sobie takich rękawów, jak i samej konstrukcji w jakiejkolwiek marynarce czy wizytowym garniturze. Chyba że w takim "na bal", gdzie mamy wyglądać perfekcyjnie z naszą partnerką na parkiecie.
  6. Akurat jestem poza domem, jutro będę miał dostęp do fraka, jakie zdjęcia Ciebie konkretnie interesują? Jeżeli chodzi o wypełnienie - po kilku turniejach poprosiłem krawcową o usunięcie standardowych wypełnień (miałem wrażenie, że krew nie dopływa mi do nadgarstka prawej dłoni) i zastąpienie ich nowymi - cienkie, lekkie, praktycznie niewyczuwalne wypełnienie kończące się tuż przed mięśniami naramiennymi. Dzięki! Oczywiście specjalizują się w tym pracownie krawieckie lub pojedynczy krawcy, jest ich kilku w kraju, a tylko garstka z nich (wymieniłbym trzech, może czterech) potrafi uszyć kapitalny frak taneczny. Spora liczba tancerzy szyje fraki za granicą, szczególnie na Litwie oraz we Włoszech. Bardzo slim. Im lepszy krawiec, tym mniejsze uczucie ciągnięcia rękawów, kiedy trzyma się na chwilę ręce wzdłuż ciała, np. w czasie ukłonu. Nie wiem, czy można linkować do popularnego serwisu z filmami, ale zaryzykuję: youtube.com/watch?v=RjsDHJanp-g - w tym przypadku Arunas Bizokas tańczy w dwurzędowym smokingu, jednak możesz kliknąć w podobne filmy w prawej kolumnie i zobaczysz, że frak zachowuje się praktycznie identycznie. Myślę, że najlepszą odpowiedź znajdziesz w filmie. Warto pamiętać, że tancerze turniejowi poświęcają tańcu całe życie, trenując codziennie po kilka godzin i trening dotyczy także ramy i pleców, aby były maksymalnie płaskie i szerokie. Dlatego jak idę do nowego krawca, który nic nie wie o mojej pasji/zawodzie, to zawsze słyszę "Niech się Pan tak nie prostuje, tylko normalnie stanie ;)". Dla mojego nowego fraka przygotuję szczegółowy wpis, ale pozwolę sobie także założyć osobny temat w dziale Bespoke, aby na bieżąco dzielić się z Wami etapami, miara już zdjęta, pierwsza przymiarka w połowie sierpnia. Jakieś tam fałdki są, ale im lepszy krawiec, tym mniejsze fałdy. U mnie specjalnie dużych, skośnych nie ma, nawet w starym fraku. edit. poziome wszycie jak najbardziej masz rację.
  7. Może kogoś zainteresuje kwestia pach u mnie: To chyba zależy od właściciela i jego upodobań. Mój wizytowy strój roboczy, czyli frak taneczny to konstrukcja z najwyżej wszytą pachą, jaką można sobie chyba wyobrazić. Jeżeli kogoś interesuje wszycie pach i ogólnie dopasowanie stroju do sylwetki, jakiego raczej nie uświadczymy w klasycznych garniturach (chodzi mi o ekstremalne dopasowanie do sylwetki, rzekłbym, przesadzone), to powinien swoje zainteresowanie skierować właśnie w kierunku stroju tancerzy tańca towarzyskiego. Frak taneczny jest tak skonstruowany, że ma wyglądać idealnie po podniesieniu rąk do boku przez tancerza (czyli zrobienia "ramy") i tam nie ma prawa nic odstawać, unosić się czy zbyt mocno marszczyć. Oczywiście jakieś tam lekkie marszczenia występują, w końcu taniec to ruch, ale większe fałdy i górki gdziekolwiek są wykluczone. Przesyłam trzy zdjęcia z prywatnego albumu dla zobrazowania sprawy, jeśli kogoś zainteresuje temat to chętnie prześlę lepsze zdjęcia. PS. To mój stary frak, aktualnie czekam na pierwszą przymiarkę nowego i ten będzie jeszcze bardziej dopasowany. edit. Oczywiście zakres ruchu we fraku jest przewidziany dla tancerzy sportowych, którzy zasadniczo dysponują ponadprzeciętnym zakresem ruchu w całym ciele, nie wspominając o skomplikowanych figurach tanecznych angażujących całe ciało.
  8. Kocham ten krawat i go nienawidzę.
  9. Być może poleję miód dziś na Twoje serce.
  10. o 360 nie, ale o 180 może i tak.
  11. Zrobiło się niezłe zamieszanie, jednak nic nie znacząca informacja uzupełniająca (ot, taka drobnostka, dwa lata..) wcale nie obróciła mojego stanowiska o 360 stopni. W całym temacie zgodzę się z Harginem i jego opinią na temat marek z segmentu premium. W sieciówkach kupujemy towar i los na loterii - jak dana rzecz będzie wyglądać po miesiącu czy roku od zakupu, czy w ogóle dotrwa następnego sezonu (oczywiście wszystko zależy od samego właściciela i częstotliwości używania danej rzeczy), czy utrzyma swój pierwotny fason, nie rozpruje się itd. W markach premium, co słusznie zauważył Hargin, płacimy lub przynajmniej stwarzamy sobie takie wyobrażenie, że dokładając niejednokrotnie kilkadziesiąt/kilkaset złotówek otrzymamy coś "ekstra" - dla niektórych jest to jakość, dla innych serwis posprzedażny/otoczka luksusu/wyższy poziom obsługi, bezproblemowy tok reklamacyjny i jego efekt itd. Niemniej jednak, czy to sieciówka czy marka premium, prawo obowiązuje wszystkich tak samo - dwa lata, reklamację uwzględniono (pamiętajmy, że sklep mógł jej nie przyjąć, kierując dalszy bieg wydarzeń na inny tor) i kropka - ocenia się sposób jej załatwienia. Nie wydaje mi się jednak, że sklep miał złe intencje, choć reklamujący może uważać, że jego racja jest bardziej "mojsza" (bo przecież dwa lata i mi się rękaw rozciągnął, a nie powinien). Nie wiemy jak na to spojrzał decydent rozpatrujący zażalenie klienta, mógł przecież pomyśleć: "Dobra, facet rozciągnął koszule, zasadniczo nie powinniśmy tej reklamacji przyjąć, bo to wina użytkownika, ale w końcu jesteśmy marką premium - spróbujemy coś z tym zrobić". Za dużo tutaj niedomówień, żeby zaraz wieszać psy na pracownikach czy poszczególnych działach firmy. PS. W dalszym ciągu nie widziałem zdjęć tej koszuli, a ten rękaw coraz bardziej mnie ciekawi.
  12. Model, który zaprezentował The Blue Boy pojawia się dosyć często u Vicena w wielu rozmiarach, cena końcowa oscyluje w graniach 100$, czasami mniej, jeśli duży rozmiar. Też mnie kusiły, jednak kopyto jest dosyć szerokie, z tego co pamiętam to Rui.
  13. Wyglądają o niebo lepiej niż na zdjęciach ze strony www.
  14. Nie jestem prawnikiem, ale technika sprawdzona - polecam wysłanie za potwierdzeniem odbioru własnoręcznego pisma z powołaniem się na Ustawę z dnia 27 lipca 2002 r o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i uzasadnienie stanu koszuli jako towaru niezgodnego z umową i wystosowanie prośby o nieodpłatną naprawę bądź wymianę towaru na nowy (Ty decydujesz, jednak biorąc pod uwagę, że już próbowali naprawić dwa razy i efekt jest dla Ciebie niezadowalający, pozostaje wymiana wadliwego towaru na nowy). Nie ustosunkowanie się do żądania w terminie 14 dni uznaje się za uzasadnione i wówczas firma musi przywrócić towar do stanu zgodnego z umową, przez naprawę bądź wymianę (zależy, czego zażądałeś jako kupujący). Jeżeli nie dojdziecie do porozumienia, to masz prawo odstąpić od umowy i wiąże się to ze zwrotem gotówki za towar + ew. zwrotu poniesionych przez Ciebie kosztów np. transportu. Tak to działa i zawsze stosuję tę praktykę, efekt jest taki, że 90% reklamacji po takim piśmie kończy się wymianą towaru na nowy albo zwrotem gotówki. PS. karolsz, czy mógłbyś pokazać te rękawy? Jakieś foto podczas odbioru?
  15. fan_dobrego_buta - jasne, jasne, już to widzę - 8 lipca, dział buty i nowy temat "moja kolekcja po zakupach u Herringa"
  16. Zgodzę się w pełni. Co prawda, znalazłem lniane marynarki z podszewkami z poliestru w ich ofercie, ale są też egzemplarze bez. Co do reszty, to prawda, mnie cieszy np. szerokość klap, umiejscowienie kozerki i górnego guzika, dwa szlice i długość, o której wspomniałeś. Oczywiście zależy od modelu, ale sporo cechuje się takimi właśnie rozwiązaniami, które cieszą, gdy mamy do czynienia z odzieżą mass rtw.
  17. fan_dobrego_buta - muszę przyznać, że granatowe trzewiki na zimę to faktycznie rewelacja, zasadniczo gustuję w brązowym obuwiu, a granat przewiduję dla boat shoes, ale chyba na dobre wybiłeś mi z głowy zakup kolejnych brązowych trzewików. Mam pytanie odnośnie tego natłuszczania od środka, bo nie do końca zrozumiałem jak to robisz. Stusujesz tylko crem universelle, czy coś jeszcze? Jeśli tylko krem, to 3-4 razy do roku tym specyfikiem traktujesz cholewkę od środka, tak? Zaciekawiła mnie ta praktyka niesamowicie.
  18. Z moimi jest wszystko ok - jakaś tam nitka się pewnie znajdzie, lecz przyznam, że w lnianej musiałem na nowo wszyć guziki, bo były wszyte tragicznie i koniec rękawa układał się dokładnie tak jak opisałeś - w zygzak - jakby nie po linii prostej. Natomiast jednej nie zaakceptowałem i odesłałem, nie mój materiał, fason i w ogóle wszystko inaczej niż na zdjęciach. Co do HM, to podtrzymuję swoją opinię, może to kwestia tych dwóch egzemplarzy, które do mnie trafiły, a może po prostu idealnie wstrzeliłem się w ich rozmiarówkę, z czym zresztą mam duży problem - tutaj obejdzie się bez przeróbek typu skracanie rękawów itp. Natomiast martwi mnie blekit z tą historią rozdartych koszul, muszę się mocno zastanowić, czy mam ochotę na takie historie.
  19. Jan M. Krawczyk - ciekawostka. A tak na poważnie, to sam się zastanawiam.
  20. Ciekawostka: http://www.ebay.co.uk/itm/MEERMIN-Mallorca-Classic-collection-Goodyear-welted-snicker-oxford-85UK-/261949911399?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item3cfd6e7167
  21. blekit, podarła się? W jakim sensie?
  22. Wydaje mi się, że jakość w takiej sieciówce to zwyczajnie loteria i zależy od konkretnego modelu. Kupiłem 3 pary spodni - len, bawełna-len i bawełniane chino, najgorzej jest z tymi ostatnimi, dwie pierwsze pary niczego sobie, szczególnie jeśli spojrzę na portfel. Z marynarkami też w kratkę, jedna do zwrotu. Najmniejsze zastrzeżenia mam do koszul, bo za 50 zł nie oczekuję fajerwerków.
  23. Również nie miałem styczności z tą sieciówką, nie licząc kolekcji damskiej u mojej partnerki, ale męska jest w moim odczuciu po prostu lepsza. Sam zamówiłem koszulę chambray i jest OK, szczególnie biorąc pod uwagę cenę. Marynarki też zamówiłem, kilka, zastrzeżenia mam do jednej, ale nie lnianej. Jakość zdecydowanie lepsza od sieciówek typu Zara, H&M, ale trochę gorzej od MD. Tak bym to ocenił.
  24. Krzysiek_W - nie chcę nikogo do niczego przekonywać wiskoza/len to pół na pół w tym konkretnym modelu, jak na sieciówkę nie jest źle. Są też bawełniane i lniane w całości, jest w czym wybierać. edit. Mógłbyś wyjaśnić co jest takiego fe w tej wiskozie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.