Skocz do zawartości

karolsz

Użytkownik
  • Zawartość

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

9

O karolsz

  • Tytuł
    Zwykły
  1. karolsz

    buty Shoepassion

    Nie pisz tu takich rzeczy człowieku bo przyjdzie taki jeden i koledze temat zamknie. BTW No co Ty, tu wszystkie marki są równe. Polecam lekturę http://mrvintage.pl/2015/04/im-starsze-tym-ladniejsze.html
  2. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Styleman jak już wcześniej pisałem, dziękuję po raz kolejny za Twoją pomoc. Uważam Cię za bardzo poważnego człowieka, ale uwierz mi że pewnej ironii w Twoich wypowiedziach nie da się przeoczyć. Umiem czytać miedzy wierszami. Serio. SEKRET. Cyt. Sprawa jak rozumiem zakończyłą sie odebraniem przez Ciebie koszuli więc przyjęciem sposobu rozpatrzenia reklamacji. WYdaje mi się, ze dalsze bicie piany i dysklusje na temat tego, czy jesteś pokrzywdzony przez wypowiedzi z forum czy nie, mijają się z celem a powodują tylko niepotrzebne emocje. Każdy sam już chyba wyrobił sobie zdanie na temat postawy EB w tej sprawie i wątpię aby dalsze 5 stron watku mogło przynieśc coś merytorycznego. Tak, jak już wcześniej informowałem koszula została odebrana. Zaakceptowałem taki stan rzeczy. Czy to jest bicie piany? wg. mnie nie. Wg kilku osób tego forum tak. Wg kolejnych kilku znów nie. Kilka wątków wcześniej napisałem po jednym z komentarzy że czas juz się odciąć i pisałem że kończę tą dyskusję. Jednak po przeczytaniu NIEPRAWDY i wg. mnie oczernieniu mojej osoby, twierdzeniem że koszula była prana ponad 100 razy chyba każdy z Nas w tej sytuacji próbowałby wyjaśnić jak było na prawdę, co też uczyniłem wklejając zdjęcia koszuli, która była prana max 20 do 25 razy w całym okresie użytkowania a nie jak napisałeś raz na tydzień. Chyba widać to gołym okiem.
  3. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Panowie, po mojej krótkiej wczorajszej bulwersacji rzekomym stanowiskiem EB w sprawie koszuli, (chodzi mi szczególnie o info ponad 100 prań), dziś rano wykonałem kilka zdjęć koszuli. Skupiłem się szczególnie na elementach, na których przysłowiowo powinno być widać największe zużycie. Jeżeli ktoś sobie życzy mogę wykonać jeszcze inne zdjęcia dowolnego elementu koszuli, tak żeby nikt nie miał wątpliwości. Poddaję te zdjęcia waszej ocenie i pytam, czy tak wyglądają szczegóły w koszuli (metki, kołnierzyk, rękawy, szwy) po 100 praniach? Zdjęcie nr 1 pokazuje niewielką różnice w kolorach między rękawami. Jak już wcześniej pisałem dla mnie akceptowalną, dlatego odebrałem koszule. Proszę zwrócić uwagę na kolor biały jednego i drugiego rękawa, to w w nim jest różnica. Najlepiej widoczna po powiększeniu zdjęcia. Ciężko to wychwycić telefonem ale na żywo jest to bardziej widoczne. Reszta zdjęć. proszę dokładnie obejrzeć i ocenić czy tak wzorcowo wygląda koszula po 100 praniach. (Chciałem wykonać zdjęcia moich innych koszul po 100 praniach ale niestety nie posiadam koszul które były prane tyle razy).
  4. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Whitesnake, jeżeli nie interesuje Cię to, to nie musisz tego czytać. Jeżeli moderatorzy tego forum, uważają że ten temat jest zbędny i nic nie wnosi to go usuną. Pozwól ludziom na wyrażenie swoich opinii. Ja po poście Stylemana uważam się za pokrzywdzonego i w takim obrocie sprawy nie zamierzam tego kończyć i zamiatać pod dywan niewygodnych faktów. Bardzo mi przykro.
  5. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Styleman, czy w związku z Twoją wypowiedzią sugerujesz że źle się zachowałem. Po części gdzieś w głębi mnie odnoszę takie wrażenie. Może nie słusznie ale jednak. Twoją wypowiedź można interpretować w dwojaki sposób. To takie trochę niedopowiedzenie. A jakbyś sobie kupił np. takie porsche panamera gts, za dużą bańkę, i dzień przed końcem gwarancji rozleciała by się skrzynia, to co nie idziesz do salonu bo nie wypada? Nie musisz odpowiadać, znam odpowiedz.
  6. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    To żenada a nie sytuacja kryzysowa. Na tą chwili ( po poście STYLEMAN) już mnie nie interesuje stanowisko EB. Ja już mam wyrobioną opinię. Hargin. Myślę że Styleman to bardzo poważny facet, i przekazał to co Mu przekazano.
  7. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Styleman jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie się sprawą. Miałem już nie komentować tego wątku ale po tym co napisałeś nie jestem w stanie zostawić tego bez odpowiedzi. Jestem szczerze zbulwersowany opinią EB, po tym co tu napisałeś. W kwestii wyjaśnienia: 1. W momencie dostarczenia koszuli do salonu Emanuel Berg nie posiadałem paragonu (co zgłosiłem sprzedawcy na samym początku mojej rozmowy - zostałem poinformowany że to nie problem, bo wszystko jest w systemie) więc nie znałem dokładniej daty kupna koszuli. Jeżeli ktoś posądza mnie że z premedytacją zjawiłem się w EB na dzień przed upływem gwarancji w celu wyłudzenia pieniędzy za uszkodzoną koszule, to mu współczuję toku myślenia. Całe zdarzenie do sprawdzenia i weryfikacji treści którą tu napisałem, można to sprawdzić czy było tak jak mówię. Miałem nie podawać, który to salon ale w związku z tym co tu przeczytałem podaję dla wszystkich zainteresowanych sprawdzeniem czy było tak jak mówię. To salon w KLIFIE. 2. Sami sprzedawcy w salonie stwierdzili że to wina materiału a nie wada mechaniczna (jak napisałeś), przyznali mi rację. Jeżeli jest to uszkodzenie mechaniczne to znaczy że sprzedawcy w EB są chyba niekompetentni w tym co robią i nie umieją precyzyjnie określić przyczyn zaistnienia wady. To jakie jest w końcu stanowisko EB - uszkodzenie mechaniczne czy wada materiału? Jak widać są dwa stanowiska EB w tej materii. Inne jest przyjmujących w salonie a inne gdzieś wyżej. 3. Jeżeli zależałoby mi tak bardzo na pieniądzach, to zgodnie z podpowiedzią kolegi, zrobiłbym tak jak polecił, czyli wykonał pismo z żądaniem zwrotu gotówki zgodnie z Ustawą z dnia 27 lipca 2002 r o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i koniec. EB miałby związane ręce, czy tak się zachowałem? Zrobiłem inaczej, jak wszyscy widzą finalnie koszula została odebrana, mała różnica w kolorach została zaakceptowana. Czy to świadczy o tym że chciałem robić jakiś przekręt? 4. Cyt:"Koszula dosyć intensywnie używana,o czym świadczy chociaż by tak znaczna zmiana koloru materiału,czyli musiała przejść średnio licząc około 100 pran jak nie wiecej" No to już jest hit a wręcz bezczelność ze strony Emanuel Berg. Gratuluję specjalistom od prania z EB w tak odważnej diagnozie. Tak Panie i Panowie wy wiecie lepiej ode mnie ile razy była prana ta koszula, szkoda że nie 300. To było żenujące z waszej strony. WSTYD. Chciałem zaznaczyć, do wiadomości użytkowników tego forum, że ta koszula nigdy nie widziała pralki. Była prana ręcznie, wszystkie swoje droższe rzeczy piorę ręcznie. No ale specjaliści od prań w EB wiedzą lepiej. No ale co mają teraz w EB powiedzieć, prał 100 razy wyliczyliśmy to ze wzoru (PODAJCIE WZÓR EB) my jesteśmy gigantem, nam uwierzą bo my to poważna marka. Boże, Boże............... SZOK 5. Są jeszcze inne kwiatki (o których nie chcę jeszcze pisać, żeby nie posądzano mnie dalej o czarny PR) w kwestii szycia tej koszuli, niech EB spojrzy w dokumenty z początku zamawiania tej koszuli to będzie wiedziało o czym mówię. To też było żenujące tak na marginesie. 6. Panowie, naprawdę nie chce mi się już udowadniać że nie jestem jeleniem, ale serio to już przegięcie ze strony EB. Dla mnie jesteście spaleni i myślę że dla wielu ludzi już też. 7. Niech każdy wyciągnie swoje wnioski z tej historii, myślę że wielu z Was się grubo zastanowi z działania niektórych marek w Polsce. Pozdrawiam
  8. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Dziękuję za podpowiedz. Myślę że historia jest wiarygodna, do sprawdzenia. Mosze Masz rację, wyłączam się już z tego wątku.
  9. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Misza dotknąłeś sedna problemu. Co tam jednostka, nie liczy się. Żadna strata, jeden niezadowolony klient nie wpływa na płynność finansową firmy więc można go brzydko mówiąc olać. Przecież nie muszą przez jednostkę zwijać interesu, biznes się kręcił i kręcić będzie. A czym jest cena jednej koszuli MTM dla EB, niczym, kroplą w morzu. I to jest właśnie przykre. Kto ma dużo, chce więcej.
  10. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Ok tu mogę się z Tobą zgodzić, miałeś prawo tak pomyśleć, przyznaję Tobie rację. Właśnie wczułem się w tą druga stronę i tak to wygląda. Teraz proszę spróbuj wczuć się w moją i zobacz jak to jest. Mam nadzieję że po całym tym zamieszaniu, odczucia masz inne, że nie chodziło o dym i pieniactwo. Chciałem tylko porady. A że jestem zniesmaczony sposobem załatwienia tej sprawy przez EB w taki a nie inny sposób , no cóż, każdy ocenia po swojemu. Na tą chwilę wiem jedno, wyleczyłem się z polskiego PREMIUM na długo. I tyle.
  11. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Whitesnake właśnie Twoje słowa o robieniu "burzy" uważam za trochę niesprawiedliwe. Nie było moim celem robienie jakiejkolwiek burzy, (burzę zrobili inni, o ile można to nazwać burzą) jeżeli przeczytasz początek tego tematu, to zobaczysz że chciałem tylko porady jak rozwiązać przedmiotowy problem. Uzyskałem odpowiedz od kolegi KIERMAN i to mi wystarczyło, a że temat się rozwinął w taki a nie inny sposób to już nie moja wina. Nie obrzucałem EB błotem i pisałem że racja jest tylko moja. Starałem się obiektywnie, bez emocji opisać całą sytuację, wręcz pisałem o tym że sprzedawcy w EB byli nastawieni do mnie bardzo przychylnie i stawali na głowie żeby zadowolić klienta. Więc gdzie tu np. "czarny PR" o który zostałem posądzany przez jednego z użytkowników tego forum. Uważasz że to eleganckie. W kwestii "różnicy pokoleń" czyli opisywania innego modelu zachowań bardzo bym chciał dowiedzieć się co miałeś na myśli. Jeżeli możesz to bardzo proszę Cie o rozwinięcie tego wątku bo możne być ciekawy.
  12. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Panowie dajmy już spokój, nie chcę nikogo obrażać, ani zaglądać do portfela. To poważne forum a nie Onet. Padło tu kilka niemiłych słów miedzy wierszami jak i krytycznych uwag w stosunku do mojej osoby, padło też bardzo dużo przemyślanych i wyważonych głosów rozsądku za co serdecznie dziękuję. Jeżeli pozwolicie to chętnie zostanę na forum, i dalej będę czerpał z tej skarbnicy wiedzy o męskiej elegancji.
  13. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Widzisz ja też kiedyś tak miałem, ale chłodna kalkulacja w tej materii, zmusiła mnie do nieco bardziej skrupulatnego liczenia moich ciężko zarobionych pieniędzy. Jeżeli byłbym nieprzyzwoicie bogaty, to może wyrzuciłbym tą koszule do śmieci i uszył najzwyczajniej w świecie nową. Nie uważam nikogo za frajera jeżeli domaga się tego co mu się należy, w tym konkretnym przypadku (po zachowaniu wszystkich ustawowych warunków) własnie tak było. Uwierz mi, że jeżeli okres obowiązywania gwarancji by minął, to nawet przez głowę by mi nie przeszło żeby pojechać do EB i żądać czegokolwiek. A tak "by the way" bardzo pouczający jest dla mnie ten watek, szczerze mówiąc warto było poświęcić troszkę czasu na tą "koszulową przepychankę" choćby dlatego żeby zobaczyć tak zróżnicowany tok rozumowania konsumentów w tym konkretnym przypadku i móc przypisać/porównać się do jednej z grup idących moim tokiem myślenia. Próbuję znaleźć odpowiedz dlaczego tylko część tej społeczności myśli podobnie a druga stanęła w obozie zagorzałych oponentów i doszedłem do jednego wniosku ale już dajmy temu spokój. Nie chcę rozpętać kolejnej burzy, nie po to się tu logowałem. Dziękuję tym którzy potrafili zachować fason i trzeźwo podejść do przedmiotowo zagadnienia nie obrzucając mnie "kulturalnymi" epitetami o "różnicy pokoleń".
  14. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Hmm, co miałeś na myśli?
  15. karolsz

    Emanuel Berg - obsługa klienta

    Jeżeli mam być szczery to liczyłem że zostanie uszyta nowa koszula, nie chciałem żadnych pieniędzy. Tzn. tak mi się wydawało, że taka marka jak EB właśnie w taki sposób rozwiązuje problemy. Widocznie chciałem zbyt dużo, no ale to tylko Polska. Pawlik. Podziel się zdjęciami? co mam Ci uwiarygodnić? Że tak koszula istnieje? no proszę Cię!!! Jeżeli tak bardzo chcesz to podeślij mi email to wykonam parę zdjęć tej koszuli dla niedowiarka i Tobie wyślę. Na chwilę obecną ze zdjęć dużo nie zobaczysz, jak pisałem wcześniej nie ma już rażącej różnicy w kolorach dlatego ją odebrałem nie rozumiesz tego. Tu już, nie chodzi o te kolory, chodzi o sposób podejścia do klienta, o to że musiałem jeździć do EB (a to spory kawałek drogi ode mnie) marnować swój cenny czas, itp. Wydawało mi się, jeszcze raz podkreślam "MI", że płacąc za towar przyjmijmy "z wyższej półki" pewne rzeczy odbywają się troszeczkę w inny sposób. I tyle, tylko tyle!!! Pozdrawiam
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.