Jump to content

data dandy

Użytkownik
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

data dandy's Achievements

Zwykły

Zwykły (2/3)

7

Reputation

  1. Ver wybacz. Wycofuję się z dyskusji z właścicielem "kilkunastu kolejnych par dobrego obuwia"
  2. z całym szacunkiem (choć trudno mi zapanować nad rozbawieniem) tu cena kilkuletniego W461 << link >> Widzisz analogię między Monkami Shoepassion a Kamaszami?
  3. Nie chcę ukrywać… post Pani Oliwii, który się tu pojawił, bardzo mi zaimponował, wobec nakreślonego przeze mnie wypadku. Shoepassion podchodzi do zdarzenia z „otwartą przyłbicą” i nie udaje, że nie zauważa problemu. Moim zdaniem tu był faul, ale nie jestem małostkowy. Chciałbym tylko, byście podeszli do tego przypadku jak Mercedes do wpadki A klasy na „teście łosia”. Wyciągajcie wnioski i doskonalcie się. Z drugiej strony, gdy studiowałem, kiedyś, chyba już sto lat temu, na zajęciach z programowania komputerów, mój nauczyciel mówił – „wasze programy muszą być idioto-odporne”. W wolnym tłumaczeniu oznacza to tyle, że produkt musi być gotowy na wszystko. Dla rozluźnienia atmosfery – tu produkt „idioto-odporny” Chodziłem w nich 365 dni w ciągu roku, czasem 48 godzin bez przerwy (o rotowaniu obuwia naturalnie nie było tu mowy). Co prawda były nie tylko szyte ale i klejone, ale były nie do zaje…żdzenia
  4. Ok, Koledzy (peace) Skupiając się na 1. stanie cholewki (kosmetyka, pauzowanie w użytkowaniu), 2. hejcie firmy, 3. jakichś rewolucjach forumowych, przynajmniej niektórzy, toczą (z moim pierwszym postem) typową dyskusję… erystyczną. Ad 1. Kupowałem kilka lat temu samochód… miał być ładny (subiektywnie), modny, wygodny, funkcjonalny i bezproblemowo miał mnie przewozić z punktu A do punktu B. Kosztował sporo. Spełnił/spełnia wymagania. Myłem, zmieniałem olej… Niczym mnie nie zaskoczył. Kupowałem rok temu buty… miały być ładne (subiektywnie), modne, wygodne, funkcjonalne i bezproblemowo miały mnie przenosić z punktu A do punktu B. Kosztowały sporo. Myłem, pastowałem. Pewnego ranka – zonk. Dziś już wiem. Choć oba produkty to wytwór niemiecki… buty Shoepassion są bardziej skomplikowane w obsłudze niż mój W221 To tylko żart taki był J à propos dbania o buty Na końcu posta foty butów które kupiłem mniej więcej w tym samym okresie, tj. w maju ubiegłego roku. Pewnie, że rzadziej eksploatowane (nie są to buty – przynajmniej w moim przypadku – „na co dzień”) ale za to „intensywniej” – śluby, wesela, pogrzeby i imprezy z tańcami „do białego rana”. Jak wyglądają? Ad 2. Fragment mojej korespondencji z przedstawicielem Shoepassion: „[…]Nie chcę robić od razu, złego PR, Shoepassion, tu na forum. Na początku chciałem wystawić zdjęcia i zapytać forumowiczów co jest nie tak – czy ja źle użytkuję buty czy to wina „szewca”. Jednak po zastanowieniu postanowiłem to pytanie postawić najpierw Pani bo wiem/czuję, że utożsamia się Pani bardzo mocno z firmą i nie zignoruje tej wiadomości, a po drugie na „strzelanie z dział” zawsze jest czas. Zepsuć opinię (przez przypadkowe zdarzenie) marce (z tego co widzę) właśnie wchodzącej na nasz rynek było by po prostu świństwem. Reasumując. Co jest z moimi butami nie tak. Czy mam prawo je reklamować (w sensie prosić o naprawę, wymianę)?[…]” Opowiedź: „[…]Pakiet gdzie zostanie wymieniona cała podeszwa, wypełnienie z korka, obcas, a na koniec zostanie zregenerowana cholewka butów kosztuje 139 euro i musiałby być pokryty przez Pana. Myślę, ze może Pan również znaleźć szewców zajmujących się taą naprawą w Szczecinie, a jak nie to polecam http://szewc24.pl/strona/ Jeśli jednak ma Pan dalsze wątpliwości co do stanu butów i chciałby zasięgnąć porady innych forumowiczów - ja to rozumiem. […]" Ad 3. Dobry pomysł… może na początek jakieś JOF – Jednomandatowe Okręgi Forumowe w wyborach na Męża Zaufania Forum? PS. Tu znajdziecie mój pierwszy post na temat Shoepassion napisany 23 maja 2014 https://forum.butwbutonierce.pl/topic/1625-marka-butów-shoepassion/
  5. Pierwszy raz, gdy zauważyłem coś niepokojącego to na dł. ok 1 cm minimalne rozwarstwienie. Zbagatelizowałem to. Wypiłem kawę, zapaliłem papierosa i do pracy. Po powrocie wrzuciłem do szafy. Kolejny poranek - wybaczcie tu mogę być nie precyzyjny - po dniu, dwóch, trzech, biorę do ręki i tu niespodzianka. Podkreślam, ta "niespodzianka" pojawiła się nagle... i to po obu stronach na obu butach! Reklamacja - przecież napisałem - Shoepassion proponuje 139 euro i problem zostanie usunięty.
  6. Witam Tu kilka fotek butów które były, jak przeczytałem, źle użytkowane. Pozwolę sobie zacytować nieoficjalny komentarz Shoepasson: „Najprawdopodobniej zawiniły dwa czynniki - codzienne użytkowanie butów (bez robienia minimum jednego dnia przerwy kiedy buty mogą zregenerować się leżakując z prawidłami, a więc skóra nie miała czasu na pełne wyschnięcie) oraz tak duże starcie podeszwy, a co za tym idzie zniszczenie szwów łączących ramę buta z podeszwą.” Ad. Czynnik pierwszy – codzienne użytkowanie. Już się niestety nie dowiem, kto i jak szył, Mojemu Dziadkowi przed wojną tzw. „oficerki” w których musiał – jak twierdził – służyć dzień w dzień przez całe dwudziestolecie międzywojenne… tj. wiem, na pewno nie było to Shoepassion Ad. Czynnik drugi – starcie podeszwy Na pierwszym zdjęciu widać wyraźnie że podeszwa na „czubkach” butów jest mocno wytarta… jednak tu nie nastąpiło rozwarstwienia. Na kolejnych, gdzie widać fatalne rozdziawy widać że podeszwa jest jeszcze całkiem gruba a jednak tu szwy puściły. Reasumując. Chodziłem w nich prawie (aż/tylko) rok… Shoepassion może zregenerować te buty (obcas, cholewka, podeszwa) za 139 euro. Ja, dziękuję. Butów tej marki już nie kupię.
  7. Witam Ok. Zachęcony stroną internetową shoepassion w jej polskiej wersji… darowałem sobie zakup internetowy, zaprosiłem do samochodu moją żonę i syna i zrobiliśmy sobie dzisiaj wycieczkę do Berlina. Ze Szczecina to około 200 km wygodną i szybką drogą, navigacja poprowadziła nas pod sam sklep gdzie bez problemu znalazłem miejsce do zaparkowania. Tu uwaga, diesel w stacjach benzynowych na trasie w przeliczeniu na PLN to około 5,40 (lekko poirytowany, nie chcę tu dyskutować o spalaniu na polskim a na niemieckim paliwie). Komunikacja w Skali 1 do 6 – 6 Wchodzimy do sklepu. Było kilku klientów i to może tłumaczyć fakt że nikt nami się nie zainteresował. Mnie to nie zmartwiło bo całkiem ciekawa aranżacja z wyeksponowanymi butami pochłonęła mnie bez reszty. Foty na stronie www tego nie oddadzą, wchodzicie i pierwsze co czujecie to zapach skóry który uderza do głowy jak dobry koniak – uh, tego trzeba doświadczyć, wrażenie fantastyczne. Drugie uderzenie skierowane jest na nasz zmysł wzroku. Jestem w czymś w rodzaju galerii przy czym tu nie oglądam obrazów tylko dzieła tego którego potocznie nazywamy szewcem, bonusem jest to że jego dzieła możemy brać do ręki. Ekspozycja w skali 1 do 6 – 6 Obsługa. Zaczynamy dyskutować wymieniając uwagi naturalnie po polsku i tu raptem zaskoczenie. Pojawia się przemiła osoba. Słysząc nasz język podchodzi do nas pani Oliwia. Fachowe pytania, konkretne odpowiedzi, dodatkowe tłumaczenia i wrażenie że zadowolenie klienta to cel jej życia to właśnie to co prezentuje sobą ta osoba. Nie miałem na twarzy wypisane że chcę tu zostawić kilkaset euro, ale mimo to miałem wrażenie że w tym momencie jestem dla tej firmy numerem 1. Faktem jest że nieco marudziłem. Wymarzyłem sobie monki. Pierwsza para była nieco za duża. Druga, miałem wrażenie że miała różne lico. Trzecia moim zdaniem źle się układała. Czwarta była ok. Bez problemu pokazywano mi kolejne pary. Możecie wybrzydzać do woli – klient nasz pan, to hasło tu pasuje. Obsługa w skali 1 do 6 – 6 Efekt końcowy. Kupiłem Monk strap 591. Mało tego. Syn kupił Monk strap 594 . Naturalnie do tego różne drobiazgi (prawidła, pasty, szczotki) Wynik końcowy w skali 1 do 6 – cóż, powiem za jakiś czas. Teraz pisząc ten post mam na nogach nowe buciki którymi jestem zachwycony. W znajomości produktu z tego przedziału cenowego/jakościowego mam zbyt małe doświadczenie by go oceniać. Tak naprawdę piszę ten tekst by: primo – pochwalić Shoepassion jako sklep, secundo - uświadomić Wam jaką (dla niektórych zapomnianą) frajdą mogą być tradycyjna zakupy. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.