-
Postów
1 407 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Miro
-
Panowie, chodzi mi po głowie przemalowanie butów welurowych. Z kolory średni niebieski na tabakowy lub ciemno-brązowy. Farba alkoholowa Saphir Teinture. Robił ktoś taką zmianę koloru weluru? Czy kolor niebieski zostanie dobrze pokryty przez brąz?
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Embassy of Elegance
Miro odpowiedział(a) na Embassy of Elegance temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
@tombar - co to za dziwny model? Z jakiej to jest tkaniny? Na pierwszy rzut oka wygląda mi to albo na żart albo na coś bardzo ciekawego i godnego uwagi -
To pierwsze też
-
@Mateo86 - jak kupiłeś model 659? Nie ma go już dawno w sklepie. Na zamówienie? Bardzo mi się podoba, a kolor bardzo w moim guście. Swego czasu nad nimi dumałem
-
A na ile oszalały ceny Yanko w Patine.pl w zeszłym roku? Bo może warto zaplanować budżet
-
Taka kwestia: Buty licowe, skóra bardzo wysokiej jakości, fabrycznie niewykończone - to znaczy nie całkiem bezbarwne, lecz beżowe, a skóra w dotyku sprawiała wrażenie takiej półwykończonej, z licem, ale bez farby (choć na pewno jakiejś środki wykończeniowe już w fabryce położono, bo nie była całkiem matowa, ani całkiem porowata). Potraktowałem ją kremem Saphir MDOR, wchodził prawie jak w bibułę i po nim skóra jest gładka i połyskliwa jak "normalna" gotowa licówka (pozornie, bo z bliska jednak widać i czuć dotykowo, że to powłoka z kremu woskowego). Lecz kolor okazał się za jasny i w złym odcieniu i chcę go zmienić i przyciemnić (pomijam lekkie nierówności koloru, jak powstały - bo to mi nie wadzi). Renomatem już tego kremu nie da się usunąć. Związał się ze skórą prawie jak farba i - pomijając już nietrafiony kolor - obawiam się, że takie "wykończenie" jest jednak nietrwałe i płytkie. Rozważam zatem dwie opcje: 1. Buty przemyć Decapantem, po czym położyć Tainture, potem krem itd. 2. Bez używania Decapantu położyć Tainture, potem odpowiedni kolorystycznie krem itd. Jakieś sugestie?
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mówisz o wychodzeniu soli z podzelowanej podeszwy - z jej boków? Mówisz tez o pastowaniu podzelowanej podeszwy? Nie bardzo rozumiem. @Velahrn i @spiryt - mam trzy pary jesienno-zimowych butów (mówię o szytych, nie sportowych, trekingowych itd.) - wszystkie na dainite pełnej - no i tu oczywiście nie ma żadnego problemu. Dwie pary mają po dwa sezony - nie ma większego problemu z breją i solą - ale też buty na początku dobrze potraktowałem, mleczkiem, kremem i częściowo pastą Saphir, a po każdym kontakcie z breją zaraz przecieram wilgotną szmatka i potem drugą na sucho. Nie ma śladów soli, oprócz paru plamek, które powstały, gdy nie bylem jeszcze tak wyczulony. Ale też nie zakładam takich butów na różne deszcze ze śniegiem czy roztopy. Czyli jednak unikam cięższych warunków brejo-solnych. A w zamszowych zimą bym nie chodził. No a w tej omawianej parze trzewików na skórze jeszcze nie chodziłem, tak się jakoś kupiły - to profilaktycznie pytam. Ale może - zgodnie z radą - rzeczywiście będą tylko na jesień i suchsze dni. Mimo to chcę je podzelować, a że czasem może być mokro - to może jednak warto jakoś te boki podeszw zabezpieczyć od wilgoci, jeśli już nie od soli...
-
Buty jesienno-zimowe na skórzanej podeszwie. Mój pieszy tryb życia, warunki drogowe jesienno-zimowe itd. - chcę więc podzelować. Teraz pytanie - jeśli podzeluję (obcas też, bo jest w 90% na skórze) - to czy wilgoć, sól itd. nie będą atakowały boków podeszwy (też, rzecz jasna, skórzanych) i ich troszkę nie nadgryzą estetycznie tudzież funkcjonalnie? Wiem, ze jestem drobiazgowy Czy fabryczna powłoka na bokach podeszw jest wystarczającym zabezpieczeniem? Wiadomo, że czasem się o coś zahaczy, przytrze itd. - a ja chodzę w każdych warunkach w mieście. Może ktoś poleci jakiś środek do ochrony tych boków - lakier, twardy wosk...?
-
Fajne guziki w kolorze stonowanego starego srebra już do mnie jadą Jeszcze marynarkę znaleźć muszę Granatową klubówkę jednorzędową już stworzyłem z kurzącej się latami w jakimś stocku magazynowym marynarki M. Dutti ( z metką papierowa pociemniałą od kurzu). Po dwukrotnym pobycie w pralni ukazała się moim oczom marynarka o szerokich klapach 9 cm i bardzo słusznych proporcjach, w tym niespotykanej dzisiaj w MD długości (rozmiar 46 - po plecach 75 bez kolnierza) - z solidnej włoskiej mięsistej ciemnogranatowej (acz bez wpadania w grafit) wełny w jodełkę i w half canvas. Koszt na Allegro znikomy, bo na fotkach wyglądała marnie bardzo. Po doszyciu grzybkowych guzików w ciemnym starym złocie, o nienachalnym wzorze pseudoherbowym - klubówka całkiem zacna wyszła. Teraz muszę upolować podobną szarą
-
@Krzysiek_W- A tak dopytam dla pewności - czemu Lazio gorzej?
-
A który model jest marynarki ma bardziej "równoległy" krój - to znaczy lepiej leży na osobie o słabo rozbudowanych ramionach i klatce? Lazio czy Havana? Tabela sugeruje, że Havana - bo ma mniejszą różnicę obwodów klatki i talii. Jest tak rzeczywiście?
-
Ile wynosi dokładnie szerokość nogawki na dole w garniturach Havana czy Lazio, w rozmiarach powiedzmy 46 czy 48?
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Miro odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Takie fastrygi zabezpieczają też szlice marynarek. Co zabawne, czasem i sprzedawcy na Allegro nie wiedzą, co to jest, i piszą, że to dodatkowe ozdobne przeszycia -
Dzięki. A to był podobny rodzaj skóry, co w podlinkowanych przeze mnie? I krawędzie były podobnie wykończone/niezabezpieczone (jeśli można to stwierdzić na podstawie zdjęć)?
-
Możesz podać argumenty na temat ich słabej jakości? Nie widziałem ich na żywo, a opinie na Forum są bardzo zróżnicowane.
-
Stosunkowo nowe modele od Barelly Bags. Bardzo trafne wg mnie połączenie casualowych raportówek na ramię z teczkami z rączką. Po odpięciu paska ujdzie, moim zdaniem, do bardziej codziennych zestawów marynarkowych. Chyba się skuszę, do tej pory takiej teczki w ofercie popularnych marek nie spotkałem, bo często "zwykła" teczka czy torba jest za duża - i wtedy pozostaje mi listonoszka na ramię, która nie pasuje do marynarek i na dodatek je niszczy. https://www.barellybags.pl/product/Teczka-Kansas/?id=82 https://www.barellybags.pl/product/Teczka-Kansas-Smaller/?id=112
-
Czy to ta koszula? https://osovski.pl/product-pol-862-Koszula-meska-OSOVSKI-AL1715.html Bo właśnie ta do mnie jedzie. Mam nadzieję, że tkanina będzie akceptowalna. A jeśli rękawy okażą się w moim rozmiarze krótsze i węższe niż zazwyczaj - to będzie bardzo dobrze - bo wszystkie, jakie mam od Osovskiego, są za szerokie i za długie (ale zgodne z rozmiarówką - przed praniem dłuższe 0.5-1 cm niż podaje tabela).
-
Jak ją mogłem przegapić? W środę i czwartek sprawdzałem, czy jeszcze coś nowego jest w tej promocji - i zaćmienie Ale pewnie i tak nie było 38. To mnie właśnie zaskakuje, w nowościach od kilku miesięcy prawe wcale nie ma rozmiaru 38, a to przecież popularny rozmiar. Kilka tygodni temu do nich pisałem w tej sprawie - to powiedzieli, że 38 będą - i były w bodajże trzech modelach, nieliczne sztuki...
-
Wg mnie taki kolor garnituru dobrze pasuje. Ja zakładam na pogrzeb albo czarny garnitur, albo grafitowy, ciemnogranatowego nie mam. Krawat albo czarny albo czarny w mikrowzór ciemnogranatowy. Ale bez poszetki, bo w Polsce ona się jednak ciągle większości ludzi kojarzy (wg mnie) z nadmierną elegancją czy strojeniem się. Z tego samego powodu nie zostawiam (zresztą nigdy nie zostawiam) odpiętego guzika w mankiecie marynarki. I z tego samego powodu nie założyłbym koszuli na spinki, bo w powszechnej świadomości to jest koszula "elegancka" - weselna. Czyli, całościowo patrząc, poważnie, stosownie, ale bez żadnego eksponowania ubioru. Ale kamizelkę w kolorze garnituru bym założył. Tak samo mało kontrastowy zestaw strollerowy - czarne czy grafitowe marynarka + kamizelka oraz ciemno-średnio-szare spodnie.
-
Ponoć wiele dróg prowadzi na szczyt Przez ciernie do gwiazd A co do plusików - subiektywizm nie wyklucza oparcia się na "obiektywnych" zasadach, kodach, punktach odniesienia, kontekstach.
-
@Akir - dyskusyjne, ale ożywcze - ma pewno się pojawią ciekawe komentarze Wiadomo, że jeden z dogmatów głosi, że najpierw trzeba odrobić zadanie domowe z żelaznych zasad, by móc potem eksperymentować. Stara jak świat zasada zaskorupialych scholastyków (kopiuj Arystotelesa itd.). Raz przynosi ciekawe rezultaty i trzyma świat w ramach, innym razem produkuje schematy. Ale można zacząć i od rewolucji - kto wie, czym zaowocuje. Ja kibicuję, acz z dystansem
-
@NieMy, przypuszczałem, że to masz na myśli, ale jednak w wypadku Osovskiego bym się nie obawiał (nie ten typ sklepu, co Alma, choć cuda się ponoć zdarzają...). W każdym razie ja kupiłem kilka koszul, opłaciłem i cała procedura przebiega poprawnie jak zawsze. Więc chyba do mnie przyjdą
-
Na co uważać? Swoją drogą przy okazji zamawiania zapytałem panią z netsklepu, czy bankrutują. Zapewniła, że w żadnym razie, w pustki i niespotykane u nich wyprzedaże wynikają z czyszczenia półek przed nowymi licznymi dostawami. Jednak zastanowiło mnie, że kilkanaście nowych modeli koszul, które się pojawiły w ostatnich miesiącach, było w mocno niepełnej rozmiarówce, np. sporadycznie dostępny był rozmiar 38.
-
@Akir, czekam z ciekawością. Bo nie wykluczam, że oceniałem Twój strój (swoisty zestaw klubowy...?) i wpis z uprzedzeniami i stereotypami w głowie.
-
@Midlife-Crisis - dobre pytanie... Ja sam chciałem dać moderacji, ale mi jakoś umknęło, przy tym byłem pewny, że ktoś zareaguje, Pewnie wielu pomyślało podobnie - i ten wpis nadal straszy. Z początku myślałem, że to jakiś nieudany koszmarek nowicjusza, popełniony w dobrej wierze. Ale jak się wczytać w tekst i zważyć, iż to jedyny post tego użytkownika - to rzeczywiście może być jakiś prowokacyjny wygłup.
