Skocz do zawartości

Steppenwolf

Użytkownik
  • Postów

    131
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Steppenwolf

  1. Nie wiem czy to kwestia dopasowania, ale te buty wyglądają źle.
  2. Ale te cholerne odpinane guziki na rękawie mogliby sobie darować.
  3. Steppenwolf

    Buty, trochę taniej

    Dołóż stówkę i będzie Cię stać na Meerminy. Za 100 zł więcej kupisz też Yanko w outlecie.
  4. Steppenwolf

    Yoox

    Przepraszam za offtop, ale jest polskie tłumaczenie tego - na mieście mówi się na to "oczy ważki"
  5. Steppenwolf

    Dżinsy

    Teraz w zasadzie wszystko co czarne jest modne, na reddicie i na youtube czarne dżinsy są absolutnym must have. Niemniej do klasycznych, eleganckich zestawów moim zdaniem takich spodni absolutnie nie da się dobrze zestawić. Czerń jest (chyba) formalnym kolorem, w połączeniu z samym charakterem dżinsów (spodni roboczych) jest to ekstremalnie ciężkostrawne i nie wyobrażam sobie żadnego zestawu który byłby chociaż akceptowalny. Ale trochę patrzę przez swój pryzmat - jeśli masz śniadą skórę, albo czarną to wydaje mi się, że może będzie dało się coś wymyślić. Jeśli jesteś biały, to raczej zapomnij.
  6. Steppenwolf

    TK Maxx

    Widziałem też jakieś Sebago na Marszałkowskiej. Nota bene trochę nie rozumiem renomy tej firmy - patrząc na to co widziałem na Marszałkowskiej, na oko skóra sprawia wrażenie tekturowej.
  7. O kurcze, to byłaby całkiem fajna marynarka gdyby nie ta góra. Rzeczywiście wypełnienia chyba w niej nie żałowali. Można je usunąc, ale chyba nie jest to pozbawione ryzyka.
  8. Co do małego powstańca - mnie dziwi, że w Polsce nikt nie zająknie się o tym krytycznie. Powiedzmy sobie szczerze - robienie z małego dziecka żołnierza to jest absolutna patologia.
  9. Nie wiem co wydaje Ci się satysfakcjonujące, do wyboru masz parę opcji: - terpentyna - poszukaj firm zajmujacych się dezynsekcja, powinna gdzieś być usługa sterylizacji butów terpentyna. Możesz to zrobić tez sam. - ozonowanie - w niektórych serwisach mistrzowskich (np. na metrze Ratusz Arsenał) są maja takie maszyny wygladajace jak mikrofalówki. Po 10 minutach ozonowania masz zdezynfekowane ( i trochę śmierdzące) buty.
  10. Steppenwolf

    Buty, trochę taniej

    Z tego co widzę, to w H&M jeszcze są poprawne buty, jeśli idzie o wygląd: http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0476481001.html#Czarny Miałbym jednak bardzo mocne obawy jak te buty się będą łamać i czy nie będą wyglądać po prostu "tanio". Nie liczyłbym, żeby wytrzymały zbyt długo. Jeśli masz zamiar chodzić w eleganckich butach nie tylko od święta, to radziłbym standardowo, dołożyć do czegoś lepszego
  11. Steppenwolf

    Lustrzany połysk

    Mam pytanko - ostatnio w multirenowacji wprowadzony został nowy produkt: https://multirenowacja.pl/wosk-mirror-gloss-saphir-medaille-d-or-75ml.html zastanawiam się nad kupnem, jednakże od początku myślałem że ten produkt jest bezbarwny. Okazuje się że jest wersja czarna. Ktoś miał już doczynienia z tym? Warto kupowaći bezbarny i czarny, czy do wszystkich butów wystarczy bezbarwny?
  12. Steppenwolf

    Buty, trochę taniej

    Z tych trzech te od Próchnika wygladaja najmniej źle. Pozostałe dwie pary maja strasznie zadarte noski. Jeśli nie spieszy Ci się na potęgę, a potrzebujesz naprawdę bardzo budżetowej opcji, to sprawdź MD: https://www.massimodutti.com/pl/mężczyzna/buty/zobacz-wszystko/czarne-buty-typu-oxford-c1313029p7722096.html?colorId=800 Sa mocno siermiężne, ale moim zdaniem nie tragiczne. Ja osobiście zaleciłbym Ci poszperanie na ebayu za jakimiś Meerminami. Ale to tylko, jeśli masz do ślubu jeszcze troche czasu.
  13. Steppenwolf

    Buty, trochę taniej

    Nie wiem jakiego rodzaju skóry ma Ryłko czy Pilpol, głównie narzeka sie na ich wzornictwo. Ja bym radził kupić sobie dwie pary Gordonów (na gumowej podeszwie albo od razu zelować - krupon podeszwowy w G&B jest tragiczny). Gordony sa absolutnie nie do zajechania. Gwarantuję, że długoterminowo będzie to lepsza inwestycja niż Ryłko. Jeśli zdecydujesz się na jedna pare droższych (i nie zależy Ci na czasie), to radzę dołożyć około stówki i zamówić Meerminy. Ja bym doradził jednak kupić te dwie tańsze pary. Chodzenie dzień w dzień w tych samych butach po pierwsze bardzo szybko je zniszczy, po drugie nie należy do przyjemnych.
  14. Też mam ogromny problem z nazywaniem kogokolwiek motłochem/bydłem/mięsem armatnim. Jest mała szansa, że należę do tego elitarnego grona 2% osób, więc z całym szacunkiem, proszę nie obrażać współdyskutujących. Dyskusja trochę pokazuje, że nie istnieje coś takiego jak apolityczny patriotyzm, zawsze łączy się on z polityką i jakimś partykularyzmem. Jako że to forum nie służy dyskusjom politycznym, też wycofam się z tematu.
  15. Znajduję dość oryginalnym stwierdzenie, że mam wpływ na to gdzie się urodziłem.
  16. 1. Nie widzę w tym nic smutnego, o wartości człowieka mówia jego czyny, a nie to jakiego jest pochodzenia. Nie widzę też powodu do dumy z rzeczy, na którą nie miałem najmniejszego wpływu. 2. Chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem. W dużym skrócie - nie wiem co ja jako Polak zyskuje poprzez to, że parę kilometrów ode mnie grał Lewandowski. Nie mam z tym człowiekiem żadnych wspólnych punktów, poza tym, że urodził się niedaleko miejsca w którym ja się urodziłem. 3. Chodzi mi o to, że dla "szarych" ludzi patriotyzm nic nie wnosi do życia codzienniego. 4. Ale jaka jest efektywna różnica pomiędzy tym, że coś odkryje Polak, a tym, że coś odkryje Niemiec? 5. No cóż, tutaj chyba jest fundamentalna różnica światopogladowa. 6. Nie wiem do czego się to odnosi. 7. Nie za bardzo wiem jak to skomentować, problem nie leży w tym czy ktoś chce byc gitem czy frajerem - samo takie rozróżnienie jest symptomem choroby. Innymi słowy - zamiast społeczeństwa gitów i frajerów, powinniśmy pracować na społeczeństwo w którym człowiek człowiekowi nie jest wilkiem. Odnoszę też wrażenie, że jest dokładnie odwrotnie - pokolenia które weszły w życie za czasów PRL-u podchodza znacznie mniej egoistycznie do życia, niż tzw. milenialsi.
  17. Ja mam problem z patriotyzmem jako takim, zarówno z tym agresywnym - szowinistycznym czy nacjonalistycznym, jak i tym obywatelskim (aczkolwiek ten jest mi znacznie bliższy). Nie widzę zbyt wielu wartości które taki patriotyzm wnosi, kraj pochodzenia, czy etniczność traktuję mniej więcej tak jak to jaki kto ma kolor oczu czy włosów. Mam też problem z opisywanym wyżej patriotyzmem celebryckim, ponieważ postrzegam go tylko i wyłącznie jako inną formę brandyzmu. Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy kampanią reklamową Polski, w której Lewandowski czy Gortat są twarzą kraju, a kampanią marki Mercedes-Benz, w której twarzą marki jest Szczepan Twardoch. To forma budowania marki w świecie w którym trzeba się "sprzedać". Nie ma w tym teoretycznie nic złego, ale chyba jednak większość ludzi traktuje patriotyzm jako pewną wartość romantyczną, a nie formę sprzedaży. Patriotyzm celebrycki jest mi również obcy z tego powodu, że taki patriotyzm nie ma absolutnie nic do zaoferowania ludziom z przysłowiowej klasy robotniczej. Pewnie, jest to fajne gdy np polska badaczka zdobywa nagrodę nobla, ale nie za dużo wnosi to realnie w życie kogokolwiek. Znacznie bardziej przemawiała do mnie kampania organizowana przez liberałów, która przedstawiała patriotyzm jako wspieranie swojego miejsca zamieszkania, sprzątanie przysłowiowej kupy po psie, czy uczciwe płacenie podatków. Znacznie bliższa mi jest duma z tego że żyję w kraju który może być wzorem dla innych, w którym ludzie są dla siebie dobrzy, nie ma biedy i przestępczości, niż z kraju w którym kryzys społeczny nieustannie eskaluje, a wszyscy celebrują militaryzm. Tymczasem na poziomie społecznym stan jest odwrotny który opisałem. Ujmując rzecz kolokwialnie, postrzegam polskie społeczeństwo nieco jak społeczność więzienną - wszyscy chcą być gitami, nie frajerami, troska o dobro wspólne traktowana jest jako naiwność, a egoizm i działania aspołeczne zostały podniesione do rangi cnoty.
  18. Steppenwolf

    TK Maxx

    Na marszałkowskiej bardzo dużo ładnych Happy Socks, 49 zł za 3-pak
  19. Trochę offtop - pasty Sapphira jak dla mnie walą terpentyną i dziwię się że ktoś uznaje ten zapach za przyjemny
  20. Co do knitów o szerokości 8 cm - kupiłem chyba mniej więcej takiej szerokości w Bytomiu jakieś 3 lata temu. Szczerze mówiąc węzeł jest dość koszmarny - bardzo gruby i pękaty, nawet po mocniejszym ściśnięciu wygląda tak sobie. Ostatnio kupiłem 6 cm knity od RoT i wyglądają znacznie zgrabniej (szykuję się do napisania recenzji, narazie testuję).
  21. O to to. Tez na niego poluje od dłuzszego czasu, niestety poki co jedyne co znalazlem to opcja z jedwabiu u Szarmanta.
  22. Ja mam te - https://www.meermin.es/articulo.php?idArt=4641#. Sprzączki są na gumie. Nota bene - to były moje pierwsze monki, kiedy przyszły zastanawiałem się, czy guma przy sprzączkach i zapinane fragmenty cholewki się nie zniszczą (a w zasadzie - czy się urwą). Niedługo będą dwa lata, a zarówno skóra jak i gumka mają tylko znikome ślady zużycia (buty dość często użytkowane, niedługo pierwsza wymiana fleków).
  23. Pierwszy raz od dłuższego czasu widzę bardzo ładny paisley. Świetne!
  24. A co to?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.