Skocz do zawartości

Lebowski32

Użytkownik
  • Postów

    298
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lebowski32

  1. Jasne, racja. Ale w przypadku SS znalazłem klej właśnie wyżej, a nie w dolnych rejonach marynarki. Co mnie trochę zasmuciło i też zrozumiałem, dlaczego w letnich kreacjach SS wcale mi nie jest superprzewiewnie i leciutko.
  2. Myślę, że to jednak klej. Suitsupply twierdzi, że jest half-canvas, a ostatnio, gdy zajrzałem do środka znalazłem klej w okolicy włosianki i wkładu. W związku z tym myślę, że nawet full canvas można podklejać - bo czemu w sumie nie?
  3. Tym samym co zawsze: klejem. To bardzo charakterystyczne. Niewielu tutaj buduje garderobę złożoną wyłącznie z full canvasów bez jakiegokolwiek kleju. Zawiera go w sobie także i Lantier, i SuitSupply.
  4. Ja tylko dzielę się swoimi doświadczeniami. Są takie, że na początku drogi za bardzo zainwestowałem w garnitury, a nie doceniłem marynarki. Gdybym zaczynał od nowa, to tak bym właśnie zaczął. Chyba, że ktoś potrzebuje koniecznie garniturów do pracy. Z wpisu Kolegi wynika, że tak nie jest. Z drugiej strony uniwersalny garnitur zawsze się przyda.
  5. Na poziomie ogólnym nie ma żadnej różnicy między granatem a grafitem. Ciemny, ZIMNY, i stonowany elegancki kolor zawsze podkreśla cerę, obojętnie, czy jest jasna, różowa, żółta, czy ciemna. Znacznie większe znaczenie ma sam materiał i jego faktura. I tu jest pewna przewaga garniturów granatowych - łatwiej w ich uzyskać elegancki pół-połysk (mówię o wełnie oczywiście). Co do tematu głównego - sugeruję Autorowi w pierwszej kolejności zakup następującego zestawu: 1. Dobra granatowa marynarka zdekompletowana z naszywanymi kieszeniami i miękkimi ramionami (np. z Suitsupply). 2. Szare (w zasadzie to jasnoszare) lekkie wełniane spodnie. 3. Białą koszulę. 4. Czarne oksfordy. 5. Szary niebłyszczący krawat (najlepiej trochę ciemniejszy od spodni), z matowego jedwabiu, albo z dodatkiem bawełny, lnu etc. Od tego zestawu zacznij. Każde budowanie garderoby od tego najlepiej zacząć. Potem możesz dokupować kolejne elementy i pojedynczo je wymieniać w powyższym zestawie. To nie tylko dobry i uniwersalny początek, ale też właściwa metoda wyrobienia sobie indywidualnego stylu. Nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. A z takim zestawem początkowym szybko podbijesz świat.
  6. Ten dwurzędowiec nakrywa czapką wszystkie inne dwurzędówki. To jest matka wszystkich dwurzędówek. Piękna.
  7. Ciekawa dyskusja o sztucznych dodatkach do tkanin i ich niekorzyści. Powiedzcie mi jednak co daje większą przepuszczalność i komfort użytkowania, marynarka bez podszewski 90% wełna, 10% poliester o splocie ukośnym (powiedzmy w stylu Lancerto-MrV.), czy marynarka 100% wełna, ale z podszewką i półwłosianką, półklejonką (jak np. w środkowej linii Suit Supply)?
  8. Ale piękny garnitur... Inna sprawa - odnoszę wrażenie, że pin collar jest stworzony do dwurzędówek.
  9. Jeśli można wiedzieć, gdzie jest informacja o tym?
  10. Wygląda bardzo ok. Ewentualnie możesz zrobić skos, jeśli coś Ci przeszkadza np. skrócić z przodu o 1 centymetr, a z przodu wydłużyć o pół.
  11. Trochę z innej beczki - jak się ma rozmiarówka Milera do Suit Supply, jeśli chodzi o garnitury? Ktoś może porównać?
  12. Lebowski32

    Odchudzanie

    Ocenianie diety przez pryzmat TYLKO kalorii to katastrofa współczesnego myślenia o jedzeniu. Nie, 500 kalorii z piwa to nie to samo co 500 kalorii z pączka i 500 kalorii z mięsa. Polecam zapoznać się ze zjawiskiem medycznym TOFI - thin on the outside and fat on the inside, czyli osób, które mają poprawne BMI, ale mają złą strukturę tłuszczową i niszczone narządy wewnętrzne (głównie przez powszechny w jedzeniu cukier). Butelka Coca-Coli, sosu barbecue to nie to samo co kawał dobrej wędliny. Dlatego bardzo proszę nie lansować najbardziej szkodliwego mitu dietetycznego o tym, że znaczenie ma tylko LICZBA kalorii, bo tak nie jest. A poza tym konserwanty są cool.
  13. Moda męska i damska często się przenika. Egzotyczne skóry to taki przykład, jak mniemam.
  14. Tak po prostu głośno myślę. Np. sklep stylowepaski.pl robi w swojej cenie naprawdę dobre paski, przebijające to, co mamy w sieciówkach. Zastanawiam się głośno, czemu podobnie nie można z paskami do zegarków, które okazują się nawet droższe od pasków do spodni
  15. Dzięki - a tak w ogóle czemu paski do zegarków są takie drogie np. w porównaniu do pasków do spodni?
  16. Paski do zegarków skórzane, robione masowo, ale przyzwoicie i adekwatnie do ceny (nie szukam pasków na zamówienie) - co polecacie? Czy https://pasekdozegarka.com.pl/ to adekwatny stosunek ceny do jakości?
  17. Ile kosztuje usługa zamówienia takich próbek?
  18. swordfish, jakie "większe możliwości" 7-foldów masz na myśli?
  19. Przy 7-foldzie wychodzą gorsze węzły. Co takiego niby pozytywnego daje 7-fold zamiast 3-folda? Nic. Daje to, że zmarnowano niepotrzebnie więcej jedwabiu. Krótko mówiąc nosząc 7-folda krzyczysz: "hej! marnotrawca ze mnie - taki jestem bogaty, że wyrzucam jedwab do kosza".
  20. O matko, a po co komu budżetowy seven fold? 7-fold to czyste marnotrawstwo, które nie dość, że niewiele daje, to jeszcze pogarsza jakość użytkową krawata. Zabawka dla snobów, którzy nie mają wiedzy.
  21. Jeszcze kilka razy zobaczę tę bordową marynarkę w internecie, to doszczętnie mi się znudzi
  22. Mnie w przypadku zegarków zastanawia coś innego. Wysoka cena np. w przypadku garnituru, czy butów, skrywa często dobry materiał, wykończenie, robotę etc. Zdarzają się jednak nierzadko buty i garnitury zbyt drogie w porównaniu do tego, ile rzeczywiście kosztowało ich wykonanie. Jak często tak się dzieje w przypadku zegarków? Jak dużą rolę odgrywa napis i znaczek firmowy na kopercie, a jak dużą świetna robota? To moim zdaniem zawsze różniło samochody od damskich torebek. Droższy samochód jest w większości przypadków naprawdę lepiej zrobiony. Oferuje więcej w różnych aspektach.
  23. Lebowski32

    Wymiana podeszwy GYW

    W kwestii Loake - ciekawe, czy polski oddział w ogóle wysłał zdjęcia i zapytanie do UK... A powinien.
  24. @Republic, super sprawa, czyli będzie zakup :)) dziękuję. Swoją drogą może róbcie statystyki - ciekawe, których więcej zejdzie, to nam powie o poglądach społeczności na to
  25. Nie o NAZWIE przecież rozmawiamy, a o estetyce. Niektórym pasuje podkolanówka pod szyją, a niektórzy chcieliby dziergany krawat. To, czy nazwiemy go "mułem", czy "osiołokoniem" jest bez znaczenia. Jak dla mnie nie musi mieć w nazwie "knit".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.