Lebowski32
Użytkownik-
Postów
298 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Lebowski32
-
Bo są warte tyle co dwa razy więcej wycenione europejskie marki?
-
Chyba, że ślub kościelny w grudniu bez płaszcza Ale potem na wesele podmianką na wełnę czesankową.
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Lebowski32 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Takie, w których dwuczęściowy jednorzędowy garnitur, bywa uważany w społeczeństwie za szczyt elegancji Może powinienem napisać "współczesne warunki" aczkolwiek mam wrażenie, że np. w Anglii, USA, czy we Włoszech jednorzędowy dwuczęściowy jest uważany za zbyt mało. lukola - nie będzie faux pas, aczkolwiek warto się trochę wyróżnić na tle gości. Aczkolwiek takim wyróżnikiem może tez być kwiat w butonierce (o ile planuje go również pan młody). W takiej sytuacji nie krępowałbym się z tym zielonym krawatem. -
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Lebowski32 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
To nie jest tak, że od razu będzie nieodpowiedni. Też jest ładny i myślę, że w polskich warunkach będzie elegancki. -
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Lebowski32 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
lukola, ciemnoszary w białe kropki Wólczanki będzie najlepszy jeśli chodzi o wzór. Inna sprawa, że statystycznie 4 na 5 krawatów Wólczanki mimo 100% jedwabiu są naprawdę średnie jakościowo (jeśli chodzi o materiał i wypełnienie), co odbija się na wiązaniu. Republic of Ties jest na pewno lepszy jakościowo, ale żaden z tych wzorów nie pasuje na świadka ślubnego. Może te jednolite, ale dla mnie one są bez uroczystego wyrazu. Jednak szare i srebrne krawaty są najbardziej dostojne. -
Buty z aligatora mi się nieodmiennie kojarzą z taniochą znaną z galerii handlowych
-
Abstrahując już od sprawy irytacji i preferencji co do długości spodni, to wyciągnięcie nóg na siedząco nawet w relatywnie niekrótkich spodniach może przecież dać taki efekt.
-
Buty galeriane po prostu brzydko się starzeją. Nie wiem, czy może być gorzej, więc jeśli ktoś do mnie przychodzi z budżetem 370 złotych, to bym posłał go do KH
-
Dla tych klientów, którzy założą buty naprawdę 3 razy w roku i upierają się, że choćby nie wiadomo co nie przekroczą w budżecie 400 złotych, to KH biję brawo bardzo mocno. Nawet jeśli skóra szybko się brzydko zestarzaje - czy naprawdę może być gorzej niż w innych butach za 370 zł?
-
Hargin, ale musisz przyznać, że w tej półce cenowej nokautują konkurencję. Zamiast kupować buty w sieciach galerianych już lepiej kupić takie. Chyba nie będą się szybciej rozpadać niż Kazary czy Gino Rossi (choć kto wie???).
-
Tak, guzik odnosi się do linii talii, ale nie jest to precyzja geometryczna, jest trochę tolerancji w górę lub dół (niewiele, ale jest), zwłaszcza, gdy rozważamy dobrą okazję cenową z wieszaka i nie oczekujemy dopasowania na 100%. Dobrze jest też porównać guzik to długości samej marynarki, a ta za kolei zależy od całej sylwetki (dzielenie na pół). Doświadczenia z takimi różnymi zdjęciami nauczyły mnie jak zgubna jest to perspektywa: za krótkie marynarki i te ze zbyt wysoko położonymi guzikami często mogą wyglądać na dobre. Dla długości marynarki duże znaczenie ma to, jaką mamy proporcję tułowia do nóg, oraz jaki rodzaj spodni nosimy (zwężane, czy nie, w tym samym kolorze co marynarka, czy nie). itd.
-
Znowu ten sam problem - zdjęcia, które nie oddają całości sylwetki. Strasznie trudno dokonać oceny, jeśli nie widzi się nóg. Jak dokładnie ocenić długość marynarki i położenie guzika bez takiego oglądu?
-
Białe guziki z masy perłowej do koszuli - czy da się dostać gdzieś taniej niż u Szarmanta i Milera? (tam po 6 złotych)
-
Z tyłu te marynarki SS wyglądają na zdjęciach ok (zakrywają pośladki), ale z przodu na zbyt krótkie (nie dochodzą do linii krocza). Poza tym guzik marynarki jest trochę powyżej talii, lepiej wyglądałby, gdyby był niżej. Wniosek jest prosty - 94 i 98 to lepsza opcja. Patrząc na to, ile trzeba zbierać na plecach w 50, pomyślałbym o 94 - chyba, że marynarka 48 jest gdzieś zbyt ciasna (w talii, ramionach). Próchnika sugeruję zignorować. Na 90% Napoli 94 to będzie Twój rozmiar.
-
Ile masz wzrostu? 183? Wydaje mi się, że Twój rozmiar w SS Napoli to prędzej 94.
-
Długość spodni jest dobra. To jest bawełna, nie wełna, więc będzie sztywna. W takiej sytuacji lepiej, żeby trochę stawała na bucie niż wisiała w powietrzu. Dla mnie spodnie bawełniane nie dochodzące do butów (nawet wąskie) wyglądają na zbyt krótkie (co innego len, czy wełna). Co do ud - to też bym nie ruszał, bo to bawełna, więc po zwężeniu będzie krępować ruchy. A gwarancji, że będzie wizualnie lepiej nie ma żadnej. Poza tym: bez stresu! Dobrze to wygląda - więcej zagnieceń widzę na łydkach i kolanach niż udach (uroki bawełny). Ile masz spodni bawełnianych wyraźnie lepiej wyglądających od tych?
-
A co chcesz z nimi zrobić? To bawełna i len (tak?), będą się gnieść i mieć przez to swój urok. Na filmie widać więcej nierówności na kolanach i łydkach (bo to nie wełna) niż na udach, więc bym się nie przejmował. Chyba, że czegoś nie zauważyłem i jakieś mocne skrzywienie materiału Cię denerwuje.
-
Tomasz, Świetny pomysł z filmikiem i butami na nogach, teraz wszystko widać dobrze. Długość marynarki jest dobra, minimalnie krótsza byłaby za krótka jak z modela Zary, a gdyby była trochę dłuższa (z niżej położonym guzkiem), to by jej nie zaszkodziło. Jeśli ktoś chciałby być ortodoksem, szukającym 100% wełny na ślub dla Ciebie, to prędzej by twierdził, że brakuje jej 2 centymetrów niż, że jest zbyt długa. Jak na krój, materiał i stylistykę garnituru uważam, że to strzał w dziesiątkę. I tak wygląda dosyć "młodzieżowo" przy tej długości, która dochodzi na styk krocza i przykrywa pośladki. Niech się dobrze nosi.
-
Osoby, które pragną oceny długości marynarki na podstawie zdjęcia, popełniają notorycznie te same błędy: 1. Niewłaściwa perspektywa (aparat zbyt blisko, pod kątem itd.). 2. Brak doświetlonego zdjęcia na w miarę jednolitym tle i w otoczeniu sensownego punktu odniesienia. 3. Brak zdjęcia całej sylwetki z góry do dołu. 4. Brak zdjęcia w butach (też ważne, bo buty od razu zwiększają wzrost i punkt połowy sylwetki). 5. Brak zdjęcia i z tyłu z przodu. 6. Spodnie nie od kompletu (tak, tak, inne kolory i wzory zaburzają sylwetkę). Dopiero spełnieniu tych sześciu warunków można sensownie oceniać długość marynarki na podstawie zdjęcia Bez tego wróżymy z fusów.
-
Wolę od kogoś 48
-
Smuteczek.
-
@kamil.detko, Mamma mia! To jest garnitur z wieszaka?! Ta marynarka leży niesamowicie. Szukaj kompetentnego krawca, żeby Ci przerobił spodnie i zostaw sobie to cudo.
-
Jestem chyba szurajnogą, albo coś anatomicznie ze mną nie tak. Żadne podeszwy u mnie nie byłyby w tak dobrym stanie na czubie nawet po 2 latach bez przybicia blaszki.
-
Zając - moim zdaniem skarpetki to strzał w dziesiątkę, bo cała reszta jest stonowana. Jeśli byś dodał coś zielonego u góry, to mogłoby to wyglądać (choć nie musiało) jak koordynowanie na siłę. A tak skarpety robią za bardzo indywidualny akcent (coś jak mocne spinki w mankietach). Więcej tego zielonego koloru w tym stroju mogłoby (choć nie musiało) być przesadą. Dla mnie jest 10/10. Osobiście nie widzę potrzeby dla zielonego krawata albo zielonej poszetki. A już na pewno nie w tak mocnym odcieniu jak na skarpetkach.
-
Racja, dużo zależy od szerokości pasków. Im wzór drobniejszy, tym trudniej. Zresztą trudno o teoretyzowanie, sprawę można ocenić tylko w praktyce przykładając konkretne spodnie do konkretnej marynarki.
