Lebowski32
Użytkownik-
Postów
298 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Lebowski32
-
Czy dobrze rozumiem, że zdjęcie należy wykonać w samych skarpetkach bez buta na nodze?
- 73 odpowiedzi
-
- loake
- buty loake
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Panam, dorzucając dwa grosze do uwag Hargina - krój Lazio jest specyficzny. Nie nastawiałbym się na łatwe dekompletowanie marynarki. Taka marynarka np. granatowa z kroju Lazio będzie pasować raczej tylko do spodni na kant z tej samej faktury materiału. Havana ze swoim sportowym krojem oferuje w tej mierze dużo więcej, choć na fakturę, jak pisze Hargin, zawsze trzeba zwracać uwagę. Jednakże miękkie ramiona, naszyte kieszenie i do tego bawełna pozwalają na wybaczenie więcej niż strukturyzowana marynarka Lazio ze 100% wełny. W lansowanej przeze mnie wcześniej ciemnej Havanie nieformalnym plusem też były jasne kontrastowe guziki, jak przy tradycyjnej marynarce klubowej.
-
A czyli tylko kwestia koloru. Jest ciemniejszy od ich standardowej Navy Havany? (np. http://eu.suitsupply.com/en/jackets/havana-navy-plain/C847.html?cgid=Jackets&srule=PriceAsc&start=0&sz=24) Bo jeśli mieści się w tej palecie, to może to dobrze wyglądać z jasnymi spodniami. Zapewne lepiej bardziej blue, ale wszystkiego mieć nie można
-
No to poddaję w wątpliwość mój poprzedni post Zbyt lekki materiał, żeby to była uniwersalna odd jacket?
-
Idealnego rozwiązania nie będzie, ale w takim razie kompilując wszystko sugerowałbym: Jeden: http://eu.suitsupply.com/en/suits/hudson-navy-plain/P4264.html?cgid=Suits&srule=PriceAsc&start=0&sz=24 Właśnie o tym mówiłem. Jest tego minus, bo ten garnitur nie będzie działał formalnie - dajesz dobry przykład, to nakładane kieszenie nie będą pasować do sądu na rozprawę. Ale uniwersalność tego garnituru jest ogromna. Ta granatowa marynarka zadziała prawie ze wszystkim spodniami, białymi, brązowymi, ciemnymi, jasnymi, dżinsami etc. Także kolorowymi zwariowanymi chinosami (bordo, zieleń). To jest "szwajcarski scyzoryk" w szafie, jak mawiał klasyk. A do tego masz jeszcze spodnie, jeśli chcesz zrobić sportowy garnitur. Z klasycznego granatowego garnituru z 100% wełny i z normalnymi kieszeniami będziesz mógł rozkompletować marynarkę, ale tylko do innych garniturowych wełnianych spodni. De facto tylko do szarych spodni na kant. Każdy inny wariant sprawi, że marynarka będzie wyglądać jak "sierota". Prawie na pewno nie będzie pasować do bawełny, dżinsu, chinosów, białych spodni itd. Dlatego wybrałbym to. Klasyczny krój sprawi, że będziesz mógł zakładać tylko formalny strój. Skoro polubiłeś elegancję, to bardzo szybko odczujesz niedostatki z braku luźnej sportowej odd jacket. Stąd wydaje mi się, że moja propozycja jest najbardziej trafiona. Przekonasz się po tym, jak często będziesz sięgał po górę tego garnituru bez wyciągania spodni. Zapewniam. Natomiast jest problem, że ten strój jest mało formalny. Dlatego jako drugi idąc tokiem Hargina wybrałbym szary Napoli z najniższej linii, jednolity. Któryś z tych dwóch: http://eu.suitsupply.com/en/suits/napoli-light-grey-plain/P4122.html?cgid=Suits&srule=PriceAsc&start=0&sz=24 http://eu.suitsupply.com/en/suits/napoli-grey-plain/P4296N.html?cgid=Suits&srule=PriceAsc&start=0&sz=24 Szarość podobnie jak granat jest kolorem uniwersalnym. Będziesz mieć formalny strój do sądu, od którego szare spodnie będą pasować do wielu innych marynarek, kupowanych w przyszłości. Także sportowych. Marynarka w kratę też byłaby ok, ale przecież możesz też poszaleć koszulami i krawatami do jednolitych spodni i granatowej góry. A kolejny zakup na liście to klasycznie skrojony granat Nawet jeśli będzie w tym samym kolorze co ta Havana. Krój i faktura materiału mają ogromne znaczenie. Wielu ludzi rozpoczynając kompletowanie garderoby nie zdaje sobie sprawę z tego, że na początku trzeba rotować nie kolorystykę, lecz rodzaje materiałów i sposób uszycia marynarek.
-
Wszystko fajne. Na miejscu osoby oswajającej się z garniturami brałbym właśnie wszelkie garnitury z naszywanymi kieszeniami i miękkimi ramionami (modele Havana, Hudson itd.). Bo w większości przypadków są bardzo uniwersalne - nawet jeśli marynarka jest w kratę, czy jakiś wzór (byle nie biznesowy prążek). Daje to największe pole do popisu przy tworzeniu zestawów kombinowanych z bardzo rożnymi spodniami, czy nawet kamizelkami. Poza tym zawsze do najzwyklejszych spodni i koszuli można narzucić wtedy na siebie marynarkę. Z normalnym garniturem eleganckim się tak nie da, bo widać, że marynarka to "sierota". W większości przypadków do pracy nie trzeba zakładać formalnego stroju, więc marynarka bardziej sportowa będzie zazwyczaj w porządku (spodnie w komplecie lub zdekompletowane). No chyba, że pracujemy w sądzie, albo chcemy mieć garnitur na uroczystości typu ślub itd., wtedy lepiej postawić na tradycyjną szarość i granat w kroju klasycznym (kieszenie nienaszywane). Także przefiltruj sobie z ich strony pod kątem Havana, Hudson i Mercer. Są też ciekawe Washingtony na półpodszewce z naszytymi kieszeniami. Jako pierwszy weź ten granat Havany, a jako drugi co Ci w duszy zagra EDIT - zwróć ewentualnie uwagę na to, czy materiał nie jest zbyt zimowy, albo letni - skoro to pierwsze garnitury to lepiej, żeby pasowały do dziesięciu miesięcy w roku, a nie tylko trzech, albo sześciu W tym pomoże Customer Care ostatecznie, bo po opisie i zdjęciu nie zawsze się da ocenić.
-
Rozważyłbym ten: http://eu.suitsupply.com/en/suits/hudson-navy-plain/P4264.html?cgid=Suits&srule=PriceAsc&start=0&sz=24 Marynarka - robiąca za odd jacket - dzięki swojemu krojowi może być noszona przez cały rok i prawie do wszystkich spodni. Jedyny minus to trochę niższa formalność, ale w zamian za to uzyskujesz ogromną uniwersalność.
-
Jedyne co na pocieszenie, to, że marynarka będzie pasować w lato jako zdekompletowana do białych spodni Może chociaż gdzieś to zgłoszą do technicznego działu, żeby na przyszłość uniknąć takiego bubla. To chyba złe szycie, na szwie zdaje się można zrobić dodatkowe wzmocnienie, które absorbuje wszelkie napięcia i odciąża materiał. Robiłem coś takiego u krawcowej w tanich spodniach, które były zmęczone. A teraz przypomniałem sobie, że chyba w jednej z marynarek SS też odkryliśmy podobny problem i zareagowaliśmy w porę.
-
Z tego, co widzę, to nawet nie na szwie poszło, prawda?
-
Zapasy do poszerzania w SS są nie tylko w pasie, są również w kamizelkach i marynarkach, ale taki zabieg "at your own risk".
-
Wada konstrukcyjna buta czy stopy?
-
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Lebowski32 odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Jeśli jej nie zabrudził, a jedynie przepocił, to wystarczy ją prasować na najwyższej temperaturze z parą. Ewentualnie na noc do zamrażarki. Bakterie takiej terapii nie przetrwają -
Chyba właśnie jednocześnie wytłumaczyłeś, dlaczego SS nie wchodzi i długo nie wejdzie do Polski Chyba, że wejdziemy do strefy euro
-
Albo jeszcze prostsze rozwiązanie: e. zmienili krój
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Lebowski32 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Kontrastowe guziki + bawełna + jasny kolor + odważny krój jak na gościa to byłyby wystarczające powody na "nie". Decydujące również wydają mi się naszywane kieszenie. Gdyby nie liczyć jednolitości materiału, to chyba już bardziej tego modelu nie da się uczynić "sportowym" i przez to nie pasującym na ślub. Poza tym również gratuluję zacnego zakupu. Widzę, że Suitsupply podbija świat. Liczę na to, że wyrośnie im jakaś sensowna konkurencja. -
A czy to nie jest przypadkiem tak, że zapinanie lub nie-zapinanie guzika nie zależy od tego, czy jest ostatni, tylko od tego jak wysoko w stosunku do talii się znajduje? (przykład paddock). Górny guzik u JFK jest tak wysoko położony, że rozpięcie dolnego chyba by pogorszyło efekt, a nie poprawiło.
-
sukienka na wesele, czy wypada założyć prostą, bawełnianą?
Lebowski32 odpowiedział(a) na Anne temat w Kobieca elegancja
1. Rozmówco Drogi, jeśli dla Ciebie rozmowa jest bezsensowna, to recepta znana od dawna - wszak nie musisz jej prowadzić. 2. Rajstopy robi się również z jedwabiu (też np. kaszmiru). Do czasu wynalezienia nylonu było to zdaje się dosyć powszechne. 3. Nie jestem fanem poliestrowych sukienek - nieuważna lektura bywa zgubna dla rzeczowego osądu. Akurat jestem fanem jedwabnych sukienek. -
sukienka na wesele, czy wypada założyć prostą, bawełnianą?
Lebowski32 odpowiedział(a) na Anne temat w Kobieca elegancja
A rajstopy tylko z jedwabiu? -
sukienka na wesele, czy wypada założyć prostą, bawełnianą?
Lebowski32 odpowiedział(a) na Anne temat w Kobieca elegancja
Hargin, trochę o tym czytałem i konkluzja jest taka, że jak w Polsce człowiekowi gorąco, to lepiej się rozbierać niż ubierać w naturalne tkaniny. Elegancko ubrany mężczyzna na zabawę weselną ma gorszy komfort termiczny niż kobieta w sukience poliestrowej odsłaniającej spore części ciała. A kobieta w naturalnej sukience ma jeszcze lepiej niż jedno i drugie. Nie wiem w sumie już gdzie tutaj się nie zgadzamy? Czy uważasz, że mężczyźnie eleganckiemu w kilku warstwach naturalnych jest termicznie lepiej niż kobiecie w poliestrowej sukience? Na zarzut bakteryjny już odpowiedziałem - bakterie trzeba wyhodować. Prysznic i dezodoranty załatwiają sprawę na długi czas. Trudno na weselach dostrzec (poza może jednostkowymi przypadkami) incydenty zapachowe. A większość osób ma na sobie plastik (i kobiet, i mężczyzn). Najwyraźniej prysznic i dezodorant robią swoje na kilka dobrych godzin Wszak jak sam piszesz wilgoć do przykrego zapachu nie wystarczy. Pisząc "na raz" (w cudzysłowie) miałem na myśli, że sukienkę zakłada się znacznie rzadziej niż garnitur. -
sukienka na wesele, czy wypada założyć prostą, bawełnianą?
Lebowski32 odpowiedział(a) na Anne temat w Kobieca elegancja
Jak ktoś jest umyty i zaaplikuje dezodorant, to sukienka poliestrowa nie sprawi, że będzie gorzej pachniał od osoby w bawełnie, jedwabiu, włosiance i wełnie, warstwach od szyi do pasa i nadgarstków. No niestety, też kocham naturalne tkaniny, ale w przeciwieństwie do Was nie jestem w ukochaną całkowicie zaślepiony Mniej warstw plus odsłanianie ciała mogą dać lepsze efekty termiczne niż zmiana warstw na naturalne. Choć to drugie zawsze pomaga. I obydwa naraz jeszcze bardziej pomagają. Nie wiem, czy Hargin wyczerpał temat, zasugerował, że lepiej zasłaniać ciało przed promieniami słońca zamiast je odkrywać. Śmiem wątpić w tę tezę, bo to de facto zazwyczaj człowiek grzeje otoczenie, a nie na odwrót. Komfort termiczny polega w lecie na tym, żeby ciało człowieka ogrzewało pomieszczenie jak najszybciej, a w zimie, żeby grzało jak najwolniej. Swoją drogą, może to dobry temat na osobny wątek. -
sukienka na wesele, czy wypada założyć prostą, bawełnianą?
Lebowski32 odpowiedział(a) na Anne temat w Kobieca elegancja
1. Kurczę, pomyliłem się Miałem spytać: czy zrobiło Ci się cieplej od tego, że podwinąłeś rękawy lnianej koszuli na słońcu? Bo nawet rozpięte mankiety, ale opuszczone do dłoni bardziej grzeją ręce niż rękawy podwinięte z gołymi rękami wystawionymi na słońce. Termicznie lepiej mieć koszulę lnianą z krótkim rękawem niż długim. Zapewne głównie wynika to z tego, że de facto nawet przy upałach w Polsce, to ciągle ciało człowieka grzeje otoczenie, a nie odwrotnie. Dlatego ucieczka ciepła z ciała człowieka jest ważniejsza od ochrony przed promieniami słonecznymi. Z tego samego powodu lepsza czarna koszula lniana w Polsce niż biała lniana Bo czarny pochłania ciepło z ciała i dzięki temu szybciej ucieka. Biały odbija słońce, ale jednocześnie odbija emisję z ciała i zachowuje ciepło bliżej nas. 2. Z tym się zgadzam. Nie bronię poliestru w męskim stroju! 3. Ceteris paribus tak, czyli kiedy mówimy o porównaniu marynarka poli kontra marynarka wełniana, koszula itp. Ale przy wyborze koszulka vs. marynarka+koszula+podszewka sprawa już nie wygląda tak samo. Tak samo gumowy klapek albo gumowe sandały będą dawać większy komfort termiczny niż kombinacja na stopę: skarpetka, bawełna 100%, owinięta jedwabną podszewką, włosianką i wełną tropikalną. Noga nie będzie wtedy w ciekawym stanie. A ważny czynnik to będzie sama czystość nogi i dezodorant. Bakterie na naszej skórze trzeba jeszcze wyhodować "Racjonalne" chodziło mi pod względem ekonomicznym. Skoro sukienkę zakłada się przysłowiowy "raz", a jej komfort termiczny nie jest katastrofalny, to racjonalna może być oszczędność. W modzie męskiej takiej racjonalności nie widzę, bo marynarki poliestrowe wyglądają gorzej, a do tego skoro zakrywamy całe ciało 3-4 warstwami, to postawienie na naturalne tkaniny to mus absolutny. I tutaj bez kompromisów W modzie damskiej takiego ekstremum nie widzę, skoro kobieta w poliestrowej sukience najczęściej i tak ma lepiej niż mężczyzna obłożony naturalnymi tkaninami. -
sukienka na wesele, czy wypada założyć prostą, bawełnianą?
Lebowski32 odpowiedział(a) na Anne temat w Kobieca elegancja
Hargin, W większości zgadzam się. 1. To zależy od innych czynników, jak sam piszesz. Jeśli to słońce przy 20 stopniach, to bez koszuli będzie chłodniej. Jeśli to 50 stopni, to pewnie lepiej się zakryć. Dużo zależy też od wiatru i wilgotności. Nie wiem, gdzie dokładnie jest "break-even point" i przy jakich parametrach. Natomiast myślałem raczej o koszulce z krótkim rękawem. I zgaduję, że w większości przypadków polskich, podwinięcie rękawów koszuli sprawi, że nawet na słońcu będzie nam chłodniej. Zrobiło Ci się kiedyś cieplej w Polsce na słońcu od podwinięcia rękawów lnianej koszuli? Mi nigdy, nawet przy upałach. 2. Też zgoda, ale cienka koszulka poliestrowa w wysychaniu i tak wygra z eleganckim zestawem naturalnym. Niechże dwóch skoczy do basenu. Jeden piłkarz, a drugi elegant w wełnie tropikalnej i bawełnianej koszuli. Mimo oczywistych przewag bawełny, wełny (czy lnu), to zestaw elegancki będzie dłużej odparowywał wodę niż sportowy. 3. Cała prawda, ale w tej koszulce człowiek zaczyna się pocić później niż w stroju eleganckim. Tak samo może być z sukienką, która odkrywa sporo ciała. Zwróć uwagę, że nie przeczę walorom tkanin naturalnych. Sam jestem ich fetyszystą. Oczywiście, że sukienka naturalna będzie biła na głowę sukienkę poli. Tylko, że ja porównywałem eleganckiego mężczyznę w tkaninach naturalnych i kobietę z sukience poli. Nie kobietę w poli i kobietę w naturalnym. No niestety, mamy przekopane Ubierając się na elegancko w bardzo naturalne tkaniny będzie nam szybciej ciepło i szybciej gorzej niż Paniom w sztucznych sukienkach. Tylko o to mi chodziło. -
sukienka na wesele, czy wypada założyć prostą, bawełnianą?
Lebowski32 odpowiedział(a) na Anne temat w Kobieca elegancja
Ktoś sobie coś dopowiada, co wcale nie wynika z tego, co napisano. Czyste dopowiadanie sobie Hargin, zerknij na to, co napisałem i powiedz, jak z tego wnioskujesz, że nie odróżniam przewiewności od odprowadzania wilgoci. A w koszulce z krótkim rękawem za 20 złotych z Dekatlonu będzie człowiekowi mniej ciepło niż w lekkiej bawełnianej koszuli pokrytej marynarką z wypełnieniem i podszewką. A może nie? Maciato - w stroju piłkarskim będzie przyjemniej (pod względem termicznym, choć nie estetycznym) niż w koszuli i garniturze, choćby nie wiadomo jak naturalnych tkanin użyć. Sukienka może pokrywać niewiele większy obszar ciała niż taki strój Gdy do tego dodamy, że sukienki nosi się rzadko, to zastosowanie tkanin sztucznych może być bardzo racjonalną decyzją. -
sukienka na wesele, czy wypada założyć prostą, bawełnianą?
Lebowski32 odpowiedział(a) na Anne temat w Kobieca elegancja
Poliestrowa sukienka dla kobiety i tak daje większy przewiew niż bawełniana koszula i na to marynarka z wełny tropikalnej szyta na płótnie z jedwabną podszewką Całe ciało pokryte wieloma naturalnymi warstwami ma i tak gorzej niż część ciała pokryta jedną sztuczną. Taka poli sukienka może być równie przewiewna co poli strój piłkarski Jeśliby do tego dorzucić, że sukienkę "zakłada się raz", to wykorzystanie poliestru w damskiej modzie jest dużo bardziej racjonalnej niż w męskiej -
[Miler Bespoke Tailoring] Spodnie bespoke w stylu kubańskim
Lebowski32 odpowiedział(a) na 4inHand temat w Bespoke
Te spodnie są rewelacyjne. Bardzo mi się podobają. Duże zakładki, wysoki stan, długie nogawki, a model nadal wygląda w nich zgrabnie. Sądzę, że w "wersji slimowanej" wyglądałby dużo gorzej przy takim tańcu. Bomba, Panie Tomaszu.
