W ramach aktualizacji Koszula EB wisi w szafie, miałam ją na sobie raz, bo w końcu wymieniłam wtedy na odpowiadający mi krój, ale rozmiar mieli tylko jeden i jest na styk a ja lubię czuć się swobodnie. Natomiast znalazłam koszule, które mi bardzo pasują - Ralph Lauren, wersja sportowa, bez zaszewek, taka jak lubię. A że lubię też kamizelki i sweterki, to znaczek mi nie przeszkadza, bawełna bardzo dobra, ceny - można upolować korzystne.
I jeszcze jedno - w TK MAXX kupiłam sobie koszulę męską w rozmiarze XS (rzadko się zdarzają) za 70pln i oddałam krawcowej do przeróbki za 20pln. I ta koszula jest o niebo lepsza niż EB, bo jest....męska. Nie wiem, dlaczego, ale koszule damskie, jeśli dorówują jakością bawełny tym męskim, to kosztują bardzo dużo. Dle kobiet nie szyje się ubrań dobrej jakości, dlaczego????