-
Postów
4 938 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
77
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Hargin
-
Otwierający nóż w kieszeni komentarz do zdjęć. np. mowa o legendzie, wg. której Polacy mieli wybrać sobie PKiN zamiast możliwości zbudowania w tym miejscu osiedla mieszkaniowego, sam PKiN jako wzorowany na wieżowcach Manhattanu lat. 30, będący pomnikiem bezinteresownej pomocy ZSSR w odbudowie Warszawy…. Z komentarzy pod artykułem wynika, że autor jest nieodrodnym synem upadłego systemu, choć całe szczęście znaleźli się również Ci, którzy mają inne zdanie.
-
To chyba z Polski są te znane przypadki. Kupując LV, kupuje się prestiż tej marki. Jeśli, ktoś kogo stać kupuje podróbkę, bo stosunek jakość cena jest w oryginale nieadekwatne, to na cholerę mu ten brand? Dla mnie to jest tylko marna wymówka, a nie uzasadnienie oddające prawdziwy motyw. Prawdopodobnie, gdyby nie istnienie podróbki, to nigdy logo tej marki nigdy by nie zdobiło garderoby tych ludzi.
-
to taka marka dla "aspirujących"
-
Nie polecam tych skarpet z Wolczanki - za dużo tworzywa sztucznego, a przy tym mało elastyczne i mało komfortowe. Też skorzystałem z tej promocji jakiś czas temu i choć kwota nie duża, to produkt marniutki. Ostatnio korzystałem z promocji w HS (może nadal jest) i mają sporo z zielenią: http://www.happysocks.com/eu/thin-stripe-combed-cotton-2.html
-
Brak przecen i promocji to bardzo racjonalny kierunek postępowania. Dzięki czemu kupujący wyrób LV nie czeka na okres wyprzedażowy i nie poluje na okazję, a z drugiej strony po wydaniu sporych pieniędzy nie ma dyskomfortu, że można było to zrobić taniej. Nieszczenie produktów to trochę wstydliwy temat, ale dla utrzymania renomy marki konieczny. Przynajmniej kupujący ma pewność, ze jego produkt jest dziewiczy (czego nie można powiedzieć o większości sprzedawców. którzy np. asortyment zwrócony odkładają na półki jak gdyby nigdy nic). Podróbki to to nikłe zagrożenie dla tej marki, a jak słusznie wskazał kolega gawel, to korzyść marketingowa. Grupa targetowa LV nie kupi przecież wyrobu Chin, a tych co ich nie stać na na zakup w salonie nie są nawet posądzani o oryginalny produkt.
-
TKMaxx Marki (k/Warszawy) - poszetki jedwabne Jefferson Bridge - kolory jednolite: burgund, błękit, biel, fuksja, niebieski - rulonik, cena 39 pln, stoisko świąteczno-prezentowe przy męskich akcesoriach
-
przesądy koszula też "bielizna", a podlega rygorom
-
wydaje mi się ciut krótki jak na dwurzędówkę. Nie jest trochę ciasny?
-
Inne zwisy: kontynentalny, "hiszpański", fulary, apaszki, krajki
Hargin odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
o masz napiszę tylko tyle, na bazie swoich obserwacji - korporacje to najwieksza mieszanina tandety i bezguścia. Choćby poddać analizie personel "wielkiej czwórki" to o elegancji można mówić dopiero na poziomie partnerów i to też z wielką ostrożnością. Bardzo zły przykład! Faktycznie teraz panuje "moda" na smokingi wieczorem i plastikowe garniturki na dzień. -
Szczerze to nie widziałem szczegółowych wytycznych w fachowej literaturze (może przeoczyłem lub nie dotarłem jeszcze). Kieruję się zasadą doboru paska do spodni: kolor butów / kolor paska zegarka / kolor skórzanego wykończenia szelek. Sam kolor gumy dobieram pod kolorystykę reszty np. bordowe szelki / szary garnitur lub beżowy garnitur / zielone szelki etc.
-
Jeśli zaczynasz i nie wyśrubowałeś oczekiwań to mogę polecić http://doleath.pl Mam 4 pary ich produkcji i są ok. Na chwilę obecną najlepiej kupować przez Allegro, gdzie są zaprezentowane obecnie dostępne rodzaje gum i pozostałych elementów.
-
Emocje i przyjemność z nabywania ubrań
Hargin odpowiedział(a) na Classic Valeria temat w Męska elegancja
ja się zawsze emocjonuję gdy płacę i gdy odbieram kolejne paczki z zachowaniem najwyższych standardów konspiracji -
Emocje i przyjemność z nabywania ubrań
Hargin odpowiedział(a) na Classic Valeria temat w Męska elegancja
Hmmm, może trzeba wziąć pod uwagę priorytety zakupowe. Wydaje się, że aspirujący mężczyźni mają długą listę zakupową, a nie jest dobrze, aby ubrania znajdowały się na jej czele. W dużej mierze realizując ją, dostarczają do domów dóbr "luksusowych", na które kobiety nie muszą już przeznaczać środków. Dzięki czemu tworzy się w ich świadomości dzika i nieokiełznana moc nabywcza, która ukierunkowana jest na "ciuchy". A mężczyźni z wydrenowanymi portfelami kombinują jak tu zaoszczędzić na przesyłce Oczywiście dobra, o których piszę to np. kabriolety, motocykle, zestawy audiofilskie etc. -
Minimalistyczny skórzany portfel/etui - propozycje, porady
Hargin odpowiedział(a) na roswell89 temat w Męska elegancja
Wydaje mi się, że wyjmowanie monet z portfela w jakiejkolwiek formie jest średnio wygodne - a wręcz trudne, jeśli to będzie wąska kieszonka. Osobiście bilon noszę w prawej kieszeni spodni. W kilku parach, wewnątrz kieszeni mam wszytą mniejszą kieszonkę - utrzymującą monety w jednym miejscu i wykluczającą przecieranie materiału kieszeni. Dzięki resztę - karty i banknoty - przechowuję w kieszonce pokrowca na telefon. -
Minimalistyczny skórzany portfel/etui - propozycje, porady
Hargin odpowiedział(a) na roswell89 temat w Męska elegancja
jaj nie ma, ale w zakresie funkcjonalnym spełnia kryteria podane przez kolegę Roswell89 Ma też prostą i minimalistyczną formę -
To już lepiej podlinkować tę tabelę: http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozmiar_obuwia
-
Paisley- wzór turecki, perski czy indyjski?
Hargin odpowiedział(a) na macaroni temat w Męska elegancja
Hmmm… pytanie, czy słusznie podają słowniki. Zdecydowanie bardziej przemawia źródło pochodzenia tego wzoru z terenów Indii i przyjęcie go przez Anglików w związku z polityką kolonialną. Z Turcją Anglicy nie mieli zbyt wiele wspólnego - praktycznie do I WŚ. -
Chyba się facet wypalił, ale jak się go trochę "rozgrzeje" to zaczyna opowiadać z pasją. Każdemu trzeba dać szansę, gdyż niedługo znikną, a wtedy będziemy ganiać po rękawiczki "do Tchibo".
-
Ja mam dwie pary od Kowalskiego z Chmielnej (pisałem o nich w tym wątku). Jeśli nie chcesz jakiś wymyślnych skór stosować, to zajrzyj do niego i zobacz co ma na warsztacie. A nuż podpasuje. Jeśli się nie ma jakiś "ordynarnie odmiennych" dłoni, to koła rzemieślnik nie wymyśli (jeśli trafisz w długości palców to na tęgość dłoni masz wybór w rozmiarówce). Myślę, że on też może zrobić na miarę, ale jak się ostatnio z nim widziałem, to był lekko znudzony robotą. W Warszawie z tego co się orientuję, to są tylko 3 mistrzowskie warsztaty rzemieślnicze robiące rękawiczki: Jamroziński, Kowalski i Anna Serafińska-Szweryn.
-
Gratuluje! Bardzo, bardzo ciekawy. Faktycznie wysokie zapięcie i kratka zbliża go do kreacji Nuckego Pokaż zdjęcia w naturalnym świetle, gdyż mam wrażenie, że tu trochę kolor jest przekłamany.
-
Tu masz dość estetycznie i łopatologicznie pokazane - '>http://cdn.duitang.com/uploads/item/201204/29/20120429204050_XSuKk.thumb.600_0.jpeg
-
jeśli niespecjalnie poważnie traktujesz swoje własne pytanie, to ja proponuję rozważyć połączenie skóry z niewinnych: osiołka i baranka będzie takie życiowe
-
Pierwsza myśl, powinna poprzedzać refleksję Pomijając fakt, że każdy interesuje się stricte własnym rozmiarem, to poszczególne marki (a nawet kolekcje) różnią się od siebie wymiarami w tym samym "rozmiarze". Poza tym, aby się przymierzyć do konkretnego rozmiaru wystarczy dokonać uczciwych pomiarów własnej osoby za pomocą metra krawieckiego i wrzucić w dedykowane w tym celu miejsce w sieci. Dla przykładu możesz skorzystać apletu umieszczonego na stronie Suit Supply (jestem pewien, że znajdziesz wiele, wiele innych podobnych). W moim przekonaniu, jedyne co ma sens to wymiana informacji jeśli chodzi o wymiary obuwia poszczególnych marek, a tego znajdziesz baaaarrrdzzzooo dużo na tym forum.
-
A ja uważam, że akurat węzeł i krawat się bronią. Sam zestaw poprawny, ale też nudny. Piękny garnitur proszący się o odrobinę "szaleństwa"
-
Hmmm…. sezon 1 już w całości został pokazany. Jestem świeżo po maratonie i muszę powiedzieć, że to kawał dobrego filmu. Fabuła dość nierówna, ale klimat początków XX wieku w przemysłowych rejonach Anglii wyśmienity. Warto zobaczyć (chociażby dla kostiumów). Jednak oprócz podobnego osadzenia w czasie, serial różni się zasadniczo klimatem od Boardwalk Empire - tu jest biednie, brudno i dużo bardziej mrocznie. Następny sezon w 2014r. … zapomniałem dodać, że powala ścieżka dźwiękowa - jakże różna od Boardwalk Empire.
