-
Postów
4 938 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
77
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Hargin
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Hargin odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Pozwolić sobie pewnie mogą, ale tego nie da się ogarnąć podczas sobotniego wypadu na "shopping" -
Secondhand Dandy - ten nick Cię poprowadzi
-
Ja zaczynam podziwiać stolarza, który wyprodukował szafę Constantina
-
kto wie czy nie jest "przyjacielem przyjaciół"?
-
Dr.Watson jak żywy Fantastyczne! Szkoda, że tweed to materiał tylko na kilka miesięcy w roku.
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Hargin odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Hmmm… znalazłbym kilka innych określeń, a "męski" byłby jednym z ostatnich -
Roland, nie powiem, aby światopoglądowy ultrakonserwatyzm był mi bliski. Zwróć uwagę na to, co napisałem "z prawnego i medycznego" - czyli: nie jest to prawem zakazane, ani z zasady nie podlega leczeniu (no chyba, że ktoś z tych samych pobudek co przytoczony przykład z nożem, zaczyna sobie wstrzykiwać "obce mu substancje"). Nie chcę się wypowiadać na sam temat tatuaży. Mam swoją opinię i nie będzie ona nic wnosiła do dyskusji.
-
Kwestia tego, co rozumiemy przez "nieodwracalne uszkodzenie". kalectwo – niedorozwój, brak lub nieodwracalne uszkodzenie narządu lub części ciała (trwałe uszkodzenie organizmu). Może, ale nie musi spowodować zmniejszenia lub utraty zdolności do pracy zawodowej. Wydaje mi się, że punktu widzenia medycznego i prawnego, nie należy mówić o okaleczeniu, odnosząc to do tatuaży.
-
jest wątek poświęcony Durancowi: http://forum.butwbutonierce.pl/topic/168-warszawa-szewc-ryszard-duranc-aleje-jerozolimskie/
-
Dziękuję Sam bym nie wpadł pewnie, choć z kontekstu powinienem
-
Jak masz duży monitor Pozwolę sobie dopytać się o rozwinięcie skrótu "PU"
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Hargin odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Nie godzi się…. -
To odwieczna moda na postarzanie przedmiotów. Nic nowego, a zazwyczaj marynarki, które fabrycznie mają naszyte łaty z założenia mają obniżoną formalność, również w innych elementach.
-
[Warszawa] Pracownia krawiecka, szycie artystyczne?
Hargin odpowiedział(a) na werter temat w Przewodnik miejski
Korzystałem kiedyś z usług punktu w Hali Mirowskiej w Warszawie (antresola). Z tego co pamiętam, było przyzwoicie - ale to było dość dawno. Nawet nie jestem pewien, czy ten rzemieślnik dalej działa. -
Kocha jak widać wszystkich, ale w odmienny "sposób"
-
Bartek, z całym szacunkiem, nie musisz mnie wysyłać do Włoch. Jestem tam 2 razy w roku i mam wystarczające pole porównawcze. Ja w rewanżu polecam Ci odwiedzenie mniej zurbanizowanych terenów tego kraju… gdzie poczynisz identyczne obserwacje. Wiesz jaka jest różnica? Taka, że Włosi zmieniają samochody niezwykle często i 15 letni Fiat Punto to wyraz ekstrawagancji. Faktycznie jeżdżą małymi autami, które są zaprzeczeniem "polskich kompleksów". Zresztą to jałowa dyskusja. W Londynie dobrze i "bogato" ubranych znajdziemy w metrze, u nas nie - bo metra jak na lekarstwo. I tak będziemy snuć sobie opowieści bez końca… W przypadku Szarmanta auto stanowi świetne uzupełnienie jego elegancji, czego o wspomnianym Punto powiedzieć nie byłoby można.
-
No gra, bo taka miała być konwencja. Youngrimer pasujący do stylu Szarmanta. To jest świetny przykład na umiejętne połączenie pasji, biznesu i możliwości finansowych. Jestem pewien, gdyby Szarmant dysponował większymi funduszami na ten cel, wybrałby bardziej "rasowy" model (zresztą niech sam się wypowie). Teraz wyobraźmy sobie tego samego eleganckiego dżentelmena, który wysiada z 15 letniego, czerwonego Fiata Punto (wybaczcie, ale akurat moi teściowe takim jeżdżą). Myślę, że takie odbijanie piłeczki do niczego nie prowadzi.
-
Emocje i przyjemność z nabywania ubrań
Hargin odpowiedział(a) na Classic Valeria temat w Męska elegancja
Tylko w przypadku ryzyka możliwości skojarzenia nadejścia nowej przesyłki z nieznanym elementem garderoby. Ci, którzy mają bardziej spostrzegawcze rodziny, mogą pokusić się w skrajnych przypadkach o "postarzanie" nowych rzeczy (ścieranie podeszwy, zaciągnięcia na swetrze, przetarcia w podszewce marynarki) - wówczas za wymówkę może służyć "okazyjny zakup na Allegro za ułamek ceny" lub "przecież to stare, w piwnicy wygrzebałem" -
Emocje i przyjemność z nabywania ubrań
Hargin odpowiedział(a) na Classic Valeria temat w Męska elegancja
Ćwiczyłem i to Następny etap, to usypanie takiej fury odzieży, akcesoriów i butów, aby w domu nikt nie mógł wpaść na to, że pojawiły się nowe. Wtedy osiągamy stan bliski nirwany Poza tym, często niezwykle sprawdza się wymówka "no jak to, nie widziałaś tego jeszcze? przecież to stare, od wiosny/jesieni już jest" - ale to rady dla mniej zaawansowanych -
Za przedmówcą. Prawie wszystko można sprowadzić do wspólnego mianownika "rzeczy użytku codziennego" - mowa była o odzieży, akcesoriach odzieżowych. Zegarki i np. pióra wieczne, to trochę inna bajka. A do rangi sztuki, można podnieść każdy wytwór człowieczy Nawet pisanie na forum
-
Zwróć uwagę, że piszę o rzeczach codziennego użytku. Jeśli postrzegamy to w kategoriach hobby - czyli posiadać ubranie, a nie ubierać się - to nadal wydaje mi się ono dość osobliwe. Jednak, szanuję nawet najbardziej nietypowe pasje. Dostrzegam niekłamaną potrzebę i przyjemność przebywania w otoczeniu ładnych przedmiotów, ale osobiście kieruję ją trochę w innym kierunku.
-
Czy palenie papierosów to czynność elegancka?
Hargin odpowiedział(a) na Velahrn temat w Sala klubowa
Chyba w kategorii elegancji, to ważniejsze JAK, a nie CO -
Ja bym nie odwracał kota ogonem. Gawel popełnił gafę i nie ma sensu dalej tego roztrząsać. Każdy ma prawo do własnego zdania, byle komunikował to w sposób kulturalny. Jednakże, podzielam jego stanowisko - choć trochę inaczej. Jest dla mnie nie do końca zrozumiałe, oszczędzanie na rzeczy codziennego użytku, których zakup wymaga dokonywania oszczędności. Kupno wymarzonej pary butów po kilku miesiącach odkładania lub zadłużania się w karcie kredytowej, którą rozkłada się na raty ciężko wpisać w normalność. Sam podziwiam wiele pięknych przedmiotów i wyrobów, które pokazują koledzy na forum, jednak jeśli nie stać mnie na nie tu i teraz (bądź stać, ale nie uważam ich zakupu za racjonalny), to pozostają tylko obiektami westchnień. Oczywiście przeciwstawną skrajnością będzie zakup podrabianego produktu. Takie jest moje stanowisko, aczkolwiek staram się rozumieć postępowanie innych.
-
Na temat Bexleyów napisano już chyba wszystko na forum. Używam od roku dość sporadycznie czarne za kostkę i jestem średnio zadowolony (twarda, nieciekawa skóra). Faktycznie w tym przedziale cenowym nie sposób znaleźć coś ciekawego. Zwróć uwagę jeszcze na Massimo Dutti z tego sezonu. Oglądałem je na żywo i wyglądają przyzwoicie (ciekawa skórzana podeszwa łączona z tworzywem - jako wypośrodkowane rozwiązanie na zimę). Zresztą mam kilka par butów tej marki i złego słowa nie powiem (o czym już wcześniej pisałem w innym wątku).
-
A co tam kombinowałeś przy dolnym guziku? Wg. mnie jest ok, szczególnie granatowa marynarka - mam mieszanie odczucia co do wykończenia brązowej (białe nici i guziki, zamkniętych klap w jednorzędówkach nie lubię), do dopracowania "składanie" poszetki, wiązanie krawata + za czytelne zdjęcia
