Skocz do zawartości

kset

Użytkownik
  • Postów

    977
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kset

  1. kset

    Piwa dla dżentelmena

    cena tego statiniu jest trochę odstraszająca. w sklepie w zielonkach kosztuje chyba 25 zł za 0.2
  2. kset

    Piwa dla dżentelmena

    może chodziło o tego/(tą?) pinta/(ę?), xkoziol dobra, idę po koźlaka.
  3. kset

    Piwa dla dżentelmena

    a ktoś tu o piwie grodziskim coś mówił... można takie zakupić jeszcze? bo słyszałem chyba 2 dni temu w audycji o piwie w lewackim radiu tok fm o tym, że to piwo już jest od jakichś 20 lat nie do kupienia.
  4. kset

    Piwa dla dżentelmena

    Altbier z jednego z moich ulubionych browarów - jabłonowo. Ciemne, podobno na podstawie receptury Marcina Chmielarza - piwowara domowego. (zdjęcie nie jest moje)
  5. kset

    Piwa dla dżentelmena

    czy ktoś może mi polecić dobre miejsce do zaopatrywania się w nietypowe piwa w Krakowie? (sklep, nie bar)
  6. a ja bym powiedział bardziej 1 i 4... przynajmniej w kwestii kolorystycznej, bo, jak mniemam, o to chodziło.
  7. kset

    Żakiet

    Czy Karol ma na sobie garnitur żakietowy? Tak to wygląda, ale jak bliżej się przypatrzę, to mi się wydaje, że spodnie mają jakąś drobną kratkę... prawda to, czy mi się oczy psują?
  8. Skalpel, imho marynarka po prostu nie leży. górny guzik za wysoko, klapy są przez to skrócone, a to marynarka na 2 guziki... poniżej guzika wygląda za dużą o rozmiar, a powyżej nie. nie mam pojęcia czemu, ani co z tym można zrobić...
  9. tak, celowo zrezygnowałem ze sztupra, żeby but lżej wyglądał.
  10. pomysł mój, oryginalny. chciałem właśnie bez żadnych przeszyć czy ozdób poza tym ażurkiem, jakoś mi tak pasuje. z daleka imho dobrze to wygląda, tylko mam wątpliwości co do umiejscowienia jego na bucie, powinien być trochę bardziej przesunięty do przodu. poza tym wydaje mi się, że takie gładkie wiedenki tylko z tym medalionem dobrze pasują do bardziej oficjalnych garniturów. co do metody szycia - wydało mi się, że blake'iem będzie wygodniej. nie wiem jak jest u Bukowskiego z goodyearem, ale wiem tylko tyle, że stosuje welt skórzany, a nie korkowy. no i chciałem, żeby but w miarę lekko i subtelnie wyglądał, żeby rant był wąski, co przy blake było bardziej możliwe.
  11. kset

    Piwa dla dżentelmena

    Akurat na biurku stało Świetne piwo.
  12. kset

    Nowe nabytki

    Czarne wiedenki od Bukowskiego. Nie taki nowy ten nabytek, ale dopiero aparat dorwałem. Więcej w dziale bespoke.
  13. Czarne wiedenki z medalionem na nosku, z angielskiej skóry. Medalion mojego projektu, z bliska nie wygląda najlepiej. Buty szyte metodą blake, a nie goodyear (mój wybór). Zamówione na początku kwietnia, odebrane tuż po długim weekendzie majowym. Cena: 1400 zł.
  14. dorwałem się do aparatu, odnalazłem kabel. tutaj wrzucam zdjęcie, więcej w dziale bispołk.
  15. na początku maja odebrałem czarne oxfordy z ażurkiem. jak dorwę się do aparatu, to wrzucę zdjęcia.
  16. el-biczel, ja nie wiem, jak można, a jak nie można; ja tylko mówię, jak to wygląda (moim zdaniem)
  17. szkoda, że temu gościowi na zdjęciu nie wystarczyło wełny na spodnie... dwurzędówka klubowa w z takiej wełny, krawat, koszula winchester z kołnierzykiem na spinkę i dżinsy do tego? nie bardzo to widzę.
  18. kset

    Wyprzedaże

    dokładnie to samo pomyślałem. mam pytanie następujące: na kiedy przypada szczyt wyprzedaży (generalnie)? czy jeśli chcę upolować coś na największej wyprzedaży, to czy decydować się na zakup na koniec czerwca, czy lipca, czy kiedy?
  19. a ja sobie zamówiłem 2 pary chinosów z bawełny z mersolair od zakiego. jedne granatowe, jedne kremowe takie. czy beżowe. zasadniczo cenowo wychodzi to całkiem przyzwoicie, trochę lepiej niż jeansy, które zazwyczaj kupuję, a stopień uniwersalności wiele wyższy.
  20. Zamówiłem ostatnio buty, czarne wiedenki tylko z ażurkiem na nosku (właśnie wszedłem tu w poszukiwaniu inspiracji na ażurek, bo powinienem mu donieść projekt w tym tyg.) i wydaje mi się, że robi on buty trochę niesolidnie... sprawia wrażenie, jakby nie przykładał się do szczegółów. (wnioskuję także z wykonania naprawy w jednej parze moich butów). stwierdził np. że mam jedną stopę o pół rozmiaru mniejszą, ale nie będzie robił jednego buta inaczej, a drugiego inaczej, bo "kto by robił buta jednego na jeden rozmiar, a drugiego na drugi". myślę jednak, że wnętrze odpowiednio dostosuje, a jak nie, to go będę musiał sam przycisnąć. odbiorę pewnie z końcem kwietnia, to wrzucę zdjęcia.
  21. Adamz postanowił oddać się pasji i został nurkiem poszukującym zaginionych skarbów Korony Hiszpańskiej . w sumie nurek w garniturze mógłby budzić zdziwienie...
  22. ja sobie postanowiłem, że jeśli przy pomocy analizy, a nie strzelania, 15 dni z rzędu przewidzę zmiany wigu 20, to zacznę grać na kontraktach. po 12 dniach sukcesów postanowiłem nadwyżkę finansową zainwestować w towary naturalne. i kupiłem trochę wełny . niestety, tak się kończą wszystkie moje próby inwestycji. przez to będę musiał nową szafę sobie sprawić.
  23. ceny u niego sumują się do 100%. jeśli garnitur 1600, to marynarka 1300. jeśli 1500, to 1200.
  24. to przecież Napoleon kazał swoim żołnierzom ponaszywać na rękawy marynarek guziki, co by w nie nie smarkali ja tam lubie 4 rozpinane guziki, mam sie czym pobawic jak siedze i sie nudze.
  25. no gość mówił, że do niektórych materiałów jakieś inne są potrzebne, to wtedy trzeba kupić. nie mam pojęcia o co dokladnie chodzi, okaże się przy płaceniu. to i tak 1/2 normalnej ceny za marynarkę, a w połączeniu z likwidacją sklepu na długiej (dzięki, Miyagi ) wychodzi bardzo dobra cena. co do samego procesu zamówienia: wszedłem (nie podoba mi się wyjący przy otwartych drzwiach dzwonek, a także to, że cały zakład to 2 pomieszczenia - jedno małe, może 3 metry na długość i z 6-7 na szerokość, jak nie mniej, w którym to jest przymierzalnia, stolik ze starymi katalogami i tam też odbywa się cała rozmowa. jest po prostu wąsko, ciasno i niewygodnie. nie wiadomo, gdzie stanąć). obejrzałem jedną marynarkę, powypytywałem, zajrzałem głębiej, do pracowni, wybrałem jeden z 2 przyniesionych przeze mnie materiałów (wraz z podszewką), zostałem zmierzony i ustaliliśmy wstępnie szczegóły. umówiliśmy się na terminy i poszedłem. aha, no i gość nazywa się Mieczysław Puchała, a nie Wiktor Figiel. wygląda to tak, jakby przejął po nim zakład, czy coś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.