Skocz do zawartości

wally

Stowarzyszenie
  • Postów

    842
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez wally

  1. Koszula i marynarka Suitsupply, krawat Poszetka.com, buty Shoepassion, spodnie Massimo Dutti.
  2. wally

    Suit Supply

    Właśnie przyszła mi koszula z lnu od Thomas Mason. http://eu.suitsupply.com/pl/shirts/niebieski-paski/H5168.html?cgid=Shirts Poszukiwałem koszuli na lato pod krawat, wręcz na ekstremalne upały. Źle znoszę wysokie temperatury, ale chodzić do pracy trzeba. Poza nielicznymi firmami ciężko znaleźć lniane koszule na rynku i to z zadowalającym mnie kołnierzykiem (wszyscy jakoś uparli się na cutaway). Trochę zastanawiałem się czy nie przepłaciłem, w końcu cena nie mała - ale kierowany b. dobrymi wrażeniami od koszuli SuSu z zeszłego roku (znakomity len Canclini) zaryzykowałem. Na pierwszy rzut oka się opłaciło. Pierwsze wrażenia? Bardzo leciutki kołnierzyk, praktycznie bez wypełnienia, ładnie się układa. Miłe dla oka detale jak kurza stopka, dzielony karczek (czego nie ma na zdjęciu na stronie), made in Poland, ręcznie wszyte rękawy z marszczeniem. Chociaż co do tego ostatniego elementu obecnie uważam, że w koszuli z lnem jest on całkowicie bez sensu - tkanina będzie się prawdopodobnie tak gniotła, że nie będzie widać różnicy Przeszkadza mi tylko jeden guzik przy mankietach, będę musiał dla regulacji wszyć drugi by zapinać ciaśniej. Najwęższy krój extra slim fit, który i tak jest na mnie za luźny. Nie jest to problemem przy koszulach letnich, które nosi się jeszcze bardziej komfortowo, kiedy nie przylegają tak ściśle do ciała. Materiał na razie ciut gryzie, ale obstawiam, że to minie to przy pierwszym praniu. Niemniej jednak jest w nim to coś, czego jeszcze nie umiem do końca opisać... jakościowo na pewno bez zastrzeżeń. Nie zwracam, skracam rękawy, piorę w pralce i za jakiś czas opiszę wrażenia jak się sprawuje w porównaniu np. z lnem od Tomka Milera.
  3. Zaryzykujemy nowe miejsce, spotkanie będzie miało miejsce w ten piątek o 20.00 w Stockholm Kitchen&Bar. Przybytek otwarty jest do 22.00, także potem w zalezności od nastrojów możemy iść na piwo do Wyszaka/The Office albo Ukraineczki? Do zobaczenia!
  4. wally

    Jakie buty mam dziś na sobie

    @50groszy Mógłbyś coś szerzej opisać o tych Yanko? Tj. jakie kopyto, model i rodzaj zamszu ?
  5. Zapomniałem o bulwarach wezmę to pod uwagę, reszta wyjdzie w praniu
  6. wally

    London Super Trunk Show 2017

    Czekam na szeroką recenzję w tym wątku
  7. Słuchajcie, jeżeli chodzi o miejsce na spotkanie za tydzień to chodzą mi po głowie albo Czeski Film, Stara Komenda albo Teatr Mały. Ostateczną decyzję podejmę jakoś w tygodniu, mając na uwadze pogodę - jeżeli będzie ciepło to wiadomo, ogródek piwny. Przypomnę się jeszcze każdemu z Was SMSem, możecie również w wątku potwierdzić swoją obecność. Inny news: czas konkretyzować pomysł jednodniowej wycieczki do Berlina Jako datę proponuję 1 lipca 2017 (sobota). Niektórzy będą wtedy po sesji, ale jeszcze za wcześnie żeby wyjechać na saksy lub na wakacje. Termin może oczywiście ulec zmianie w zależności od okoliczności, pomówimy o tym na następnym spotkaniu. Moim zdaniem ten jest najbardziej optymalny. Wiem, że niektórzy już byli w Berlinie, niemniej mam nadzieje że będą mieli ochotę na wyprawę również i tym razem ( @pawlik @mdm89). Ogólnie koncepcja jest taka żeby miło spędzić dzień w dobrym towarzystwie a przy okazji odwiedzić kilka wybranych sklepów i dokonać przymiarek (lub zakupów dla chętnych, ale zostawiam to do indywidualnych decyzji). Na piwo i obiad wydacie nie więcej niż 15 euro, także koszty nie są jakieś potworne. Stałe punkty programu są takie: 1. Jedziemy pociągiem. Kosz to równowartość 29 euro na bilet dla 5 osób w obie strony, w cenie mamy komunikację miejską. Po przyjeździe szukamy jakiejś kawki, niekoniecznie fancy i idziemy dalej: 2. Pierwszy przystanek: Shoepassion na Ackerstraße (obecnie SP ma w Berlinie 2 sklepy, ale idziemy do tego pierwotnego). 3. Suitsupply na Münzstraße 12. Planowo otwierają się w czerwcu. 4. Piwo i obiadek *pomiędzy pkt 1-4 dopuszczane dalsze piwo ** jestem otwarty na dalsze sugestię, niemniej Berlin znam dość słabo.
  8. @Blondas @dziko @Zajac Poziomka @Siata Co do Wagnera, to tak słyszałem że ma wydać 5 część cyklu... nie mogę się doczekać Kres - faktycznie, czyta się ciężej niż Wagner, jestem dopiero na 2 tomie. Brandon Sanderson - nie jest to polski autor, ale serię począwszy od "Z mgły zrodzony" też pochłąnąłem. @Wuj Achaja była dość specyficzna, mi się bardziej podobał kolejny cykl tj. Pomnik Cesarzowej Achai. W zeszłym roku wydano ostatni 5 tom. Co do poleceń to moją ściągawkę znalazłem na wykopie: http://filmyfantastyczne.pl/rankingi/najlepsze-polskie-ksiazki-fantasy?view-all=1 P.S. Dziko, widzisz na spotkaniu się nie przyznałem bo nie wpadłem nawet na to - ale nadrobimy zaległości kolejnym razem, tym bardziej że widzę, że Warszawa zaczęła regularnie organizować spotkania co mnie bardzo cieszy
  9. Jeśli chodzi o polską fantastykę (którą uwielbiam) polecam tę książkę jak i cały cykl. Ogólnie zawsze lubiłem kilkutomowe cykle, w których autor tworzy od podszewki cały świat i do tego dołącza jego mapę Obecnie biorę się za cykl Księgi Całości:
  10. wally

    Producenci butów: La Zigne

    A to co, wszystkie buty muszą mieć ładne i smukłe kopyto? Oczywiście, że LZ nie jest tak smukłe jak 915 Yanko, Caslos Santos i inne, ale nie wszystkie buty takie być muszą. Weźmy np. Shoepassion, których co do zasady kopyta też są brzydkie jak noc, niemniej jednak są na poziomie `akceptowalności` a przede wszystkim są szalenie wygodne. Tutaj widzę to samo, buty nie są piękne, ale ujdą. Byleby się dobrze i wygodnie nosiły.
  11. wally

    Marka butów: Shoepassion

    Nie wiem czy jestem ostatnią osobą, która to zauważyła natomiast w sklepie internetowym Shoepassion.pl wprowadzono płatność w złotówkach zamiast w euro. Mechanizm podobny do tego co ostatnio zaproponował Suitsupply, czyli przelicznik kursu powyżej rynkowego, który przekłada się na wyższą cenę produktów (niewiele co prawda, ale jednak. Przynajmniej bazując na moich kalkulacjach z poprzednich zakupów).
  12. Gratuluję rozwoju marki Czekam na osobny sklep z tkaninami, będzie mi i wielu forumowiczom przydatny. BTW, trzeba będzie też chyba osobny wątek po re-brandingu na forum założyć ?
  13. @blekit Pełna zgoda, dlatego napisałem że przykład daleki od doskonałości, wręcz bardzo daleki Z drugiej strony widać, że chłopak coś tam próbuje zdziałać.
  14. Przykład raczej z pogranicza wielkiej polityki, który zupełnie przypadkiem zwrócił moją uwagę (abstrahując od poglądów politycznych ) Tomasz Kalinowski, rzecznik ONR. Nie udało mi się ustalić jego wieku. Jego przykład podaję raczej w ramach ciekawostki - w świecie za dużych garniturów, byle jak zawiązanych krawatów i koszul dobieranych jak popadnie wprowadza chyba trochę kolorytu? Oczywiście przykład daleki od doskonałości (np. na ostatnim zdjęciu widać za krótką marynarkę), ale miło zawsze popatrzeć na łezkę w krawacie, szerokie klapy marynarki (przynajmniej na 1 zdjęciu) i prawidłowo dobrany rozmiar kołnierzyka. Z drugiej strony trochę smutno, że chwalę w jego ubiorze rzeczy, które w polityce powinny być oczywistością.
  15. Jeśli chodzi o ten produkt: To dodam też swoje 3 grosze: ogólnie działa, ale w moim przypadku nie za pierwszym razem. Miałem na koszulach MLS bardzo brzydkie żółte plamy od antyperspirantu Old Spice, które paskudnie je szpeciły. Po 3 praniach i pozostawieniu na 30 minut jest wyraźna różnica. Jestem pewien, że jeszcze kilka prań i plamy zupełnie zejdą. Dezodorant zmieniłem na Dior Fahrenheit czerwony w kulce - zobaczymy jak to będzie z wydajnością (ogólnie koledzy chwalą, ale jest bardzo drogi - zaryzykowałem). Wcześniej kupiłem też ałun w sztyfcie, ale ten specyfik nie sprawdza się jak tylko na zewnątrz zaczyna się robić ciepło. Na szczęście przydaje się również do golenia
  16. Ja jestem trochę chory na Vistulę, więc nie zrażaj się moją opinią natomiast co do zasady wąskie klapy będą jedynie podkreślać Twoją "patyczkowatość". Nie chodzi o to, żebyś od razu ubierał coś takiego jak np. prezentuje Suitsupply w modelach typu Madison, ale w tej półce cenowej warto rozważyć chociażby to co proponuje Mr Vintage we współpracy z Lancerto.
  17. @grzechu26 Chodzi Ci o opinie dotyczące 1. tych konkretnych produktów z tego zestawu tj. jak by się układały w całości, czy też 2. ogólnego połączenia kolorystycznego w stylu: granatowa marynarka w kratkę windowpane, szare spodnie i brązowe derby? Jeżeli o to drugie to ja nie mam zastrzeżeń, że tak powiem: klasyka koordynacji. Natomiast mogę się przyczepić do samej marynarki vistuli (krótka i wąskie klapy) oraz butów (cena? 285 GBP za szycie blake?).
  18. wally

    Prawnicy i prawo

    @faber też na początkach aplikacji miałem taki problem, ogólnie niestety nie da się pogodzić pomocy rodzinie i wejścia w branżę. Tzn. jest bardzo ciężko. Teoretycznie możesz rozważyć aplikację radcowską, która nie zawiera takich ograniczeń jak aplikacja adwokacka. Prawo medyczne to głównie sprawy o odszkodowania za błędy w sztuce lekarskiej (kc), postępowania przed lekarskimi sądami dyscyplinarnymi (kpk), ale też praca przy obsłudze prawnej szpitali (począwszy od np. wniosków o udzielenie informacji publicznej, a skończywszy na negocjowaniu kontraktów z NFZ-em itp.). Przydaje się wtedy wiedza z zakresu medycyny, co tu dużo mówić. P.S. Świnoujście to i tak jest jeszcze dobra opcja, możesz trafić jeszcze mniejszych pipidów np. do Karnego Wydziału Zamiejscowego w Chojnie brrr... @Rumcajsik tak, prawo podatkowe to też jest b. dobra opcja, a jak powiążemy to jeszcze z wątkami z prawa upadłościowego i naprawczego? Poszukiwana na rynku specjalizacja, bez wątpienia. Zgadzam się, że jest mało bardzo dobrych specjalistów w tej branży, ale trzeba na bieżąco śledzić ogrom przepisów podatkowych, nie wspominając tylko ustaw o VAT, PIT, CIT + plany ministerstwa finansów, czasopisma branżowe itp. Szczerze podziwiam ludzi, którzy się w tym orientują. @wimon bardzo dobra rada. Studia to tylko etap do osiągnięcia dyplomu i zyskania papierku, natomiast tego co w trawie piszczy, jak się podchodzi do pewnych kwestii prawnych - człowiek uczy się tylko w praktyce. Pierwszy przykład z brzegu: czy ktoś na studiach powie Ci jak istotne są zastrzeżenia do protokołu zgłoszone w trybie art 162 k.p.c.? Wątpię. Słyszałem o przypadkach, gdzie profesor z mojej uczelni (profesor zwyczajny na katedrze prawa cywilnego) otwarcie przyznawał się, że on pozwu koledze nie napiszę bo nie potrafi. Także, orientuj się co się dzieje na rynku, nastawiaj się na pracę i jak najszybciej nawiązuj kontakty.
  19. wally

    Prawnicy i prawo

    Warszawa to co prawda zupełnie inny rynek ale: 1. Przy obecnej władzy zastanów się dobrze czy chcesz iść na aplikację sędziowską. Obecny model dąży do centralizacji i produkcji przyszłych asesorów tylko w Krakowie. Praktycznie niemożliwe będzie przy tym przechodzenie z innych zawodów prawniczych. Poza tym zawód sędziego jest naprawdę ciężki, a droga do jego dojścia w obecnym stanie prawnym niepewna (proponowane zmiany w KRS i prawie o ustroju sądów powszechnych polegające na spłaszczeniu sądownictwa, trzymanie przez ministra sprawiedliwości ponad 500-800 etatów itp). Poza tym nie jest tak, że jak jesteś cywilistą to zostaniesz sędzią cywilnym. Realia są takie, że idziesz i sądzisz tam gdzie jest miejsce. Ciężko jest liczyć na etat akurat w Warszawie. Nie mówiąc już o tym, że sądy w Warszawie to bardziej fabryki wyroków, gdzie pracy jest zbyt dużo, a do tego przychodzi Prezes i na ciebie krzyczy że wolno piszesz uzasadnienia, a decernat nie maleje. A co jak trafi Ci się wakat w np. Białymstoku, Zielonej Górze czy Świnoujściu? Będziesz gotów zmienić całe swoje centrum życiowe i wraz z rodziną i dziećmi (tak, tak, to będzie taki wiek) przenieść się do zupełnie nowego miasta? Może Ci się oczywiście poszczęścić i będziesz sądzić w wydziale gospodarczym, ale możesz też źle trafić i przez 20 lat być sędzią sądu rejonowego w wydziale rodzinnym. Tajemnicą poliszynela jest to, że wydziały te nie są docelowym celem najwybitniejszych sędziów ale są też plusy: wysoka pensja, 8.000-10.000 zł jeżeli dobrze pamiętam, stabilizacja, prestiż - wbrew temu co mówią media. Aha i kursy przygotowujące na aplikację sobie odpuść, moim zdaniem to marnowanie pieniędzy. Wystarczy książka z testami z zeszłych lat, ogromna ilość samozaparcia i bezmyślne wkuwanie przepisów na pamięć 2. Jeśli chodzi o perspektywę adwokata, bo ta jest mi znana lepiej to powiem tak: olej studia, idź od razu do pracy w dobrej kancelarii. Tzn. studia skończ, tylko nie przejmuj się rezultatami Warszawa to na tyle szeroki rynek że nie powinno być z tym problemu. Dobra kancelaria to taka która płaci pensję, oferuję umowę a fajnie by było gdyby jeszcze opłacała ci koszty aplikacji. Ważny jest przekrój spraw, które kancelaria prowadzi np. jeżeli jest to tylko fabryczka spraw przeciwko ubezpieczycielom to zbyt wiele się tam nie nauczysz Dobrze jest zakotwiczyć się w takiej firmie jeszcze na studiach, łatwiej przyjmują swoich i znanych im już niż takich z agencji HR. Na aplikacji musisz być wysyłanym na salę sądową, tak ze 2-3 razy w tygodniu to dobra częstotliwość żeby się `otrzaskać`. Nie ma niczego gorszego niż adwokat, który pierwszy raz widzi salę sądową po otrzymaniu togi, a takie przypadki (rzadko bo rzadko) ale się zdarzają. Oczywiście ważna jest perspektywa samorozwoju, ale jak bliżej Ci będzie do 30-stki niż do 20-stki to istotne będą też pieniądze. A te znajdują się w specjalizacjach takich jak: prawo ochrony środowiska, prawo informatyczne i nowe technologie, prawo medyczne - chociaż tu mam pewne wątpliwości, sprawy z pogranicza prawa międzynarodowego i europejskiego ... jak przyjdzie mi coś jeszcze na myśl to na pewno napiszę. Operując na mniejszych rynkach faktycznie trzeba być bardziej ogólnym, natomiast w większych aglomeracjach można sobie pozwolić na rozwój w kierunku obranej specjalizacji i moim zdaniem jest to dobry kierunek rozwoju @bodzixon @BrotherM @White Haven @Subaryta liczę na Wasze zdanie, pomóżmy koledze dokonać właściwego wyboru
  20. Następny termin: piątek 26 maja 2017 r. Miejsce: do ustalenia.
  21. Z przyczyn od Kierownika niezależnych zmieniamy lokal na The Office na Rynku Siennym. Godzina pozostaje bez zmian.
  22. Zmiana godziny na 20.00 Do zobaczenia!
  23. Cóż, mądry Polak po szkodzie. Większość forumowiczów zapewne powiedziała by Ci, żebyś dołożył do Yanko zamiast kupować buty za 379 zł tej jakości choć faktem jest, że już dokładając kolejne 300 zł miałbyś np. b. dobre Crownhill Shoes. Ja ze swojej strony nie będę kopać leżącego Niestety większość polskich marek obuwniczych oferuje buty podobnej jakości w podobnej cenie. W takim wypadku trzeba iść i reklamować, a jak sklep nie uzna reklamacji to iść do sądu. Bezwzględnie nie popuszczać! Pytania o kwestie prawne możesz zadać np. w tym wątku, jestem pewien że koledzy z chęcią pomogą. Wątek ten jest kontynuacją pewnej dyskusji, w której jeden z forumowiczów poszedł do sądu z wadliwym obuwiem i wygrał sprawę. Wrzucił wówczas uzasadnienie do wyroku (niestety nie mogę tego teraz znaleźć).
  24. Dobrze, Moi Drodzy - z racji tego że pierwotnie planowany termin spotkania przypada bezpośrednio przed świętami zdecydowałem o jego zmianie: Następny termin spotkania wyznaczam na czwartek 20 kwietnia 2017 o 19:30 w Tawernie Cutty Shark. Do każdego z Was odezwę się jeszcze z przypomnieniem
  25. @szewc24.pl Pewnie, przy najbliższej okazji postaram się przekazać te uwagi (zresztą jak zawsze merytoryczne). Ja ze swojej strony nie mam jakichś szczególnych obiekcji co do wykonania, bo rzeczywiście spełniają swoją rolę, a wygląd z tyłu jest praktycznie niewidoczny, ale fakt, byłem lekko zdziwiniony tym przeszyciem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.