-
Postów
4 168 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
296
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Velahrn
-
Ja uważam, że wyglądasz bardzo dobrze! Ten strój w ogóle ni przypomina uniformu taksówkarza z lat '90. Tzw. złotówy nosiły wtedy kurtki skórzane, konieczne czarne, i koniecznie za duże we wszystkich wymiarach. Porównywanie stroju Mirka z Warszawskiej w Radomiu do pięknej, dopasowanej bomberki od Simmons Bilt jest naprawdę niesmaczne i nietrafione..
-
Jak najbardziej. Ja mam chyba 4 cm w większości swoich spodni na szelki. Minus jest taki, że potem ciężko się przestawić na spodnie z paskiem, bo nagle coś cię uciska w pasie, spada i w ogóle ogranicza ruchomość ;).
-
To nie jest odzież rekonstrukcyjna. Wbrew pozorom, krój tej kurtki się prawie nie zmienił przez 80 lat i nadal stanowi ona część mainstreamowej mody męskiej. Po prostu problem jest taki, że spodnie mocno poszły w dół. Pozwól, je wyjaśnię obrazkami: Tutaj mamy grupkę azjatyckich dżentelmenów w kurtkach o klasycznym kroju (czyli jak byście to powiedzieli - krótkich) i spodniach z wysokim stanem. Wyglądają rewelacyjnie. Tutaj zaś jest model ubrany jest w kurtkę kowbojską o autentycznym kroju z lat '50 i współczesne spodnie z niskim stanem, a do tego wypuszczony t-shirt. Wygląda to fatalnie i ma zaburzone proporcje.
-
I jeszcze - tak ta kurtka zapewne by wygladała ze spodniami z wysokim stanem Oraz orientacyjna talia modela
-
Ta kurtka od SB ma ściągacz kończący się nieco poniżej anatomicznej talii. Ponownie, zakładając, że autor pytania miałby poprawne dla epoki spodnie, wszystko grało by perfekcyjnie.
-
Tyle, że u @Gocławianin pasek w spodniach wcale nie jest w pasie... tylko sporo poniżej. Pas w pasie, czyli w miejscu, które anatomicznie nazywa się talią, masz np. tutaj We współczesnych spodniach o niskim stanie, np. w 99 % dżinsów dostępnych w sklepach, nosisz pasek na wysokości bioder. Jeśli @Gocławianin założyłby spodnie uszyte wg kroju z epoki, kiedy powstała kurtka A-2 (czyli lat '30), to miałby dokładnie tak jak napisałeś, ściągacz na wysokości paska od spodni.
-
Wszystkie kurtki były kiedyś krótkie, a to jest autentyczny fit z lat '30 (Twoja kurtka to zapewne A-2 jacket w wersji z futrzanym kołnierzem?). Moim zdaniem wygląda bardzo dobrze, zresztą popatrz na to ta nawet jest trochę krótsza. Niemniej jednak, wydałeś na te kurtkę zapewne 3-4 tysiaki , i to tobie ma się podobać. jak chcesz o 3 cm dłuższą, bo w takiej krótszej się źle czujesz, to zamów sobie 3 cm dłuższą
-
Dowalili mi z DHL-u 250 zł, płatne blikiem całe szczęście.
-
możliwości są dwie 1. Zły dobór skóry od samego początku. 2. Ktoś próbował "pielęgnować" te buty zbyt twardą szczotką i je porysował (kiedyś tak raz załatwiłem zamszowe buty żeglarskie przy pomocy szczotki miedzianej z Castoramy - na zamszu wiele małych rysek objawia się właśnie takim "włosiem), to luźne włókna). Ja osobiście spróbował bym je porządnie wyszczotkować sensowną szczotką do zamszu - najbardziej lubię tę podstawowa Tarrago. Jak to nie pomoże, to teoretycznie da się zetrzeć to papierem ściernym typu 1000, ale wtedy będziesz miał to "łyse". Choć szczerze mówiąc, jak cena dobra, to bym nosił i miał w%#$.
-
Ok, trochę się przedłużyło z powodu moich wakacji, ale wrzucam relacje. Rozmiar okazał się prawidłowy, tzn. BLKBRD Shoes rzeczywiście sa "true-to-size", czyli powinno się zamówić taki rozmiar, jaki nosi się w adidasach (zasadniczo jest o jeden więcej niż większość marek GYW, a wiec ja noszę np. Loake 42 a BLKBRD 43). Buty przyszły w komplecie z dwoma woreczkami do przechowywania, łyżą do butów oraz zapasową parą wkładek. Same buty są wykonane bardzo starannie. Dosłownie nie ma się do czego przyczepić. Bardzo równe szycie, bez żadnych śladów kleju itp Skóra "miejscowa" bardzo przypomina Horweenowski chromexcel - jest gruba, miękka i półmatowa/półbłyszcząca, barwiona na wskroś, co widać jak się chwyci język buta z boku. Zarówno midsole (półpodeszwa), jak i insole (nie wiem, jak powiedzieć to po polsku, wewnętrzna podeszwa? nie jest to wkładka, bo nie jest wyjmowana) są w pełni skórzane. Podszewka jest skórzana. Obcas jest skórzany, zbijany z kawałków skóry - a nawet droższe marki potrafią wsadzić karton i zamaskować go naklejką ze skóry! Heel stack (zapiętek? chodzi o to miejsce z tyłu buta od wewnątrz, na wysokości pięty) jest wzmocniony zamszową łatą, tak aby pięta się nie ślizgała. Zastanawiam się nawet, czy nie są to najlepiej zrobione buty, które mam! Buty te, w przeciwieństwie do 99 % innych barek, mają wyjmowaną wkładkę, i są projektowane tak, aby było miejsce na wkładkę. dla mnie jest to bardzo ważne, bo mogę spokojnie taką fabryczną wkładkę wyjąć, i wsadzić swoją, ortopedyczną robioną na zamówienie. W ogóle wszystko byłoby super... gdyby to były buty, które zamówiłem! Jak widzicie na zdjęciach, dostałem model z gładkim przodem, a chciałem z nakładanym noskiem i brogsowaniem. Zobaczymy, co Hindusi odpiszą Niemniej jednak, jest to ładny model, nieco bardziej wydłużony niż większość butów innych marek, co chciałem skontrować wizualnie nakładanym podwójnym noskiem i ażurowaniem. Nie wiem też czemu, ale swoją sylwetką, zwłaszcza z boku, przypomina trochę buty wiktoriańskie, mimo że wg opisu jest wzorowany na klasycznych service boots.
-
Tak,wiem, potem googlałem i znalazłem swój własny wpis o wątku tym szewcu. Niemniej jednak, nic nie edytowałem w postach, bo sprawiłoby, że ten wątek stałby się nieczytelny ;).
-
O, bardzo ciekawe, Zamawiałeś u niego buty? Jak stoi z cenami?
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
Velahrn odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Sam dostarczyłeś materiał czy mają go na stocku? -
Brak odpowiedzi wynika zapewne nie ze złośliwości użytkowników forum, tylko z tego, że zapewne nikt z takiej usługi tu nigdy nie skorzystał. Szewc24 nie jest obecnie członkiem forum, więc tutaj się z nim nie skontaktujesz. Opinie o jego pracy masz zarówno w dedykowanym temacie forum, jak i temacie poświęconym jednemu z konkursów forumowych, gdzie do wygrania były buty robione na miarę. Duranc już od dawna jest ma emeryturze, z tego co wiem.
-
No właśnie nie, ale lata temu moja żona (wówczas dziewczyna) sprzedała pierścionek z diamentem i uzyskała za niego jakieś 150 zł. I nie, jak się, okazało jubiler jej nie oszukał, po prostu biżuteria jest gówno warta przy odsprzedaży.
-
Rynek kamieni szlachetnych, a diamentów w szczególności, to jeden z największych scamów w historii nowożytnej. Połączenie geniuszu marketingowego (wmówienie ludziom, że pierścionek zaręczynowy musi być z brylantem , i kosztować najlepiej trzy pensje) i jednej z najbardziej bezwzględnych zmów cenowych w historii. De Beers, firma kierowana przez niemieckiego Żyda, Ernesta Oppenheimera, a potem jego synów, na prawie sto lat zmonopolizowała handel diamentami, wciągając do swojego kartelu nawet sowieckie (!!!) kopalnie. Nie wiem czy jest obecnie jakikolwiek sens kupowania diamentów, skoro z ku na rok cena tych synetycznych, które nota bene są lepsze (czystsze, o doskonalszej barwie, pozbawione wad), spada nawet o kilkanaście procent. Jedyne co, to są małe i nie pikają na bramkach na lotnisku, wiec możesz je przeszmuglować dosłownie w d$@#.
-
Cześć W jakiej technice naczęściej wykonujecie buty - hand-welted, GYW, szpilkowane, klejone? Robicie full bespoke (indywidualne kopyto dla klienta), pracujecie na gotowych modyfikowanych kopytach (czyli bardziej MTM) czy zasadniczo po prostu wybrany rozmiar + skóra?
-
ebay - wpisz silk cufflinks, kosztują jakieś grosze, znajdziesz dziesiątki rodzajów
-
Ciekawe, że nie posiadasz ani jednej czarnej pary! Ja sam złapałem się na tym, że zasadniczo z czarnych butów to mam tylko lotniki od Januszkiewicza, zamówione na własny ślub. No i parę czarnych monków, kupionych bardzo okazyjnie z śp. Shoepassion. Okazało się to o tyle problematyczne, że musiałem iść na pogrzeb na przełomie listopada i grudnia - wybrałem ostatecznie trzewiki z burgundowego kordowanu, ale nie bł to wybór idealny. do niektórych zestawów czarne buty pasują po prostu lepiej.
-
To lista zaczyna się i kończy na Wielkim Shoe...
-
Pytałeś ew u Kamińskiego lub Januszkiewicza? Może też podeszwa nie wymaga całościowej wymiany, a tylko uzupełnienia i podklejenia? Swoją drogą, to przestaje być zabawne. Buty za 1000 pln, wymiana podeszwy za 750 pln. W Stanach (wg reddita) to 120 dolarów, sporo taniej. Ja zeluje.
-
Biznesowy zestaw koordynowany z okazji śmierci garnituru
Velahrn odpowiedział(a) na Dyjamentowski temat w Męska elegancja
Kup/uszyj granatowy blezer. Pasuje do każdej karnacji i każdej urody. Do tego możesz mieć - spodnie od pary z tego samego materiału i masz garnitur! To, że garnitur ma "blezerową" marynarkę, nikt i tak nie zauważy, a ci co zauważą, uznają za zabawę z konwencją - klasyczne szare spodnie np. flanelowe (ja niewidzenie flanelowych, ale wiem, że dużo osób lubi, no i to absolutna klasyka) - beżowe chinosy - dżinsy, pomijając te dziurawe i poprzecierane, większość będzie się nadawać - inne spodnie w zasadzie w dowolnym kolorze - pasują zielone, czerwone, żółte, pomarańczowe, brązowe, białe, a nawet dziwniejsze kolory typu koralowy, seledynowy, fuksja... dosłownie wszystko Koszule proponuje konsekwentnie białe i niebieskie. Będą pasować do marynarki, do każdego z typów spodni, a różnorodność wprowadzaj fakturą/wzorkiem/materiałem -
Spokojnie wytrzyma. Miej tylko świadomość, że aktówka bez rączki jest niewygodna w codziennym użytkowaniu. Choć jeśli będzie jeździć z tobą na fotelu samochodowym, to w sumie nie ma to znaczenia.
-
Ja płaciłem 80 zł za dwie koszule tydzień temu, też w Warszawie.
-
Twoje obawy są słuszne. Taka marynarka jest bardziej "koszulowa", a mniej "marynarkowa". Jest to niezbywalną cechą takiej konstrukcji. Jednakże it's not a bug, it's a feature.
