Skocz do zawartości

Stormont

Użytkownik
  • Postów

    888
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Stormont

  1. Wybierałem się tam od wiosny, dotarłem dziś. Zawiozłem kilka krawatów do skrócenia i z rozpędu zamówiłem aż trzy, chociaż jechałem z postanowieniem, że będą dwa. Było ok, chociaż mam wrażenie, że p. Grekowicz był trochę przygnieciony poniedziałkiem (a byłem z rana) i bardzo powoli się rozkręcał. Jeśli wyjdzie ok, z chęcią zawiozę tam jeszcze kilka krawatów do skrócenia, chociaż bardzo wysoka cena poprawek (70-100 zł w zależności od zakresu prac) zachęca raczej do dalszych porządków w szafie niż konserwowania kolekcji (a postanowiłem rozdać ok. połowy tego, co mam, bo nie noszę, nie będę nosił, nie opłaca się skracać itd.). Ceny krawatów ciut wyższe niż pisali koledzy, ale bardzo ok.
  2. Jestem człowiekiem łatwowiernym, ale w skupywanie vintage tkanin przez złego krawca w Radomiu nie uwierzę.
  3. Stormont

    TK Maxx

    W TK byłem maks 5 razy w życiu, ale co do jajek doradzę. We Frisco może i jest drogo, ale tłuką średnio jedno jajko na 50.
  4. Muszą wypowiedzieć się osoby bardziej kompetentne ode mnie, ja jestem tylko skromnym użytkownikiem ubrań. Jednak chyba rzeczywiście robi Ci się ta słynna fałda poznańska na plecach. Do tego materiał zbiera Ci się na dolnym odcinku pleców, może dlatego, że masz lekką lordozę, i tam robi Ci się druga fałda. Czy trochę obszerniejsza marynarka nie pozwoliłaby tkaninie opadać z tyłu i przy okazji zlikwidowała problem rozgwiazdy od frontu? Analogicznie trochę obszerniejsze spodnie pozwoliłyby uzyskać prostą linię na nogach. Niech wypowie się ktoś, kto się zna Mam wrażenie, że w MT jest tak, że jak nie znasz się lepiej od nich, ew. z nimi, to albo zrobią coś za małe, albo za duże, a po drodze usłyszysz, że się nie da, bo jesteś niewymiarowy. Może Ciebie to spotkało, bo nie wiem skąd te teksty, że tkanina ma coś wybaczać. Wyglądasz na normalnie zbudowaną osobę.
  5. Na uwagę zasługują też gustowne spodnie. On mi się kojarzy z Alexem Jonesem i chciałem wrzucić klip z Olivera, gdzie było coś o zegarkach Jonesa i dużo żartów. O zegarkach i ubraniach jest niewiele (gdzieś koło 15 min.), ale klip jest śmieszny, proszę:
  6. Tak, o to. Cena jest zdecydowanie za wysoka, ale czasem trzeba sobie robić takie przesadzone prezenty.
  7. Zrobiłem sobie prezent i kupiłem ten hold-all połączony z pokrowcem na garnitur z ostatniego bonda. Całkiem fajny, gdyby kosztował dwa razy mniej byłby jeszcze fajniejszy!
  8. Dzięki No ciekawa ta krata.
  9. Pokaż całość, bo duża krata.
  10. O to właśnie pytałem, czy to ta słynna fałda, czy tak wyszło na fotce. + jeśli miało być luźno, to czemu na zdjęciu od przodu materiał się opina?
  11. Ok, dzięki To chyba na pierwszy raz polecę ze zwykłym pokrowcem. W sensie na pierwszy raz z garniturem w podręcznym, bo latać mi się zdarzyło
  12. Tak, o tym. Jeśli to po prostu lekki materiał, który naturalnie się układa, to ok, po prostu zwróciło to moją uwagę.
  13. Taki zwykły-zwykły, czy masz jakiś fancy? Wpuszczą mnie z wieszakiem z haczykiem na pokład samolotu? Może to jest opcja do przemyślenia, dzięki.
  14. Jak wozicie garnitury, latając samolotem?
  15. Tak, ale trzeba je później samemu uprasować ;c
  16. Obecnie jest up to 50.
  17. A ja z marinelli mam dwie muchy. Strasznie się jarałem, jak zamawiałem, a jak przyszyły, było wielkie meh. Krawaty z drakes miały/mają większy wow factor, ale może trafiłem na gorszą marinellę, lepszy drakes.
  18. W MT robią w ogóle bez podszewki? I czy tam ta fałda na plecach jest ok? Przez chwilę Was pomyliłem i myślałem, że to te same garnitury. Patrzyłem na zdjęcia JDC i nie mogłem uwierzyć, o ile lepiej to wygląda.
  19. Słyszę, jak moja pralka woła: potrzymaj mi piwo. Nie takich tytanów rozgryzła, przeżuła i wypluła z bębna.
  20. YSL RG była reedycja we flakonie, nie w puszce, ale chyba rzeczywiście odpuścili, bo wbiłem w google i nigdzie nie ma. W maju na lotnisku w Berlinie kazali mi wyrzucić z podręcznego połowę puszki, miała jakieś dziesięć lat, może lepiej. Szkoda. Na szczęście BdJ od TF lepsze, mam nadzieję, że ta reedycja w niższej linii to 1:1 to samo i jak mi się skończy, dokupię. Najchętniej używane przeze mnie perfumy.
  21. W mojej opinii bardzo dobry stosunek jakości do ceny mają Tauery, ale nie są to perfumy typowo garniturowe. Jednocześnie nie są też całkiem odstrzelone w komos, sprawdź. Z marek wymienionych przez kolegę wyżej Zoologist jest moim zdaniem bardzo przehypowane i za drogie, ale też pozmieniano je i są bardziej noszalne, można tam znaleźć coś, co wpisuje się w stereotyp forum. Ten nosorożec pewnie najbardziej by pasował. Guerlain wiadomo, te klasyki są spoko i parę nowych też. Z takich marek okołocreedowych, to jeżeli akurat jest w dobrej cenie, i tylko wtedy, warto sprawdzić Penhaligon's, ale tutaj na forum Sartorial musiał być przywoływany, bo to znany zapach. Floris podobnie jak Penhaligon. W perfumeriach internetowych fajne ceny mają czasem klasyki Hermesa: Bel Ami Veitver, Equipage Geranium, Bel Ami, Equipage, jak ktoś lubi to też Eau d'Hermes. Te dwa pierwsze, odpowiednio na zimną i ciepłą porę, mają bardzo dobry poziom nawet jak na cenę regularną. Ten ostatni trochę śmierdziel Jeżeli uda się kupić to Rive Gauche z YSL, tańsza wersja doskonałego, ale drogiego, Beau de Jour od Forda (który mógł potanieć, bo przesunęli go do tej niższej linii, jeśli jest w dobrej cenie, to brać!).
  22. Z tymi dziesiątkami lat to nie wiem, ale zdecydowanie, można je przechowywać lepiej niż w łazience. Dla mnie jest to jednak naturalne, nie mam ochoty wybiegać z łazienki, żeby użyć zapachu i tam wracać, nie kupię lodówki do perfum, bo nie prowadzę perfumerii. Jeśli się zepsują, to trudno. Z tego powodu nie planuję w najbliższych latach kupować zapachów, zamierzam zużyć wszystko, co nagromadziłem przez kilkanaście lat i pozbyć się tych flakonów. Zgadzam się, że creed na ogół nie jest wart ceny. Aventus i green irish tweed to wyjątki. Kiedyś był jeszcze royal english leather, który parę lat temu wycofali ze sprzedaży, a który mam zachomikowany.
  23. A rzeczywiście, tam jest taki problem (problem?). Mam trzecią flaszką, której używam bardzo rzadko, m.in. dlatego, że w zapachu bardzo zaakcentowany jest arbuz czy co tam było owocowego, nie pamiętam.
  24. Aventus też? To będę oszczędzał swój, ale to też nie ma sensu, jeśli trzyma się perfumy w łazience, a nie lodówce. Kilka lat to maks., ile to powinno stać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.