Jump to content
karolR

Pierwsze klasyczne buty

Recommended Posts

Witam, czy mógłby mi ktoś polecić jakieś buty najlepiej do 600zł najlepiej max 700 (27,7cm stopa)nieformalne?

Myślałem o sztybletach lub o monkach od Berwick.

Co by było uniwersalne i dobre na początku,kiedy zmieniam styl?

https://klasycznebuty.pl/pl/p/Berwick-376-Brown-Suede-Chelsea/5675

lub

https://klasycznebuty.pl/pl/p/Berwick-3637-Brown-Snuff-Monk/5879

 

Kiedy i gdzie można spodziewać się jakiś promocji?W Yanko zwątpiłem bo tam na wyprzedażach są rozmiary typu 48+

Z góry dziekuję za pomoc i pozdrawiam :) 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, chylonczyk napisał:

@karolR bo sam je ma :P

To niech powie dlaczego :)

Da recenzję,bo nie znam tej firmy a też trzewiki mi się średnio podobają,

Wolał bym zdecydowanie sztyblety/monki a na lato np loafers.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze chciałem dopytać komu wierzyć?

Eobuwie= 43=29cm

na stronie niemieckiej (4link)  43=27,9    a         44=28,4 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam, że chukka sa najbardziej uniwersalnym obuwiem męskim, a te konkretne dają dobry stosunek ceny do jakości. Są niesamowicie komfortowe, to moje najwygodniejsze buty. Nie uważam, aby buty za 600 zł były zauważalnie lepsze od tych, użytkuje je 2 lata, nic się nie rwie, nie pęka, nie rozłazi, są łatwe w pielęgnacji. Chętnie przyjąłbym drugą taką samą parę. Size chart na stronie producenta jest ok, ja przy stopie 26 cm mam 7UK 40,5 i buty są idealne. 

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sztyblety to takie buty na jesień, lekką zimę i wiosnę; monki to buty na wiosnę, lekkie lato i jesień, więc decyzję można sprowadzić do tego czy wolisz lato czy zimę.

Ja stojąc przed wyborem pierwszych porządnych butów postawiłem na monki - te same Berwicki tylko wykonane z licowej skóry. Ogólnie jestem zadowolony tylko zauważyłem że monki są, może przez te klamry, dość przyciągające uwagę. Takie mamy czasy. Można przyjść do biura w glanach z ćwiekami, można przyjść w japonkach, można w kapciach-łapach-dinozaura i nikt nie zwróci uwagi. Przyjdziesz w monkach, klasycznym obuwiu męskim - zwracasz uwagę. Sztyblety są bardziej opatrzone, choć nie wykluczam że z czasem i monki, jako że zdobywają coraz większą popularność, się opatrzą.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, ciasteczkowy napisał:

Sztyblety to takie buty na jesień, lekką zimę i wiosnę; monki to buty na wiosnę, lekkie lato i jesień, więc decyzję można sprowadzić do tego czy wolisz lato czy zimę.

Ja stojąc przed wyborem pierwszych porządnych butów postawiłem na monki - te same Berwicki tylko wykonane z licowej skóry. Ogólnie jestem zadowolony tylko zauważyłem że monki są, może przez te klamry, dość przyciągające uwagę. Takie mamy czasy. Można przyjść do biura w glanach z ćwiekami, można przyjść w japonkach, można w kapciach-łapach-dinozaura i nikt nie zwróci uwagi. Przyjdziesz w monkach, klasycznym obuwiu męskim - zwracasz uwagę. Sztyblety są bardziej opatrzone, choć nie wykluczam że z czasem i monki, jako że zdobywają coraz większą popularność, się opatrzą.

mam 8 par monków i nie zauważyłem zwiększonego zainteresowania tymi butami od innych - ci co zwracają uwagę patrzą tak samo na wszystkie, bo zazwyczaj w moim otoczeniu noszą sportowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tańszych można rozważyć Bexley z wyprzedaży (tutu), jak komuś chce się bawić w wysyłkę i ewentualne zwroty z Francji (chyba nie można tam płacić PayPalem więc raczej zwrot za własne). 99 EUR to moim zdaniem uczciwa cena za te buty. Mam od nich niebieskie monki, jestem z nich zadowolony, nawet chyba jakieś lajki zdobyły na forum. Ogólnie jakościowo przynajmniej półka niżej niż Berwicki (skóra gorzej się łamie, krupon na podeszwie taki se, więc lepiej od razu podzelować, za to wykonanie całkiem poprawne), toteż w pełnej cenie (139 EUR) zakup mija się z celem. A najlepiej to zaczekać do października, wtedy zdarza się znaleźć tam buty za 79 EUR.

Albo dołożyć do Berwicków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie a coś z Polskiego sklepu z możliwością darmowego zwrotu?

Bo trafić z numeracją aby pasowały buty to wielkie wyzwanie bez przymierzania...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.01.2020 o 23:49, ciasteczkowy napisał:

Ew rzucić okiem można na np. wyprzedaż w Herring Shoes. To co prawda Wielka (jeszcze) Brytania, ale przynajmniej można płacić PayPalem, więc można uzyskać zwrot kosztów odesłania.

Według moich szacunków paypal opłaca się przy drobnych zakupach i gdy nie ma przewalutowania. Przy zakupach powyżej tysiąca zł prowizja za samą usługę
i prowizja za przewalutowanie z PLN sięga ok. 120 zł. To cena wysłania paczki zagranicznej na własny koszt. Jest szybciej, bo nie wysyłasz dokumentów nadania paczki do paypal. Ochronę chargeback daje Ci sama karta debetowa lub kredytowa i ochrona paypal nie jest konieczna.

 

  • Like 3
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba nikt nie płaci w paypal w złotówkach? Obecnie większość banków umożliwia podpięcie kont w walutach obcych pod kartę oraz zakup waluty w kantorze (spread rzędu 0.5%). Poza tym jest Revolut, chyba jeszcze lepsza opcja, przewalutowanie po kursie średnim (jakiś spread jest, ale pomijalny).

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 1/30/2020 at 6:47 PM, mosze said:

Poza tym jest Revolut, chyba jeszcze lepsza opcja, przewalutowanie po kursie średnim (jakiś spread jest, ale pomijalny).

Odradzam Revoluta. Używałem z powodzeniem przez ponad rok, a ostatnio uznali jeden z moich telefonów (dwuletni, nie żaden zabytek, a starszy działa OK) za niekompatybilny, następnie hosting, z którego z powodzeniem korzystałem cały 2019, zaklasyfikowali jako "unsupported merchant" i już nie mogę im płacić (Revolutem, bo inna karta bez problemu). Support rozłożył ręce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie odgrzebać temat, ponieważ też przymierzam się do pierwszych butów. Ostatnią zimę głównie przechodziłem w brązowych trzewikach od Wojasa, teraz zastanawiam się nad czarnymi sztybletami. Czy lepiej wybrać Lloydy zaproponowane wcześniej w tym temacie, Berwicki, czy też może mieć 2 brązowe pary ale wykorzystać tę promocję (o ile rozmiar będzie dobry) https://patine.pl/yanko-078v-marron.html

 

Co do budżetu to idealnie byłoby zmieścić się w okolicach 600zł. Nie chcę też póki co zamawiać na ślepo z zagranicy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sztyblety to buty na sezon jesień-zima, zastanów się, czy nie lepiej kupić buty całoroczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.